-
Posts
334 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MoniŚ
-
Ja również przeczytałam cały temat i ciągle czytam. To jest kradzież i korzystanie na biedzie psów. Pan/pani Reebok myślał/a, że jak przyniesie 250zł to już ok? A jak na początku się wymigiwał, zeby zadzwonić o tej i o tej godzinie... żałosne. Nie ujdzie mu to na sucho :angryy: . Jeżeli myślał, że przyniesie część pieniędzy, przeprosi (coś mu to nie wyszło) to zostawią go w spokoju. Może to była siostra/znajoma? A co kierownik na to?
-
Do Ciebie prenumerata dochodzi po ok. 10 dniach? Ech... :angryy: . A ciekawe czy są różnice w zależności z jakiego jest się miasta... ale widzę, że nie warto prenumerować :angryy: . Ile miesięcy jeszcze Ci zostało? Zamówiłaś na rok?
-
Wysłałam maila ;) . Czekam tylko na odpowiedź i powiadomie Was o cenach :) . Ja się zastanawiam nad prenumeratą... :roll: . Ale nie chce mi się tyle czekać na przesyłkę...
-
[quote name='agatek']Swoją drogą ciekawe że wśród kotów nie ma takich wyraźnych zmian mody.Koty są i tyle.:roll:[/QUOTE] Ciekawe skąd to wywnioskowałaś... bo własnie obecnie jest moda na koty rude, orientalne, moim zdaniem również maine coony (chyba źle napiałam nazwę), których było mało, a teraz ich liczba wzrasta. Tak samo persy, które kiedys były hitem, teraz ich mixy są w schroniskach... a to że 'koty są i tyle'... ech :/ . Może moda na koty nie jest tak wyraźna, bo jest mało kotów rasowych, w porównianiu do dachowców. Ale pseudohodowle wypatrzą każdą modę, również na koty.
-
Dziękuję za info :) Dzisiaj popołudniu wyślę maila i napiszę jaką dostałam odpowiedź. Mam nadzieję, że trochę taniej kosztują niż numery aktualne :roll: ... Pozdrawiamy :p Moniś i Lassie
-
Jak myślicie, ile kosztują archiwalne numery zamawiane na ich stronie? Bo jakos nie dostrzegłam cennika... w tym numerze jest do nich mail, że można wysyłać prośby o wysłanie archiwalnych numerów... jak myślicie, ile kosztują? :razz:
-
Najpiękniejszy artykuł o Lisku... Jest jeszcze: jak przyzwyczaić psa do suszarki, jak odchudzić psa, lęk przed burzą (bardzo ciekawy), '100 mil z psim przewodnikiem', 'błędne koło' (o błędach właścicieli w wychowaniu psów), o seterach, goldenach i owczarkach holenderskich krótkowłosych, dłuuugi artykuł o uszkach, 'jak przygarnąć psa zgodnie z prawem?', o problemach dermatologicznych psów... no i wiele innych krótszych ;) Pozdrawiamy :)
-
Ja mieszkam w maleńkim miasteczku i nigdy nie ma opóźnień :P . Wow poprostu :D Artykuły są super :cool3:
-
Mam :multi: Jest nawet o Lisku, który prawie 20 lat spędził w schronisku :loveu: . Super artykuł :D . Numer bardzo fajny :cool3: . Zabieram się za czytanie :razz:
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
MoniŚ replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Ja czekam z wielkim oczekiwaniem na nowe, dobre wiadomości. Sabinko, chociaż Cię nie znam, trzymam mocno za Ciebie kciuki, bo tutaj Dogomaniacy czekają, bliscy i zwierzaki. Zdrowiej nam szybko! :Rose: :calus: -
Aha, to w środy ukazuje się MP? ;) . Dzięki! :) Już nie mogę się doczekać :lol:
-
Ja już byłam pewna, że jest nowy numer... a tu klapa :mad: Kiedy 'to' nastąpi? :razz:
-
Mam IDENTYCZNY problem. W jednym miejscu, pod sklepem, przy schodach w samym centrum i na dodatek pod kamerą (:lol:) . Nie mam super rad, ja poprostu tamtędy nie idę. Jeżeli idziemy tamtędy (ale omijamy zwykle tamto miejsce), przyciągam psa bliżej nogi i pokazuje smakołyk, zabawkę, gdy mijamy to miejsce nagradzm psine. Chociaż jeżeli jest to dluzszy odcinek, to nie mam pojęcia :shake: . Czekam również na rady. I również mam problem z odciaganiem na trawnik (mimo że waży jedynie ponad 22kg :diabloti: )
-
Długo będziecie mnie jeszcze krytykować? Nie będe się tłumaczyć i to ustatni post w moim temacie. Spaceruje tyle, na ile mogę sobie pozwolić. Oprócz spacerowania z psem mam również szkołę, opiekę nad innymi zwierzakami i dużo innych rzeczy (i pewnie za chwilę usłyszę, że po co brałam psa, skoro nie mam dla niego czasu :roll: [gdy Lass trafiła do nas, miałam 7 lat, więc to nie ja decydowałam]). Jak już pisałam ćwiczymi agility, ale amatorsko bo sunia ma problemy ze stawami! Nie będe ją cisnąć na tor na siłę! Na spacery wychodzimy, tyle ile pies tego chce. Co mamy owce kupić zeby je zaganiała? Może te 1,5 godziny więcej daje niż 5. Ja nie łaze z psem wkoło bloku (nie twierdzę, że ty tak robisz), ale biegamy, trochę agility, czasem krótkie odległości przy rowerze, dłuuuugie spacery po lesie (nie wpisałam w pierszym poście bo to nie codziennie), wyjazdy. Widocznie niepotrzebnie tu pisałam. Ale i tak za chwilę będzie grupa postów do mnie, jaka ja jestem okropna, pies nie może się wybiegać, ach i och... Nie chce się kłócić, chociaż juz widze jaką opinie sobie wyrobicie co do mojej osoby :roll: . PS Może nie lepiej byłoby powiedzieć, że to za mało spacerów? ;) . Tylko odrazu awantury. OK, od jutra zwiększam liczbę spacerów.
-
Agguniu, różyczka śliczna. A gołąbek to pewnie posłaniec od Sarci :loveu: . Dla Saruni (')
-
Do mnie to 'malo'? :roll: Ten najdłuzszy spacer trwa oczywiscie POWYŻEJ 30 minut, ok 2x w tygodniu wychodzimy na jakieś 3-5 godzin. Mało to to nie jest, bo nie znam z naszego osiedla zadnej osoby która wychodziłaby powyzej 10 minut :roll: Amatorsko ok. raz na tydzień-dwa ćwiczymy agility. Sunia ma problemy ze stawami, więc musimy się ograniczać. Aportujemy kilka razy dziennie ;) . Więc moim zdaniem jest ok. Na dodatek mamy duży ogród, sunia śmiga cały czas ;) O ile to było do mnie.
-
Z Lassie wychodzę zwykle 3x dziennie, teraz jak jest upalnie to najdłuższy spacer jest wieczorem. Rano (w wakacje ok 9:00-11:00) trwa to 10-15 minut. Popołudniu (gdy jest poniżej 25 stopni) trwa to ok. 30 minut. Gdy jest upadnie skracamy do ok. 15 minut. Wieczorem (gdy jest chłodniej) jakieś 10-20 minut. W lecie 30 minut i więcej.
-
Informacja na opakowaniu 'Uwaga! Rakotwórcze!' czy jaka? :lol: . No chyba, że chodzi o skład ;) . Ja również nie widzialam Brita ostatnio w zoologicznym :shake: . Musze sprzedawcy spytać... ale dziwne troche, mam nadzieje że to tylko plotka :shake: .
-
Jak byłam na wystawie mialam kupic 15kg za 75zł + przysmaki(?). Niestety nie wziełam za duzo kasy :-( a strasznie załuje. Co myslicie o Bricie dla ras małych? (jak bede miała tekiego pieska, moze sie zdecyduje ;))
-
Gratuluje zmian ;) . I widzisz, jednak nie chce przesiadywac w domu ;) moze nie miala okazji sie wyszalec :) . Leniwa nie jest napewno Masz śliczną sunię :) . Czekamy na kolejne relacje ze zmian :) . Powodzenia :cool3:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
MoniŚ replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
A jezeli nie ma śmietników na Qpy, to w co mam je wrzucać? :roll: do normalnego śmietnika? Już wyobrazam sobie babki biegające za mną, że będzie śmierdziało ze śmeitnika :roll: (oj znam takie 'dziwne' osoby, a na trawie to nie smierdzą?). Sunia musi się załatwiać na podwórku (dom jednorodzinny), bo obok mnie mieszkają sami nauczyciele po emeryturze, troche sfiksowani o__o . Na łąki nie wyjde, bo tam ASTopodobne są, ostatnio moja psina była przez takiego gryziona i ledwo uszła z życiem... tragednia mieszkać tu :/ Wokoło jedna łąka (zbiorowisko bezdomnych psów), reszta uliczki i ciężko wyjść zeby pies sie zalatwił, a jak bede sprzątała (jako jedyna w naszym miasteczku[!]) to będą od psiar i kuposprzątaczek mnie wysmiewać. Uwielbiam takich ludzi :cool1: . Wole zeby pies na dworzu się zalatwiał, co jakis czas posprzątam i nie musze sie wstydzić. Moze 'nowe' pokolenie bedzie inne... -
E tam, Ciuci, Joghi bedzie najlepszy :razz: . Niech Ci zdrowo rośnie :) . Kluseczek cudowny z niego :loveu:
-
Precz Nieodpowiedzialnym Właścicielom Bullowatych I Innych Psów
MoniŚ replied to Asta's topic in Bull terrier
Asta współczuje, niech psiak zdrowieje, głaski dla Niego. Ja jak ide z psem i widze w oddali jakiegoś młodego z ASTem, kolczatce to mijam ich z daleka :angryy: . Już miałam taki przypadek, ale z bokserem. Wole nie ryzykować. Jeszcze raz współczuje. A tego gościa bym do pierdla wsadziła :angryy: co za kretyn :roll: -
Małe sprostowanie: [quote name='*luthien*']Może zastanowiła byś się raczej nad jakimś mniejszym psem potrzebującym troche mniej ruchu? :wink: np. owczarek szetlandzki...[/QUOTE] Sheltie malo ruchu potrzebuje? Toż to mały odrzutowiec ;) . To ze jest maly, nie znaczy ze malo ruchliwy. Sheltie to typowy sportowiec. Gratuluje zmian :multi: oby tak dalej!
-
Witam Kasiu :cool3: Znowu przerwa, nadrabiam, nadrabiam :) . I życze weselicha udanego, chociaz czasu trochę jeszcze ;) . Życzę żeby było wspaniale :) Dobranoc :razz: i głaski dla Tenusia :loveu: