Ja podobnie. Ale nie zarzekam się, bo nie wiem co zrobię jak spotkam na swojej drodze kocią bidę. To znaczy chyba wiem :)
Oby Bezik się spodobał Pani z Warszawy !
Tymczasy wyraźnie osobno: https://lh5.googleusercontent.com/-Y8KjLjhjuo8/VMP0s2e02rI/AAAAAAAABeM/Q9kZSGenLCA/w749-h498-no/DSC_1343.JPG
A Kawaler z pannami nie zadaje się ?
Na pierwszym filmiku grzeczne sunie nie chciały iść, bo na Panią czekały.
Pocieszna ta Lerka :)
Chyba miała nie najgorsze życie, dopóki jej na nowszy model nie postanowili wymienić :(
Cieszę się z wiadomości o Arii :) Dług spłacimy bazarkiem.
I łap następną bidę póki jest kasa !
A labradorka -chudzina u kogo jest i czy tam zostanie ?