orzech
Members-
Posts
582 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by orzech
-
[quote name='asia_pie']Jest czego. :cool3: :evil_lol: Zapraszamy za rok. :razz:[/quote] za rok bedzie jeszcze lepiej... [SIZE=1][COLOR=lightblue][I]...bo bede ja :D[/I][/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='kaska9141868']Nie , nie dla słabo widzących ale tak fajnie jest :) A jak pies czuje sie (pozornie) dobrze i nadle zaczyna zbierac zabawki chowac sie po kątach a na drugi dzien znajdujecie go martwego?[/quote] a moze to byla suczka z urojona a oprocz tego zdazyl sie zbieg okolicznosci i zdechla w tym czasie :eviltong: odpowiedzi moze byc wiele... ale napewno nie chciala zabrac tych zabawek do nieba:lol:
-
ja znam amstafke ktora w zabawie ucieka przed moim pseudo shih-tzu :lol: z reszta chlopak byl wychowywany z onkami i teraz nie potrafi sie bawic z malymi psami, chociaz sam ma 30 w klebie :lol: a najbardziej niebezpieczna sytuacje mielismy z labradorem pewnej aktorki :D dodam (ani ona nie jest dresem, ani pies nie jest bullowaty) :P naszczescie moje madre stworzenie wie, ze trzeba sie chowac za mistrza :evil_lol: wiec chyba nie ma reguly.... p.s. dodam jeszcze, ze ten agresor, ktory bez zasatowienia biegnie z ryjem na malego psa jest reproduktorem i ojcem wielu dzieci :)
-
jezeli jest to az tak wielki problem i bardzo ci to przeszkadza to musisz wybrac :) albo czekac az wszyscy zaczna zbierac za soba i zyc w smrodzie i brudzie... albo pozbierac i miec na jakis czas troche lepiej :D prawda jest smutna - jezeli sama nie pozbierasz to nic sie nie zmieni :eviltong:
-
dokladnie o to mi chodzilo... pies czy czlowiek czasami kona pare godzin i stad te zachowania...
-
jak macie taki problem (a trawnik pod blokiem jest maly) to co wam szkodzi, zalozyc rekawiczki, wziac wiaderko, zejsc wieczorkiem, lub w nocy (zeby nikt nie widzial:D) i pozbierac wszystko :P raz na 2 tygodnie taki zabieg i macie problem z glowy :)
-
tylko raz w tygodniu, zeby wiedzialy kto tu rzadzi? :evil_lol:
-
[URL]http://img259.imageshack.us/img259/9720/pawnowice9gt0.png[/URL] zobaczylem to zdjecie i zadzwonilem do tozu... jak mozesz zmuszac psy do plywania za pomoca kija? :D widac, ze chca wyjsc ale sie boja kolejnego strzalu :D
-
mhm tak oleczku :* ale po nich mniej krecilo mi sie w glowie i brzusiu niz po wyskokach z toba :D
-
[quote]i jakbym chciala to po nich chodzic NIE MOGE [/quote] jakbys chodzila to tak samo lamabys prawo jak moj robiacy kupe pies :) przynajmniej u nas... ostatnio dostalem 150zl mandatu za piwo i niszczenie zieleni. 50 zl za to ze siedzialem na trawie... dodam, ze w tym miejscu nie bylo zadnej tabliczki :) w sumie nie kojarze na osiedlu takich miejsc, zeby byl caly trawnik w kupach... moze dlatego mam inne podejscie...
-
achh i te grzybki.... pamietam, ze w tamtym roku rosly sobie takie pod moim namiotem i rozmawialem z nimi po pijaku :) Sa zaraz po oleczku na liscie rzeczy za ktorymi tesknie :D
-
a propo artykulu... do piaskownic i w przedszkolach to raczej koty robia... nam sie nie zdaza nawet w poblizu... bo piaskownice i place zabaw nie sa miejscem na spacery. a na trawe nie wolno wchodzic wiec nie poczuwamy sie do winy :evil_lol: poza tym z normalnego kubla zul wiecej rozniesie po klamkach, autobusach itp wiec bedzie to grozniejsze niz w krzkach. niby tyle tych zarazonych trawnikow a ja jeszcze nie slyszalem o jakims groznym przypadku...
-
ja rozumiem, ze kupy na chodnikach sa feee i uwazam, ze w takich wypadkach wlasciciel powinien posprzatac;) (chociaz dziwie sie, bo mi a dokladnie mojemu psu jeszcze sie nigdy to nie zdazylo:shake: ) ale na trawnikach... skoro ludzie nie moga po nich chodzic, to znaczy, ze nikt nie ma prawa wpasc w cos takiego :P (wiec teoretycznie nie ma problemu :P) najpierw niech zmienia przepisy dotyczace chodzenia i wylegiwania sie na trawnikach, a pozniej z kupami pojdzie latwiej... bo ktos kto siadzie na kupie waszego psa zaraz sie przyczepi i ludzie czesciej zaczeli by zwracac na to uwage :P
-
zbaczajac troche z tematu... zastanawiam sie co by wybrala matka natura :P (zakladajac ze pies robi tylko jedna kupe dziennie) w skali rocznej: 365 psich kup czy 365 plastikowych reklamowek z kupami w srodku :D
-
czesto po takich tragediach tlumacze wierzacym, ze to kolejny dowod na to ze boga nie ma... zazwyczaj odpowiadaja, ze mial w tym jakis cel. no to niech mi kur... jakis geniusz wytlumaczy jaki jest cel powodowania obrzydliwie wielkiego bolu zywej istocie, ktora czuje tak samo jak my (radosc, ból, zimno, głód, smutek, tęsknota itp.) czy debile, ktorzy rozmnazaja lub katuja psy nie zdaja sobie z tego sprawy? czy nie potrafia chociaz troche wyobrazic sobie co czuje ten pies? a moze sa na tyle debilni, ze nawet nie zastanawiali sie nad tym? wielu rzeczy nie rozumiem... ale to juz jest dla mnie czarna magia :/ ludzie ktorzy tak postepuja nie sa zdrowi psychicznie i uwazam, ze powinni zostac wyeliminowani z zycia spolecznego.
-
rozmawialem dzisiaj z kolega i poklocilismy sie o to, ze jego zdaniem badanie w pulawach trzeba robic co roku. ja slyszalem, ze wystarczy ten jeden raz a pozniej po prostu szczepic w terminie. teraz juz sam nie wiem:shake: i jeszcze jedno... jak bede chcial za jakis czas zabrac psa do polski (powiedzmy na miesiac) i pozniej znowu tu przyjechac to czy musze jeszcze o cos zadbac? fajnie by bylo jakby ktos zarzucil dobrym linkiem ze swierzymi informacjami, z gory dzieki ;)
-
pewnie tak... w takich sytuacjach ludzie lubia dorabiac ideologie... pewnie robia to podswiadomie, aby ich pies odszedl jako "ten wyjatkowy". ale kazdy moze miec inne zdanie... ja akurat nie wierze w roznego rodzaju bogow, duchy, ufo, cuda i psie zdolnosci rodem z filmow :) moge sie mylic... ale takie jest moje zdanie, a dowodow na istnienie powyzszych rzeczy nie ma, wiec chyba nikt mnie nie przekona :)
-
ja odebralem to tak, ze pies nie chce zeby jego wlasciciel go widzial w takim stanie i sie martwil :P ale takie dobre serce to tylko lessie ma :D uwazam, ze pies moze sie po prostu zle czuc przed smiercia, cos go moze bolec itp. ale nie jest to na zasadzie przewidywania :) a takie rozne historie tlumacze zbiegiem okolicznosci, lub po prostu zla interpretacja wlasciciela :P
-
[quote name='pepsi_111']Ja nie boje się żadnych psów nawet tych nie wychowanych. Moja koleżanka ma kundelkę i za każdym razem jak wychodzi z nią na dwór to ja tak ciągnie ze pękam ze śmichu.[/quote] jak chcesz to poznam cie z takim, ktorego bedziesz sie bala ;) chyba, ze zostaniesz zjedzona z usmiechem na twarzy i na pelnym luzie :D
-
[quote][FONT=Arial Black][SIZE=5]Zazwyczai pies odchodzi w samotnosci i niechce zeby jego własciciel to widzial.[/SIZE][/FONT] [/quote] jak sie pies chory i zle sie czuje... a zazwyczaj tak jest przed smiercia to szuka spokojnego miejsca, w ktorym nikt mu nie bedzie przeszkadzal.
-
[quote]1. Zabrania się gromadzenia w pojemnikach na odpady komunalne: 1) Śniegu, lodu, gorącego popiołu i żużla, gruzu budowlanego, szlamów. O odchodach nic nie pisze, więc nie widzę problemu - wrzucasz do najbliższego kosza.[/quote] oprocz sniegu i lodu to da sie do kazdego dopasowac, zelezy jeszcze co pies zje :D po mleku jest szlam, po chappi jest goracy popiol, po surowym miesie- gruz budowlany, a zuzel po warzywach :lol: a propo zuli... w sumie to mnie tam malo obchodzi, ze taki sie upacka, ale pomyslcie, ze on pozniej wsiada do tramwaju i naciska ta delikatnie mowiac brudna lapka guzik itp :P na psie kupy powinny byc osobne kubly i tyle... wyobrazcie sobie widok np mnie sikajacego albo robiacego to drugie do kubla na smieci... (a przeciez nie ma nic o tym, ze tak nie mozna) - pomimo tego pewnie dostalbym mandat :) p.s. moze jaby nie bylo u nas zakazu chodzenia po trawnikach itp. to problem bylby mniejszy. jakby relaks trawnikowy byl czesto praktykowany, to bylby jakis sens a poza tym jeden pilnowal by drugiego :)
-
ehh zazdroszcze :placz: powodzenia, przyda sie :eviltong:
-
Po co przerabiac? przeciez niedlugo przyjade do ciebie :* :D
-
z czyjego psa jest ta szynka na pizzy? bo nie poznaje:evil_lol:
-
jezeli chodzi o to co jest lepsze to nie ma reguly. moj ma bayera i jakas nie lapie kleszczy. kiedys frontline dzialal - teraz juz nie. wiec najlepiej znalezc cos co sie sprawdza - to sprawa indywidualna. chyba, ze ktos nie sciaga psu obrozy przed plywaniem, a pozniej mowi ze obroze sa fee. wetow nie prosilbym o zdanie zarowno w tym przypadku jak i w podobnych... jezeli maja w sprzedazy royala, to royal jest najlepszy, jezeli eucanube to eucanuba itp. jakby mieli chappi to by powiedzieli, ze wasz pies zdechnie bez chappi dlatego to jest najlepsza dieta dla niego :) podobnie jest z preparatami na kleszcze itp. a chodzic do veta przy kazdym kleszczu to juz w ogole przesadna ostroznosc.... sam sobie wyciagam, wiec dlaczego z psem mam biegac po vetach :D z reszta zaloze sie, ze ci ktorzy ida z takim problemem, zaraz dowiaduja sie, ze trzeba wycisnac gruczoly, ze jest zapalenie ucha i pies jest przeziebiony ;) niestety ale w naszym biednym kraju, weci widzac laika pakuja w psa wszystko co sie da chociaz ten jest w swietnej kondycji... tylko po co ja sie rozpisuje nie na temat :lol: o mafii weterynaryjnej trzeba zalozyc nowy :P