Jump to content
Dogomania

ewaf

Members
  • Posts

    163
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewaf

  1. [quote]i nie sądzę żeby któryś hodowca pozbywał się swoich psów nawet jeśli nie bedą rozmnażane ze względu na jakieś niedoskonałości[/quote] Czasami możesz sie zdziwić ale bywa że pies jest sprzedawany lub oddawany bo nie spełnia jakis oczekiwań. [quote]A chodziło przede wszystkim o to, że w NNL suki nie są kryte cieczka w cieczkę. [/quote] Nie znam sie zbytnio na tym i w tym momencie weszłam popatrzeć na daty, czy te daty narodzin mówią że to jest cieczka w cieczke czy co 2 cieczke ? sunia 1 25.06.2004 01.01.2005 sunia 2 06.09.2006 16.05.2007
  2. [quote name='Asti'](gdy oglądałam np. blog sheltie Groty to dostawałam załamki, że ona po paru treningach TAK BIEGA, a ja nawet w połowie tak nie mam po tylu miesiącach).[/quote] Musisz wziąść też pod uwage fakt że Grote jest szeltem, chodzi na treningi, spedza wakacje w miejscu gdzie może biegac biegac i jeszcze raz biegać :) Nie martw sie Nona tez jej nie mogla dogonić ;) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=eVTZhOD4nis[/URL]
  3. A może na pozostałą część mojego postu też odpowiesz. edit tzn pokazesz albo zdjecia albo imiona Nic nie bedzie, przeważnie każdy pies ma coś w sobie co mi sie podoba, ale moge mieć też swoje zdanie na temat wyglądu szczeniąt ktore wychodzą z hodowli, inna sprawa że pozniej opiekun musi włożyć wiele wysilku żeby psa doprowadzić do porządku. Podoba mi sie Rasta podoba mi sie Milky co nie zmienia faktu ze prawdopodobnie wiele nerwów i zachodu kosztowało opiekunów odchowanie tych piesków a moim zdaniem tak nie powinno być.
  4. [quote name='martynkao'] Najbardziej z calej tej dyskusji smieszy mnie fakt ze osoba ktora powinna sie wtydzic do czego doprowadzila wlasna hodowle jestna tyle bezczelna zeby komentowac i krytykowac inna . i nagle nie wazne co bylo wczesniej , bo po co tak? Najlepiej zapomniec .. olac.. :shake:[/quote] Chyba sie lekko zagalopowałaś. Nie jeżdze na zawody nigdy nie byłam na takich, na wystawie byłam 3 razy wiec tyle co nic więc może ktoś wreszcie napisze które to psy sa tłuste, słabo biegające, bez charakteru bordera żebym mogła sobie je odnależć, popatrzeć i porównać wygląd mojej do tamtych. Zawsze to może być niezły kopniak żeby sie porządnie zabrać za swojego psa.
  5. eee raczej o swojej :lol: ale dobrze wiedzieć że nie tylko ja mam hmm kluske :lol: No dobra może jest troszke wiecej niż lekko za ciężka
  6. hmmm niech pomyśle taką tłustą albo raczej lekko za ciezką ale znowu nie laleczke to znam :cool3:
  7. [quote name='Bonni']Nie bo nie chce rozkręcać tej dyskusji która nie ma końca... A skoro w zasadzie go znalazła to po co mam się czepiać i znowu bawić się w bezsensowne cytowanie? Jak chcesz to ci na gadu napisze i już :)[/quote] :nono: Chcesz coś powiedzieć zaczełaś na publicznym to wypdada skończyć też na publicznym, a nie na gg
  8. [quote]A na forum border collie to tym bardziej nie zaloze galeri, bo suka jest z tej "zlej" hodowli, ktorej tam sie nie toleruje, a nie chce jak napisalam sluchac przykrych rzeczy na temat jej wygladu i charakteru.[/quote] A ja mysle że jezeli własciciel podchodzi normalnie bez uprzedzeń to jest normalnie przyjęty przez forumowiczow.
  9. prittstick08 a ja jednak mam nadzieje że zobaczymy galerie połsiostry, Izzy już ma na forum borderkowym. Pasiasty piesek to chyba siostra nie brat.
  10. [quote name='Agnieszka K.']Moim zdaniem to w ogóle nie jest ani odpowiedni czas ani dobre miejsce do prowadzenia takich dyskusji. Takie sprawy powinny załatwiac zainteresowane osoby na priv. Szkoda suki i jej szczeniaków, niezaleznie od tego co było przyczyna tego, ze sprawy potoczyły sie niestety tragicznie.[/quote] Ja mysle że jednak warto czasami pisać o pewnych problemach ale bez złośliwosci i pretensji, w ten sposób można pomóc innym osobom i ustrzec przed pewnymi rzeczami. Osobiscie chciałabym poznać przyczyne odejscia Rose, nigdy nie jest wiadomo co nas w przyszłosci może spotkać. Jezeli to jest kwestia karmienia barfem to może inna osoba przed ciązą przestawi psa na inne karmienie i drugi przypadek nie przydarzy sie , szczeniaczki będą miały lepszą wage. Wystarczy popatrzeć na ludzi, dzieci z niską wagą są dłużej w szpitalu i są pod kontrolą lekarzy żeby nadrobiy braki i żeby nic po drodze sie nie przyplątało, więc jednak jakies minimum w wadze w pewnym wieku musi być. Jeżeli szczeniaczki łzawą od emulsji to może lepiej czyścić je czystą wodą i nie bedzie problemu a i następna osoba nie bedzie używała tego środka. Figolandia wyraźnie napisałam że omówiłabym sposob karmienia i kwestie dodatków witaminowych czy są potrzebne czy nie, żeby nadrobić ewentulne braki. Ewentualne, nic nie pisze że jestem przekonana że są, ale wykluczyć tego też nie można. Jeżeli Rose była odwapniona to nie można wykluczyc że i u innych suczek szczennych nie wystąpiło odwapnienie ale w mniejszym stopniu a to mogło ale też i nie musialo odbić sie na szczeniaczkach. Dlaczego tak pisze, kilka lat temu kupiłam fretke ( wiem że fretka to nie pies) była maleńka za drobna i za młoda, wet szybko ustawił mi ją na odpowiednie witaminy i dzięki niemu nie mam fretki z większymi problemami, ale problemy niestety i tak były np zaburzenia w rozwoju, brak rujki, obniżenie odpornosci ktora objawiła sie 2 wstrząsami po szczepieniu. Nawet nie chce mysleć jakby było z nią gdyby nie było to troche wyrównane przez preparaty witaminowe. Następna moja fretka przyszła już jako roczna, niestety zabrako wyrownania i jest widoczna innośc w chodzeniu. Oczywiscie osoby od ktorych kupiłam lub dostałam te fretki uważają że było wszystko ok z karmieniem.
  11. Jestem przekonana że Nexee pod troskliwą opieką Agaty dużo nadrobi. Patrząc jak z nią pracuje jestem pod duzym wrażeniem i jestem pewna że lepiej sunia trafić nie mogła :). Co nie zmienia faktu że piesek nalezy do drobnych i jeżeli to jest kwestia karmienia suczki przed ciążą i w trakcie ciąży to przy innym sposobie karmienia Nexee mogła by zupełnie inaczej wyglądać. Osobiscie mając tak drobną sunie omówiłabym z wetem sposob karmienia i kwestie dodatków witaminowych czy są potrzebne czy nie żeby nadrobić ewentulne braki. [quote]Żeby nie bylo, ze jestem stronnicza. Chodzi mi tylko o zasade grzecznsci. [/quote] I tu sie zgadzam w 100% , można napisać i napisać, można na spokojnie wyjaśnić i wytlumaczyć bez niepotrzebnych słów ktore mogą sprawiać przykrość.
  12. [quote name='Mudik']... popatrz na ostatni miot NNL po Space jak one sa małe,chude i zabiedzone to chyba trzeba być ślepym,że by tak twierdzić .[/quote] Powiedz mi prosze czy róznica 2 kg przy 8 tygodniowych szczenietach( suczkach) to dużo czy mało? Szczeniaki po jednym ojcu i tak szczeniak ważący 3 kg pochodzi z miotu gdzie było 5 piesków , szczeniak ważący 5 kg jest z miotu liczącego 7 piesków.
  13. [quote]Może i nie wszystkie nnl-ki zdały PIP-y ale dużo więcej niz innych bc taka prawda.[/quote] A może dlatego że NNl miała więcej szczeniakow niż inne hodowle więc logicznie że wiecej bedzie ich na zawodach, na próbach czy wystawach.
  14. [quote name='NNL-BC'] Space jest tylko/az polowa genow w Twojej Nonie. Wez pod uwage ze ma tez matke (nie znaczy to ze uwazam ze z Raisa jest cokolwiek nie halo !!!) [/quote] Sorki ze dopisuje. Zgadzam sie ma tylko/aż genów, nie wnikałam zbytni wczesniej w przodków Nony, nie czulam takiej potrzeby, fakt ze kiedyś na borderowym było coś wspomniane o inbredzie ale moj spóźniony zapłon zaskoczył dośc późno :oops:. Zaczełam szukac gdzieś z 1,5 tygodnia wstecz bo chcialam prześledzić kolorystyke jaka występowała wcześniej chodziło mi głownie o merle, przeszukałam net w poszukiwaniu informacji na chwile obecną przeszukalam głownie przodków Spaca po stronie matki i znalazłam to drzewko [URL]http://www.haukkuapaja.com/bcdatabase/yazjaakukka.htm[/URL] Wstyd sie przyznać, dopiero dotarło do mnie że był inbred czy też bardzo bliskie pokrewieństwo w którym pojawiały sie biodra B tu nie widze większego problemu i D1 co już lekko mnie przeraziło, teraz doszła sprawa z francuzem od strony ojca Space więc prosze sie nie dziwić że chce sie dowiedzieć jak najwiecej. Na szczeście z przelotnie sprawdzonych danych przodkowie Tino i Ryśki mają biodra ok ale przyznam sie że jeszcze nie przeszukałam dokładnie.
  15. Dziękuje za odpowiedź.
  16. Wszyscy tutaj krzyczą że mamy sie pytac u źródla, jak sie zapytałam to mnie zbyłas ze Laluna odpowiedziała, nie chce odpowiedzi od Laluny tylko od Ciebie, do Ciebie kierowałam zapytanie. To nie jest jakieś pytanie żeby sie zapytać czy żeby cos dołozyć to żali i pretensji, pytam sie bo nie wiem czy w przyszłosci nie będe chciala szczeniaka po Nonie, a jezeli jest taka sytuacja to wole darować sobie dopuszczanie jej ( o ile zdobędzie uprawnienia).
  17. A ja bym poprosiła Ewę o naprawde szczerą odpowiedz bo dotyczy to też mnie ponieważ Tino jest dziadkiem Nony, czy istnieje ryzyko że przenosi francuza ? Czy Space ma lub miał francuza ? I jak to moze sie odnosić do potomstwa Space i do jego ewentualnych wnucząt.
  18. Oilatum, całkiem mozliwe ze te oczy to faktycznie ta emulsja wywołująca zapalenie oczek a nie "łzawienie przez rozwój kanalików". Proponowłabym samemu sprawdzic na sobie jak oczy bedą sie zachowywałay jak sie dostanie ta emulsja do oczu, może wtedy bedzie można zaradzić nadmiernie łzawiącym oczkom. Poza tym nie boisz sie że szczeniaki bedą zlizywać z siebie tą emulsje ? Saro prosze bardzo, mam nadzieje że Ajrisz nie obrazi sie jak podam jej zdjęcie- Nona 6 tygodni [URL]http://img442.imageshack.us/img442/3534/celina12ww.jpg[/URL] [URL]http://img403.imageshack.us/img403/3484/celina9oe.jpg[/URL] napewno w dloni sie nie zmieści ;)
  19. [quote name='Mudik'].. tylko na zdjęciu jest mokre.. [/quote] czesto widac na zdjeciu że szczeniaki są mokre tylko nie bardzo wiem dlaczego.
  20. [quote name='wix']chcialam natomiast wypowiedziec sie na temat wagi szczeniat z NNL. nie wiem jak z innymi miotami, bo te ostatnie widuje tylko na zdjeciach (fakt faktem wielkosc kilku szczeniat z ostatnich miotow mnie dosc przeraza, bo sa mniejsze - co nie znaczy ze nieproporcjonalne- niz Rasta w ich wieku [/quote] Chyba sporo osób widzi że szczeniaki sa mniejsze/drobniejsze i sie zastanawiają co jest. Jestem Ewie wdzięczna że skierowała mnie do hodowcy od którego mam moją sunie, ale jestem lekko przerażona faktem że pieski po tym samym ojcu , róznych matkach mają sporą róznice w wadze w wieku 8 tygodni, 2 kg przy tak małym psie moim zdaniem to jest dużo. Fakt Lizzie mniejsza ale Ryska miała o 2 szczeniaczki wiecej, a przy wiekszych miotach młode mogą być mniejsze a tutaj tak nie było. [quote name='wix']Miala francuska postawe, tak samo jak wszystkie inne szczenieta z tego miotu, z ktorych wlascicielami mam kontakt (czyli Rasta i trzy inne, z dwoma nie mam zadnego kontaktu ;) ).[/quote] Faktem jest że wyszła z tego i zawdziecza to tylko Tobie ale zastanawiam sie czy wet przypuszcza jaka mogla być tego przyczyna. Ewo piszesz że psy są na barfie, szczeniaki na suchym, a suki ktore zostały pokryte czym są karmione ?
  21. [quote name='NNL-BC']Raisa jest dosc duza, mysle ze kolo 50 - 51cm w klebie i wage pewnie kolo 18kg. Lizzie ma 45cm w klebie i wazy okolo 16kg. A co? Pozdrawiam Ewa[/quote] Pytam sie z ciekawosci bo choć teraz Nona wazy za duzo, to jako 8 tygodniowe szczenie wazyła wydaje mi sie że normalnie ok 5 kg. Tutaj padlo zdanie że sunia po Space i Lizzie w wieku 8 tygodni wazy 3 kg więc zapytałam sie jaka duza jest w porównaniu do Rysi żeby mieć wyobrażenie jak wygląda i jak może wyglądać półsiostra jak dorośnie. To zwykła ciekawość. [quote name='Paskuda_Bandzior']Reszta osób które się tu wypowiadają nie są anonimowe - mają w avatarach, podpisach zdjecia swoich psów, imiona. [/quote] Hmm fajny awatarek ma RudaPaskuda :evil_lol: sorki ale mnie to lekko rozbawiło
  22. To jak zaczeliśmy temat w pytania odpowiedzi to jak można zapytać NNL-BC w porównaniu do Ryśki Lizzie jest wieksza mniejsza taka sama ?
  23. Tak do Ciebie :) bo z tego co sie zorientowałam to szczeniaczek po Space tak samo jak moja. Nona jak przyjechała do mnie miała już oczy wybarwione, może lekko niebieskie naszło ciemnym, ale napewno nic jasnego więcej sie nie pojawiło więc pewnie jak Twoja ma brązowe to zostaną takie, ale tu musisz sie podpytać bardziej doswiadczonych w tym temacie.
  24. Tylko że ja nie napisałam o konkretnym hodowcy, ale fakt skojarzenia mogą być przez zdanie "Nie rozumiem trochę zarzutów w stronę Ewy..." Ewa w tym momencie stała sie domyślnym hodowcą o ktorym jest pisane, tylko trzeba sobie zadać pytanie czy RudaPaskuda pisała o postępowaniu hodowcy tylko na podstawie swojego wyobrażenia czy tez z obserwacji konkretnego hodowcy w tym momencie własnie domyślnie Ewy. ps nie wiem, bo nie obserwuje za często tematów czy już moge napisac witam półsiostre czy jeszcze nie. Odebrałas już maluszka?
  25. [quote name='RudaPaskuda']Ciąża trwa te 60 dni(tak generalizuje bardzo).I nie wymagam od hodowcy, żeby był te 30 dni cały czas nad suką czy przypadkiem nie ma krzywo poduszki położonej.Ciaża to zjawisko fizjiologiczne i nie trzeba tiutać nad suką.A poród chociaz ma przyblizoną datę nie zawsze (jak w tym wypadku) jest o czasie.Jak moja kundlica rodziłą to akurat przeżywałąm otrzęsiny w liceum.I o niczym nie wiedziałam.A tez był cieżki poród. Jak dla mnie przy porodzie może być lek.wet, hodowca...albo inne osoby kompetentne.szczeniaki tez przez pierwsze dni odchowują sie "same" i trzeba tylko sprawdzić czy mają całe podniebienia i dupki, czy pępowinki są ok,czy sie załatwiają i nie są głodne...No moz jeszcze wszesna stymulacja szczeniąt... A o szczeniakach ma mi powiedzieć osoba ktora coś o nich wie.I wszystko jedno czy to bedzie hodowca czy ciotka hodowcy bo ta akurat opiekowała się maluchami.Nie rozumiem trochę zarzutów w stronę Ewy...[/quote] Jak sobie przypomne czekanie na mojego szczeniaka to w głowie mi sie ne może pomieścić takie podejscie o jakim piszesz. Przez miesiąc przed narodzinami a własciwie od chwili kiedy zapytałam sie o szczeniaczki rozmawiałam z hodowca co kilka dni , jak był już termin porodu to prawie dwa dni i dwie noce siedziałam online z hodowcą na necie. W przerwach pomiedzy narodzinami szczeniaczków dostawałam informacje co i jak, aż czasami było mi głupio że zawracam głowe, razem czekałyśmy na urodzenie sie mojej niuni, wymodlona i wyczekana szósteczka. Prawie codziennie rozmawiałyśmy o maluszkach i matce, nadszedł czas odebrania malucha i było wszystko super, oczywiście kontakt jest do dzisiaj i śmiało moge powiedzieć że bardzo częsty. Nie rozmawiałam z mamą, siostrą, koleżanką czy kolegą hodowcy tylko z hodowcą którego nazwisko widnieje w papierach, ktory był odpowiedzialny za młode, dbał o nie i nie był własnie tylko tym nazwiskiem na papierku. Może dlatego tak fajnie było bo to był pierwszy miot, może dlatego że był wogole jeden miot w tym momencie, może dlatego że była tylko jedna sunia, moze dlatego że hodowca nie popadł w rutyne po ktorymś tam miocie może... Przykro mi że Rose odeszla i razem z nią szczeniaczki nie wiem czy można było tego uniknąć czy tez nie, ale teraz Twój post nie wzbudza sympatii ani do Twojego podejscia do hodowania ani do samego hodowcy ktory postępuje wg Twojej wizji hodowcy.
×
×
  • Create New...