-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mosii
-
do góry Rufus......
-
[URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/518/zdjcie045jp8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/8748/zdjcie043op3.jpg[/IMG][/URL]
-
Obecnie sytuacja Rufusa wyglada tak: [B]Rufus leżał na poboczu drogi przez 12 godzin i nikt nie zareagował na to, że pies kona. [/B]Został potrącony, a w zasadzie przejechany przez samochód, kierowca pewnie nawet nie zwolnił, już nie mówiąc o tym, że się nie zatrzymał, aby pomóc psu. Dzięki wolontariuszom [B]Fundacji Azylu pod Psim Aniołem, Rufus trafił do Elwetu w Warszawie, gdzie przeszedł skomplikowane operacje przednich łap, obie miały złamania zupełne[/B], operacja to koszt ok. 3500 zł. Tak łapy, jak i sam pies były w dramatycznym stanie, poskładano je, zagipsowano, Rufus pod czułą opieką lekarzy i wolontariuszy wracał do zdrowia. W klinice zapamiętano go jako bardzo przyjaznego psa, który szybko reagował na podjęte leczenie, jakby w podzięce za ofiarowany ratunek i szansę na życie. Kiedy mógł już opuścić klinikę, Rufus został przewieziony do hotelu dla psów w Radomsku, prowadzonego przez weterynarza, miał tam doskonałą opiekę. [B]Pomorska Fundacja Rottka[/B], ratująca rottweilery zobowiązała się do poszukiwania dla psa domu. Opiekę i zwrot kosztów utrzymania, wyżywienia oraz płatności za hotel zobowiązała się ponosić organizacja Pogotowie i Straż dla Zwierząt, która początkowo wraz z [B]Fundacją Azylu pod Psim Aniołem[/B] uczestniczyła w akcji przewożenia zmasakrowanego psa z pobocza drogi do kliniki. Niestety, nie wywiązała z podjętych zobowiązań, nie odpowiada na wezwania i monity, a koszty leczenia w Elwecie pozostały do zapłacenia w całości [B]Fundacji Azylu pod Psim Aniołem[/B], w sprawie zapłaty za hotel w Radomsku nikt się nie zgłosił. Nikt też nie zapytał o Rufusa nawet raz, oprócz [B]Pomorskiej Fundacji Rottka[/B] szukającej domu i zaniepokojonej brakiem informacji na temat uratowanego psa [B]Fundacji Azylu pod Psim Aniołem[/B]. Obecnie [B]Pomorska Fundacja Rottka[/B] stara się ustalić w jakiej wysokości są nieuregulowane koszty hotelu oraz dodatkowej terapii, zastosowanej podczas pobytu Rufusa. Niestety wdało się pod gips zakażenie i tylko przytomność prowadzącego hotel lekarza uratowała psa po raz kolejny. Strach pomyśleć, co by jeszcze mogło mu się zdarzyć, gdyby pies trafił gdzie indziej i gdyby nie udzielono mu natychmiastowej pomocy. Szybka reakcja, ściągnięcie gipsu i zastosowana antybiotykoterapia powstrzymały rozwijający się stan zapalny i uratowały wysiłki i efekty pracy lekarzy z Elwetu. Po raz kolejny okazało się, że ten pies w całej swojej dramatycznej sytuacji ma jednak niebywałe szczęście. My temu szczęściu tylko trochę pomagamy, ale bez ludzi spieszących mu na ratunek, samo szczęście nie miałoby szans. [B]Pomorska Fundacja Rottka[/B] już niebawem przewozi Rufusa ponownie do Elwetu, gdzie zostanie poddany pod nadzorem [B]Fundacji Azylu pod Psim Aniołem[/B] szczegółowym badaniom kontrolnym, zalecona zostanie dalsza właściwa rehabilitacja psa i sposób postępowania, aby w pełni odzyskał władzę w łapach i szansę na nowe życie, bez bólu i cierpienia. Koszty tej wizyty poniesie [B]Fundacją Azylu pod Psim Aniołem[/B]. Stamtąd po trzech dniach przejęty zostanie przez [B]Pomorską Fundację Rottka[/B], która zapewni mu po zabraniu z kliniki troskliwy dom tymczasowy, gdzie mamy nadzieję czekać będzie na [B]stały PRAWDZIWY DOM u ludzi, którzy nigdy już go nie wyrzucą... [/B] Pies teraz pozostanie na utrzymaniu [B]Pomorskiej Fundacji Rottka[/B], Fundacja zajmie się też dalszą opieką, utrzymaniem i rehabilitacją psa oraz znalezieniem domu. Potrzebne są środki na transport psa na trasie Radomsko Warszawa i potem kolejny transport z Warszawy za Bydgoszcz. [B]Bardzo prosimy wszystkich o pomoc finansową dla Rufusa, bez niej nie ma szans na realizację tych wszystkich zamierzeń. [/B] Po ustaleniu wysokości zobowiązań za hotel oraz zastosowane tam leczenie, będą musiały zostać opłacone także te koszty. Obie fundacje będę musiały postanowić co z robić z tym fantem, gdyż lekarz spieszący psu na ratunek, mimo, że nikt się z nim nie kontaktował, nie pytał, nie płacił, i pewnie już przeczuwał, iż może na tym polu wystąpić problem, nie wahał się ani chwili – udzielił psu pomocy, nie zastanawiając się nad kosztami. Tym bardziej nie możemy dopuścić, aby za swoje dobre serce został pokrzywdzony. Tym razem zwykły, mogłoby się wydawać hotel, dla Rufusa stał się prawdziwą kliniką z troskliwą i fachową opieką. [B]Wpłaty na pomoc Rufusowi prosimy kierować na: [/B] Pomorska Fundacja Rottka[/b] Sopot 81-786 ul. Chopina 38 [B]Konto bankowe: 53 1090 1098 0000 0001 0587 2375 Do przelewów zagranicznych: kod SWIFT (BIC code): WBKPPLPP[/B] Nr KRS: 0000264192 REGON 220298294 NIP 585-14-26-492 [URL="http://www.rottka.pl/"]www.rottka.pl[/URL] [B]z dopiskiem RUFUS. [/B] Osoba do kontaktu: Katarzyna Tomasik [EMAIL="kasia@rottka.pl"]kasia@rottka.pl[/EMAIL] [B]Chętni chcący wesprzeć jego dotychczasowe leczenie w Elwecie oraz koszty wizyty kontrolnej, proszeni są o wpłaty na rzecz: [/B] Fundacja Azylu pod Psim Aniołem 04-979 Warszawa, ul. Kosodrzewiny 7/9 [B]Konto bankowe: 03 1020 1042 0000 8802 0109 6528[/B] Nr KRS: 0000098734 REGON: 017517276 NIP: 951-20-45-571 [URL="http://www.psianiol.org.pl/"]www.psianiol.org.pl[/URL] [B]z dopiskiem RUFUS. [/B] Osoba do kontaktu: Agnieszka Gruszczyńska [EMAIL="agnieszka.gruszczynska@gmail.com"]agnieszka.gruszczynska@gmail.com[/EMAIL] Mamy nadzieję, że dzięki opiece i zaangażowaniu obu fundacji, Rufusa czekają już teraz tylko dobre dni. Nie stanie się tak, jeśli na jego drodze nie [B]staną jeszcze inni dobrzy ludzie, chcący wesprzeć go finansowo[/B]. Bardzo prosimy o pomoc dla tego psa. W razie pytań: [EMAIL="fundacja@rottka.pl"]fundacja@rottka.pl[/EMAIL]. [B]UWAGA! Jeśli ktoś wpłacił jakiekolwiek kwoty na ratowanie Rufusa na konto Pogotowie i Straż dla Zwierząt, prosimy o kontakt.[/B] [B][/B]
-
a tak sie składa, ze staje:multi: podpiera sie łapka podczas energicznej zabawy ze szczeniakiem, od czasu kiedy masuje jej łapę, ścięgna zauwazyłam dużą poprawę:cool3: Co do operacji decyzje podejma Gem i Fiona, znają moje zdanie na ten temat, mój wet moze to rózwniez zrobic.
-
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='iwonamaj']A co z imieniem???[/quote] a co sie nie podoba:mad: Robercik w rękach nowej Pani:multi::multi::multi: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/6553/robciutu8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img391.imageshack.us/img391/8577/robciu2mw6.jpg[/IMG][/URL] -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
nie wiem czy nie zapesze ale moze za chwile pojawni sie tu nowa Pani Robercika:loveu: -
ha! widziałam ze chłopak zacznie szumieć, i przestrzegałam przed tym:mad: nie osadzjecie mnie od czci i wiary ale uwazam,ze w przypadku Szarika, który jest psem bardzo mocnym psychicznie, doskonale sprawdzi sie tzw klasyczne szkolenie, oparte na bodzcach pozytywnych i negatywnych również.(mówie o tak krytykowanej kolczatce, której ja uzywam, układając mocne, ostre psy) Karme słuze pomocą:evil_lol:
-
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Robercik czuje sie zdecydownie lepiej, miał dzis po południu taka namiastke ataku, takie coś, 5 sekundowe napięcie, jest na maksymalnej dawce leków wiec jest zakręcony ale jutro dawkę zmniejszamy i wg moich wyliczen ataki sie powinny zakończyć a tomogrfie ja robiłam na sggw, jest potwornie droga, w jego przypadku jakieś 400zł, można tez w czechach, jest taniej, tylko po co????? -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='tifet']biedny Robert:crazyeye: a rokowania lekarza??? jakiś powód nasilenia ataków??[/quote] rokowania sa zalezne od stanu psa:shake: takie długotrwałe ataki, narkoza, powoduja zmiany w mózgu, nieodwracalne, jakie one beda zobaczymy.... a powód? kto to wie? to jest choroba neurologiczna, trzeba by zrobic tomografie mózgu.... jezu mru dobrze ze mnie rozumiesz... straszne to wszystko jest.....:placz: atak ustał, Robercik odpoczywa -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
:placz::placz::placz: znowu bardzo zle:placz: od pół godz cały czas atak, bardzo silny. Konsultowałam sie z wetem teelefonicznie i decyzja- czekac, nie mozna zastosowac znów narkozy, podałam mu leki, płyny podskórnie, do pysia miód i czekamy.... biedny Robercik.....:-( wczoraj podczas ataku robilismy poziom cukru, 105 czyli norma. nie jest to wiec ani niedocukrzenie ani cukrzyca wredna padaczka po prostu.... :placz: -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Mysia ale ja jestem bardzo dobrej mysli:cool3: ataki przerwane, Robercik jak nowy, chociaz troche otumaniony, leczenie dobrane musi być dobrze:loveu: -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Robercik juz w domku, mamy ustalone leczenie, bromek potasu w proszku i luminal. W lecznicy zapłaciłam wczoraj [B]58,65 zł[/B] łącznie ze szpitalikiem jedną dobe, a dzis [B]37,31 zł[/B] za leki. w sumie [B]95,96 zł[/B] zaraz wkleje rachunki -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
dobre wiesci:multi: z dusza na ramieniu dzwoniłam do weta ale wszystko dobrze:multi: Robercik sie wybudził i nie ma ataków:multi: po południu jade po niego:) -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
nic nie zauwazyłam, a cały czas mam Roberta na oku, wszystko było ok i nagle pierwszy atak, spodziewałam sie ze po upływie miesiąca od poprzednich (mniej wiecej) ataki beda, wiec nie przeraziłam sie, atak był krótki, lekki wiec ok, ale mija godz i 10min i znowu, ale znów lekki, i za godz znów, i tym razem jakis taki silniejszy, jakby jeden długi z kilku sie składajacy i Robert słaby sie zaczął robic. Zorientowałam sie, ze cos sie złego dzieje, pojechalismy do weta, przez droge było ok a jak Robercika wyjmowałam z transporterka to znów atak, i tym razem najsilniejszy i bez przerwy, Robciu nie zaregował na lek, i piana mu szła z pyska, straszne to było...... -
wpłynęły pieniązki na Tosie [B]125 zł od Rudzia-Bianca:loveu:[/B] [B]100 zł od Gem:loveu:[/B] dziękujemy:multi: w związku z tym Tosia ma hotelik opłacony do [B]15.11[/B] Byłam dzis z Tosią u weta, nózka goi sie bardzo ładnie, nie ma martwicy, staw nie jest wywichniety, jest przykurcz i zanik mięsni ale to pikuś:multi: Pan doktor potraktował nas gratis:multi:
-
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
tu już śpi [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2729/robertej7.jpg[/IMG][/URL] -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
trzymajcie kciuki za Roberta, noc bedzie decydująca... Mały został w szpitaliku, miał tak silne ataki, które nie dały sie opanowac został wiec wprowadzony w głęboki sen, przy uzyciu barbituranów w dawce na granicy śmiertelnej, pan doktor bedzie pilnował, zeby przez kilka godzin był w takim stanie, wybudzac sie moze dopiero rano... :-( -
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
bardzo zle z robertem atak za atakiem potem napisze lece do weta :( -
Wilkuś wita wszystkich:razz: Zdrówko jak na staruszka dopisuje, a jakże:p zakończyslismy pare tyg temu 3 mies kuracje arthrofosem, specjalnej poprawy nie ma ale nogi chodzą i to najwazniejsze. Miesiac temu Wilk sie przeziębil, nie wiem jaka była przyczyna, zaczął kasłać, ale zaraz podałam mu antybiotyk i natychmast wszystko przeszło:multi: Wilk juz od lata nie mieszka w kojcu, przeniosłam go do ocielpanego pomieszczenia obok stajni, tam ma słomę i piekne nowe posłanko w łapki od Pani Joli, do tej pory mieszkał z Muszką a teraz z Tosią, wiec chłopakowi sie nie nudzi:eviltong: i zima juz nie straszna, wiec Wilk zrzucił w końcu nadmiar siersci, której za zadne skarby nie mogłam sie pozbyć i jest teraz szczupłym starszym panem:evil_lol: tu bieganie z przedwczoraj [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img393.imageshack.us/img393/6843/wilkwi0.jpg[/IMG][/URL] cdn...
-
Tosia jest bardzo wesoła, uwielbia biegac, aportowac, niestety w moje stado nie weszła, jest dominujaca, pełna temperamentu sunią. Jutro chce z nia jechac do weta, łapa bardzo mi sie nie podoba, fakt rana sie zgoiła, do bandazowania dodałam piskianie czerwonym antybiotykiem, ale łapa jest wyraznie niezdrowa, tak jakby kość była zmiazdzona, mysle ze wymagana jest operacja, oczyszczenie tego, załozenie saczków lub opatrunkow zelowych(mam jeszcze po Tesli) w związku z tym mam pytanie jak wyobrazacie sobie rozliczenia, na moje konto nie wpłynęła nawet złotówka za hotel, nie mam za co pojechac z sunia do weta.
-
tu prawie jak tosa;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/9398/img6813tj8.jpg[/IMG][/URL] a tu cała Tosia;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/3011/img6814me2.jpg[/IMG][/URL]
-
Tosia biegająca, wczorańsze fotki tu szaleje z piłką [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/4944/img6803mk7.jpg[/IMG][/URL] ulubiony supeł [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/5055/img6804vm4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6826/img6808jg3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/6793/img6812is5.jpg[/IMG][/URL]
-
mam mały problem z tel takze mozecie sie nie dodzwonić:roll: U psicy wszystko ok, po południu postaram sie wkleic fotki
-
maleńki piesek z padaczką BŁAGA O POMOC!;( MA DOM!!! :)
mosii replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Robercik ma się swietnie, własnie lezy teraz obok mnie i zerka na komputer;) zdrówko dopisuje, nic niepokojącego sie nie dzieje, tylko domek dla malucha juz by sie przydał:roll: