-
Posts
3900 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Behemot
-
[quote name='BORA']Taka kochana...nie rozumiem jak można raz dziennie z psem wychodzić...:shake: W Kielcach mają kilka suczek do sterylizacji, chyba coś wpłacę. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33042&page=58&highlight=erka[/URL][/quote] O, to od erki, pierwszej "mamusi" Soni :loveu:
-
Borciu, ja też mam za słabe nerwy, żeby odwiedzać schroniska i udzielać się :-( Ostatnio wstrząsnęła mną ta historia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36394[/URL] Wzroku tej suni nie da się zapomnieć...... :-(
-
Jaaakie słodkie ciapuszki :loveu: Bora, z Ciebie to niezła aktywistka jest :lol:
-
[quote=Gosia>>>;2625590]Bahemot ja też tak słyszałam ale to chyba od psa zależy... [/quote] Możliwe, ale lepiej nie eksperymentować - tym bardziej, że piesek tiffany ma wrażliwy żoładek.
-
[quote=Gosia>>>;2625552]Możesz też mieszać ją z ryżem i piersią z kurczaka.[/quote] Słyszałam, że lepiej nie mieszać suchej karmy z gotowanym jedzeniem, bo to grozi niestrawnością, ale do suchej możesz dorzucić odrobinkę wędlinki czy pasztetu dla smaku - i dla zmyłki :cool3:
-
Ja w Warszawie za sterylkę 19-kilowej suni zapłaciłam 310 zł. Do tego doszły 3 zastrzyki z antybiotykiem i przecibólowe, kilka kubraczków pooperacyjnych - w sumie ok. 500 zł.
-
[quote name='Koma']No nie wiem czemu nikt do nas nie zagląda. Obrazili się czy co :razz: [/quote] No jak to nie zagląda? Zaglądamy, to Ty rzadko bywasz we własnym domu :eviltong: Komcia - jak zawsze - bystre spojrzenie, gibka sylwetka, piwne oczy - po prostu laska! :loveu:
-
[quote name='edytasebcio']czy ktoś może mi powiedzić czy dobrze robimy,że nie są razem .boję się o małą[/quote] A przeczytałaś wcześniejsze posty? Tam jest dużo konkretnych rad. Tutaj jeszcze są podobne wątki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35181[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29131[/url]
-
[quote name='an3czka'][I][B]Hehe właśnie otrzymał nowe przezwisko - Mistrz Joda:evil_lol: [/B][/I][/quote] Obi-Wan Kenobi :evil_lol:
-
[quote name='an3czka'][I][B]Dzięki Pati. Przemek mówi na niego Gremlin, albo Marsjanin:lol: [/B][/I][/quote] Jaki Przemek??? :crazyeye: To ty masz dwóch facetów: Przemka i Bruce'a? :-o :evil_lol:
-
Nie no, Aniu, ale ten nowy tytuł... :shake: Weimar Basco i... kot. Trywialne, trywialne! :cool3: twoje zawierzaki zasługują na więcej inwencji, np.: Wemar basco i... kot upleciony z konwalijek :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='an3czka'][I][B]Jaki tam wypłoch. Fakt, przypomina troszkę UFO, ale dla mnie jest piękny:loveu: [/B][/I][/quote] No pewnie, że piękny :loveu: i pełen wdzięku :loveu:
-
[quote name='an3czka'][I][B]On go chyba tymi pazurami nie dotyka, a jeśli tak, to bardzo lekko. Basco natomiast bierze go sobie w pysk:evil_lol: [/B][/I][/quote] Zauważyłam na wcześniejszych zdjęciach :cool3: To się Aniu nawrzucałaś! Ledwo zdążyłam skomentować jedną porcję, już pojawiła się następna :lol: Kociak miodzio :loveu: tylko jakiś taki WYPŁOCH :eviltong::eviltong::eviltong:
-
[URL="http://www.mfoto.pl/"][IMG]http://www.mfoto.pl/uploads/1127/borys_3_791e5.jpg[/IMG][/URL] Fajne ujęcie :lol: Nie dość, że psiak unosi się w powietrzu, to jeszcze jęzorek nie mieści mu się w pyszczku :evil_lol:
-
[IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/Obraz097.jpg[/IMG] :crazyeye: Pazurki jak żyletki :crazyeye: Basco wyszedł z tej zabawy cało? :lol:
-
[quote name='an3czka'][I][B]A tak wyglądały dzisiejsze zabawy:lol:[/B][/I] [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/Obraz063.jpg[/IMG] [/quote] Aaaaaa, zjedzą mnie na żywca!!!! :smhair2: [quote name='an3czka'] [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/Obraz072.jpg[/IMG] [/quote] O, cześć, Bruce! :bye: [quote name='an3czka'] [IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/Obraz080.jpg[/IMG] [/quote] Widzę, że WYPŁOCH już całkiem podbił serce Basco
-
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Behemot replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W dziesiątkę, mówisz? :cool3: W liceum na przysposobieniu obronnym (teraz chyba już nie ma tego przedmiotu?), ze strzelania z broni pneumatycznej miałam słabą trójeczkę :cool3: Za to kiedyś na strzelnicy w wesołym miasteczku ustrzeliłam zapalniczkę z gołą babą :evil_lol: -
[IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/Obraz028.jpg[/IMG] Łojezu, jaki wypłoch :evil_lol: :loveu:
-
[quote name='mila_2']jestem w szoku bo bandaż w ogóle Młodej nie interesuje...ups...właśnie go sobie ściągnęła i wylizuje sreberko, którym rana została popsikana:mad::mad::mad:[/quote] Heh, no i wykrakałaś :diabloti: Dobrze będzie, zagoi się jak na psie :lol:
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Ja przypominam sobie, gdy w któreś wakacje wzięłam psa nad rzekę, a że Gizmo boi się głębokiej wody to on został z moimi rodzicami na brzegu ja poszłam popływać. Nie wiem, czy on myślał, że mi się coś stanie, ale najpierw zaczął żałośnie ujadać a potem pierwszy raz w życiu wskoczył do wody, podpłynął do mnie i nie było wyjścia jak tylko wyjść z wody :roll: [/quote] Brawo dla Gizmo :lol: Przypomniała mi się historyjka o facecie, który miał nowofundlanda. Facet nigdy nie mógł się wykąpać, bo niufek od razu do niego płynął i za majtki wyciągał go z wody :evil_lol:
-
[quote name='puli']Diabełek - ostatni spacer o 24,pierwszy o 5.00,potem możesz jeszcze ze trzy godziny pospać.U mnie w ten sposób nauka czystości trwała trzy dni.[/quote] Ja wolałam się wyspać i dlatego u nas nauka czystości trwała nie 3 dni, a 4 miesiące :cool3: Zresztą Sonia sikała często, nawet w nocy i nawet jeśli ostatni spacer był koło północy, więc musiałabym przez parę dni w ogóle nie spać, a na to byłam zbyt wygodnicka :cool3:
-
[quote name='diabelek']Reakcja, dotychczas obralismy metode ze natychmaist po wpadce bierzemy go na to miejsce i mowimy "nie wolno" potem na dwór i tam konczył dzieło :) [/quote] Lepiej chwalić za dobre zachowania, niż karcić za złe ;) Tak sobie pomyślałam, że być może piesek na spacerze nie chce się załatwiać, kiedy jest na smyczy, bo się boi Waszej reakcji? (Nie odróżnia wypróznienia w domu i na zewnątrz, ale pamiętaj Waszą reakcję: siusiu/kupka w Waszej obecności to coś złego, bo się na niego gniewacie, więc domu załatawia się poza zasięgiem Waszego wzroku, a na spacerze nie chce się załatwiać, kiedy jest na smyczy). Nie ma sensu po fakcie pokazywać pieskowi miejsca, które zanieczyścił, bo on nie zrozumie, o co Wam chodzi. Czy w domu nie rozkładacie gazet na wszelki wypadek? Jeśli zorganizujecie jedno miejsce na toaletę, to kiedy przyłapiecie pieska na gorącym uczynku (ale W TRAKCIE albo TUŻ PO, nie pół minuty później), przenieście pieska na to miejsce. Jeśli tam dokończy dzieła, wylewnie okażcie radość i b. go pochwalcie :lol: Są też przeciwnicy uczenia pieska załatwiania się na gazetę, gdyż niektóre pieski mogą potem mieć problemy z nauką czystości. [quote name='diabelek']Co do weterynarza to trudno skomentować po prostu nie wiem skad wziąl taka decyzje. Szczepień nie ma wszytskich ostatnie miał 12.12. nastepne mia miec za miesiąc jak stwierdził psi lekarz. [/quote] Tak maleńki piesek w ogóle nie powinien wychodzić z domu - czy decydujecie się na kwarantannę, czy nie. O kwarantannie i szczepieniach również b. dużo znajdziesz na forum. [quote name='diabelek']Jakbyś mógł sie do tego ustusunkować " Nie mam duzego domu lecz srednie mieszkanie. Z racji tego ze w kuchni jest terakota i latwiej jest po prostu postrzatac mozna takiego szczeniaka trzymac w zamknietym pomieszczeniu w nocy aby nie mial dojscia do pokoju mimo ze bedzie piszczal i drapal [/quote] Szczerze mówiąc nie jestem pewna :hmmmm: Ja swojego szczeniaka nigdy nie zamykałam w osobnym pomieszczeniu. Ale na pewno bardziej doświadczeni się wypowiedzą ;) [quote name='diabelek']tak dla ochłody : Ile taka nauka czystości srednio trwa?:P [/quote] Gdzieś czytałam, że średnio do 6 miesiąca życia pieskowi może jeszcze sporadycznie się zdarzyć wpadka w domu. Jedna już w wieku 4 miesięcy nie załatwiają się w domu, inne robią to jeszcze jako dorosłe psy. Wszystko zależy od Waszej konsekwencji, cierpliwości, znajomości jego psychiki, umiejętności odczytywania sygnałów. Moja Sonia ostatni raz w domu zsiusiała się właśnie jako półroczny podrostek. Potem może ze 2 razy jej się zdarzyło - chyba ze stresu (teraz ma prawie póltora roku). [quote name='diabelek']A i zaponiałem najwżniejsze : z pośród szcześciu szczeniaków z tego miotu mój ma jedno opadnięte uszko to normalne? [/quote] Nie mam zielonego pojęcia ;) [quote name='diabelek']galeria? czemu nie ;)[/quote] No to czekamy :lol:
-
[quote name='diabelek'] Szczeniak nie jest z rodowodem ma tylko ojca z tym swiadectwem. [/quote] A więc kundelek. Nieważne, wiadomo, że kundelki są najfajniejsze na całym świecie :loveu: [quote name='diabelek']staram sie non stop go obserwowac , faktycznie gdy ma zamiar nabrudzić to kręci sie ucieka ode mnie lub zony np do drugiego pokoju i zalatwia sie. Wiadomo nie zawsze sie zauwazy.. :) [/quote] Lepiej jednak mieć oczy dookoła głowy i wyłapywać każdą "awarię". Rozumiem, że piesek nie ma jednego, czy dwóch miejsc, w których się załatwia, tylko sika po całym mieszkaniu? ;) Na Twoim miejscu wyznaczyłabym mu jedno miejsce - wtedy łatwiej Ci bęzie go upilnować. A jak reaujecie, jeżeli przydarzy mu się wpadka? [quote name='diabelek']Co do kawarantanny to po rozmowie z weterynarzem stwierdził że mozna na chwileczke z nim wychodzic, zaznaczył aby nie mial on kontaktu z innym psami przez najblizszy tydzien[/quote] Dziwny weterynarz, bo chociaż są podzielone zdania co do kwarantanny kosztem socjalizacji psa, to jednak jasne jest, że na spacerze piesek ma styczność z odchodami innych psów, a więc istnieje większe ryzyko zarażenia się np. nosówką. Kiedy był szczepiony? Rozumiem, że nie ma jeszcze wszystkich szczepień? Po szczepieniu przez jakiś piesek ma b. obniżoną odporność - dlatego większość wetów jedak zaleca kwarantannę. , mam takie miejsce niedaleko mieszkania ze po spuszczeniu go ze smyszy [quote name='diabelek']możńa powiedziec ze bede tu teraz codziennym gościem ;)[/quote] No i bardzo fajnie :lol: A może pochwalisz się swoim psiakiem w Galerii? :lol:
-
[URL="http://www.mfoto.pl/"][IMG]http://www.mfoto.pl/uploads/1126/becia_8dddf.jpg[/IMG][/URL] Hihi, jaki potwór błotny :diabloti: :loveu: Oj, bidna łapcia... Mocno ją sobie rozwaliła? Na szkle?
-
[quote name='diabelek']teraz zazwyczaj ok godz 24 - 1 w nocy wstaje i nabiera ochoty na zabawę podskakujać do łożka i probując mnie budzić-pytanie mam cierpliwie czekać aż mu to przejdzie? [/quote] Jasne, że ignorować - chociaż wiem, że to bywa okropnie trudne - :cool3: Szczeniak w końcu da sobie spokój, zmęczy się i pójdzie spać. To za późna pora na zabawy - psiak musi zrozumieć, że w nocy się śpi, a nie bawi ;) [quote name='diabelek'] niechce z nia spacerować tzn w trakcie speceru zatrzymuje sie siada i nie chce isc lub zawraca w przeciwnym kierunku, co z tym robić ? [/quote] Ciągnie z powrotem do domu? Staraj się zachęcać ją smakołykiem, zabawą, pochwałą. Moja Sonia na początku też strasznie się zapierała, po jakichś 2 tygodniach nabrała odwagi i świat jej się spodobał. Teraz najchętniej nie wracałaby ze spacerów do domu :diabloti: Rozumiem, że zrezygnowałeś z kwarantanny poszczepiennej? Nie spuszczaj tak małego szczeniaka ze smyczy! (chyba, że na ogrodzonym terenie), dopóki nie nauczysz go wracania na zawołanie. O tragedię naprawdę nietrudno... [quote name='diabelek']Trzy. Nauka czystości - staram sie jak jest w wielu postach napisane postepowac, ale mimo ze nawet o godz 23 =24 wychodze z nim , to rano i tak jest na podlodze "niespodzianka" ..[/quote] To jeszcze maleństwo, w tym wieku większość szczeniaków nie wytrzymuje całej nocy bez załatwiania się. Czy sunia sygnalizuje, że chce jej się siusiu? Jeśli umiesz rozpoznać te sygnały, to albo wychodź z nią i w nocy (dużo samozaparcia trzeba ;)) albo rano bez słowa sprzątaj po niej - ale wtedy nauka czystości potrwa nieco dłużej, bo każde nabrudzenie w domu opóźnia sukces. O nauce czystości baaardzo dużo jest tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18727[/URL] Jeszcze tylko mam do Ciebie pytanie: skoro sunia ma niecałe 7 tygodni, a jest u Ciebie od 5 dni, to znaczy, że wziąłeś ją, kiedy miała 6 tygodni? Trochę za wcześnie... Ona jest z hodowli?