Jump to content
Dogomania

orzech

Members
  • Posts

    582
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by orzech

  1. NO :D czuje sie spelniony, czuje sie jakbym zabral wam swietego mikolaja :D aaachh i like it :D :eviltong: ale napisalas, ze istnieje cos takiego i dalej tak uwazasz :P podalas przyklad z winda... to chyba twoj pies nie? :P a tyle napisalem, bo mialem juz skonczyc w tym temacie i trzeba bylo naskrobac na zaś :D [quote]Też kiedyś myślałam że psami kieruje tylko instynkt...[/quote] no widzisz a ja tez kiedys wierzylem w bozie, mikolaja i psy rodem z kreskowek :D
  2. niestety nie moglismy was odwiedzac, bo wyjechalem za chlebem :D jak wrocimy to napewno zagladniemy... tofik chcialby sie w koncu slalomu nauczyc:lol:
  3. [quote name='olekg18']Orzech murzynków chcesz do grobu wpędzić toż to sam cholesterol[/quote] jak jestes taki madry to wymysl cos lepszego... przeciez zeby zutylizowac lub pochowac taka mase, to trzeba wziac kredyt na pare lat :shake:
  4. [quote name='Anecioreczek']************ się od Metki :angryy: Meta fajna jest!:loveu: :p[/quote] nio no szkoda mi po prostu zwierza... zeby taki WIELKI okaz sie zmarnowal... p.s. chociaz jakby padla to cala afryke mozna by wykarmic :D
  5. [img]http://images13.fotosik.pl/47/97723b4dda576d0e.jpg[/img] Łoo jejuuu czemu nikt nie zepchal tego wieloryba spowrotem do morza?:shake:
  6. ja juz nie mam sil sie scierac z wasza wyobraznia... wiec pisze ostatni post w tym temacie. pragne was jedynie zaprosic do poczytania psich lektor (nie lessie i 101 dalmatynczykow) tylko troche powazniejszych i dowiedziec sie pare rzeczy o psiej psychice... macie w domu psy wiec warto by cos wiedziec na ten temat... no chyba, ze takie antropomorfizowanie pomaga wam w zyciu i lepiej sie z tym czujecie. powtorze jeszcze raz: pies dziala odruchami... jezeli ciagnie kogos za nogawke, to nie robi tego po to by dac mu jakas informacje. pies nie mysli co bedzie jutro albo za kilka godzin... jedynie jak otworzysz lodowke to bedzie wiedzial, ze dostanie za chwile jesc i na tym konczy sie jego wybieganie myslami w przyszlosc... wszystko co pies robi w danym momencie (szczeka, robi kupe, gryzie, miałczy, robi salto, czy ucieka w druga strone) jest spowodowane stanem w jakim obcenie sie znajduje! robi to odruchowo! nie po to, zeby powiedziec ci ze zaraz przyjdzie duch i cie zje! jezeli ktos tego nie wie i nie rozumie to bardzo mi przykro, ja nie zamierzam osmieszac sie i dyskutowac na tematy oczywiste. dziekuje i pozdrawiam
  7. [quote name='Magda25']Orzech, dopowiadasz sobie coś, czego ja nie napisałam. Gdzie napisałam że te "dziwne zachowania" to jedyna rzecz na jaką czekam? Że tylko dlatego mam psa? że tylko z tego czerpię przyjemnośc z posiadania psa. Zastanów się. Doszukujesz się podwójnego znaczenia prostych słów które napisałam.[/quote] A to tak nie zabrzmialo? [quote]jeśli nie doświadczyłeś niezwykłych zachowań psów , to po prostu mogę Ci tylko współczuć, bo wiele Cie ominęło. Jednak możesz to nadrobić, mieć otwarte oczy a przede wszystkim umysł.[/quote] odebralem to jakbys przezyla takie doswiadczenie, ze "pała mała"... skoro mi wspolczujesz to musialo byc to cos dla ciebie waznego....
  8. no nie wiem czy nikt nie stawia tych cudow na pierwszym miejscu... bo przed chwila uslyszalem, ze stracilem niewiadomo co nie doswiadczajac tych bajek. najwidoczniej niektorzy ida na latwizne i krzycza, ze ich pies ma nadprzyrodzone zdolnosci... zamiast zastanowic sie, przeanalizowac sytuacje i sprobowac znalezc logiczne wyjasnienie. dla mnie prawdziwym cudem jest psi wech, sluch itp rzeczy.... pies moze uslyszec pisk myszy, ktorej my za cholere nie uslyszymy... i pozniej ktos sie dziwi "pewnie ducha widzial, bo ja tam nic nie widzialam". zapsuta winda kolezanki, tez w momencie awarii, lub tuz przed nia mogla wydac dzwiek na ktory psie ucho jest wrazliwe i moglo byc dla niego nieprzyjemne.... to ze ona go nie slyszala, nie znaczy ze tego nie bylo... takich rozwiazan moze byc 1000 ale najlatwiej powiedziec, ze to cud...
  9. [quote] jeśli nie doświadczyłeś niezwykłych zachowań psów , to po prostu mogę Ci tylko współczuć, bo wiele Cie ominęło. Jednak możesz to nadrobić, mieć otwarte oczy a przede wszystkim umysł. [/quote] no to mnie rozbawilas :D uwazasz, ze to wasze dziwne "doswiadczanie niezwyklych zachowan" jest najwazniejsze w posiadaniu psa? co mnie ominelo? wytlumacz mi prosze. prawdziwy psiarz czerpie radosc z innych zalet psa... piszesz o tym jakby to bylo cos dla czego warto miec psa. a jezeli te "cuda" sa dla ciebie najwazniejsze i stawiasz je na pierwszym miejscu to gratuluje. i to ja Tobie wspolczuje, ze zamiast doceniac psa jako przyjaciela skupiasz sie na jakis bzdurach... uwierz, ze mam duzo wiecej radosci przebywania z psem niz ty czekajac na "niezwykle zachowania" nakrecajac swoja wyobraznie. I nie pisz mi prosze, ze mam otwierac oczy i umysl... w przeciwienstwie do ciebie mam i wlasnie dlatego nie "zauwazam" czarodziejskich zachowan.
  10. [quote name='BeataSabra']Po pierwsze się nie rozczarowałam Po drugie jesteś ........ EOT[/quote] tak tak... juz dobrze...cacy.... wiem wiem.... jestem niedobry... dani&gini no widzisz... ja mialem jakies 8 psow w swoim krotkim zyciu, ale niestety nie trafilem na geniusza. albo moje burki to takie glupki, albo ja jestem na tyle glupi, ze nie mogly przy mnie rozwijac swoich nadprzyrodzonych zdolnosci ; ) patrzenie "serduchem" jak to okreslilas, czesto przyslania swiat realny. proponuje raczej zainteresowac sie behawiorem niz czarna magia ; ) codziennie naukowcy na swiecie obalaja setki "cudow" w ktore ludzie wierzyli latami... a rozwiazania sa zazwyczaj banalne. czlowiek wlasnie przez to "serducho" doszukuje sie podwojnego dna i jakiejs magii. takie jest moje zdanie, ale niestety nie moge wam zabronic wierzyc w co chcecie. pozdrawiam
  11. [quote name='BeataSabra']Wiesz Orzech nie gadam z Tobą A wykład zrób swoim kolegą Dla mnie EOT[/quote] no niestety napisalem Ci jak jest naprawde. przykro mi ze sie rozczarowalas. ale musisz wiedziec, ze te "nasze burki" nie sa tak madre jak te w bajkach i na filmach. faktycznie skonczmy na tym - nie chce niszczyc Twoich pieknych wyobrazen na temat psow.
  12. dawno tu nie zagladalem... chyba zapomnialem, ze tu sa najladniejsze zdjecia na dogo ;)
  13. [quote]U psa to nie o to chodzi że myśli w kategorii zrobię jej / jemu przykrość jak umrę[/quote] no to z tego sie wlasnie smieje, wiec nie wiem po co sie rzucasz... [quote]jak sa bardzo chore nie chca umierac ,zeby opiekunowi nie robic przykrosci.[/quote] [quote]Pies jest po prostu przywiazany do swojego wlasciciela i dlatego czasem kurczowo trzyma sie zycia.[/quote] A jakby nie byl przywiazany to by sie nie staral? zastanow sie nad tym... nawet samotne lub kilkudniowe zwierze stara sie przezyc za wszelka cene - nie bede ci robil wykladu dlaczego tak jest bo mi sie nie chce. [quote]A tak wogule to nie jest temat z którego mozna sobie chece robic I tyle ........[/quote] to przestancie sobie robic jaja i wypisywac bzdury, ze pies nie chce odejsc poniewaz zrobi przykrosc swojemu panu. a jak powiesz mu, ze pojdzie do nieba to sie usmiechnie, odetchnie i szczesliwy odejdzie...
  14. wychodzi na to, ze moj pies jest uposledzony :D niestety nie zna takiego pojecia jak robienie przykrosci i nie rozumie jak tlumacze mu, ze pojdzie do nieba :D
  15. [quote name='Agga'][COLOR=darkgreen][B]Hahah Pati toś teraz wymyśliła.Fan club orzecha zubożał troszkę:lol:[/B][/COLOR][/quote] po prostu nie usnioslem ciezaru slawy :D ciagle tylko wywiady, paparazzi i tlumy wielbicieli... to nie dla mnie :P ale moj gwiazdor napewno sie sprawdzi :D
  16. [quote name='Dani&Gini']Kiedyś gdzieś przeczytałam ,że psy ktore są bardzo związane emocjonalnie ze swoim opiekunem nawet, jak są bardzo chore nie chcą umierać ,żeby opiekunowi nie robić przykrośći. Podobno wtedy trzeba powiedzieć takiemu psiakowi ,ze moze spokojne odejść do psiego nieba i że bardzo się go kocha...:-([/quote] .....................:D
  17. olus pamietaj trzecia zasade! wazne zeby miala grubsza noge niz ty ekhm.... :P no!
  18. i nie tylko za slowo... :loveu:
  19. jak dostaniesz smoka do pysia na zlocie to bedziesz w dziewiatym niebie :D
  20. [quote name='evaxon']ja tylko chce wtracic ze z Olusia zwieraczami jest coraz gorzej :diabloti::evil_lol:[/quote] Buhahahaha:D
  21. super :D wezme tasme klejaca, w razie jakbys mi sie rozerwal :D ladnie cie owine i bedziesz tylko moj :D
  22. [quote]Kurczę, muszę jakoś przekonać rodziców. Mam na to rok- uda się ![/quote] ja proponuje, zeby olek zostal negocjatorem :D napewno ich przekona :evil_lol:
  23. na next zlocie ja bede wydawal komendy olusiowi :evil_lol: "do laski przystąp!" "klekaj i ziewaj" "siad płaski i do laski" itp :D i bede Cie misiu budzil okrzykiem: aleksander wstawaj! bedziesz uzywany :D a sie bedzie dzialo :D
  24. [quote name='Martens']do psychiki przywiązuje się podobna wagę jak w zarodowej hodowli świń, tudzież innego inwentarza.[/quote] a przeciez dla kazdego przecietnego psiarza, akurat to jest najwazniejsze... niedoswiadczona rodzinka, majaca male dzieci kupuje np laba (bo teoretycznie ma mniejsze sklonnosci do agresji) a tu niespodzianka ;)
  25. no dokladnie... a zeby to jeszcze byl jakis jednorazowy wypadek i mozna by go czyms sensownym wytlumaczyc to bym zrozumial... ale to bydle rzuca sie odrazu na kazdego psa (nad wiekszymi czasem sie zastanawia i ewentualnie odpuszcza)... wiec to nie mozliwe, aby przeoczyc taki defekt... ciekawy jestem jakie bedzie jego potomstwo... moze ktos kto sie NIE BOI labradorow kiedys sie na nie nadzieje :D <zarcik>. dziwie sie pani Kindze P., ze swiadomie romnaza nie do konca normalnego psa... po co? dla kasy? chec pozostawienia czegos po sobie? bo na pewno nie z milosci do rasy. milosnicy romnazaja tylko takie psy, ktore faktycznie moga przyniesc korzysc danej rasie.
×
×
  • Create New...