-
Posts
128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LiNa
-
ByŁa ŻywĄ PochodniĄ-maŁa Sunia Z Torunia znalazła domek!!!!!!!!
LiNa replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Boże co sie na tym świecie dzieje :shake: brak słów .. biedna psinka .. :placz: 3mam kciuki za najwspanialszy domek na świecie .. i taki się oczywiście znajdzie .. :mad: -
Komu sliczny jamniś??? [SIZE=1]Proszę kogoś o wstawienie zdjęcia .. ja nie umiem niestety[/SIZE]:oops:
-
Tuptuś to 4 letni jamnik z padaczką jego "właściciel" chce go oddać ponieważ nie ma dla niego czasu, a szkoda mu zostawiać pasiaka samego w domu lub usypiać. Tuptuś ma aktualne szczepienia, jest wykastrowany, nie ma czipa. Psiaczek jest z Warszawy. Telefon kontaktowy do właściciela: 501 791 003 [SIZE=1]Czy mogę prosić kogoś o wstawienie fotek?? Z góry dziękuje.[/SIZE]
-
Xena - amstaffka po przejściach ZA TM (")
LiNa replied to Ania_i_Kropka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na dobranoc do góry hopaj Maleńka ;) -
Umierający jamnik pomocy!!!!!!!!ŁÓDŹ ... Nemo odszedł ... [']
LiNa replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
['] :-( :-( -
Xena - amstaffka po przejściach ZA TM (")
LiNa replied to Ania_i_Kropka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a jak Xena zachowuje się w sotsunku do innych suniek? -
18 letni Murzynek,ze schronu, na YOUTUBE, JUZ w DOMU!.
LiNa replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Biedactwo :placz: ech...jak tak można, szkoda słów :shake: . Jakbym miała warunki i mój psiak nie był by tak żywiołowy to bym wzięła Murzynka taki śliczny i te oczka...3mam kciuki za nowy domek. -
Umierający jamnik pomocy!!!!!!!!ŁÓDŹ ... Nemo odszedł ... [']
LiNa replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na początku łzy się cisnęły do oczu jak czytałam, ale pod koniec pojawił się uśmiech na twarzy:) Cieszy mnie to bardzo, że istnieją tak wspaniali ludzie jak Bunia wielki ukłon w jej stronę. Również 3mam kciuki za dalszy powrót do zdrowia Nemcia. -
Vega z Korabiewic biega szczęśliwa po niebieskich łąkach!
LiNa replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam (*) -
Moje Kochane Słoneczko już nie przy mnie
LiNa replied to LiNa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam moje Słonka (*) (*) (*) -
Moje Kochane Słoneczko już nie przy mnie
LiNa replied to LiNa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i nadszedł długo oczekiwany przezemnie dzień....od wczoraj jestem szczęśliwą właścicielką suni amstaffa - Roxy:loveu: Dziękuję wszystkim, którzy byli przy mnie i mnie wspierali po odejściu Puńki i Vegi. O moich skarbach nie zapomne, zawsze mają miejsce w moim serduszku... -
Mam pytanie czy mogę już drukować listę podpisów i zacząć je zbierać, czy muszę czekać na tekst petycji??
-
[quote name='aniolek_74'][URL]http://www.akcja2006.republika.pl[/URL][/quote] czy tą liste podpisów można już drukować???
-
jestem z Dobrego Miasta okol. Olsztyna (woj warm.-maz.) z chęcią pozbieram podpisy i poroznosze plakaty. Moje gg: 5002970 tel. 509 305 809
-
ja już się zgłaszałam z chęcią pomocy i jest ona nadal aktualna.Jestem z małego miasteczka więc plakatów nie bedzie potrzeba mi dużo.Podpisy również pozbieram z chęcią;) . W razie czego moje gg: 5002970
-
Również jestem chętna do pomocy.Jestem z Dobrego Miasta (okol. Olsztyna).
-
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
LiNa replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
No to gratulejszyn dla Perełki:) Aga a mam pytanko ten jamniczek to Twoj?Do mojego słoneczka podoby z pyszczka;) -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
LiNa replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Nikt ich nie zaadoptował tam poprostu ludzie przyjezdzali nad jeziorko i zawsze dali im cos do jedzonka pozatym znajdują sie tam domki letniskowe oraz restauracja więc zawsze im coś napewno podrzucano.One sie poczatkowo baly ludzi nie podchodzily wogóle i jadły nawet suchy chleb.Stopniowo podchodziły do ludzi a jak już jakiś człowiek je zawołał to biegły jak szalone.Jedna z suniek która trafiła do mojego miasteczka to nie była Perełka tylko 'zmiksowana' jamniczka.Jezeli Perełka to jedna z nich to nie wiem czemu ktoś ją tam zostawił i nie mam pojęcia co stało się z resztą. Z tamtymi żyła w zgodzie może dlatego że to były jej siostrzyczki z nimi się wychowała i razem jakoś sobie musiały radzić a Twoja sunia jest jej w sumie całkiem obca może dlatego albo chce mieć Cię tylko dla siebie w końcu ocaliłaś jej życie;).To są tylko moje domysły:roll: 3mam kciuki za Perełke. -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
LiNa replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
W tamtym roku w wakacje nad jeziorem (mam do niego 7km) błąkały się 3 sunie dwie na wyskokość do kolana a jedna jakby mix z jamnikiem.Sunie były tam całe wakacje ludzie je dokarmiałi ale....raptem znikły jedną suńke ktoś przywiózł do Dobrego Miasta poprostu wypuścił ją z samochodu na moich oczach i odjechał więc ją zawołałam nakarmiłam i prosiłam oczywiście rodziców żeby została ale to było na nic.Na drugi dzień już jej nie było. Psiaki ogólnie garneły się do ludzi no ale nikt nie był zainteresowany nimi w tym kierunku żeby je przygarnąć. Jak zobaczyłam fotke Perełki to odrazu skojarzyła mi się z tamtymi psiakami pasuje wielkość no i umaszczenie jest takie same,więc możliwe że przeszkadzały tam komuś i się ich poprostu pozbyto. Będe namawiała rodziców a jeżeli to nie wyjdzie to będe pytała znajomych. -
wyrzucona z sam.NIE ODDAM JEJ NIKOMU i żałujcie bo jest KOCHANA :P
LiNa replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
Witam... Jestem z warmińsko-mazurskiego dokładnie Dobre Miasto (okolice Olsztyna). Wydaje mi się że gdzieś widziałam tą sunie ale jeżeli to ona to miałaby ok 1,5 roku teraz. Sliczna Sunia i z chęcią bym się nią zaopiekowała ale...rodzice nie chcą pieska:roll:. Porozmawiam z nimi jeszcze i postaram się ich przekonać, mam nadzieje że mi się uda.;) -
Moje Kochane Słoneczko już nie przy mnie
LiNa replied to LiNa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elastyna dziękuje za link już postawiłam pomnik mojej Suni i Veguni ehh mam nadzieje że jest im teraz tam dobrze tak jak i Twojemu Oskarkowi. Żadko tu zaglądam i wogóle na dogo bo łzy same cisną się do oczu jak czytam o tych biednych psinkach:( Pozdrawiam pa -
Vega z Korabiewic biega szczęśliwa po niebieskich łąkach!
LiNa replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nadal pamiętam suńciu (') dla Ciebie Aniołku -
Moje Kochane Słoneczko już nie przy mnie
LiNa replied to LiNa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elastyna dziękuje jest lepiej,ale świeta były ciężkie nawet nie poczułam że to już bo nie było mojego kochanego Słoneczka:-( :-( jeszcze spadło u nas tyle śniegu który ona tak kochała uwielbiała się w nim tarzać biegać po nim...teraz to już nie ten sam śnieg nie ma już tego uroku co kiedyś... Tak bardzo tęsknie za nią i jeszcze jak pomyśle o Veguni że mogła by być teraz ze mną...:-( Długo nie myślałam o nowym psiaku nie chciałam nawet słyszeć o psie w domu bo to wszystko to było zadużo jak dla mnie:roll: heh ale ostatnio zobaczyłam psiaka podobnego do mojej Suńki i chciałabym dać domek właśnie dla takiego psiaka...ehh ale chyba potrzebuje jeszcze troche czasu. Rozpisałam sie troche hehe napisz co u Ciebie. Pozdrawiam:buzi: pa -
Moje Kochane Słoneczko już nie przy mnie
LiNa replied to LiNa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elastyna nie jest łatwo.NIe widziałam Veguni na żywo nie przytuliłam jej nie pogłaskałam nawet a się w niej zakochałam a teraz za nią tęsknie nie wiem czy to jest tak możliwe ale ja za nią naprawde tęsknie. :cry: Boshe dlaczego zawsze tak musi być??Może za mało się starałam za mało walczyłam o nią :cry: Nie była moim pieskiem ale bardzo dziękuję Viktoriji za to że ją zabrała do domku że w tych ostatnich chwilach czuła że są osoby którym na niej zależy. Veguniu teraz jest Ci napewno lepiej nie czujesz bólu i biegasz po niebińskich łąkach z psiakami.Tęsknie za Tobą i za moją Puńką kocham Was Aniołki i tęsknie. Elastyna dziękuję Ci za wszystko za ciepłe słowa jak również dla soty36. -
Moje Kochane Słoneczko już nie przy mnie
LiNa replied to LiNa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
(') dla Veguni i Puni biegajcie słoneczka po zielonych łąkach kocham Was. Dziękuje za wszystko dziewczyny.