-
Posts
163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewaf
-
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
ewaf replied to panienkabubu's topic in 2007
Pytałam sie bo byłam tylko na 2 wystawach Szczecin i Koszalin, w Szczecinie nie musialam za dziecko płacić w Koszalinie już tak. No to mam nadzieje że nie pobłądze ;) Dzięki :D -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
ewaf replied to panienkabubu's topic in 2007
dzięki za informacje a jak sie jeszcze dowiem gdzie i za około ile to bede bardzo wdzięczna :D Trzeba wczesniej gdzieś zgłaszac ? I jeszcze jedno pytanko, czy z wystawcą może wejśc osoba czy trzeba płacić za bilet ? A kiedy bedzie wiadomo jaki jest rozkład ringów ? Nie byłam nigdy na terenie targów i nie chce błądzić :lol: -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
ewaf replied to panienkabubu's topic in 2007
Na terenie targów są udostepnone parkingi ? Po informacji że tam zimno zaczynam sie zastanwiać czy zabrać córke ze sobą :roll: -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
ewaf replied to panienkabubu's topic in 2007
Pewnie będe koło borderów :cool3: o ile mi Nona jakiegoś numeru nie wytnie :evil_lol: Potwierdziłam telefonicznie że zgłoszenie doszło. Zdjecia tez będe robić chyba że znowu zgłupieje :lol: ale jak będzie bardzo kiepskie oświetlenie to wtedy moze mi nie sięgac, ostrośc będzie skopana i zdjecia będą do **** :mad: kiepski fotograf ze mnie :oops: -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
ewaf replied to panienkabubu's topic in 2007
W Szczecinie sporo przed wystawą na stronie był wykaz wystawców ( rasa, imie psa, nazwisko własciciela).Tak sobie pomyslałam że jak w Szczecinie na miedzynarodowej jest to podane to w Poznaniu na miedzynarodowej o puchar tym bardziej będzie. No ale jak tajemnica to tajemnica, będzie niespodzianka na miejscu ;) -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
ewaf replied to panienkabubu's topic in 2007
A szkoda 8) -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
ewaf replied to panienkabubu's topic in 2007
Nie wiecie przypadkiem czy będzie na stronie o/Poznań podana lista zgłoszonych piesków ? -
ciii i tak sie dziwie że zrobiłam coś bo poszło expresem :lol:
-
To dostał Kosma :D Więcej informacji i pare zdjęc na borderkowym znajdziesz.
-
[quote name='Nor(a)']Mam malutką prośbę do kogoś kto już wrócił z wystawy i ma katalog (chodzi o rodziców jednego z psów ujętego w katalogu;).[/quote] masz już tą informacje ?
-
Ok wydrukowałam i wysłalam faxem, teraz tylko musze potwierdzic telefonicznie.
-
Nikt nie wie jak to jest z tym zgłoszeniem ? :-(
-
[quote name='sylwiaskalska']Kto będzie w Koszalinie? Ja będę oczywiście :) Wystawa jest 22 Lipca [CENTER][B][COLOR=gray][FONT=Tahoma][URL="http://zkwp.pl/zgloszenie/2007/zgloszenie_pl.php?kododd=131"][COLOR=red][SIZE=3]Formularz zgłoszeniowy (PL)[/SIZE][/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR][/B][B][URL="http://zkwp.pl/zgloszenie/2007/zgloszenie_en.php?kododd=131"][COLOR=red][FONT=Tahoma][SIZE=3]Entry Form (EN)[/SIZE][/FONT][/COLOR][/URL][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Tahoma]Zgłoszenia oraz załączniki [/FONT][/B][FONT=Tahoma](kopię: rodowodu, championatu, certyfikatu użytkowości, potwierdzenia wpłaty)[B] można przesłać:[/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Tahoma]pocztą na adres: [/FONT][/B][B][FONT=Tahoma]Związek Kynologiczny w Polsce Oddział w Koszalinie, 75-204 Koszalin ul. Jana z Kolna 26/5[/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Tahoma]faxem na nr: [/FONT][/B][B][FONT=Tahoma]094-348- 06-86[/FONT][/B] [COLOR=#666666][FONT=Tahoma]Poprawność transmisji faksu można potwierdzić pod nr tel. 094-348-06-86[B]we wtorki i w piątki [/B]w godz. 17.00 - 19.00[/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][B][FONT=Tahoma]e-mailem na adres: [/FONT][/B][B][COLOR=#333333][FONT=Tahoma][EMAIL="koszalin@psy.rasowe.pl"][COLOR=#0000ff]koszalin@psy.rasowe.pl[/COLOR][/EMAIL][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma]Wyłącznie pliki JPEG lub PDF wielkości max 1 MB.[/FONT][/COLOR][/B][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]Inne pliki nie będą brane pod uwagę.[/FONT][/COLOR][/B] [FONT=Tahoma][COLOR=#666666]Wszystkie e-maile zostaną potwierdzone e-mailem zwrotnym. [/COLOR][/FONT][/CENTER] [/quote] No dobra tylko czemu po wejsciu w link widze komunikat "[B]Przyjmowanie zgłoszeń zakończone[/B]" Chciałam wysłać zgłoszenie drugi raz w życiu :lol: i głupiałam, może mnie ktos oświecic o co chodzi ?
-
[quote name='palma'] "A my od pastuchów wskoczmy w gumofilce i derki na grzbiet" Można nad tym pomyśleć ;)[/quote] A może baranie skóry np czarne mniej brudzące i do roboty ;)
-
[quote name='Marta666']Ja mam coś dla p.[B]Ewy[/B] :cool3: Swoją drogą psinka cudna ;) a córeczka bardzo rezolutna ;) ... [/quote] Dzięki :) A na następny raz chyba zaprosze sędziego na paking np obok autek :cool3:
-
nr 1957 Bar-None ON THE PROWIL TO AVTAR - SZWECJA.
-
Weszłam żeby popatrzeć na fotki i co widze ? ciapciaka w akcji :cool3: cyrk został uwieczniony na fotce :lol: Kooikerka nie wiem czy mam sie śmiać czy płakać że wycelowalaś w nią :diabloti:
-
Galeria BC - szalona BV zaprasza na codzienną porcje fotek ;D
ewaf replied to BooBC's topic in Border Collie
Jezeli to jest Pan Waldemar to napewno powinien Ci doradzić lub dowiedzieć sie na Twoją prośbe, ma kontakty wśród wetów dość szczerokie wiec to nie powinno stanowić problemu. Jezeli chodzi o Pana/Pani ? Wolańczyk to nie znam osobiscie, wiec nie powiem. I tak na marginesie czasami naprawde warto posłuchać rad osób starszych i/lub bardziej doświadczonych, nic na tym nie stracisz a mozesz wiele zyskać, i troszke więcej pokory bo nikt nie chce źle ani dla Ciebie ani dla psa. -
Galeria BC - szalona BV zaprasza na codzienną porcje fotek ;D
ewaf replied to BooBC's topic in Border Collie
Ponoć chodzisz z psem nie tylko na szczepienia to niech wet Ci doradzi jki płyn używać, tak z ciekawości do którego chodzisz ? -
[quote name='sota36']Pamietam jak sledzialm ten watek, ktory juz badz co badz jest stary - z 2003 roku - wtedy zyl moj Atos. Kiedy zaczal chorowac na nerki (raptem 5 dni) sl;edzialm, czytalam i blagalam Boga, przegralam! Watek sledze dalej - juz 2 lata i coagle mam zly w oczach, ciagle wierze, ze komus sie uda! Wrescie uda! Zycze Wam tego![/quote] Niecały rok temu, niecałe 90 stron tematu, tydzień walki , walki przegranej, czytanie, błaganie o cud, pozorne polepszenie- radośc, pogorszenie- łzy, łzy do tej pory, żal, bezsilność, złość, patrzenie na zegarek pora wyjśc na spacer ale nie ma z kim, nie ma kto przytulić, nie ma kto popatrzeć czarnymi oczkami, nikt nie włazi pod kołdre bo zimno, nikt nie szturchnie pogłasz mnie... smutek, tęsknota... Takiej walki sie nie zapomina... Też Wam życze udanej walki, walki o życie przyjaciela.
-
[quote name='Agata Balu']ewaf, Arka - jak zwykle się zagalopowała - więc potraktuj jej propozycję jako rzucenie kija w mrowisko :-). Oczywiście nikt nie będzie za psa niehodowlanego płacił co roku 1000 zł! To bezsensowne. Natomiast jest sensowne, aby kastracja psa - dla tych którzy się na to zdecydują mogła zostać odliczona od podatku za psa. 50 zł rocznie podatku za psa to nawet dla emeryta jest do wytrzymania. A gdy zostanie na 10 lat zwolniony z tego podatku to i tak mu się opłaci psa wykastrować. Czy to byłoby dla Ciebie do przyjęcia?[/quote] Ta popozycja bardziej mi sie podoba ;) :) Kwota nie za wielka i jest zachęta żeby kastrować "dobrowolnie" a nie z przymusu ;)
-
hmm tak na szybcika Dązymy do wykastrowania psów zeby nie było kundelków, dązymy do podatku, propozycja jaka padła tutaj jest jak dla mnie chora,1000 zł :crazyeye: to jest rozbój w biały dzień. Wszytko wychodzi nam pięknie i ładnie i co jest za kilka lat ? rencistka czy emerytka nie ma pieska bo nie stac jej na kupno psa rasowego, dziecko nie bedzie iało pieska bo mama woli kupic dziecku coś do ubrania lub wydac na chleb, a kundelków juz nie będzie, zaden hodowca nie da jej psa bo ma swoje koszty a w tym podatek 1000 zł, ceny psów rasowych zwiekszą sie . Wniosek ? pies staje sie wyznacznikiem stanu majątkowego bo kogo z szaraczków bedzie stać na takie pieski ? Młode osoby nie bedą wiedziały ze pies to czuje bo nie będa wychowane z psem. Zastanawiające jest ze najczesciej kot lata z podpalonym ogonem przez dzieciarnie z domu w którym nie ma zwierząt. Zgadzan sie że powino sie ograniczyć rozród psów bo jej ich za wiele ale moze nie popadajmy w obłęd bo sami kiedyś na tym stracimy. Napewno dzikie psy i koty, napewno zwierzęta trafiające do schroniska, suczki tych włascicieli ktorzy nie dają sobie rady z upilnowaniem np co rok to prorok i na pierwszym miejscu psy agresywne i jak dla mnie mixy psów uznanych za agresywne.
-
Masz racje, jest tak jak mowisz, ale pies nie ma wypalonego piętna na czole " mam papierek" wiec wiec nie wiem czy rasowy czy też nie, moge odnieśc sie tylko do wyglądu psa ktory jest podobny do rasy lub widze ewidentnie ze to kundelek. Nie wiem czy facet który 3 lata temu groził mi że spuści swoją suke zeby zrobiła prządek z moim psem miał rasową suke czy tez nie , nie wiem czy przeszedł jakieś testy czy też nie, ba nawet nie wiem jak miał na imie ;) wiem jedno że po tym zdarzeniu długo chodziłam z nożem w kieszeni bo bez walki nie będe patrzała jak jakiś kretyn napuszcza buldożera na małego kundelka który zawinił tylko tym że stał obok drogi gdzie szedł facet z psem. Facet groził mi bo powiedziałam mu ze jak wie że pies jest agresywny, a on nie jest wstanie jej utrzymać ( wywalił sie biedak :evil_lol: ) to pies powinien chodzic w kagańcu. Nawet jego żona nie potrafiła go uspkoić, a ja w tym czasie jak na złość nie zabrałam telefonu ze sobą. No własnie teraz sobie tak pomyslałam że testy powinna przechodzic cała rodzinka mąż, żona i np dorastające dzieci, żona pojdzie na testy a mąż lub synek będzie szkolił pieseczka w groźną bestyjke. Być może jestem uprzedzona do pewnych psów ( ludzi też) ale i to ma też swoje przyczyny, kilka akcji związaych z moim psem, niestety mną też i dzieckiem ( tu akurat był spory kundelek), reszta mojej rodziny też miała przejscia i z włascicielami piesków i samymi pieskami. Mieszkam w paskudnym miescie gdzie jest moda na psy groźne, swego czasu były organizowane walki psów i możliwe ze stąd jest ich aż tak duzo, sama niestety znalazłam kiedyś w lesie szkielety psów, wątpie czy one same sie tam zaniosły:roll: Bardzo mi sie podoba to co jest napisane na tej stronce [URL]http://www.antybsl.pl/[/URL] warte przemyślenia
-
to tak offtopikowo. Nie znam sie na rasach psów ich zachowaniu i psychice, widze to co jest u mnie w mieście, na ulicy, teraz jest przewaga ras uznawanych ogolnie za niebezpieczne, moja rodzina miała przykre zajścia z takimi psami np rotkami ( ja ich sie panicznie boje) , pit bullami i stafordami, najcześiej nie rozpoznaje tych ras wiec moga to być też inne rasy o podobnym wyglądzie. Po tych zajściach a są rozciągniete na 15 lat i nie było to raz czy dwa, przechodząc koło takiego psa mam dusze na ramieniu, a jak podejdzie to ech lepiej nie mówić, a właściciel w tym momencie drwiąco sie śmieje :roll: Chciałabym wyjśc na miasto i nie bać sie że coś sie stanie mi czy też mojemu dziecku, pieska juz niestety nie mam ale przechodząc z nim koło takiego psa brałam go na rece lub obchodziłam szerokim łukiem. Zresztą on też pamiętał starcie z 2 rotkami jako 6 miesieczne szczenie, przez 15 lat obchodził je z daleka warcząc i kuląc ogon a w tym czasie własciciele ( dorośli ludzie a ja miałam 16 lat) sie śmiali jak to probowałam wyciągnąc psa z pod atakujących rotków( pies i suka). Oczywiście psy te były bez kagańca ani obrozy. Niestety właściciele tych ras mogą wsiadac na mnie ale moje zdanie jest takie ze powinny one chodzić w kagańcu i na smyczy w miejscach publicznych, a tam gdzie mogą sobie pobiegać np dzikie stadiony, parki, laski obowiązkowo kaganiec. Właściciele tych piesków muszą też zrozumieć innych, chcemy sie bezpiecznie czuć na ulicy i w parku. Dotyczy to także psów które choć raz wykazały jakąś agresje szczegolnie w strone człowieka i isnieje możliwość ze opiekun nie utrzyma psa na smyczy ze wzgledy na np jego wielkość.
-
Na prośbe Juli z fretkorum wklejam jej post [quote]ja tylko wtrącę jedną rzecz- jeśli chodzi o podatek od fretek- nie wiem, jaki byłby tego cel? jeśli chodzi o chipowanie- hodowcy fretek będący w Stowarzyszeniu od tego roku mają obowiązek chipowania młodych (nie objęło to jeszcze w tym roku wszystkich, bo zapis taki powstał na początku wakacji, ale i tak większość osób to zrobiło- od przyszłego roku jest to obowiązek każdego, kto jest w Stowarzyszeniu) do tej chwili jest zachipowane ponad 100 ogonków (wiem, że to nie dużo, ale i tak dobrze na początek), również takich, które zostały zabrane przez członków Stowarzyszenia ze schronisk, znajdek i innych, przez to forum jest również informacja o możliwości zachipowania ogona w sumie w całej Polsce (a ile osób z tego skorzysta- zobaczymy) sprawa rozrodu fretek przez inne osoby- nikt nikogo nie zmusi do tego, żeby wstąpił do Stowarzyszenia, zarejestrował hodowle i zgłaszał do niej urodzone u siebie mioty, czy też żeby się zgodził na sprawdzenie zwierząt hodowlanych i warunków hodowli... czyli wychodzi na to, że jest tak jak w przypadku psów, czy kotów... co do ferm... tu się raczej nie przebijemy [/quote]