Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. Ale się podziało ostatnio :) Elik, świetny sposób na TZ-a z tym wyborem. Musze kiedyś zastosować na moim jak będzie oporny.
  2. Widać, że Pomi-Pola zadowolona z nowego życia. Śmieje się całą sobą :) A i z Marleya się cieszę :) Dobrze, że zwyciężył zdrowy rozsadek !
  3. Dziekuję za dawkę optymizmu :) Postaram się zwiększać za każdym razem. Ale nie ucieka, nie warczy, nie piszczy i nie usiłuje mnie zjeść.
  4. Instrukcja wygląda tak: 1) Głaskanie 2) Rozciąganie 3) Ugniatanie (jak ciasto) 4) Głaskanie To była rozgrzewka, a na koniec najgorsze 5) Wyciąganie nóżki (od 15 do 30 razy) Jesteśmy przy 5 ! :( Ale zauważyłam, że doskonałą gimnastyką jest tarzanie się na trawie. Wtedy obie nóżki pracują. A teraz kulka zwana Kulką po długim (tak !) spacerku po łąkach. Futerko wygląda lepiej. Nie kąpałam jej, ale czeszę miękką szczotką z włosia.
  5. Nie dałam jej, obeszło się. Postanowiłam przeczekać noc i rzeczywiście dr Czas (jak mówi Nutusia) pomógł. Wolałam wziąć na wszelki wypadek, żeby się nie denerwować. Witaj Agatko :)
  6. Jak to dobrze, że sunia trafiła na cały łańcuszek wspaniałych Ludzi: wrażliwych kierowców samochodu, wspaniałych doktorów no i Nutusię z TZ-em. Jeszcze tylko wymarzonego domku brakuje. A Pan Mirek niech się buja !!!
  7. Kolejna biedna psina uratowana :) Jesteście Wspaniałe Babeczki :)
  8. Uff!! Dziś chodzimy na czterech. TZ twierdzi, że chodzi nawet lepiej niż sprzed operacji, mniej kołysze się na boki. Ale nadal drobi kroczki.I musiałam ją namówić, żeby wstała. Ale za to wstała bez bólu (nie piszczała tak jak w samochodzie). Tak więc środek przeciwbólowy i telefon do dr Traczyka niepotrzebne :) Auraa, nie wiem na ile wcześniejsza operacja pomniejszyła by jej dzisiejsze kłopoty. Ale na pewno brak ruchu i rehabilitacji po operacji teraz "procentuje" . Szkoda szczeniaczka :( A nie da rady jakoś wykupić tej córeczki od dziadów ? Przynajmniej następnych by nie rodziła.
  9. Tak, dr Traczyk tez coś mówił o bliznowatości. Teraz sobie przypomniałam.
  10. Witaj Ewo :) Ale jak jej wytłumaczyć, że to trochę poboli ? Czy to znaczy, że tę "skróconą" skórkę należy też rozciągnąć masując palcami ? Pisałam wcześniej, że ona drobi jak gejsza, bo przez tę skróconą skórkę na lewej nodze nie może zrobić pełnego kroku.
  11. I łupież też. Znowu nie chce chodzić, ani wstawać. Nie wiem czy ją boli czy po prostu przestraszyła się bólu i boi się łapki używać. Trzyma ją lekko podkurczoną, po jednym schodku weszła z trudem na werandę wracając do domu. Ani siku, ani kupy :( Malagos po namowie z Tomkiem dała mi ludzki paracetamol, żeby dać jej połówkę. Zobaczymy czy przez noc poprawi się. Jeśli nie to chyba dam, aby odważyła się chodzić. I jutro zadzwonię do dr Traczyka co robić dalej.
  12. Dziękuję Marysiu za zdjęcia :) Ten duży okrągły placek pod blizną to świeże wygolenie celem obejrzenia wypukłości. Wypukłość do obserwacji. Ale nie jest guz tylko powierzchniowe. Być może też po zastrzykach jak wyleczona już rana.
  13. Dziękuję Ci Nutusiu za fachowy opis :) Jeszcze czekamy na zdjęcia "trupka", które robiła Marysia O. Już jest trochę lepiej :) Wyniosłam ją na dwór. Od razu usiadła, zamiast stać na tylnych łapkach. Ale w końcu się przemogła i poszła położyć się do dołka z piaskiem na słoneczku. Potem wróciła do naszej sypialni, gdzie są posłanka. Na czterech, a czasami na trzech nogach. I zrobiła w końcu siusiu ! Krople i gimnastyka od jutra, dziś nie chcę jej męczyć. Krople to Maxitrol-2 razy dziennie po 2 krople/wcześniej przemyć świetlikiem. Lek na stawy z glukozaminą to Nutradyl, dawać po pół tabletki, zawartość pudełka wystarczy na 2 miesiące. Podobno ludzie też kupują ten lek. Muszę sprawdzić w internecie, może będzie taniej. Wydałam 210 zł: 60 zł lek, 35 krople, a reszta wizyta i rentgen (paragon nie wyszczególnia co za co).http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b9378c75ca88cead.html oraz http://images67.fotosik.pl/949/15dc8067ddeaa74agen.jpg Wpiszę to do rozliczeń. http://www.dogomania.com/forum/topic/143212-ma%C5%82a-6kgsunia-po-dw%C3%B3ch-operacjach-powoli-dochodzi-do-zdrowia/page-37#entry16216713 I z tego wszystkiego zapomniałam kupić suchą karmę w NDM, będę musiała zamówić coś przez internet. No i bazarek szybko otworzyć, bo czeka nas jeszcze szczepienie na wirusówki. A to już u dr Tomka. Zacznę go robić po niedzieli.
  14. Już jesteśmy w domu. Dziękujemy bardzo Nutusi, Marysi O. i kejciu za miłe towarzystwo i pomoc podczas wizyty :) Co powiedział lekarz napiszę później. Na razie się martwię, bo Niunia nie chodzi, a w samochodzie płakała podczas prób zmiany pozycji. Podejrzewam, że ruszanie kończyn podczas rentgena oraz pokazywanie w narkozie jak ćwiczyć nóżkę poskutkowały nadwyrężeniem mięśni i bólem. Rehabilitantka pokazała jak rozgrzewać mięśnie. Kulka doszła do samochodu o własnych siłach, a potem "zaczęły się schody" i już z niego nie wyszła na własnych nóżkach. Teraz śpi na boczku na twardym posłanku. Mam nadzieją, że czas działa na naszą korzyść.
  15. Nic mi nie przychodzi do głowy, ale chętnie przyjmę prezent :) Sjesta na trawie wspaniała !
  16. Nie jestem malagos, ale odpowiem. Przed południem. Zadzwonimy do Nutusi z drogi (z okolic Pomiechówka).
  17. Udało mi się pstryknąć zdjecie "złego psa" Nero. Niestety, na mój widok najpierw zaczął groźnie szczekać, a potem....uciekł za dom :)
  18. A dla mnie za mała. Ciągle trzeba się schylać i kręgosłup nadwyrężać:) Zapytam o oczy. Ona niska, trawy wysokie, bez przerwy coś jej do oczka wpada. A gały wyłupiaste, trudno krople wpuścic.
  19. Dziękuję Ci Poker :) Napisz jak to zrobiłaś. Ja potrafię przekręcać w albumie lub na pulpicie, ale jak pojawia się przekręcone w Fotosiku to już nie. To ja Ci za to odpowiem na Twoje wcześniejsze pytanie. Krysia i Marzena to warszawianki, które mają domy letnie we wsi z której jest Kulka. Nie są zarejestrowane na dogo, ale za to udzielają się tam na wsi. Są na pierwszej linii frontu. Auraa nie bardzo może tam się udzielać ze względu na kuzyna. Za to jest skuteczna tutaj :) Marzeny nie znam, za to Krysię tak. Mieszka na Ursynowie tak jak ja. Razem robiłyśmy wizytę pa dla suni z tej właśnie wsi.
×
×
  • Create New...