-
Posts
4744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jambi
-
[quote name='Fides79']czyli do Ownic najlepiej z "wpisowym" pojechac :cool3::lol:[/QUOTE] no ja tez pojechałam, ale moje jakoś ciężko przez gardło przechodziło :evil_lol: jak czytam o tych wszystkich "oczytanych inaczej" to nie moge... :lol: choć nie powiem, mi się też zdarza ;) eria, a tą kradzięz zgłosiłaś tylko do allegro? a próbowałaś siękontaktowac z tym padalcem co ci właśnośc intelektualną podp... prowadził???
-
aż sie boje.... hej, a takie znalazłam..... [url]http://img217.imageshack.us/img217/6315/dsc9705d.jpg[/url] ;)
-
[quote name='eria']i ostrość na oczkach to też mój wpływ:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] ha, to ciekawe czy ja jakiś wpływ wywarłam...:roll:
-
SZNAUCER OLBRZYM wakacyjnie wyrzucony, MA DOM :)))))))
jambi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
no dopierom zajrzała.... piękny jest :( -
dzięki za zaproszenie na wątek Temida.... "TO" zrobiła gumka recepturka?!
-
[quote name='#Etna#']Hehehe W takim razie należy się cieszyć bo w mojej okolicy nie widziałam takiego ani jednego;) U mnie to króluja rusałki pawiki ewentualnie jakiś admirał się trafi albo pokrzywnik. W sumie aż tak dużo pospolitych motyli nie ma więc nie trudno je rozróżnić:) A motyl jak to motyl każdy ładny;)[/QUOTE] hehehe w mojej okolicy to był nawet jeden całkiem oswojony ;) piękny może nie był, ale za to jaki charrrakter!
-
[quote name='zerduszko']Poprawianie urody z próżności jestem w stanie zrozumieć, różne cuda. [B]Ale... tu nie do końca o to chodzi. [/B]Wystawy mają być chyba czym innym niż konkursem pt. komu najlepiej uda się zamaskować wady psa. [B]W efekcie rozmnażane są psy niekoniecznie zgodne ze wzorcem.[/B] Dlatego mnie śmieszy cała ta akcja r=r, bo to pic na wodę :P[/QUOTE] święte słowa, święte słowa ... r=r, jest jak Idea Lenina... w założeniach dobra, ale wypaczona dla innych potrzeb... [quote name='wilczy zew']jestem w szoku bo nic o tym nie wiedziałam;wracając do uszu to mój papierowy sznauc ma stojące z natury uszy a ja robię mu kaplate-czy ja to dobrze rozumiem??! przecież wystawy są po to aby wyłonić najlepszy materiał chodowlany [/QUOTE] wilczy zew, jakby Ci to powiedzieć.... może tak - ilość zdobytych medali i zaliczonych wystaw nie świadczy o "jakości" psa, natomiast czy wystawy są po to aby wyłonić najlepszy materiał hodowlany? a co to jest "najlepszy materiał hodowlany" ? i jak niby wystawa miałaby go wyłonić? weźmy np. psychike - co wystawa ma do psychiki? jak ją ocenisz? i co ważniejsze: kto ją ma ocenić? a eksterier? już od dawna, nawet w naszych ukochanych sznaucerach wzorzec sobie, a ocena wystawowa sobie... btw, tozumiem, że o tym papierowym sznaucu to ty tylko tak przykładowo? [quote name='WATACHA']Rasowy = rodowodowy Jestem w szoku z tymi poprawkami psiej urody[/QUOTE] serio? farbowanie, wstawianie zębów, chirurgiczne poprawianie urody - najlepiej tak, żeby sędzia nie zauważył - wstawianie implantów jąder (bo wnęter), oj... to tylko garstka "pomysłów"... [quote name='Tekla64']cala ta szopka z hodowla i wystawami juz od dawien dawna wcale nie jest hodowla ino robieniem pieniedzy i zdobywaniem tytulow przewaznie nie do konca zasluzonych, to co sie dzieje z ekstrierem to kino totalne ale to ze psychike zostawili jak niewazna rzecz to juz wola o pomste do nieba i nie ma wytlumaczneia[/QUOTE] jako że dla mnie najważniejsza jest psychika psa, zgadzam się w całej rozciągłości!!!
-
no i to jest właśnie to, że się tak wtrące ;) macie możliwość mieszkać w domu rodzinnym, więc własne mieszkanie możecie wynająć, kredyt zasadniczo sam sie spłaca, więc za jakiś czas będzie można pomyśleć o czymś większym, gorzej mają Ci, którzy zamiast wynajmowac komuś muszą wynajmowac od kogoś ;) jakieś fotki z wakacji będą? :)
-
[quote name='zerduszko']A nie widziałaś nigdy jak się ludziom uszy, nosy, cycki itd. poprawia? To psom też co nieco można ;)[/QUOTE] wilczy zew, no już Ci zerduszko pięknie objaśniła w czem rzecz, nosy to może nie, ale uszy napewno, ja osobiście mam do tego stosunek taki jak przy chirurgii plastycznej ludzkiego świata - co natura dała to masz. Jedyne sensowne jest dla mnie zastosowanie chirurgii plastycznej w sytuacjach ekstremalnych, ratujących życie, zdrowie - a nie tylko urode;
-
[quote name='Maalwi'] A sznupkom powinny stac czy klapa uszy?[/QUOTE] zasadniczo - klapać; [quote name='WATACHA']ewentualnie mieszańcom z nietoperkiem stoją :)[/QUOTE] ewentualnie nie-mieszańcom również - jak widać na załączonych obrazkach, w drzewie genealogicznym Biby nietoperka nie stwierdzono, a jak widzisz - uszy stoją... z drugiej strony, co się dziwić, przez 100 lat ucha kopiowano, walczono o jak najmocniejszą chrząstkę, potem sie odwidziało ... gdyby Biba miała uszy kopiowane - nikt nie widział by problemu a tak? ... z drugiej strony nie myślcie, że wszystkie te, które mają tak pięknie klapnięte uszy mają je takie z natury... duża ich część ma je takie dzięki zaawansowanej chirurgii... co do samopoczucia mojej nietoperzowatej Balbiny - myśle, że czuje sie dobrze, zważywszy na to, że chirurg miał niezłe jaja z plastyką w jej przypadku - bynajmniej nie uszu... na spacerach biega, załatwia się, je, pije - czyli póki co dobrze :) Mia za to jeździ teraz sama na działke i zachowuje sie jak autystyczne stworzenie, nie szczeka, nie biega, głownie leży na ławce...
-
ejże, ale to MIA żre! Bibka jest grzeczna :grins: ... z reguły co i tak zdje sie nie stanowiło różnicy, bo jak ktoś którąś z kolan zdejmował lub na te kol.ana brał, to pytał sie "czy to ta co gryzie" dopiero w momencie jak juz brał.... a Irek faktycznie, ostoja spokoju hihihi... cudne to było :)
-
ja też widze! też widze!!!!!! jak w morde trzasł - olbrzym kopiowany!!!! nie wiem czy To Hektor ... ale... prawde rzekł ktoś mówiąc: bo w każdym dżemie wilk.... w niektórych sznaucer, kopiowany ;)
-
Ty Kinga, z tym szyciem tak Ci dobrze idzie, tyle zaparcia i artyzmu, ale jak Ci proponowałam uplecenie sznurka dla F. metodą warkoczykową to mówiłaś że sie nie da :evil_lol:
-
no to chyba ja pisałam o tych 12-tu :lol: no zawyżyłam jej troszeczke no ;) to, żeby już było wszystko jasne - dokładnie 11 i pół, urodzona 23.01.2000 roku .... lae jak tak na nią patrze to i przy tych 12-tu będzie śmigała jak fryga :lol: właśnie byliśmy o doktora, doktor zachwycony, że tak dobrze (tfu tfu), Balbina urąbała lekarza przy próbie podania zastrzyku :evil_lol:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
cudne zdjęcia - piękne! Ten Twój portret z Pepa i to drugie na trawie... przepiękne :) trzymaj się Wasiu!- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
no jeszcze tak nie do końca ;) Bibka jest ze stycznia 2000, między nią a Aronem były niespełna 2 lata różnicy; żeby było śmieszniej, nawet moje małe ADHD Mia nie jest już młódką, w listopadzie kończy 10 lat! :)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
ups... dopiero doczytałam dalej... szkoda psiaka :( ...... [quote name='Doginka']I super foty:loveu:[/QUOTE] dzięki :) -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Tekla64']to przychodzi z wiekiem hihihi a na razie korzystaj ze tanczy oberka czy co innego tam w tym widzicie, bo bo potem juz bedzie statecznym olbrzymem[/QUOTE] racja, Święte słowa rzekłaś moja Teklo ... ciesz sie Saththa, że tańcuje, że chodzi po wodzie, że skacze zamiast biegać i wszędzie go pełno, na "ogłade" przyjdzie czas ;) a ten czas mija niestety zbyt szybko -
To jeszcze troche Bibki z wakacji u Magdy :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/233/dsc0532j.jpg/][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5871/dsc0532j.jpg[/IMG][/URL] i z profilu [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/199/dsc0535vr.jpg/][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/1756/dsc0535vr.jpg[/IMG][/URL] i z drugiego [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/dsc0536uw.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6476/dsc0536uw.jpg[/IMG][/URL] i z Magdą w tle ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/dsc0538qp.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2528/dsc0538qp.jpg[/IMG][/URL] i takie sobie śmieszne zdjęcie :p [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/3/dsc0540v.jpg/][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/1583/dsc0540v.jpg[/IMG][/URL]
-
Fakt, u Magdy doskonale moje dziewczynki wykorzystywały krzesełka, po 3 dniach wszyscy domownicy nauczyli się że jak chcą usiąść to najpierw trzeba spojrzeć czy aby nie zajęte :megagrin: Moja mała diablica :loveu: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/dsc0326cq.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/9293/dsc0326cq.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/148/dsc0431hi.jpg/][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/5766/dsc0431hi.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/51/dsc0432hh.jpg/][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9800/dsc0432hh.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Tekla64']kura sie liczy???? to tak osobiscie to zrobilam od A do Z znaczy od zlapania do zupy pomidorowej[/QUOTE] znaczy Ty jesteś drapieżcą :megagrin: ja tam jedynie marchewke upolowałam własnoręcznie [quote name='Saththa']No czasem jakas muche sie zdarzyło :lol!:[/QUOTE] i smakowało?
-
no chyba trzeba będzie, bo właśnie moja mama dzwoniła, że Bibce chyba podłoga wydała się niekoniecznie wygodna i wskoczyła na fotel - sama!
-
super że wróciły!!! cały czas miałam nadzieje :lol: [quote name='zerduszko']Nie wiem czy podkradanie np. lwom jest łatwiejsze i bezpieczniejsze :lol: Się temat wkręcił ;)[/QUOTE] nie ma ryzyka nie ma zabawy :megagrin: a jakby nie patrzeć człowiek też padlinożerca... upolowała która z was kiedy jakie żywe mięcho?
-
wczoraj zaraz po napisaniu tego posta wyłączyłam komputer i gwizdnęłam na Mie celem zabrania jej na spacer, Bibka miała mieć spacer odpuszczony. Więc gwizdnęłam i przyleciały obie :lol: Balbina zerwała się z kocyka i zażadała pójścia na spacer. No więc ją wzięłam, myślę sobie na rączkach pójdzie, znaczy poniose ją :) Na dworzu postawiłam ją jednak na ziemi, chwile stała później jednak ruszyłą, zrobiła kilka kroczków i zrobiła siusiu hehehe... taka zwykła rzecz, a cieszy ;) a lepsze jest to, że ta mała diablica zaczęła biec truchcikiem! potem jeszcze raz wlazła na trawke, celem zrobienia czego innego i truchcikiem znów, udała się w kierunku domu :p
-
ja tylko na momencik celem uspokojenia ;) Balbina po operacji - operacja się udała, choć jak sie okazało, w najodpowiedniejszym momencie, guz bowiem okazał się duży, "naciekający", wycięto bardzo dużo bo guz zachodził już na pochwe... to co wycięte zostało wysłane do badania histopatologicznego, zobaczymy z czym mieliśmy do czynienia, wynik za 2 tygodnie. Bibka na razie leży, jeszcze na prochach, mam nadzieje że jeszcze ją nie boli. Na razie leży pod kocykiem i dochodzi do siebie. Lekarze mówią, że może mieć problem przy oddawaniu moczu - przez to cięcie przy pochwie. Teraz musimy poczekać kilka dni. Mam nadzieje, że dojdzie do siebie szybko tak jak po ostatniej operacji, zwłaszcza, że moja mała dziewczynka jest w naprawde dobrej formie :)