-
Posts
93 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ANECZQA
-
jasne ze nie rzucę się w takie głębie z samego początku /Moira musi wiedzieć co oznacza 'klik'-inaczej to nie miało by sensu-następnie spróbowałabym nauki stania w bezruchu, oczywiście bardzo powoli od sekundy, następnie w zwyz/ mam nadzieję ze Justyna nie zapomni mi przynieść 'niby-klikera' którego nazywam świstoklikiem :eviltong: Mam tylko takie pytanie: czemu miałoby słuzyć targetowanie?? bo jakos nie za bardzo rozumiem... acha niedawno odkryłam ze w lubartowie jest sekcja psich zaprzęgów :eviltong: /tyle czasu tam spędzam a dopiero teraz się o tym dowiedziałam:oops:-mózg ze mnie jednym słowem/ a to wszystko przez artykuł w lokalnej gazecie 'wspólnota' a jego tytuł to: 'Lubartów potęgą w psich zaprzęgach' az wstyd przyznać ze wcześniej niczego o tym nie słyszałam:oops: i to mając husky'ego z którym chce się trenować /najciemniej jest pod latarnią/
-
Zdaje się ze jutro zacznę uczyć ją metodą klikerową /będę próbować :oops: / -kolezanka ma w domu coś takiego jak kliker/ona sama niewie zbytnio co o jest-mówi ze miała to jako breloczek do kluczy i niewie skąd/ więc poprosiłam ją o pozyczenie-miała przynieść na dziś ale zapomniała-zobaczymy co z tego wyjdzie, moze uda mi się nauczyć Moirę stania bez ruchu/to by było naprawdę coś:lol: /
-
tak naprawdę to wcale jescze nie uczę /tak tylko próbowałam ją kilka razy ustawić-na smaka nieda rady :lol:/ w jej wypadku to mi wcale nie jest potrzebne/raczej/ ale zastanawiam się czy by sobie w przyszłości nie kupić psa z papierami /Moira jest z pseudohodowli-tylko nie piszcie ze wspieram pseudohodowców, bo wcale chętnie tego nie zrobiłam ale miałam swoje powody/
-
Portretowe Zdjęcia-Prosimy zakładać oddzielne tematy
ANECZQA replied to HuSkYdIaNa's topic in Galeria
Jaka ona była mała... taki słodziak :eviltong: [img]http://img334.imageshack.us/img334/7606/resizeof1008897copy5fq.jpg[/img] -
Tak, postawy wystawowej. wszystko ok tylko ona się strasznie kręci... drepce w w miejscu...
-
Ja z Moirą sobie jeszcze poczekamy ale wczoraj skończyła pół roku :eviltong:
-
A więc tak... siad-nie trzeba zadnego ruchu ręką zeby siadła :eviltong: Kolej na waruj /jakoś damy rade/ Ostatnio jak uczę ją komendy zostań to staje kilka metrów przed nią tak zeby doskonale widziała co robię, a robię coś co mogło by ją skusić do podejścia :diabloti: czyli rozrzucam wokół siebię garść karmy-skubana za drugim razem zaczaiła o co biega i grzecznie siedzi :eviltong: no i jeszcze jedno... Moira wprawdzie nie jest rasowa ale co zrobić zeby nauczyć husky'ego 'postawy' /dodam ze jest bardzo... jakby to ująć... żywa/
-
[quote name='Myszu']My to jeszcze możemy ubrać buty z amortyzacją ale psiury w końcu w samych skarpetkach latają;) .[/quote] ja bym powiedziała ze raczej boso :eviltong:
-
[quote name='jo-jo'] no to czekam do 4 grudnia :cool:[/quote] [quote name='Ambra']:crazyeye: ja tez 4 grudzień tylko 10 lat wcześniej:eviltong:[/quote] jeszcze ja!!! 04.12.1989 :eviltong:
-
Jak nauczyć psa reagowania na komende słowną? Mam taki problem... Moira gdy czuje ze mam coś dobrego /czy to w kieszeni czy w ręce/ to patrzy łapczywie na ręce czy aby coś z nich nie powędruje do jej pychola... siad wykonuje powiedziałabym bardzo dobrze /mój lekki ruch ręki w jej stronę tak mi wszedł w nawyk ze nie jest to zadną przeszkodą waruj/leżeć-gorzej bo muszę się nieco schylić pokazując ziemię zostań-też mi weszło w nawyk /bardzo mnie nawet dziwi ze tak łatwo to 'przyswoiła', nawet jeśli mam w ręce coś dobrego to ona zostanie-juz pierwszego dnia mogłam się schować za rogiem domu a ona siedziała we wskazanym miejscu/ jednak co zrobić jezeli niema się wolnej ręki?
-
Jeszcze jeden z tej 'serii' [url]http://video.google.com/videoplay?docid=4384744371279416582&q=dog+training[/url] mam nadzieję ze będą pomocne :eviltong:
-
No to ja coś dozuce /mam nadzieje ze będzie działać/ [url]http://video.google.com/videoplay?docid=7389794071549163858&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=2000425653143906640&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=654118817130369685&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=-4186281012461131633&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=-6186317785018262430&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=7729471459587105978&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=4971724755453997776&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=4523038677663348762&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=2768399698925266354&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=-1211023619100818050&q=dog+training[/url] [url]http://video.google.com/videoplay?docid=9036989884199455052&q=dog+training[/url]
-
A oto młoda sunia /6 miesięcy z kocusiem/: [img]http://img20.imageshack.us/img20/4415/resizeof1009236copy8ky.jpg[/img] ale jest jeden warunek potrzebny aby ujzeć coś takiego-Moira musi być zmęczona-w innym wypadku gania i gryzie kocusia.../
-
Bas oczywiście prosić choć nie wiem za bardzo co kto przez to rozumie-ja przykładowo cos takiego ze pies siedząc podnosi przednie łapy (bez stawania na tylnych) a nauczyłam go tego sama-pomysł zaczerpnięty ze schronu w Lublinie /była tam kiedyś taka mała sunia żabka się bodajze nazywała, ona właśnie gdy się do niej podchodziło siadała i podnosiła przednie łapki/ a predyspozycje do takiej sztuczki zauwazyłam u Basa gdy siedział przy mnie/ja oczywiście jadłam/ i prubował wyłudzić coś do jedzenia-uległam ale ze nic nie ma za darmo to powiedziałam daj łapę, a ten widać bardzo głodny był bo podniosł obie...:eviltong: A łape daje tylko wtedy gdy ma sie coś do jedzenia /no i czasem na powitanie nowej osoby-której wcześniej nie widział/
-
Myszu wysłałam ci wiadomość na pw /tak zeby nie zaśmiecać/
-
To ja się pisze na te szorki /szczegóły później bo mam tylko chwilę/
-
A mój kocuś to się chyba po prostu poddał /jak widzi biegnącą w jego stronę Moirę to tylko przysiada z niezadowoloną miną i czeka na cios, ewentualnie jeśli jest blisko drzewo to na nie wskakuje-czasem na mnie, nauczył się nawet siedzieć jak papuga-na ramieniu-az się ze mnie sąsiad śmieje.../ Ale przyznać muszę ze Bas czasem robi za jego /kocusia/ ochroniarza :eviltong: np gdy na naszego kotecka napadnie inny to Bazior rusza na akcję 'wrzucania obcego na drzewo' lub przeciśnięcia go przez siatkę która odgradza nasz teren
-
To ja coś teraz wrzucę:eviltong:: [img]http://img526.imageshack.us/img526/1577/resizeof1009236copy9ut.jpg[/img] /jak na złość za pierwszym razem zapomniałam wyłączyś fash'a czy jak to się tam zwie no i podniosła łepek który wcześniej piknie leżał na ogonku kocusia/
-
[quote name='Myszu'] A w sprawie szelek to szorki(od Polarnych Przyjaciół) są rozmiaru L - 15 zł, guardy ManMat - rozmiar M - 30 zł. Szorki są prawie nie używane bo kupiłam je za małe, guardy są dłużej i częściej używane ale jakości manmatu nie trzeba zachwalać.:lol:[/quote] A orientuje się ktoś przypadkiem ile kosztuje przesyłka?? /chodzi mi bardziej o szorki tylko tak dla pewności spytam ze wyglądają jakoś tak podobnie [url]http://www.husky.org.pl/img/sklep0059_szorki.jpg[/url] / No i kolorek jaki??
-
[quote name='Myszu']Przypomniałam sobie że gdzieś w domu mam szelki guardy Manmatu i szorki od Polarnych przyjaciół są za małe na moje maleństwo chętnie odsprzedam tylko musze je znaleźć i zobaczyć jaki to rozmiar. Dajcie znać jeśli ktoś jest zainteresowany. Są prawie nie używane bo on szybko rósł:lol:[/quote] To ja tak z ciekawości... cena by mnie interesowała /ale raczej teraz kupić niema sensu bo moja sh mała jeszcze-prawie 6 miechów, a poza tym rodzice by mnie z domu wygonili jakby usłyszeli na co ja kase wydaje-uwazają ze ja jakaś maniaczka jestem i ciągle tylko te psy mi w głowie... choc kto wie.../ no i te rozmiary...
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
ANECZQA replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='ReiMar']Na tegorocznej klubowce nie brakowalo dziwnych uzasadnien i jeszcze dziwniejszych zachowan sedziny :evil_lol: Ku naszej rozpaczy ta sama osoba sedziuje w Lublinie na wystawie :angryy:[/quote] Ja bym miała małą prośbę a mianowicie chodzi mi o datę wystawy w Lublinie /moze bym pojechała pooglądać pieski/ -
4x szok!!! Ja niewiem jakim cudem na ostatnim spacerze zawału nie dostałam...:shake: Szok nr I Na łąkach puściłam psy-biegały jeden za drugim do czasu gdy Moira zobaczyła jakiegoś kundelka w poblizu, ja oczywiście juz się boję zeby za nim nie pogoniła /bo coś jej się odmieniło ze zamiast tak jak wcześniej uciekać od psów to wręcz przeciwnie ona do nich ciągnie/ podbiegła kilka metrów, stanęła i patrzy raz na mnie raz na kundla, miałam szczęście ze mnie wybrała... Szok nr II w lesie spuściłam Basa tak zeby sprawdzić czy mógłby iść luzem /miałam praktycznie 1 smycz-druga to tak tylko zeby na szosę nie wybiegł taka krótka/ ten jak go zawołałam to zaraz dyla po krzakach w pośpiechu wąchać /widać myślał ze go na smycz chcę wziąść/ po ok 2 min przyszedł... Szok nr III Na polanie chciałam coś sprawdzić a więc zeby mi Moira nie przeszkadzała to smycz na której ją prowadziłam przywiązałam do drzewka /byłam dosłownie kilka metrów od niej/ co chwilę patrzyłam czy czegoś nie zbroiła za którymś razem patrzę ale tam gdzie ją przywiązałam pusto:crazyeye: ja juz taka przerazona się rozglądam a ona z Basem biega po polanie i dołki kopią.../zerwała smycz/ przyszła na zawołanie:eviltong: Szok nr IV Basek oczywiście wracając musiał zarzyć kąpeli w jednym ze stawów które po drodze mijamy... widać Moira mu pozazdrościła i tez chciała spróbować-schodzi brzegiem ale tak dość niepewnie w ewnej chwili wpadła a łepek wsadziła pod jakąś rurkę co z brzegu wystawała i miała łepek pod woda-normalnie przez chwilę myślałam ze się utopi ale jakoś ją wyciągnęłam A tak na koniec to ja oberwałam od taty ze takie brudne psy przyprowadziłam:oops: :eviltong: no cóż ale wesołe to one były :eviltong:
-
[quote name='K.A.M.A'] Psy nie znosza szelestu papieru - kazdy weterynaz ci to powie. [/quote] Czyzby?? to mój to jakiś odmieniec chyba :shake: Ratujcie coś nie tak z nim chyba jest bo się nie boi gazetki :Help_2:
-
[quote name='Milkat']a u nas znwu dzis musialam zakonczyc ćwiczenie z bieganiem bo moja psiura tak mnie zaczęła szarpac za rekaw i skakac, że ledwo sobie poradziłam z uspokojeniem jej! Ćwiczyłyśmy bieg po prawej stronie, i ona potrafi to zrobić juz nieźle, tylko chyba jej się to wydaje takim wstępem do zabawy. Takiej jak to między psami bywa - gonimy sie a potem troche zapasów...no i tu zaczyna sie klopot...Samo bieganie jej najwyraźniej nie wystarcza...:shake: Jak ją zniechęcić do takiej zabawy, ale tak żeby sie nie zniechęciła do biegania? Napisze jak wyglada jej bieganie , cały czas jest wpatrzona we mnie jakby chodziła przy nodze, i nie patrzy wcale gdzie biegnie tylko na mnie i oczywiscie wypatruje smaczka...a po jakims czasie zaczyna łapac mnie za rekaw, za kurtkę, albo skacze na mnie i to z pełna euforią....o! upolowałam panią!!! hihihi...ale wtedy nie jest mi do smiechu, bo moje słonko to taki rozpędzony czołg jest:evil_lol:[/quote] Z tym wpatrzeniem we właściciela to u mnie podobnie tyle ze konsekwencje są troszkę odmienne a mianowicie wszelkiego rodzaju wywrotki /psiny oczywiście/ no i ból brzucha /ze śmiechu/ ale biegać to ona lubi a na smyczy ciągnie Raz próbowałam sprawdzić czy skoczyła by przez owieczkę /taką sztuczną w domu/ no i smakołyk w ręce ta taka wpatrzona biegnie za tą ręką którą przesunęłam nad przeszkodą mówiąc hopa ta wywaliła i siebie i owieczkę:eviltong:
-
Trucizny (rodzynki, winogrona, cebula, czekolada i inne)
ANECZQA replied to basia's topic in Domowe jedzenie
A czy czereśnie, truskawki, maliny, brzoskwinie lub jabłuszka mogą zaszkodzić psu?? Pytam gdyż: 1 Bas w tamtym roku nawet sam zrywał sobie czereśnie z drzewai widać bardzo mu smakowały 2 Miałam juz pieski /kundelki/ co sobie zrywały prosto z krzaków truskawki lub maliny 3 Moira bardzo lubi a wręcz uwielbia jabłuszka 4 A co do brzoskwiń to mamy kilka drzewek a to=łatwy dostęp do tych owoców Czyli mam owocowe pieski :eviltong::p