-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mosii
-
ja tylko dałam propozycje co do pozostałych pieniedzy... ja akurat jak cos mam to zaraz wydam na jakies bidy- stąd mój ton wypowiedzi, ale to darczyńcy decydują :loveu: jesli chodzi o odnerwienie- to jest to po prostu zniszczenie nerwów, zeby nie bolało, przy zwyrodnieniach mocnych, Stefan panewki i tak ma odnerwione po daroplastyce, bo były nawiercane Pierwszy dzień mamy za sobą, nie było tak zle:evil_lol: jedno siku w południe, przed chwilą siku+kupa:lol: Oczywiscie nasz neurotyk Stef hiesterie urzadza straszne przy opatrywaniu szwów, w zasadzie nawet nie mogę patrzeć w tamtą strone bo juz sie denerwuje:lol: i to jest najwiekszy problem jesli chodzi o opieke nad nim.
-
:hmmmm: rekonwalescencja Stefa potrwa pół roku, ja osobiscie nie wyobrazam sobie przetrzymywania na koncie ponad 3 tys. kiedy inne psy walcza o kazda złotówkę ale tu oczywiscie decyzja nalezy do osoby zarządzającej wydatkami i wpłacających. Nie wydaje mi sie równiez własciwe zbieranie pieniedzy "na operacje" bo ona juz sie odbyła :hmmmm:
-
na razie Stefan strajkuje i nie chce wysc sie wysikać, boli go wszystki pewnie.... Ładnie pije i proche podjadł rano. Przyjął leki. Faktura jak widac zapłacona była gotówką, po przesłaniu faktury do Fundacji(juz w drodze) otrzymamy zwrot pieniędzy. Z całej puli pienięznej zebranej na operacje Stefana, wykorzystamy jeszcze moze 500zł( zdjecie+ moze wizyta we Wrocławiu) wczorańsze koszty dodatkowe to 250zł za paliwo dla LACRIMY+ 280zł zaległosci za karme która kupiła LACRIMA [B]proponuje dokładnie rozliczyc wątek i zastanowc sie razem z darczyńcami co dalej z pieniędzmi, nie wydaje mi sie rozsądnym zamrazanie pieniędzy.[/B]
-
Zalecenia na pierwszy miesiąc po operacji -ograniczenie ruchu( tu wszyscu mielismy swoje koncepcje:lol:) Stefan ma zrobione dwa miejsca do lezenia, jedno na werandzie, które zdecydowanie preferuje i drugie w domu, moze wstawac, moze tam sobie stac, moze siedziec. Zdecydowanie nie moze biegac(przypadek rottweilera który w 3 dniu pobiegł za kotem i wszystko sie rozsypało) 3 x dziennie moze wysc na siku- nic wiecej do natepnego rtg za miesiąc. -miękkie spanie, Lacrima dała wielkie poduchy, koce i kołdry, które wypełniają całą przestrzeń stefanowej zagródki; zapobiega rozejsciu sie szwów i zakazeniu ran pooperacyjnych -dieta- royal dla szczeniąt przez pierwszy miesiąc, nastepne 4 mies royal mobility+ dodatki z wapnem na kostnienie przeszczepu przez mies. -do mnie nalezy podawanie psu leków przeciwzapanych, przeciwbólowych, antybiotyków i toaleta ran, przemywanie i psikanie. cdn....
-
uffffffff:lol: Zuzlikowa dziekuje Ci za doskonałą relacje odnosnie wczoranszego dnia, gdybym to miała wszystko opisywac dzis, połowa pewnie by mi umknęła. W skrócie operacja: daroplastyka duża, kilka przeszczepów kości z biodra, nadbudowa panewki, najnowoczesniejsza metodą, bez drutów a z zastosowaniem materiałów rozpuszczalnych, operacja bardzo udana, wg słów lekarza. Jedyne ryzyko to wchłonięcie przeszczepów przez organizm(ale to by znaczyło ze implanty tez sie najprawdopodobniej nie przyjmą) - 1 taki przypadek w karierze doktora. Stefan ma przyszyte do rany opatrunki mające za zadanie pełnic role "poduszki" i zapobiec rozejsciu sie szwów(kolejne powikłanie po oberacji) tu widac te opatrunki [URL=http://img13.imageshack.us/i/po3f.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/3734/po3f.jpg[/IMG][/URL] tak wygląda rtg po zabiegu( strzałkami zaznaczyłam przeszczepy- nie bardzo widoczne na razie bo nie okostniałe) [URL=http://img13.imageshack.us/i/dogodaroplastykastefan.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/5574/dogodaroplastykastefan.jpg[/IMG][/URL] i fakturka [URL=http://img13.imageshack.us/i/faktura.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/5449/faktura.jpg[/IMG][/URL] cdn.....
-
Przepiękny Kaukaz skrzywdzony przez ludzi - ZNOWU potrzebuje pomocy!
mosii replied to Soema's topic in Już w nowym domu
nie sadze, kaszmir to stary pies a ci ludzie chcą młodego, Dino sie nadaje ale jest fajny domek w Warszawie, Panstwo maja doswaiadczenie, mieli kaukazy, teraz maja suke kaukazke, w przyszłytm tyg chłopaka kastrujemy i......... trzymac kciuki -
w zeszłym tyg miałam trzy pogrzeby i na dodatek umarła mi maleńka sarenka na prawde nie dałam rady rozumiem ze wizyta u mnie z psem nie wchodzi w gre do dyspozycji jestem jutro i w srode potem mam operacje Stefana
-
POGRYZIONY PŁOTEK w koncu sie doczekał. MA SUPER DOM
mosii replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
mnie kazdy dzień pasuje, ale Tosia nie została jeszcze odebrana:shake: -
SZNAUCER OLBRZYM młody a już tak doświadczony - MA DOM :-)
mosii replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']zabieram tego gagatka [/quote] nareszcie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
SZNAUCER OLBRZYM młody a już tak doświadczony - MA DOM :-)
mosii replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
koty jak najbardziej tak:multi: :loveu::loveu::loveu: -
rozumiem ze mamy juz ok 5 tys. :loveu: to chyba mozna juz przestac zbierac pieniązki, ,mamy wystarczająca kwote jeszcze z nadwyzką:cool3: wspaniale implantów nie zrobimy na razie, z bardzo prostej przyczyny- Stefan musi byc robiony na juz a koszt jednego implantu to od 6tys za zwykły(stal) do 10tys (cementowy) sama operacja przypuszczam ze ok 2/4 tys. + specjalistyczne badania, przeszczep ma 15% szansy zeby sie nie przyjąć:roll: to nadal jest operacja eksperymentalna w Polsce! jezeli chodzi o opieke pooperacyjną( bo rózne słuchy mnie dochodzą) Stefan zostaje u mnie, bedzie w kennelu z mozliwosca zamkniecia od góry, nie histeryzujmy- raz dziennie wolno mu wyjsc na siku( na własnych nogach) chyba ze są inne propozycje
-
[quote name='zuzlikowa']Stefciu ...szykuj się na wizytę...naaaaaaapad!:multi:...ale nie bój się ...nie tylko Ty będziesz napadany!:loveu: [/quote] ale nam jutro ciotki przetrzepią kąty:-o :evil_lol::evil_lol: jak cos mam tyle agresywnych psiurów, do liczyc moje rottweilery:-o bójcie sie ciotki :diabloti::diabloti: Za karme rzeczywiscie zapłaciła Lacrima- u weta 280zł:roll:
-
no tak, my ze Stefanem tyramy od samego rana a tu jakby nikt tego nie zauwazył, ze nogi bolą, ze nie jest najgorzej, ze operacja bedzie, ze moze bedzie jeszcze chłopak mógł kiedys pogalowowac.... zapłaciłam dzis 200zł za paliwo- prawie 500km 90zł u weta/ konsultacja specjalistyczna jutro wszyetko poopowiadam teraz idziemy spać
-
mnie sie jednak wydaje w czym tkwi problem...... jednak to moze nie tutaj, jezeli dziwczyny od kaukazów wezmą psa, problem z głowy:p jesli nie, obiecuje tam pojechac, ale w piątek najprawdopodobniej.
-
Przepiękny Kaukaz skrzywdzony przez ludzi - ZNOWU potrzebuje pomocy!
mosii replied to Soema's topic in Już w nowym domu
podnosze chłopaka kto chce nam jeszcze pomóc???? :placz::placz::placz: -
SZNAUCER OLBRZYM młody a już tak doświadczony - MA DOM :-)
mosii replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Monia ale o nim na razie tylko jedno mozna powiedziec: 1 Poszukiwanie celu kopulacji 2 Kopulacja Koniec:evil_lol::evil_lol::evil_lol: daj nam kilka dni jeszcze -
SZNAUCER OLBRZYM młody a już tak doświadczony - MA DOM :-)
mosii replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Cziken juz dawno zapomniał o kastracji i znów rozrabia jak pijany zając:-o ale poczekamy zobaczymy:cool3: teraz tylko chłopaka odpaśc i fruuuu do domku:lol: -
podzwonie podzwonie, ale nie dzis bo juz padam na pysk, Mysle ze skoro mamy konto fundacyjne to wszystkie pieniazki na operacje zbieramy na to konto, stad rzeczywiscie Stefan we wszyetkich ogłoszeniach poza dogo musi figurować jaki Slimak. Jutro do Wrocławia jade ja z bratem, bede pod tel ale najszybciej wiesci mozecie oczekiwac ok 17/ 18
-
u cioci mosii na kolankach:cool3: [URL=http://img191.imageshack.us/my.php?image=bazyl.jpg][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/9824/bazyl.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img191.imageshack.us/my.php?image=bazyl2.jpg][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7849/bazyl2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img191.imageshack.us/my.php?image=bazyl3.jpg][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/9804/bazyl3.jpg[/IMG][/URL] i tarzanko:evil_lol: [URL=http://img191.imageshack.us/my.php?image=bazyl4.jpg][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/6707/bazyl4.jpg[/IMG][/URL]
-
Przepiękny Kaukaz skrzywdzony przez ludzi - ZNOWU potrzebuje pomocy!
mosii replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='LACRIMA']Mosii, toż to wypracowanie!!! Ale jak przyjemnie od razu:lol::lol::lol:[/quote] nie no! walne Ci zaraz:mad:ale więcej nie wykrzesam dzisiaj, nic a nic -
Przepiękny Kaukaz skrzywdzony przez ludzi - ZNOWU potrzebuje pomocy!
mosii replied to Soema's topic in Już w nowym domu
kochani prawda jest taka ze nie mam ani czasu ani miejsca na kolejnego psa:shake: ma 7 własnych psów- głownie własnie takie "kwiaty" nieadopcyjne-pozostałosci z tymczasów, 3 podrzutki- siłą rzeczy tez moje, sporo bid na hoteliku i dt, 5 koni, 2 ręce i 24h- codziennie. Dlatego prosze o pomoc, o! słysze jak skubaniec wyje..... -
Przepiękny Kaukaz skrzywdzony przez ludzi - ZNOWU potrzebuje pomocy!
mosii replied to Soema's topic in Już w nowym domu
eeee no :oops: co racja to racja:roll: Kupka była rzeczywiscie wielkosci 2 paznokci, ucha nie udało mi sie zakropic dzisiaj:shake: nie dał sobie a nie mialam sumienia go wiązac:shake: dupa mam słabość do tego psa... Kaszmir nie bardzo do niego na razie pasuje, raczej Drut Kolczasty:lol: bardziej mi sie kojarzy:lol: jutro jestem u weta, wezme antybiotyki, cos do oczu, Lubie agresory, lubie pracowac z agresywnymi psami,z kazdego rottweilera zrobie misia ale Kaszmir nie jest agresywny, jest nieodgadniony... tylko te oczy jego... sa niesamowite, przerazające, pełne wymowy, ale ja jeszcze nie umiem nic z nich wyczytac... trafiła kosa na kamień:roll: