-
Posts
2823 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by miniaga
-
A kto mówi o działaniu na papierze? Dla mnie we władzach mógłbyć każdy (ja się do takich ról nie śpieszę) no może z wyjątkiem Orsini(która grzywacza nie posiada) Zgadazm się z tobą Barku,że działanie tylko w teorii nie jest nam potrzebne... Ale dlaczego musimy brac przykład z polskich klubów? Wiecie ile fajnych rzeczy można by było zrobić razem i ile mądrych. Ja bym chciał by taki klup istniał....
-
Mówił ktoś coś? Czy mi się zdawało?
-
Oczywiście, że każdy interpretuje wzorzec na własną nutę i nawet trudno się temu dziwić, bo skoro wzorzec stwarza takie możliwości... Jeżeli chodzi o sędziów to tutaj też jestem w stanie zrozumieć, że na polskiej wystawie sędzia z Czech wybierze jamnika, sędzia ze Stanów miniaturkę a Rosjanin dużego psa. Ja preferuję grzywacze smukłe z długą szyją, niezbyt mocne w budowie, ale też nie chucherka czy miniaturki. Każdy z powyższych wyborów byłby dla mnie nietrafiony, ale cóż .... rozumiem. Nie potrafię natomiast zrozumieć, że pies z poważną wadą zgryzu jest Championem Polski - mówię o Czaku Interchart (Ojcu Tasminy) i ze tylko jeden sedzia to zauważył.... Nie potrafię zrozumieć, że sędzia nie wie jaką strukturę włosa ma nagus i że braki uzębienia są uwarunkowane genetycznie.
-
Orsii zwykle Ci, których kochają wszyscy są samotni. Ja sobie bardzo cenię że mam kilku sprawdzonych przyjaciół i kilku fajnych zanjomych. Znając twoje kochliwe serce - nie dziwię się że równiez do mnie żywisz miłość, ale podobnie jak inne obiekty twoich uczuć - ja niestety nie moge Ci się odwdzięczyć wzajemnością;) Nie dziwi mnie również fakt, że przy tematach poważnyc wyskakujesz ja zwykle ze swoimi - powiedzmy - "żartami"Nie od dzis wiadomo, że mało masz do powiedzenia,
-
Tia.... Nadzieję trzeba mieć zawsze - chociaż jakoś nie wierzę....
-
Senga nie jestem aż tak naiwna by twierdzić, że się nagle wszyscy polubimy. Ba powiem więcej - ja napewno nie zapałam sypatią do co niektórych, ale uważam, że Rasa powinna mieć swój klub i że wzajemne animozje powinny schodzić na drugi plan w sytuacjach, gdzie mozna wprowadzić pewne zmiany.
-
Widzisz ja coraz częściej dochodzę do wniosku, że owa nieznajomość wzorca wynika w dużej części z tego, że ów wzorzec można interpretować wieloznacznie... Każdy z nas preferuje inny typ grzywacza a mimo to wszystkie (takie które nie mają wad dyskfalifikujących) można uznac za wzorcowe. Zgadzam się jednak, że nic nie usprawiedliwia niewiedzy sędziów. Jedynym jednak rozwiązaniem bybłby wprowadzenie jakiegoś rankingu, który pozwoliłby na wyłapanie Kosmitów. Chciałabym również by kazdy wzorzec FCI był opatrzony komentarzem (interprertacją). Brakuje mi Klubu Grzywaczy Chińskich - takiego prawdziwego. Nie od dziś wiadomo że zrzone osoby moga więcej. Moze zcaliłoby to naszą grzywaczową rodzinę i moglibyśmy oddziaływać bardziej.
-
[quote name='Agama']AGA na kogo sie gniewasz,bo cos nie kumam-tak to napisalas Angel co od soboty wytlumaczcie starszej kolezance[/quote] Agama nio jakbym chciała napisać nick tej osy to bym napisała a że nie chciałam, to musiałam jakąś tą osobę nakierować że chodzi mi o nią. Wczoraj mi podpadła, więc łatwo się domyśli że dziękuję własnie jej:evil_lol: Mam nadzieję, że w nowym roku nadal będziemy się dobrze bawić na wystawach.
-
Ja tylko raz byłam wkurzona że przegrałam, ale jakoś zawsze po przeanalizowaniu sytuacji znajdowałam własne błędy. Paradoksalnie poprawiało mi to nasrój. Nie bede czarować - po nietórych wystawach byłam wkurzona na maksa, ale głównie na siebie np za to że dopusciłam by Tasia klapneła dziobem. Każdy musi znaleść swój sposób na radzenie sobie z różnymi niesprawiedliwościami ja szukam błędów w sobie, bo złoszczenie się na cały świat jest bezsensowne. Co do absurdalnych wyników.... zdarza się i zdarzać się będzie zawsze... jest na dgm parę osób, które do akich sytuacji podchodzą bez emocji, często z uśmiechem. Warto brac z nich przykład....
-
A ja myślę, że nie nalezy na wystawach rozglądać sie na boki... na złośliwe miny, szepty itp. Jeżeli kogoś nie bawią gierki wystawowe to może się bawić na wystawach świetnie.... Końcówka roku to taki okres podsumowań: ja na wystawach spędziłam bardzo miłe chwile i w tym miejscu chciałabym podziękowac tym wszystkim dzięki którym był to dla mnie miły czas:Ress, Ani i Psy, Eli z Odeli, Madze, Malawaszce,Marcie, Ewie, Agamie, osobie na kórą się gniewam, Dorocie 33, Aik i wielu innym. Szczególnie jednak chciałabym podziękować Asi Grucy za Jagodę oraz miłe i mądre towarzysto. Rysiowi jeszcze raz za CAŁOKSZTAŁT !
-
Ale superowo! Szczeniorki. Gratulujemy i trzymamy kciuki, zeby nowe pokolenie rozwijało się zdrowo!
-
Onka gratuluje ogromnie !!!! Bartku cieszę się z kolejnego sukcesu Happy - gratuluje ukończenia mł ch.:multi::multi::multi: Madzia nio spróbowałabyś wrócić bez CWC;) Gratulacje dla wszystkich którzy sa zadowoleni !!!!
-
Nio oczywiscie zapewniliscie piękne usprawiedliwienie ILONCE i innym hodowcom:shake: Zostawią tam psy i będa się tłumaczyc, że nie chciały nakrecać procederu.....BRAWO.Oczywiscie zgadzam się że pseudohodowców nie należa utwierdzac w ich działaniu i że odkupienie za takie pieniądze moze tylko facceta nakręcić, ale... Po pierwsze nie jedna osoba na własną rękę próbowała od Pana psa odkupić i inni również do niego dzwonili w tym celu. Dlatego logiczne wydawało mi się że lepiej zebrać jakąś sumę, przeczekac faceta i odkupić wszystkie za tyle ile mamy niż kupowac pojedyńczo i właśnie tym Pana w owym przekonaniu utwierdzać. A to że Pan nie schodzi z ceny jest właśnie wynikiem skakania przed szereg zamiast zjednodczenia się i wypracowania wspólnego planu działania. Ja efekt końcowy nie zrobienia niczego znam... Niestety nie długo poznamy go również wszyscy i skoro na tym forum edukowanie pseudohodowców odbywa się kosztem stworzeń to ja rrównież poczekam aż co niektórzy bedą musieli zweryfikowac swoje stanowisko, wyedukować się na historii tych psów . i na tym kończe temat
-
Maga - to tylko pomysł ... Nie chcę mi sie gadać na ten temat, ale kończac go powiem, że smieszne dla mnie jest powiedzenie, że maja dobrze suczki, które w tak młodym wieku przebywaja wszystkie w jednym pomieszczeniu razem z psami. Oczywiscie ocena warunków moze byc skrajnie różna i kazdemu pozostaje osadzić samemu... I zagadka, która suczka z tej hodowli spodziewa się szczęniąt i w jakim jest wieku?
-
Aik próbowałam nakłaniać - nic! Dziś Próbowałam narzucac, wywierac presję - nic. Może skorzystam z rady Marty i spróbuję przełknąć to, że nie zrobię nic i zobaczę czy hodowcy przjemą się losem psów z swojej hodowli. Jedno w tej dyskusji jest dobre - owi hodowcy czekają az temat ucichnie - a tu nic:mad:
-
[quote name='sh_maniak']Mi sie ta akcja nie podoba, chcieliście otwarcie prosze, a dlaczego juz pisze... Bo ci hodowcy znowu sprzedadza takim ludziom, beda happy zarobia, i beda mieli czyste sumienie, bo jak cos ktos je uratuje ... nie tędy droga ... koło się zamyka.[/quote] To jest jedyny argument , dla którego mogłabym nic nie robić, ale tak naprawdę nie wystarczy zostawić te psy tam gdzie sa by do hodowców coś dotarło. Musieliby odczuć jeszcze jakąś dezaprbatę dla takiego postępowania. A ci którz mogli by potepić takie działania milczą, bo nie mają w tym zadnego interesu:placz:
-
Gdybym mogło sie spełnić jedno moje życzenie, chciałabym byc osoba pozbawioną wrażliwości. Marze o tym!!!!
-
martuś zgadzam się z tobą. Pytanie tylko - zostawić to tak i nic nie robić? Ja nie mówię, że trzeba te psy kupić, wolałabym raczej by ktos zaproponował jakiś złoty środek, ale nie mam pomysłu. Możemy czekać aż facet, bedzie miał tak dość psów że sprzeda je za bezcen i jeszcze podziękuje że ktośk wogóle je wziął, ale wówczas psy pójdą byle gdzie i za pół roku będziemy je zbierac ze schronisk. Nie mam siły do tego tematu....
-
Mogę ci równiez powiedzieć jak to się skończy. Rysiu, ja i parę osób popadniemy w długi na conajmniej pół roku i bedziemy ratowac co się da. Ja tam widzę przede wszystkim psy, które będa miały prolem z socjalizacją, które moga byc zaciążone i których nikt nie bedzie chiał nawet za darmo, bo odratowanie takiego pieska to ogrom pracy. Jak bym chciała miec fajnego pieska z rodowodem to wierz mi że nie musze wydawać 2000 na psa, którego jedynym atutem jest o ze np jest czarny.
-
Aik mnie tam nikt nie musi wspierać na szczęście. Zabrać sie mogła inaczej - oczywiscie, tylko doskonale wiem kto się przyłączy a kto nie i chodziło mi raczej o to by co niektórzy uczciwie powiedzieli: mam to w dupie! Chociaż sa i tacy, którzy nie pomogą i rozumiem ich argumentacje.
-
[quote name='flashka-g']a ja nigdzie nie pisze o Tobie ze masz sie ze mna ścierać...co najwyzej mozemy sie umówic na jakieś walki w kisielu:evil_lol: :lol: :mad: i co z tego ze ja komus powiem prawde...jak ta druga osoba nawet nie ma odwagi na taki gest:mad: i czuje sie nie zaspokojona:lol: :diabloti:[/quote] Flashka kurcze ja w kisielu nie moge, no bo wiesz.... Ja mam fatalną figurę i dopiero musiałabym się wstydzić. :oops:
-
[quote name='resuruss']Ba,ja mam stado samoyedow w piwnicy rzecz jasna ,no i kupe kasy za sprzedanie Harleya do Niemiec :eviltong:[/quote] Rysiu a może jednak powiemy, ze mamy hodowle samków - zawsze to jakaś reklama:evil_lol:
-
Flashi ja się tam z toba nie mam zamiaru ścierać, raczej traktuje to z przymróżeniem oka. Oczywiście nie będę cytować Twoich wypowiedzi, bo co niektórz sa na tyle naiwni by w nie jeszcze uwierzyli. Ale wierzę na słowo że powiedziałaś to osobom zainteresowanym prosto w oczy. Ja zawsze moge powtórzyc publicznie co mówiłam do kogoś prywatnie.....
-
[quote name='AiK']nie chce się czepiać skoro tak bardzo chcesz pomóc ale te Twoje intencje mi cos podpadają albo nie rozumiem Twojego toku myslenia[/quote] jakbym się przejmowała tym czy mój tok myslenia podpada komuś to bym się nie wypowiadała, bo tak najłatwiej. Stałam już kiedyś 12 godzin na mrozie i też ludzie podejrzewali że z Ress chcemy za darmo mieć championy i jakos zadna z nas nie ma samoyeda:evil_lol:
-
Ja tam moge odkupic jednego psa, [B]oddać[/B] go w dobre ręce osobie, która bede pewna. Najchętniej z dogo, zwiazanego z grzywaczami.Moge nawet i jutro, ale wolałabym by wszyscy którzy zamierzają coś w tej sprawie zorbic się jakos zjednoczyły. Żeby nikt nie pisał do tego faceta na własną rękę, bo facet utwierdza się w przekonaniu, że ludzie są zainteresowani i że na tym zarobi.