Jump to content
Dogomania

Elso

Members
  • Posts

    420
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elso

  1. Droga Irmo czy Znajomy mogłby podjechać do hotelu i jednioznacznie wypowiedzieć się na temat rasy. nie ukrywam, że to zmieniłoby wiele, sądząc, że to kaukaz podchodzimy z ogromną niepewnością i lękiem. Aszot jest w potwornej apatii, p. Tomek poerównuje go do psa ktoremu nie chce się żyć, widać,że jest bardzo złamany , nic go nie interesuje, nie wychodzi z budy, je tylko w nocy, jak si ę do niego mówi to zasypia, zero chęci kontaktu, jego oczy są tak jakby martwe. .Pan Tomek chciał mu zabrać budę, aby nie miał się gdzie schować, tylko wciąż nam żal...bo pada śnieg. Jak dalej postępować, czy na siłę wyciągać go z budy, wynieść na trawę, głaskać? Brakuje nam rad specjalist, do tej pory sądząc, ze to Kaukaz baliśmy się agresji z jego strony....
  2. Agnioeszko niepokorni ciekawscy czekają na wiadomości z fascynującego życia czarusia i Romcia!!!!
  3. Aszotku może wreszcie do ciebie dotrę...
  4. Agnieszko nie zapominaj o Twoich wiernych fanach- napisz co u Was słychać, a może jakieś zdjęcia....
  5. Hurra! Aszocik umie szczekać!!!!
  6. Kasiu ja będę jutro po pracy, a o domu zastępczym myślę nawet w Kościele.
  7. Emocje są złymi doradcami, może jest jeszcze szansa na powrót aiszy do domu (oczywiście za zgodą p. Bożeny) Wiem, że "nowi właściciele przywiązali się do niej i są gotowi ją przyjąć . Gizeto może warto zacząć negocjacje...
  8. O 15 jadę do hotelu, może ktoś ma ochotę się przyłączyć.
  9. Właśnie rozmawiałam z Kasie- Kaukaz jedzie do hotelu w samochodzie z KSERĄ !!!!!!!!!- okazalo się że jest bardzo łagodny. Kasie Ksera Agnieszka P. jesteście kochane i baaaardzo odważne.
  10. Kasie o której godzinie.
  11. Kasie ja jestem zdecydowana spróbować wyślij mi swój numer. Pozdrawiam Es
  12. Agnieszko z niecierpliwością czekamy na nowe wiadomości.
  13. czy ktoś może mi pomóc gdzie znajdę forum o kaukazach, która to grupa?
  14. Dzień dobry Agnieszko.Być może mnie pamiętasz, spotkałyśmy się pewnego chłodnego popołudnia, kiedy wraz z Twoją siostrą przywiozłam Romusia i Czarusia z krakowskiego schroniska. Z ogromnym zainteresowaniem przeczytałam o losach psiaków i muszę się powtórzyć, że jesteście z meżem naprawdę wielkiego serca. Będą na bieżąco śledzić historię psiakow, jeszcze raz pozdrawiam Was oraz Twoja siostrę.
×
×
  • Create New...