Jump to content
Dogomania

weszynoska

Members
  • Posts

    443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weszynoska

  1. 6 razy w ciągu cieczki czy w ciągu życia bo nie wiem w czym przesada?? Jeśli suka jest hodowlana to ma uprawnienia i w sumie wolno właścicielom a 6 razy w ciągu cieczki to według mnie przesada
  2. nie kłućcie się :placz: sędzia nie może oceniać psów zarejestrowanych w związku na swoje nazwisko resztę po prostu może a u nas w kraju to właściwie może wszystko i smutno mi z tego powodu i ........ dajcie spokój Draczyn to stara hodowla ;) sorry u nas np. ogonki obcina sie kiedy i jak kto chce :roll: taki kraj :roll: dzis się dowiedziałam, że moja córka może maturę z religii zdawać :roll: dajcie spokój
  3. weszynoska

    Basecik

    No to super, wystawy w Sączu sa kameralne i w pięknej okolicy, w parku, więc będziecie miały świetne warunki na start nie ma się co przejmować byleby sunia pozwoliła pokazać ząbki i podotykać się sędziemu a to raczej bassety potrafią ;) a potem to już sama radość i z takim nastawieniem trzeba jechać :happy1:
  4. weszynoska

    Basecik

    no pewnie, że można a najlepiej prowadzic psiaka na ringówce
  5. no pisze przecież że ma 5 lat, to już pewnie wiek dojrzewania ma za sobą ;) ale ma też niestety złe nawyki utrwalone dość mocno, nie jest pewnie psem pieszczochem do kochania ma wyraźny władczy charakter i nie zyczy sobie żeby niżsi rangą ( Ty dziecko) go dotykali karcili itp wtedy warczy lub zapędzony w kozi róg próbuje ugryźć pewnie już dziecka nie pokocha chyba że będzie ono atrakcyjne dla niego a może cóka by poświęciła mu więcej uwagi brała na ciekawe spacery połączone z podstawową wiedzą na temat hierarchii w stadzie
  6. działa działa i to jak ;) piękne zdjęcia
  7. Smuga potrafi wierzchem ;) :lol: siatkę pokonać
  8. konie to moja druga milość ( a może pierwsza tylko niespelniona?) gończy musi sie przyzwyczaić do konia tak, żeby go nie ploszyl swoim temperamentem,. a możt to kon do gończego ;) w każdym bądź razie wspolpraca jest możliwa a nawet bardzo satysfakcjonująca wycieczki konne nie obfitują w ciągly galop, to nie wyścigi nawet mlody gończy może brać udzial tylko oczywiście z rozsądkiem chcialabym tak kiedyś wyruszyć
  9. nie widzę ;) ale ja wkleje moją Smugę :lol: [img]http://img60.imageshack.us/img60/5003/pic057003sg.jpg[/img]
  10. weszynoska

    Basecik

    moja bassecica żyla z nami 11 lat fajna z niej byla sunia ;) dala 3 mioty ladnych szczeniąt ale nie wiązalam z nią jakis nadziei wystawowych byla tylko bardzo dobra :placz: ale charakter miala najlepszy na świecie, nie kradla bo zabezpieczylismy sie nie demolowala domu bo miala ogrodek i caly dom do dyspozycji kręgoslup nigdy jej nie dokuczal
  11. hmm, nigdy nie zastanawialam się nad tym dlaczego, w końcu dzieci ludzkie też rodzą się bez pęcherza, może po prostu pęka w drogach rodnych i potem wychodzi razem z lożyskiem? może silny sznur pępowinowy trzyma i tak już jest. Może to sprawa genetyki, ale w końcowym efekcie wszystko jest w porządku. Czasami jednak dlugie przerwy między urodzeniem kolejnych szczeniąt są powodem do niepokoju Gdy suka prze a nie może urodzić, albo ma dziwny wyciek (krwawy) zawsze trzeba byc w pogotowiu, pomimo, że większość kończy się ok.
  12. u nas też raz zdazyl się taki wypadek suka urodzila szczeniaka wieczorem i przez calą noc nic ( z tym, że nie miala partych bóli ani nie drapala poslania nic nic0 a rano urodzila reszte czyli 10 :lol: też rodzily się bez pęcherzy i z oderwaną pępowiną tylko ona ich nie chciala zjeść a opiekowala sie
  13. no widzisz cockermanka hodowca to kto inny niż fryzjer ;) a jeśli chodzi o ksztalcenie klientów to jednego się da a drugiego nie :shake: co i robię jeśli tylko mogę
  14. [quote name='cockermanka']Nie wiem,co w tym śmiesznego:shake: ,może Ciebie śmieszy to,że ludzie kupują psy bezmyślnie,bez zastanowienia :angryy: a potem sie okazuje,że psa trzeba kąpać,a nie ja Boże czesać... :angryy: - ale to temat na odrębną dyskuję.:diabloti:[/quote] sorry jeśli Cię urazilam moim haha to nie bylo do Ciebie tylko do moich myśli bo ogólnie to kim niby ja jestem (tak sobie myślę) żeby ludziom mówić co powinni albo nie zalóżmy, że pewnien procent ludzi prędzej robi niż się zastanawia co robi no i po co bić pianę, oni i tak zrobią swoje czy to kupią dlugowlosego psa czy zrobią inną bezsensowną rzecz ja nie czuję się na silach żeby zbawiać świat i nigdy nie mówię ani obcym ludziom ani swoim dzieciom; Powinnyście tak i tak zrobić--- to trochę takie przemądrzale sorry jeszcze raz ale tak myslę
  15. a jutro mam: schih tzu- lapki i glowę pudel- na krotko sznaucer-na golo bo zafilcowany cocker spaniel- krotko bo male dziecko i gubi sierść i wnosi bloto kundelek-bo mu gorąco i jeden do trymowania bo wystawa za 2 miesiące :crazyeye: i co ????? mam tym wszystkim odmówić rozmawiam, ale w końcu ja świadczę uslugę i jestem po to, żeby zakoltunionego ostrzyc a dlugowlosego skrocić i po co te dyskusje każdy psi fryzjer chcialby wszystko wedlug wzorca robic ale ludzie maja normalne psy, nie wszyscy a nawet większośc nie slydszala o pielęgnacji jeszcze zdarza mi się sluchac jak to 2 x w roku myja psa szarym mydlem :placz: nie zmienię wszystkich choć się staram
  16. nie powinien hahaha wybierać rasy no i jak tu zbawić świat :lol: to oni wybieraja, kupują, zapuszczają na potęgę, a potem dopiero trafiają do mnie ;) przyzwyczailam się i robię co mogę :roll: Olivka strzygę pieski od paru lat ladnych, znam się i na wystawianiu i na hodowli i na trymowaniu i na ludziach też niestety a może stety mieszkam na zadupiu kynologicznym (mode nie wytnij tego) u nas psy są strzyżone bo tak ma byc i koniec a wystawowych mam kilka strzygę i przygotowuję do wystaw psy z hodowli Ad Libitum i Seterland, ( setery irlandzkie i berneńczyk) to championy i piękne psy doskonale zawsze przygotowane więc jak ktoś chce to ma ale glównie moja rola polega na tym żeby pies byl czysty, krotko obcięty i latwy w pielęgnacji i od tego są psi fryzjerzy z niektorymi nie można dyskutować ( to co robię to w końcu moj zawód)
  17. chyba nikt zza rogu wybiegać nie będzie, test na obcych to przejście przez szereg ludzi, którzy idą, naprzeciw, mogą coś do psa powiedzieć , wyciągnąć rękę a reakcja na dziwne przedmioty upadające lub w jakiś sposób się poruszające, to jak widzialam na testach to jest slupek ze szmatką chorągiewką, który ktoś z odleglości pociąga za sznurek i on upada w momencie jak przechodzisz z psem obok tak to widzialam, dobrze piszę Haniu??? bo Ty chyba jesteś najbardziej zorientowana
  18. przykre jest to, że trzeba czasami pięknego spaniela ogolić do golej skóry :shake: ale co zrobić, psi fryzjer jest zakladem uslugowym, a nasi klienci wymagaja czasami od nas cudów dziś po pólrocznej przerwie zawital westik i od razu życzenie tylko nie za krótko ale żeby byl ostrzyzony a westik już ma sierść jak puch coś zrobilam, ale nie bylam z siebie zadowolona, przekazalam kierowcy (no bo ten psiak ma wlasnego kierowcę ) aby powiedzial wlascicielom ze cuda to gdzie indziej, jak chcą mieć dobry wlos to muszą co najmniej raz na 2-3 tygodnie przywieźć psa, aż do skutku ciekawe czy się obrażą a tego malucha najpierw wytrymowalam a potem krociutko ostrzyglam ( to 8 miesięczny szczeniaczek0 oczywiście na zyczenie wlaścicieli ;) [img]http://img192.imageshack.us/img192/3358/dominia0086ec.jpg[/img]
  19. dokladnie tak my każdemu chętnemu na szczeniaczka wysylamy co tydzień mailem zdjęcia i opisy jak rosną fotografujemy z mamą, rodzeństwem nami, dziećmi itd. itp. każdy moze do nas przyjechac nawet codziennie brac maluchy na ręce, bawić się nimi i radzimy co mają wziąść na drogę, dajemy karmę na parę dni ale każdy może mysleć inaczej
  20. [B]karenina[/B] dokladnie to samo zauwazylam hodując psy od 15 lat kiedyś przyszly wlasciciel przywiozl mi swoją flanelową koszulę żeby potrzymać w kojcu ze szczeniakami coż, wlożylam między maluchy i pan odebral po tygodniu psiaka i koszulę potem zadzwonil, że chyba się wyglupil z tą koszulą bo maluch nawet na to nie zwrocil uwagi czasami ludzie myślą sentymentalnie, bo to ich pierwszy psiaczek albo dlugo oczekiwany i wymarzony a maly szczenik jest rozbrykany, wszędzie wtykający nosa i ciekawy świata jego ciekawośc jest większa od tęsknoty za matką a zapach kojca i wspomnienia z nim związane są ulotne ja wolalabym żeby z domu rodzinnego szczeniak zapamiętal dobre relacje z matką i hodowcą zeby wiedzial co to socjalizacja i wspolpraca zeby umial się zachować w grupie to ważniejsze niz wszystko inne i to chcialabym zeby zapamiętal
  21. no i tak jeszcze myślę, że kocyk czy miseczka zniknie albo pogryziona albo wymieniona na inną bardziej pasującą a psiak zostanie nie ważniejsze jest jego zdrowie czy piękno ??? musi od razu być z kocykiem czy obróżką mialam w swoim życiu kilkanaście psów z róznych hodowli najlepszych i zwyczajnych od jednej dostalam zupelnie mi niepotrzebną wyprawkę i opis na 4 strony co jadal moj wybraniec a jadal dziwne rzeczy- serek danonek na śniadanie biszkopcik na mleku na drugie sniadanie rosolek na cielęcince na obiadek i garsteczkę suchej karmy na kolację no i mial po kazdym siku i kupce kuperek podmywany :cool3: wyrosl u mnie na mądrego i zdrowego psa o normalnym apetycie i wspanialym charakterze przekazując swoje cechy dzieciom i je to co pies powinien
  22. [B]Jinny Al[/B] to pewnie ode mnie dowiedzialas się ze my kocykow nie dajemy na drogę, nie wiem co mysleć nabijasz się ze mnie, czy podważasz moją opinię o gończych :shake: nie dajemy kocyków ani szmateczek z lóżeczka bo nie hodujemy w lóżeczkach gończy polski to pies z charakterem i nie potrzebne mu jak myslę żadne takie sentymenciki należne Yorkom ;) dlugo hodujemy psy i u nas mają na prawdę dobrze, kochamy wszystkie zwierzęta i staramy się aby im bylo jak najlepiej a ja uważam, że ważniejsze od kocyka jest wytlumaczenie przyszlemu nabywcy co ma robić ze swoim nowym przyjacielem, jak ma go pielęgnować i żywić, w co się z nim bawić i gdzie spacerować, żeby byl zadowolony i pan i pies na to zawsze u nas można liczyc nasze zadowolone psy mieszkaja w domu gdy są malutkie a w lecie mają swoj wlasny domek na dworze gdzie są w otoczeniu nas i naszych przyjaciól i naszych dzieci i wszystkich odwiedzających hodowlę caly dzień bawią się ze sobą i z resztą domownikow, śpią na trawie, pod drzewami, zrywają owoce z krzakow a w domku maja slomę albo dywan , zreszta wcale się nie wstydzę ani nie uważam za jakieś straszne że moje psiaki nie mają kocyków :shake: zresztą gdybyś taką propozycję przedstawila to myslę że stać by mnie bylo zapewnic wybranemu szczeniaczkowi wyprawkę typu kocyk, miseczka, obrożka, witaminki, karma, smyczka, zabawczka, gryzaczek no nie wiem co jeszcze trzeba mieć żeby byc dobrym hodowcą ?????
  23. e tam, a ja jadąc po moją suczkę wcale nie oczekiwalam żadnej wyprawki i to jechalam umowiona i zaliczkowana duzo wczesniej dostalam sukę na ręce nie bylo zadnego wyboru, a poradzic musialam sobie sama kocyki ręczniki itp przywiozlam sobie z domu książeczkę miala a metryka przyszla za 2 tygodnie róznie bywa, brak kocyka czy zabaweczki nie swiadczy źle o hodowcy czasami starzy dlugoletni hodowcy patrzą inaczej moze to marketing a nie milosc do pieskow
  24. Czesi mogą mieć inne przepisy, zresztą nie wiem, w Polsce chyba jednak tak nie można, nie zarzekam się bo nie sprawdzalam, ale nigdy nie slyszalam o takim przypadku, bylam 13 lat Hodowlaną w naszym oddziale i niejeden rodowod przeszedl mi przez ręce no ale to malutki oddzial i mogę nie wiedziec ja nie pisalam ze tylko polskie rasy pisalam że o nich wiem bo hoduję Gończe polskie
×
×
  • Create New...