Dzwoniła w święta Pani Blanki. Blanka teraz nazywa się Zojka. Zupełnie przez przypadek. Wnuczek zawołał Zojka i ona natychmiast przybiegła.
Pani dumna, bo wszyscy (łącznie z weterynarzami) wychwalają Blankę i mówią, że to basenji (albinos).
Mam obiecane zdjęcia po świętach.
Po raz kolejny przekonałam się, że najlepszy DS to młodzi sprawni emeryci.