Jump to content
Dogomania

bazyla

Members
  • Posts

    363
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bazyla

  1. Wydzwaniam do tej Straży i wciąż to samo: włącza się sekretarka i "nie możesz zostawić wiadomości, bo skrzynka jest pełna". Nie mam aparatu cyfrowego. Podkowa Leśna podlega pod Grodzisk, nie Pruszków. Jeśli trafi do schronu - już w progu go uśpią. Może i na tę policję w końcu się przejdę.
  2. Przy okazji - jestem zdumiona, że pomimo tego, iż zgłosiłam sprawę pisemnie (mail) do TOZ-u - z ich strony nie było reakcji. Sądziłam, że takie organizacje pro-zwierzęcę interweniują, interesują się losem zwierząt, ale, przynajmniej w tym wypadku, nieszczególnie kwapią się z pomocą.
  3. Kiepsko. Przyjechała Straż dla Zwierząt - i właściciel wykpił się, że Rudy pies chory na nowotwór - dlatego taki chudy i apetytu brak. Właściciel skarżył się, że to zwykła złośliwość ze strony sąsiadów, że napuszczają na niego kontrolę. Straż przyjęła to wytłumaczenie, pouczyła właściciela i odjechała. Oba psy nadal dokarmia mój kolega z pracy przerzucając żarcie przez płot. Aktualnie staram się nakłonić Straż, żeby przyjechała jeszcze raz... Bo uważam, że właściciel nie powiedział całej prawdy. Może i pies jest chory, ale chorego psa nie zostawia się w kojcu bez nawet miski z wodą.
  4. Ile on może mieć lat?
  5. A co się stało? Dlaczego sunia wróciła?
  6. Zgłosiłam przed chwilą do Straży dla Zwierząt. Nie pogadałam, niestety, bo nikt nie odbierał telefonu, ale nagrałam się na sekretarkę. Czekam na odzew z ich strony. Wydaje mi się, że straż dla zwierząt będzie najlepsza do tej sprawy. Mogą prawnie odebrać zwierzę i jeszcze zgłosić sprawę do ukarania. Żeby tylko się odezwali... Kurde.
  7. Napisałam już do TOZ-u, mam nadzieję, że nie oleją mojego zgłoszenia. Obawiam się dwóch rzeczy: 1. Że rudy trafi do schronu, a w schronie też nie wywalczy sobie jedzenia - i to mnie martwi poważnie. 2. Że owi Państwo zaraz sobie przygruchają kolejne psiaczki - to mniej mnie martwi, bo znów to zgłoszę.
  8. Bardzo proszę o radę co najlepiej mogę zrobić w takiej sytuacji:: pracuję w Podkowie Leśnej. Obok mojego miejsca pracy jest dom wolnostojący. Na podwórku tego domu w kojcu są 2 psy. Średniej wielkości, tak ciut za kolano. Jeden nakrapiany, drugi rudy. Problem jest taki, że właściciele tych psów chyba sporadycznie je karmią [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_evil.gif[/IMG] , dokarmia je za to mój znajomy z pracy, który przerzuca żarcie przez płot tym psom. Nakrapiany zżera wszystko łapczywie w sekundę, rudy jest odpędzany przez nakrapianego. Sytuacja trwa już przynajmniej kilka miesięcy. Aktualnie z rudego zostały same kości i skóra. Nawet już nie podbiega do jedzenia. Leży i patrzy apatycznie. Nakrapiany nie jest tak porażająco chudy, ale opieki to chyba oba te psy nie mają. Co mogę zrobić? Jak najlepiej pomóc? Obawiam się, że zabranie ich (szczególnie rudego) do schroniska to nie jest najlepsze rozwiązanie. Właściciele to tzw. "trudni" ludzie, nie życzą sobie wtryniania w ich sprawy a "psami opiekują się dobrze" [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_twisted.gif[/IMG] . Nie mogę przecież siedzieć z założonymi rękami, gdy za płotem pies zdycha z głodu. Oczywiście, mają też koty. Rozmnażają się rokrocznie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_twisted.gif[/IMG] . Ale na teraz najpilniejsza jest sprawa rudego psa. Jak najlepiej mu pomóc? Nie mogę go wziąć na DS do mnie, aktualnie to nie jest możliwe. Bardzo proszę o rady, każda będzie dla mnie cenna.
  9. Ależ cudna ! A jak dogaduje się z innymi psami, kotami, dziećmi? Wiadomo coś? Trzymam za nią kciuki.
  10. Poszukuję osoby, która nauczy mnie (cierpliwie i krok po kroku): - jak przerzucać zdjęcia z aparatu cyfrowego na laptop - jak wystawiać aukcje na Allegro, w tym także jak skonfigurować konto z Płacę z Allegro W zamian wpłacę określony datek na wskazany przez nauczyciela cel. Wyobrażam sobie, że da się powyższe nauki przeprowadzić przez net, ale nie wiem czy mam rację.
  11. [quote name='tripti']nakrapiane zostały w schronisku i siedzą w klatce :([/QUOTE] Wiadomo, czy to psy czy suki? Będą małe, średnie, duże? Są zdrowe?
  12. Proszę o info o szczeniakach ze zdjęcia z klatki - te biało czarne, nakrapiane, to pieski czy suczki? Też będą małe, średnie ? To schronisko w Radomiu, tak?
  13. [quote name='bazyla']Oddam za zwrot kosztów przesyłki: MeloxiLek 7,5 mg - 10 tabletek (cały listek) - ważne do 10/2011 Luminalum Unia 100 mg - 17 tabletek (1 cały listek i pół listka) - ważne do 1/2013 Synergal 50 mg - 12 tabletek - ważne do january/2012 Carprodyl 100 mg - 2 tabletki - ważne do 3/2012 Carprodyl 50 mg - 2 tabletki - ważne do 4/2012[/QUOTE] Oba Carprodyle już oddane.
  14. Oddam za zwrot kosztów przesyłki: MeloxiLek 7,5 mg - 10 tabletek (cały listek) - ważne do 10/2011 Luminalum Unia 100 mg - 17 tabletek (1 cały listek i pół listka) - ważne do 1/2013 Synergal 50 mg - 12 tabletek - ważne do january/2012 Carprodyl 100 mg - 2 tabletki - ważne do 3/2012 Carprodyl 50 mg - 2 tabletki - ważne do 4/2012
  15. [quote name='Tola'][B]Bazyla[/B] - Kropka jest w schronisku w Zamosciu, w którym nie ma spacerowania psów; nie ma wolontariuszy, wiec odpowiedz na Twoje pytania dotyczące stosunku do kotów, ludzi, dzieci jest niemożliwa. Mogę Ci tylko napisac to, co zauwazyłam zza siatki boksu - sunia wydaje sie spokojna, nie widzialam, zeby była w konflikcie z innymi sukami, wręcz odwrotnie - wyraznie ich unika, bo jest mała. Co do płci to juz pisalam Ci raz, ze [B]Kropka to suczka[/B]:cool3: Jak wpadła Ci w oko, to wez pod uwagę Pestkę - jest w hoteliku i mozna odpowiedziec na większosc pytan. Suczki są bardzo ppodobne; są podobnej wielkosci; tylko Kropka w przeciwienstwie do Pestki ma równiez dropiaty łepek:cool3:[/QUOTE] A wiadomo chociaż jak długo jest w schronie? I jaki jest mniej więcej wiek Kropki? Urzekła mnie, owszem. Wpierw moją uwagę zwróciła Pestka, a gdy na jej wątku zobaczyłam Kropkę - Kropka urzekła mnie jeszcze bardziej. Ale ja mieszkam pod Warszawą. Nie pojadę do Zamościa. Nie mam takich możliwości. Mam też 1 sukę, która nie z każdym psem się zgadza. Moja sunia Flora jest duża, więc gdyby się okazało, że nie polubi gościa - byłoby naprawdę źle... Mam też kota oraz 2 dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Zawsze miałam 2 psy, w październiku niestety pożegnałam moją najukochańszą psineczkę Jamajkę. Brak mi jej bardzo... Brakuje mi jej, ale wiem, że tej luki nie da się wypełnić... Choć urzekły mnie oba zamojskie psiaki - na razie chyba będę im kibicować z daleka. Trzymam kciuki za obie suńki. Rozpuszczę wici pośród znajomych - może komuś zapadnie w serce i zaoferuje swój dom Pestce lub Kropce. I będę przyglądać się im tutaj w wątku, śledzić losy obu suniek.
  16. Bardzo proszę o info, jeśli to możliwe, o psiaku Kropka. Wiek, płeć, stan zdrowia, stosunek do innych psów (szczególnie suk), kotów, dzieci i ludzi. Znajduje się on/a aktualnie w schronisku w Zamościu, tak? Tak pytam na razie niezobowiązująco. Bardzo mi leży na sercu ten psiak. Pestka zresztą też. Czytam ten wątek od początku i obu psom życzę jak najlepiej.
  17. [quote name='Tola']W schronie został jeszcze jeden - Kropka:cool3: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/6650/46309414.jpg[/IMG][/QUOTE] A o Kropce wiadomo coś więcej? Ile ma lat, jaki ma mniej więcej charakter, jak dogaduje się z psami, sukami, kotami, dziećmi, ludźmi? Ile waży, albo jaki jest duży?
  18. Będę w takim razie czekała na zdjęcia Wicherka :) Jeśli on jest aktualnie w hoteliku - proszę też o info, jeśli można, jak dogaduje się z dorosłymi psami, dziećmi, czy jest nauczony czystości, chodzenia na smyczy no i jaki ma z grubsza temperament.
  19. Czy można prosić więcej informacji o psiaku opisanym przez Felę na str. 78 w poście 779 i nazwanym : Prawda, że przebój?" Tzn. w jakim jest wieku, jak duży będzie docelowo, czy jest zdrowy, jaki ma charakter, skąd "wziął się" w schronie ? I przy okazji: jakie szczeniaki potrzebują domu tymczasowego na już?
  20. W najbliższą sobotę jadę z Jastrzębia Zdroju (przez Katowice) w okolice Warszawy (konkretnie do Brwinowa - to jest około 20 km od Warszawy). Gdzie on ma trafić w tej Warszawie? Jaka dzielnica Warszawy?
  21. Gruby w podróży nie sprawił żadnych kłopotów. Przespał smacznie całą drogę leżąc sobie na kocyku. Ok. 10 min. przed wysiadką zaczął dawać jakiekolwiek znaki życia. Przekręcił się na swoim posłaniu, wspiął do okna, zajrzał co jest grane, po czym - zasnął znowu. Dwa razy zatrzymywałam się w czasie drogi, wysiadałam i sprawdzałam czy on w ogóle żyje :oops:. Żył, tylko spał snem kamiennym. Ciekawa jestem jaki będzie u Aliny. Trzymam kciuki.
  22. Cieszę się, że suńka tak dobrze sobie radzi w nowym miejscu. Dopowiem tylko, że podróż zniosła nadzwyczaj dobrze. Zachowywała się spokojnie, czasem tylko wkładała głowę pod rękę czekając na pogłaskanie. Ani razu nie piszczała, nie szczekała, nie skakała po siedzeniach. Pies po prostu wzorowy. Nie zauważyłam też u niej jakichś objawów strachu czy paniki. Nie wymiotowała też. Ideał nie pies.
  23. Kara, po stokroć Ci dziękuję! Takie proste to teraz mi się wydaje, gdy już wiem, a jak życie upraszcza! Dziękuję :multi:
×
×
  • Create New...