No Dogomaniacy, możemy być niektórzy z siebie dumni, bo uświadomilismy dziewczynie, jak powinna zajmowac się sowim psem i żyło mu sie dobrze. MISJA WYKONANa
Jezeli chodzi o mnie, to na B.J nie jeden raz rzucił się pies, ale nie było powaznych obrażeń. Na szczęście nie wpływa to na jego psychikę i nie stał się do tej pory agresorem :)
Ja wracam z wystawy dzisiejszej ze zwycięzcą dnia :)
ps Dla basków: Jezeli się nie mylę Alu, to hodowca BB wyszedl z peiskiem czarno bialym na Bog'a, wiec musi cos w tym byc ;)