Jump to content
Dogomania

mosii

Members
  • Posts

    4019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mosii

  1. Aniu, jestes kochana:multi: A tych szczeniaczków to juz się nie mogę doczekać:lol: Chciałam jeszcze bardzo podziekować mojemu TZ, który zamiast do pracy pędził dzisiaj do mnie, naprawiać szkody, zajmować sie psiakami i nawet dostałam pyszne śniadanko. Dziekuję że to wszystko znosisz:oops: Może się kiedyś ujawnisz na forum;)
  2. To wiem, bardziej martwię sie o Esseczke:shake: Kto ja pokocha??? Bardzo dziekuję Missieekowi, ona dopilnowała aby Essa do mnie przyjechała, to był naprawde ostatni moment....
  3. Ta łapka jej nie boli ale strasznie kiedyś się musiała nacierpieć:-(
  4. Dziś w nocy Essunia była bardzo grzeczna, trochę tylko popiskiwała Mleczko w cycuszkach jest. teraz śpi ale bardzo już jest zdenerwowana, zaatakowała dzisiaj Lakusia, strasznie się chłopak wystraszył:roll: Więc Essa zajęła pokój gościnny, posłanko przygotowane i czekamy:cool3:
  5. Niestety z łapką nie jest dobrze To bardzo stary uraz, kośc i staw łokciowy złamane w kilku miejscach, kuz się zrosły a właściwie przyrosły do siebie. Łapka jest juz krótsza, nie ma mieśni, i nawet powtórne łamanie, gwożdzowanie nie pomoże Essunia zawsze już bedzie niesprawna...
  6. Korzystajac z okazji , że maluchy jeszcze nie przyszły na świat, pojechałm z Essą do weterynarza, Temperatura juz obniżona więc poród lada chwila:cool3: Kupiłam tez przyszłej mamusi preparat mineralno-witaminowy dla suk ciężarnych pet line, wiadomo jakie jest schroniskowe menu...
  7. no to ja idę spać czuję, że czeka mnie ciężka noc:roll: :cool3:
  8. Ok wszystko jest. teraz czekamy, maluchy proszę rano się urodzić A Essunia bardzo niespokojna śpi przez chwilę, po czym zrywa się, pije duzo i co trochę na dwór woła. Ciężko oddycha i popiskuje. Wymasowałam ja, przez to kuśtukanie na jednej łapce stasznie wszystkie mięśnie muszą ja bolec:-(
  9. [quote name='Katcherine']mosii trzymam mocno za szczesliwe i spokojne rozwiazanie.... Nie dziwie sie Esssie ze nie chce zostac sama w takiej sytuacji ;) ...tez bym demolowala :evil_lol: ps.moze juz przygotujcie sobie pomoce pod reke? Katherine a co radzisz przygotować?
  10. maluszki już sie pchaja na świat kopią małymi nózkami jak nie wiem co:cool3: Dzieciaczki dajcie chociaż ciotce trochę dzisiaj pospać, jutro możecie sie rodzić;)
  11. ja natomiast mdleję jak widze to co mam w oknach w tej chwili;) No to trzymamy kciuki za Essunię:p
  12. ja myślę, że to jednak przez tą ciążę. Może jak urodzi zajęta będzie maluchami a nie demolowaniem mojego mieszkania:roll:
  13. To właśnie podejrzewam, spróbuję tylko juz w drzwiach dziurę wydrapała, nie wiem jak ona to robi, tą jedną łapką Dałam jej teraz łyżeczkę syropu ziołowego Stresnal na stany niepokoju i napięcia nerwowego A Essunia cały czas popiskuje:-(
  14. Nie dało rady zamknęłam ja w kojcu a ona w płacz. Spróbuję jutro jeszcze raz.
  15. Tak u sąsiadów stoi pusty kojec po zmarłym psie, zaraz tam idę z Esseczką zobaczymy co i jak.
  16. Być może Tylko co robić kiedy muszę wyjść?
  17. Blondella dzięki ale nie wiem czy jak jej zapłacę przestanie szaleć:roll: ;)
  18. Tak Andzia, też o tym myślę, a że nigdy nie przebywała w domu za wszelka cene usiłuje się wydostać na zewnatrz. Ale ja tez muszę się wydostawać:roll: Tylko jak?
  19. To bardzo łagodna sunia, akceptuje psy, koty, suki, dzieci Ona chyba nie mieszkała w mieszkaniu. Przez 24godz naprawdę sporo zniszczyła. Cały czas drapie w drzwi i usiłuje wyjsc oknami. Ja cały czas mam otwarte okna aby jej za gorąco nie było ale to nie skutkuje:shake:
  20. A w życiu!!!! Ale Esska musi być na dworze a u mnie nie ma takiej możliwości:shake:
  21. Być może. Ale ona już dziś całą noc wyła, ona po prostu nie umie byc w mieszkaniu:shake:
  22. Kochani pomocy........ Ja naprawde robie wszystko co w mojej mocy:shake:
  23. Kochani, niestety Esska nie będzie mogła długo u mnie zostać:-( Wyszłam dosłownie na 10min. a ona zupełnie zdemolowała mi mieszkanie:-( Zaluzje, rolety wszystko w strzępach:-( Rzenia szkoda, że nie zostałaś dłużej:roll: Ona nigdy nie przebywała w mieszkaniu, jak wychodzę dostaje szału.... Nie mam możliwości aby większosć dnia spędzała w ogrodzie. Jej trzeba było pomóc natychmiast ale myslałam, że szybko się łapkę zoperuje, a tu przez ta ciążę wszystko się przeciągnie o 6/7 tyg. Nie dam rady, ja jestem jedna, mam jeszcze trzy psy w tym dwa chore. Co robić????????????
  24. Buziaki dla Rzeni:loveu: To dzięki niej tak szubciutko są zdjęcia:loveu:
  25. O kurcze dopiero na zdjęciach widzę jak chłopak wypiękniał:lol:
×
×
  • Create New...