Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Posts

    8543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotpeg

  1. u nas w domu układ jest taki, jak na obrazku powyżej. Nic dziwnego, że nie mam autorytetu, skoro groźba w moim wykonaniu brzmi: "bo cię złapię i... pocałuję!" ;) a teraz moja ulubienica, Buka:
  2. ładna historia osnuta o żeliwną pokrywę :) z niespodzianym zakończeniem :)
  3. piszesz, że "dzieciak", a Drop ma bardzo mądre pysio - takiego psa, który wszystko wie :)
  4. na ten przykład ;) ja jestem i słonecznie pozdrawiam!!! :)
  5. zdaje się, że te "jeżyki" to jego ulubione :) zabawki (oglądam zdjęcia z Waszych początków)?
  6. Drop niewiarygodnie szybko doszedł do siebie! wspaniały pies! :)
  7. Alla napisała gdzieś, ze przebiśniegi są trujące. Sprawdziłam i... "Spożyte przebiśniegi działają trująco na zwierzęta domowe (bydło, świnie, owce) powodując utratę przytomności, przyśpieszenie tętna i oddechu"!
  8. Inteligentny. Tylko na razie ta mądrość obróciła się przeciwko niemu... Myślę, że z Waszą determinacją się uda następnym razem!!
  9. prześliczne kwiaty (jak człowiek tęskni za kolorem!...), a te piękne mini-irysy to pierwszy raz widzę :)
  10. Czyli tzw. szczęście w nieszczęściu; gdyby nie babeszjoza, nie byłoby badań, i sprawa ze śledzioną by się nie wydała... Dobrze, że chłopak odzyskuje tak szybko siły i radość życia. Co do wetów, to nie wiem, ale zawsze możesz przejrzeć część weterynaryjną, żeby wyrobić sobie opinię, albo wręcz założyć wątek (np. czeka nas taka a taka operacja - do kogo w W-wie?), żeby się poradzić. Ale i tak raczej zadałabym się na lekarza, do którego mam zaufanie (jeśli mam takowego).
  11. gdzie on ma 16 lat!? chyba o połowę mniej ;) a te maluchy też fajne, jamnikowaty nachał i mały czarny poczciwinka :)
  12. szkoda, łudziłam się, że mu przeszło. Skoro tak, powodzenia w akcji łapania. Wet go musi wybadać. Powodzenia!
  13. SRV, witam i trzymam kciuki za Dropa i operację. Czy nie powinien się trochę wzmocnić przed? Dopiero co chorował i to ciężko... Tak czytam o zmaganiach z babaszję, jak się okazało, i myślę, że mnie też byłoby trochę przykro, że nie ma żadnego odzewu, nawet zdawkowego "trzymajcie się!". Też mam psiaka z dogo. Niestety, sporo osób odeszło z dgm, częściowo migrując na FB (i tam czytam takie idiotyzmy "a po co być jeszcze na dogo". Ano choćby po to, żeby wesprzeć dobrym słowem dawnych podopiecznych.). Sporo osób zaniechało działalności, zniechęconych zmianami na portalu, które się słabo udały - wiele osób nie mogło się nawet zalogować. No i widzisz, piszesz o ciężkiej chorobie Dropka, i gdyby nie rudakacha, można by pomyśleć że piszesz do siebie... :( Życzę mocnego zdrowia Dropowi, żeby guz okazał się nieszkodliwy, żebyście to już mieli za sobą i razem cieszyli się życiem. Powodzenia!!! :)
  14. Myślę, że raczej to, i nie ufa już ludziom. Czy jest lepiej z łapką czy tak samo?
  15. dziś u nas naprawdę paskudna pogoda, wieje i leje. Tak sobie myślę o psiakach w schronisku, ech. Maciek, tego młodziaka (młodą?) tylko jedzeniem. Musiał(a) komuś uciec, zgubić się.
  16. Hej, witaj Moniku, Dobry Duszku psiaka! Trzymam kciuki za powodzenie jutrzejszej akcji!!! I żeby udało się znaleźć dla psiaka miejsce.
  17. Jestem i ja. Zaproponowałabym bazarek, tyle, że i one ostatnio kiepsko idą. Jaki to musi być mądrasek, że tyle przetrwał, sam samiutki... Musimy mu pomóc!!!
  18. oj, jak pięknie wędrujecie! i to popołudniowe słońce :)
  19. przysyłam ciepłe myśli, oby to głupstwo było!!
  20. Przesyłam ciepłe słowa i życzę, żeby trudne czasy poszły precz!!! to chyba jakaś "przednówkowa" epidemia kiepskości, bo u mnie też bardzo tak sobie. Ech, może musi być gorzej, żeby mogło być lepiej... Przyroda i nasze zwierzaki wybawiają nas od beznadziei.
  21. Może jednak się uda ;) a fota zrobiona gdzieś w Rosji (nie przeze mnie) ;) koty zdolne są (do wszystkiego) ;) Czy u Was w domu też tak to wygląda? (autorytet i te sprawy) ;)
  22. Norek faktycznie jest idealny, ale bez smyczy. Na smyczy szczerzy się do każdego psa, więc to nie ma sensu. Na rowery ani ludzi nie zwraca uwagi. Kontakt wzrokowy cały czas. Pięknie współpracuje z TZ (w prawo-w lewo na ruch dłonią), rozumie hasło "stop!". Najfajniejsze jest to, że Norek jest taki sam z siebie. Obserwuje pilnie nasze nogi na przejściu dla pieszych, wie, kiedy ruszamy. To wymaga samodyscypliny i myślenia od ludzia ;) bo każdy gest będzie zinterpretowany.
  23. nie ma takiej opcji, więc "nudź"! Norek ma sierść podobną do Reksiowej, "samoczyszczącą", ale i tak staram się go wykąpać 1 raz do roku; na letnisku, kiedy jest gorąco. Początkowo nie jest zachwycony, ale po kąpieli wyraźnie widać, że oczyszczone futro lepiej oddycha i sprawia mu ulgę, zwłaszcza kiedy upał.
  24. Koty przyleciały! Wiosna! Dano, Kraków a Nowa Huta, to dwie różne sprawy. Obie ciekawe, choć różne. Na tyle, ze jadąc z Krk mówimy "jadę do Huty", a nowohucianie mówią "jadę do Krakowa" :)
×
×
  • Create New...