-
Posts
19428 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
7
Everything posted by Mazowszanka13
-
Była grzeczna, była, ale dziś wieczorem dała mi popalić ! Chyba chciała pokazać, że jest zdrowa i może spokojnie iść do adopcji. Na łąkach, jak zwykle bez smyczy, dołączyła do moich psów goniących zająca i ruszyła biegiem w pościg. Przebiegła naprawdę spory kawał, a w końcu wpadła w kukurydzę. Myślałam, że zawału dostanę. Państwo wyjadą z Warszawy o 10-ej czyli będą ok.12-13-ej. Niunia wykąpana szamponem przeciwłupieżowym :) Wyszło sporo kłaczków. Trzęsła się pod prysznicem jak galareta, ale stała grzecznie. Potem została mocno przytulona i otulona ręcznikami. Woda była czarna.
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Mazowszanka13 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Miałam okazje poznać Amisię osobiście. Jest przecudowna :) Straszna pieszczocha, co i rusz rozkłada się do głaskania. Wygląda jak szczeniak. I to oko jasnobłękitne. Pies dla koneserów jednym słowem. -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Mazowszanka13 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
To Amisię mu poleć :) -
No nie. Ona jest przesłodka :) Pierwszego dnia zawarczała na mnie jak chciałam majstrować przy kaftaniku. Wyraźnie trzymała dystans. Chyba ze strachu, to już był dla niej kolejny dom. Nawet miałam chwilę zwątpienia, bo miałam z nią kontakt jak z kotem czyli zerowy. A teraz ? Pozwala ze sobą zrobić wszystko. A przytulak i pieszczoch jakich mało. Dziękuję Ci jeszcze raz :) Mam nadzieję, że pomoc nie będzie potrzebna. Chyba, że...przy wspólnych spacerach :) Państwo przyjadą w niedzielę. W sobotę wieczorem Pani da znać o której. Ja cały dzień jestem w domu. Przyjadą z psem. Mam nadzieję, że moje nie przyniosą mi wstydu.
-
Ares - czyli nie unikniesz przeznaczenia
Mazowszanka13 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Jak dwa domy, to przynajmniej jeden powinien być zadawalający. Bo jak dwa, to ...kłopot. A jak finanse Aresa ? Dużo długu "wyprodukował" ? -
Z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że wczoraj znalazłam w uchu Kulki napitego, żywego kleszcza (mimo zabezpieczeń). Skonsultowałam sprawę z konfirm31 ( zaliczyła już babeszjozę) oraz malagos. Kulka jest pod moją uważną obserwacja. W razie czego przyjedzie dr Tomek z lekiem. Jak na razie jest raźna i ma apetyt.