-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mosii
-
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Ortis dziś ma sie znaczne lepiej, ma jako taki apetyt, załatwia sie poprawnie, zaczął nawet troche poszczekiwać ochrypłym głosikiem:) Jeszcze kilka dni i sie wykąpiemy bo na sierści jeden strup i łupież, Lecze mu zapalenie spojówek, zapalenie napletka, i jakos psychicznie dochodzi do siebie, Pewnie mieszkał w bloku, bardzo ładnie chodzi na smyczy, umie sie zachowac w mieszkaniu, lubi dzieci i inne psy, jest bardzo spokojny i delikatny. Pomóżcie w szukaniu domu Ortis ma ok 5 lat i jest wykastrowany i zaszczepiony. Do adopcji bedzie za jakies 3 tyg. -
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
podnosze chłopaka.... -
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
dokładnie znam to zajmuje sie adopcjami rottweilerów -
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
rozumiem a moze pomożesz w ogłaszaniu psiaka i szukaniu mu domu? -
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
a moze ktoś chce pomóc w utrzymaniu Ortisa? jakaś karma np?? proszę o pomoc....... -
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
piekny jest i bardzo kochany.. absolutnie łagodny do ludzi i innych psów, puszczony jest na wybiegu z rottweilerem i sunią, pieknie chodzi na smyczy, dostał preparat na poprawe funkcjonowania watroby i przemiane materii, nie wiadomo od kiedy nie jadł... -
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
PodnoszĘ Dobka!!! -
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/8737/img5727hd5.jpg[/IMG][/URL] -
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/8190/img5726pl3.jpg[/IMG][/URL] -
DOBERMAN... kompletna ruina psa... Ortis w drodze do domu:))))
mosii replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img293.imageshack.us/img293/1152/img5725pg0.jpg[/IMG][/URL] ma ok 5 lat -
Byłam dziś w schronisku coś załatwić, i moim oczom ukazał sie obrazek: leżący doberman, którego znałam juz z widzenia, i załatwiające sie na niego psy. Ja patrze a On żyje! no więc co miałam robić, ku zdziwieniu pracowników schroniska zapragnęłam go adoptować:shake: wyciągnelismy go, odwodniony zupełnie, przerażliwie chudy, psychicznie...:shake:, siersć w fatalnym stanie, pogryziony... Jest teraz u mnie w okolicach Częstochowy, tel 609 253 707, juz nawodniony kroplówką, troszkę zjadł nazwałam go Ortis. zaraz wkleje fotki.
-
Amstaf W Poniedziałek Będzie Uśpiony !?! Proszę O Pomoc !?!
mosii replied to orzemek75's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jedyna słuszna decyzja w tej sytuacji (*) -
[quote name='ARKA']Ulka, łatwo jest pisac nie bedac na miejscu. Zadzwon do Frotki i moze Ci sie uda uslyszac ile ma pod opieka psow-to slychac czasami, naprawde. Nie tylko te w domu ale i tez w hotelu. A jak ma sie pod opieka iles psow to ciagle cos sie dzieje, chore itd. Są tez rozne niecierpiace zwloki interwencje, sprawy sądowe, na ktore TRZEBA sie stawic nawet w drugim koncu Polski, czy to tak ciezko zrozumiec? Tak jak pisalam, Frotk mi mowila, ze ma tez klopoty zdrowtne .Nie oceniajmy, zza komputera, za nim sprawa sie nie wyjasni. Wiem, ze "jest noz na gardle' i trzeba podejmowac szybko decyzje, trudno musimy sami je podjac, pomagając i jej, Frotce. Nic narazie innego sie nie wymysli.[/quote] zadzwon do mnie to tez Ci powiem ile mam pod opieka psów, nie tylko u siebie ale i w innym hoteliku, też mam kłopoty zdrowotne i jestem prawnikiem, ja tez miałam kilka miesięcy wolnego od dogo z powodów rodzinnych i to moge zrozumiec, ale ja nie miałam wtedy zobowiązan, miałam co prawda dwa psy na hoteliku, za które nikt nigdy złotówki nie zapłacił więc niektórym było na rękę, ze sie nie odzywam, z reszta nie ma o czym mówić, psom znalazłam dobre domy. Mój "hotelik" jest raczej z nazwy hotelikiem, jestem domem tymczasowym dla rottweilerów z Fundacji Rottka, pieniądze z Fobosa i tak pójda na utrzymanie psów tak czy siak. czekam dziś na decyzje.
-
szerman prosze o Twój tel na pw, chcę zamienic pare słow z Tobą
-
[quote name='ARKA'] Mariusz, swiat sie nie zaczyna i nie konczy na mosii. [/quote] zgadza sie ale odrobine poszanowania dla cudzej pracy. juz dwa tygodnie trzymam miejsce dla Fobosa, mam pod opieką 7 rottweilerów, kilka następnych czeka na miejsce w schronach, a wy sie przegadujecie jak baby na targu, rozumiem arke ale dlaczego reszta daje sie w to wciągać...:roll: współczuje Murce bo w trudnej sytuacji nie może liczyć na niczyją pomoc, jedynie bicie piany na forum:roll:
-
ja cały czas podtrzymuje chec pomocy psu, ale miejsc mam ograniczoną ilosc a psy czekają, tak wiec prosze o decyzje do konca przyszłego tyg.
-
Amstaf W Poniedziałek Będzie Uśpiony !?! Proszę O Pomoc !?!
mosii replied to orzemek75's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
andzia dokładnie, jezeli pies okaze sie współpracujacy, bedziemy pracować do skutku, doczasu znalezienia domu. ten kto jest tu dłuzej pamieta wątek doga argentynskiego Torresa(zwłaszcza doddy :D ) miał dokładnie taka samą opinie, wciągany do boksu na chwytaku, od półtora roku jest w swoim domu. jezeli kazdy miałby sie obrazac na słowa krytyki to to forum by w ogóle nie istniało. Przemek działaj chłopie, działaj... -
Amstaf W Poniedziałek Będzie Uśpiony !?! Proszę O Pomoc !?!
mosii replied to orzemek75's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hmmm zdecydowałam sie na pomoc psu, w sposób jaki zadeklarowałam, co drugi rottweiler wyjety ze schronu ma podobna opinie, zdecydowałam sie zupełnie swiadomie na przyjecie agresywnego psa, bo z takimi pracuje. Miesiąc temu uspiłam przepięknego rottka, był u mnie miesiąc, był zaledwie dwulatkiem ale do adopcji sie nie nadawał po zadnym pozorem, i co? dożywocie w kojcu? nie najbardziej humanitarne rozwiazanie, eutanazja. Znając tego asta z waszych, niejednokrotnie bardzo treściwych merytorycznie postów jestem absolutnie za jego uśpieniem. Jednak nie odmówie pomocy Przemkowi ale jezeli pies bedzie zachowywał sie tak jak w schronisku zostanie u mnie uspiony bez zadnej dyskusji. -
mozna juz do mnie dzwonic mam juz sprawny tel. :) jezeli sprawa aktualna;)
-
Amstaf W Poniedziałek Będzie Uśpiony !?! Proszę O Pomoc !?!
mosii replied to orzemek75's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja rozumiem ze sprawa jest emocjonująca ale ja nie jestem szkoleniowcem z papierami, na moja opinie nikt nie moze sie powołac, bedzie ona tylko i wyłacznie subiektywna i oparta na moim doświadczeniu (tylko) co w sytuacji kiedy uznam ze psa nalezy uspic? czy schronisko wyda psa, wiedzac ze moze bedzie uspiony? czy schronisko w ogóle wyda niebezpiecznego, gryzacego psa? kto bedzie odpowiedzialny za prowadzenie adopcji? ogłoszenia itp? kto bedzie prawnym własicielem psa? (odpowiezialnosc szeroko pojeta) kto bedzie odpowiadał za płatnosci? moze to banały ale najpierw formalnosci bo potem sie wzajamnie pozabijamy. -
do mnie trzeba dzwonic do oporu, bo albo jestem z psami albo z konmi, nie zawsze moge odebrac ;) pies fajny ale mam kilka pytań kto bedzie odpowiedzialny za prowadzenie adopcji? allegro i takie tam? czy pies nie gryzie drewna, mam grodzenia kojców z desek drewnianych i jeden taki pracował juz nad nimi;) jestem absolutnie zwolenniczka eliminacji jednostek aspołecznych, ale agresja do dzieci wg mnie nie wyklucza wydania psa do adopcji. Ja dzieci nie mam. Mysle ze bedzie ok. Zadzwońcie do mnie to dogramy szczegóły.
-
juz jestem, dajcie mi chwile na zastanowienie doddy podeslij mi prosze link do tego drugiego asta.