Jump to content
Dogomania

Moriaaa

Members
  • Posts

    3023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moriaaa

  1. A ja Wam powiem w tajemnicy ;) , że jak wszytsko pójdzie w czwartek dobrze...a inaczej być nie może, po Fioneczkę w sobotę przyjedzie wytęskniona rodzinka!!! :multi:
  2. Oj...widzę, że cioteczka Jola przekombinowała z podpisem :razz:
  3. Miałam dzisiaj dwa telefony. Pierwszy to "właściciel" suni. Pan nie chce suni, nie ma już warunków aby zajmować się psem :shake:. Jak znajdzie książeczkę zdrowia ma dzownić i umówiłam się na odbiór. Drugi telefon to pierwsi chętni na adopcję. Państwo są z Łodzi bardzo spodobała im się nasza Gretunia, jutro jesteśmy umówieni na pierwsze spotkanie. No...to tyle :)
  4. Rokula, nasz fundacyjny cielaczek...komu krówkę? Komu? :)
  5. [quote name='katya']No pewnie że super pomysł, ja też ze dwie kupię :)[/quote] No...to mamy już na 4 cegły ;) Kto jeszcze ma ochotę zbudować dom dla Noska?:eviltong:
  6. [quote name='jola od jadzi']Ciotka, już lecę na herbatkę!!![/quote] Weź koniecznie herbatniczki maślane..najlepsze do herbatki! I może jeszcze jakąś kolacyjkę dla Jarka...bo truje, że głodny a lodówka pustkami świeci ;)
  7. [quote name='katya'] Wiecie co, on jest podobny do ratlerka z wyrazu buzi ;)[/quote] Kasiu, faktycznie. Wypisz wymaluj "moja" Tina ;)
  8. To cioteczko zapraszam Cię na forumową kawkę na początek...choć kawka wieczorem niekoniecznie, może herbatkę w takim razie...dla rozluźnienia atmosfery ;)
  9. Fionka z Pańcią :) Tutaj Pańcia drapie po doopce:) I tak już się kochamy! Szczęśliwy pies :)
  10. Psiaki wskakujcie na górę...może ktoś Was zauważy! Króliczki też się pokazują...pilnie potrzebują tymczasu!
  11. Nochal to się chyba uparł, że zostanie u nas... Może jednak ten pomysł na zbiórkę na dom z ogrodem dla Noska...i dla mnie nie jest taki zły :evil_lol: Się cegiełki powystawia, bazarki jakieś, nim się obejrzymy Nochal będzie miał ten swój dom z ogrodem :evil_lol: a ja swojego wymarzonego psa.:eviltong:
  12. Może ktosik wybiera się z Łodzi do Lublina? :cool3: U mnie problem z taką trasą, muszę nianię dla swojej sfory znaleźć ;)
  13. Coś nas tutaj niunia niewiele cioteczek odwiedza... Ale zobaczysz maleńka..będzie dobrze.
  14. Rocky nie spełnia co najmniej kilku...z całej masy wymagań założycielki wątku:crazyeye: Ale nie przejmuj się chłopie...ten jeden jedyny wymarzony człowiek gdzieś tam jest i wcześniej czy później położy swoją dłoń na twej mądrej główce..wtedy już będziesz wiedział, poczujesz, że masz u swego boku kogoś kto kocha Cię bezinteresownie..kto kocha Cię za to, że jesteś.
  15. Powodzenia Prezesiku w nowym, szczęśliwym życiu! Ja jeszcze dzisiaj miałam dwa telefony o Prezesa:crazyeye:
  16. Sunia po operacji zostanie jeszcze 3-4 dni w lecznicy, a potem już do domku. Państwo najchętniej zabraliby ją od razu, ale wolimy tuż po operacji jeszcze ją przetrzymać w lecznicy, tak na wszelki wypadek.
  17. Właśnie wróciliśmy, choć Nata i Jola chyba jeszcze nie ;). Nowa rodzinka Fionki rewelacja!!! Zakochani, 2,5 godzinki spacerku, nowa Pancia nie chciała odjeżdżać bez naszej Fioneczki, powiedziała, że zostaje w lecznicy razem z Fionka:evil_lol: Domek na 6+ :)
  18. Ufffff....Ambra dzięki że jesteś ;) Sunia faktycznie jest wysoka, ja mam 160cm a sięga mi do połowy uda, czyli ma w kłębie 65-66cm. Ile waży nie wiemy, myślę że ok. 35 kg. Jest niestety zatuczona. Dzisiaj założyłam jej na charcim: [url]http://www.swiatchartow.net/viewtopic.php?p=9596#9596[/url] Nie wiem czy to jedyne forum o chartach. Tak sunia została umieszczona grzecznościwo w hotelu. Pan nie miał już miejsca, ale zlitował się i powiedział żeby na kilka dni niunie przywieźć. To kilka dni właśnie minęło:shake: Tymczas jak najbardziej potrzebny.
  19. Maleńka wskakuj się pokazywać cioteczkom!
  20. No więc sprawa wygląda tak. Właśnie dzowniła Ania ze schroniska. Zadzownili tam ludzie, którzy mieszkają obok "właścicieli" charcicy. Okazuje się, że "właściciele" niuni to alkoholicy. Sunia tak naprawdę żyje dzięki tym sąsiadom, oni ją dokarmiają i dbają o sunię. Pani powiedziała, żeby absolutnie nie oddawać niuni do tego domu. Sunia wciąż biega samopas, wypuszczają ją na całe dnie a nawet noce po osiedlu, czy ma cieczkę czy też nie. Zero opieki i odpowiedzialności. Idę zrywać ogłoszenia. I pilnie szukamy domu! Dobrego domu!
  21. Cioteczko Państwo wypełnili na razie tylko ankietę przeadopcyjna. Masz na mailu umowę adopcyjną, jak dasz radę wydrukuj i to muszą podpisać. Później odsyłasz do mnie:) W umowie w prawym górnym rogu naklejasz jeden numer czipa który dostałaś razem z książeczką zdrowia:)
  22. No to Prezesik cichaczem wniósł "kotka" do mieszkania cioteczki Isadory ;) Czy kontaktowali się z Tobą Ci ludzie chętni na adopcję?
  23. Wszystkie odebrane psiaki są bezpieczne. Też mnie dziwi, że wszytsko trwa tak długo, ale sądząc po wcześniejszych reakcjach policji...jest to ich pierwsza sprawa tego typu. Pierwsze koty za płoty jak to powiadają ;) poduczą się, a Konstantynów to kolebka takich pseudohodowli, więc mam nadzieję następnym razem będą mieli pole do popisu ;) Najważniejsze w tym momencie, że psiaki już bezpieczne. Niestety kilka boryka się wciąż z problemami zdrowotnymi, wynikają one tylko z potwornego zaniedbania w okresie szczenięcym. Oczywiście wciąż mają opiekę weterynaryjną. A my sobie czekamy i czekamy...;)
×
×
  • Create New...