Ja stosuje zwykle najłatwiejszy chyba sposób. Mięso (kurczak, czasem wołowina) kroję w kosteczkę, gotuje w wodzie z marchewką lub na parze. W drugim garnku gotuję kasze.ryż, gdy składniki się ugotują odstawiam do przestygnięcia, mieszam, dodaje odrobine zielonego groszku. Gdy przestygnie do letniej temperatury daje psinie, a resztę wrzucam do lodówki albo mroże. Jeśli nie ma mięsa to rozmaczam suchą karmę w wodzie.