-
Posts
1205 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wiola.od.Gacka
-
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
Wiola.od.Gacka replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak reszta dzieciaków się miewa nie ma wieści ani fotek trochę przykro ale brak wiadomości to również wiadomość pewnie dobrze. Pozdrawiam Anka -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
Wiola.od.Gacka replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Dzieciaki dorastają czas tak szybko zapyla do przodu. Zleci lato szybko a na jesieni to roczek im stuknie i moje towarzystwo o rok starsze będzie. Oj Zuza moja to jak jest w dobrej formie bo czasem ma gorsze dni to tak z Gackiem ścigają się na złamanie karku. Na Polach wszystkie psy wykorzystuje najbardziej te duże, dzisiaj uwiesiła się Dogowej łapy i tylko filuje na kogo wskoczyć. Pozdrawiam Anka -
Zuza moja waży 13,35 kg ale Zuza to większa od Majeczki jest ona to bardziej Boston na tych długich łodygach. Zdjęcia jak zwykle rewelka. Jak pada to dopiero nieszęście nuda w domu doświadczyłam w niedzilę Gackowe miałczenie z nudów. Jak za gorąco niedobrze bo łazić się nie chce dzisiaj było bardzo dobrze były takie ganianki po parku na złamanie karku. Pozdrawiam Anka
-
Pozdrawiam i co u Was słychać kochani już chyba posty nie giną ? Anka
-
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
Wiola.od.Gacka replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Faktycznie to jeszcze dzieciak. Ja dokładnie nie wiem ile Zuzia ma lat jedna wetka powiedziała, że 6 po startych ząbkach drugi powiedział, że 5 inna wersja 4 to najmniej. Pozdrawiam Anka -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
Wiola.od.Gacka replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Ja to juz nie wiem czy się tesciowej żwidziało czy nie jakoś to dziwnie przedstawiła TZ . Moze byc taka dziwna cieczka czy to nie zawcześnie? Nasza znajoma ma 8 m-cy i cieczki nie było już się bała że coś z jej sunią nie tak. pisałam o tych zwidach teściowej ale post wcieło. Pozdrawiam Anka -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
Wiola.od.Gacka replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Trzeba to Edkowi wybić z głowy co on taki waleczny. Tej cieczki to jeszcze nie było coś się teściowej zwidziało. Pozdrawiam Anka -
No to trzymajcie się dzielnie musi być Ok tylko tak. Nie palcie proszę Was go do Gines księgi trzeba będzie Was wpisać. Pozdrawiam Anka
-
Jak dieta czy skuteczna? Wytrwałaś pochwal się jaki wynik? Fajki to nic dobrego tak czy siak lepiej to odstawić w pracy koleżanka mówi i co będziesz robiła stale pracowała tak to na dyma wyjdziemy. Pozdrawiam
-
Mnie już dwa dni łepetyna nawala chyba mam zatrucie papierosowe trzeba to g rzucić. Anka
-
Spacerówkę może jakąś wyczaję ciutkę tańszą bo teraz dałam zadatek na wynajęcie domu na wsi na dwa tyg. żeby miały gdzie poganiać. Jakoś sobie z tym Zuzinym uporem radzę przekupuję ją smakołykami tylko żeby mi się nie zatuczała ale bardzo sie na wóek nakręciłam nie mam takiej konieczności jak Monarek ale dziwigać 13 kg uparciucha co się gdzieś dalej cyka isc muszę a juz młoda nie jestem i siły nie te. Pozdrawiam Anka
-
Chefrenku Ty również masz dobre serduszko taka młodziutka jesteś i wrażliwa kochasz piesiolki i tu zaglądasz. Dużo ludzi pomaga, ale są i tacy co mówią o matko to dwa ma. Ja mówię dwa to jak trzy wyżywie jednego krzywdy mu nie robię to i drugi dla towarzystwa się przyda wolę z psami jak z ludżmi gadać, aby zdrowe były. Jak Gacuś pomalutku idzie po schodach to mówią przecież on ledwie lezie to właśnie ludzie z prowincji co myślą że zwierz jest po to by były z niego korzyści mleko, jajka a tak zwyczajnie kochać mieć przyjaciela to po co? Nie wiedzą co tracą nie widzą Zuzinej lambady jak się do domu przychodzi. Pozdrawiam Anka
-
Zuza by chętnie odwiedzała Was częściej ona Was autentycznie kocha. To to Wy jej w bardzo trudych chwilach pomogłyście czego Wam nie zapomnę nigdy. Ja niezmotoryzowana jestem a autobusem to przeżycie jest Zuzia kocha to co stabilne jest i znajome każdą podróż bez Gacka przeżywa już i nas chyba pokochała bo my ją bardzo. Ja lubię do Was wpadać ale się miarkuję by często głowy nie zawracać w robocie nerwy jak się już wnerwię to siły na nic nie mam i biorę psy idę na Pola trasa znana już się nie boimy. Nie psiaków wina, ani nasza, że zdrowie szwankuje, że jest na bakier, że się o nie boimy nawet już o tym wszystkim nie piszę choć gaduła jestem. Trafiły do Nas i musimy zrobić wsystko by było im u nas dobrze. Pozdrawiam Anka
-
I tak by tego nie zrozumieli i wiesz co by było pilot i na inny kanał przeskoczą oni czują innaczej może nie są aż tacy żli tylko myślą jakoś innaczej. Kazdy robi jak czuje, a że dużo zła jest to inna sprwa. Film Kogiel- mogiel mi się przypomniał i pani z Pusią jak pojechała na wioskę. Dziewczną należą się tymczasem duże brawa od Nas. Mnie powiedzieli nie ma kogo już chyba kochać to sobie pieski wzięła. Radujmy się z wózeczka dobrze że są takie rozwiązania. Pozdrawiam Anka
-
Ten patent z rowerem również dobry, każdy pomysł się liczy potrzeba jest matką wynalazku. Daję Wam Nobla za wózek. Jesteście wielkie Szkoda że ja taka pomysłowa nie jestem ja tylko umiałam za serce ruszyć dobrych ludzi ze Śląska, żeby przesłali wózek do W-wy dla chorego owczarka. Taki miły gest ludzie z Głogowa pomogli owczarkowi w W-wie. Zuzię wszyscy kochają spotykam wiele osób na Polach co o Zuzi czytali lub śledzili jej losy aż jestem zdziwiona i pytają czy to ta Zuzia.Zuzia jest nadzwyczajna chyba każdy o tym wie można sie wiele od niej nauczyć. O Monarku jakby ludzie pocztali w MP to by dopiero zobaczyli co to za fenomenalna rodzinka i jaki dzielny piesio. Zwykli - niezwyklii był kiedyś taki program ja bym tam zgłosiła to wszystko. Pozdrawiam Anka
-
Borsuk nie pal tyle bo się uwędzisz litości dla płuc własnych. Anka
-
Klaryska już po sterylce i wszystko dobrze to się cieszę . Dobre wiadomości. To i u Borsuków musi być dobrze na nasze kciuki możecie liczyć przydadzą się. Pozdrawiam Anka