Jump to content
Dogomania

Monia70

Members
  • Posts

    4557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia70

  1. Może zamiast do TOZ-u to do Inicjatywy Dla Zwierzat , do Andre .Udzielał się swego czasu na dogo .
  2. 5 sierpień ................. 2 lata sa juz 5 sierpnia O 10.05 wycałowałam Twoje zdjęcie , usmiechałam sie do Ciebie.... 2 lata pustki, 2 lata wyglądania przez okno i szukania Ciebie Dżekusiu na podwórku, 3 lata słuchania Twojego szczekania, wspomnień jak śpiewałeś, jak chodziłeś do pracy ,radości i miłosci jaka nam dałeś.Tato dziś powiedział, że wiele razy do małego mówi.........Dżekuś . Widzisz skarbie, jestes z nami codziennie i tak będzie na zawsze.Nasza miłość nie ustaje , miłość nie zapomina.Ona jest w nas na zawsze , nic tego nie zmieni. Życie idzie dalej, trzeba zmagać się z codziennością-nie zawsze łatwą i przyjemną, ale te gorsze chwile osładza Twój widok na zdjęciach, każda myśl i słowa wypowiedziane o Tobie . Żaden wiatr nie zdmuchnie płomienia miłości. Dziekuję Ci za miłość, za wszystkie uczucia jakie mi dałeś,dziekuje , że pozwoliłeś sie kochać, że mogłam Cie dotykać, kąpać , czesać.Dziekuję, że mogłam z Tobą rozmawiać, płakać,śmiac się, ratowac z opresji. Dziekuję za Całego siebie jakiego mi dałeś. Na zawsze Twoja.
  3. Kolejny problem JoSii :-( trzymam kciuki .Wielkie kciuki! Zdjecia przepiękne , bo cudowni na nich modele :-)
  4. Boże drogi:-( Ile cierpienia, ile rezygancaji :placz::placz: wpłacę jutro lub we wtorek 50zł dla skarbeńka . Piraciku, zacznij walczyć piesku !!
  5. Litiel..adoptuj mnie...pojedziemy nad morze :-))) Ale z porzeczkami -to jest FANTASTYCZNE :-) Gringulec kochany :loveu:
  6. Aneczko, nie wchodziłam tak długo.... Rocznica Psonieczki ...Znów ból i przypominanie .łzy i rozdarte serce.I przez tyle lat pytanie bez odpowiedzi.Dlaczego? Jakos życie idzie do przodu, tyle sie wydarza,tyle spraw i problemów na głowie.Ale tez i uśmiech i radość.I nieustanna pamięć o tych co odeszli... Widziałam filmik z Zuzią :evil_lol: Jest niemozliwa.A jej szczek aż świdruje w uszach.Kokoszka mała :loveu:
  7. Witajcie skarbeńki najmilsze ! Jestem i pamiętam. Będę pamietac na zawsze.nawet gdy nie włączam komputera(a często tak jest) to i tak jesteście w moich myslach. Cudowne okruszki :loveu:
  8. Saruniu, pamietam słoneczko !
  9. Ja tez pamiętam.Na zawsze pamiętam. Mimo , że tak rzadko na dogo.
  10. Kraksa prawdziwa modelka. Rewelacja. Ulv, a może odleżyna zaczęła się paprać po wyczynach w wodzie? Ja wiem, że Kra wczśniej tez pływała ale może cos się w tej wodzie zalęgło?
  11. Trzymamy kciuki za dobre wyniki Gucia !!
  12. Tak, jeszcze parę tygodni przede mną ale już widać końcówkę. Niestey koniec terapii ciężki jest jak cholera :nerwy::grab: Ale Monia się nie poddaje. Jestem ciężkim przeciwnikiem w tej walce !!!!!!!!!!!!! I mam nadzieje ją wygrać !
  13. ech , och,ach :loveu::loveu::loveu: Połknęłam wszystkie relacje z kilku dni jednym tchem :lol: czyta sie cudownie , nawet to o delirce popiwnej która wiadc szybko Wisełce przeszła bo po2 h. była znów z nami przy kompie ;):eviltong: Całusy dla obu chłopaków.Niech ich mama wyściska :lol:
  14. Aż cierpnie mi skóra od tego co czytam :-(:shake: Chciałabym żeby to był wątek Aksy !!!!!!!!!!!!!!!!! Magda , dawaj i to szybko zdjęcia karksuli w nowej bryczce :painting::painting::painting::painting:
  15. A ja pamiętam jak ze ścisniętym gradłem czytałam o jego wycofaniu a później chęci zycia. I Mobik wygrał tą chęć.Wygrał walke.Wygrał wojnę. Był szczęśliwy, otoczony ciepłem człowieczych , jakże wspaniałych rąk. I odszedł najlepiej jak tylko mozna sobie wymarzyć.Odszedł na rękach człowieka.Człowieka , który nie zawiódł. Mobiku, skarbie do zobaczenia za TM.
  16. Niecierpliwie czekam na wieści z pierwszych chwil. Jeszcze pewnie was nie ma w domku ?
  17. Gucios jest Boski :loveu: Ale gladka jamisia :shake: smutna sylwetka :-(
  18. Moje niezawodne ciocie jak zawsze sa dla nas . DZIĘKUJĘ za pamięć, za odwiedziny, za moment zatrzymania się u nas. Przy komputerze jestem rzadko, często tylko na chwilkę, czytam wszystko na wszystkich wątkach u naszych przyjaciół za Tm, ale nie zawsze starcza czasu na skreslenie słów.:oops::oops::oops: Wiem, to zadne usparawiedliwienie..... Ale jeszcze ok.10 tygodni leczenia i zacznę nabierac sił i chęci do życia, do działania.Może czas będzie już łaskawszy ??? Melciu, Dżekuś, kefciu...kocham was nieustannie.Codziennie dotykam zdjęć, patrzę i prosze was o zacisniete łapki za zdrówko panci. Kefciu...widziałeś juz pewnie, ze w naszym domu, badź bardziej podwórku zagościł kot....Kot Jacek. Jest zupełnie inny niż TY.Jest trochę dziki,.Najpierw był kotem sąsiadki, ale tam bieda straszna i wiesz, że nosilismy tam jedzenie dla psów i kotów.Ale pewnego razu kot przyszedł na nasze podwórko. Najpierw na jedzenie, później na dłuższą chwile, teraz jest stale... Rodzice nie do samego końca sa za Jackiem, choc tata już szykuje mu jedzonko.Więc mam nadzieje, że za jakis czas zupełnie go zaakceptują. Świnki morskie mają się zupełnie dobrze.Biegaja sobie luzem po 2 pokojach.Plącząc się miedzy psami.Psy zaakceptowały je juz na 10000000000% .Jest to cudowne uczucie wiedząc, że między nimi jest taka komitywa, mimo, że prosiaczki sa dość płochliwe. Zresztą, wy tam z góry nad wszystkim czuwacie.Nie może być przecież inaczej:lol:
  19. Uwielbiam Cię Josii za Twój sposób patrzenia. Mimo, że wiem jak czasem bywa trudno.
  20. Ja nieśmiało spytam o nowego mercedesa Kraksy . Jest ?
×
×
  • Create New...