Jump to content
Dogomania

jambi

Members
  • Posts

    4744
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jambi

  1. jakaś wymiana zdań? [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/rozne/DSC_0194_zps755c28ff.jpg[/url] :evil_lol: [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/rozne/DSC_0189_zps556898a7.jpg[/url] - bomba!! :lol:
  2. Fajny spacerek! hamowanie w wykonaniu fixa - mistrzostwo! [quote name='Saththa']kurde no! pod drzwi mi psem sikaja no :mad:[/QUOTE] [quote name='wilczy zew']Beszczelni :mad:[/QUOTE] zdecydowanie... gdyby sami sikali to co innego ale psem?! a tak wogóle to chciałam powiedzieć, że strasznie podoba mi się ten post - nie fota, nie podpis, ale całościowo POST :evil_lol: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/191979-Mendy-Dwie-Z%C5%82e-nie-dadz%C4%85-nudzi%C4%87-si%C4%99-Tazzman-i-Idefix-m%C4%99cz%C4%85-mnie-%29?p=21789201#post21789201[/url] komentarz do zdjęcia zdjęcie podpis pod zdjęciem słiiit :evil_lol: [quote name='Saththa'] goracej wody? mleka? czegoś goracego?? co moge zanieść? garaż pusty w tej chwili ale tak sie zastanawiam a nóż moze...[/QUOTE] ponoć gorąca woda zamarza jeszcze szybciej - nie wiem czemu ale tak jest
  3. jambi

    Sfora Hektora

    Magda.... Boże :( nie wiem co powiedzieć nie ma sensu nic mówić :( :(
  4. [quote name='Margi']Gdzie tam.Jest malutka,drobniutka i delikatna.Waży 2,5 kg. Kocur 5,5 kg.[/QUOTE] mój kocurro waży 7 kg :cool3: a kiciucha (tri - jak Twoja) ledwie 2 kg :) zdjęcia marakowych szczeniorków widziałam na fb, ale dopiero tutaj prawdziwa uczta dla oczu! kluseczki z nich :lol: zauroczonam jako i Sandra :)
  5. ja wiem, że dyskusje Margi przeniosła na wątek szefowej ;) ale chciałam zaznaczyć, że ja tam uważam, że poniekąd najlepszym miejscem na zlot jest jakby nie patrzeć kwatera Prezesowej; owszem, jeziora nie ma... ale jakby tak w porze roztopów zrobić to może i jezioro by było?
  6. historia z gazem nieciekawa, dobrze, że tak dośc lajtowo się skończyło [quote name='malawaszka']mam ,ale muszę poszukać kogoś kto robi poprawki bo już mi się nie podoba i chcę żeby mi zmienił - mam ważkę :-D ale taką robalowatą i teraz chcę zmienić na jakiś mniej owadzi - tzn kształt taki, ale mniej realistycznie ... nie wiem jak to napisać :-D[/QUOTE] jak mniej realistycznie to proponuje z brodą i grzywką :P
  7. [quote name='Margi']Przecież może być koniec lipca.[/QUOTE] co do końca lipca też chyba musze odmówić, bo moge nie dojechać, niestety, zdaje sie, że ten właśnie okres od końcówki lipca do połowy sierpnia moge być całkowicie niedostępna :)
  8. [quote name='Saththa']Ostatnio do Cię dzwoniłam i znowu nie odebrałaś :obrazic: i tak własnie są dostępno O :lol:[/QUOTE] dzwoniłaś do mnie akurat jak miałaś zapalenie krtani, to i tak nie mogłaś gadać, to po co miałam odbierać :diabloti: ŻART!!! ;) akurat nie mogłam, w takim miejscu byłam, że odbieranie telefonów było nieco niemożliwe.... a potem mi uciekło .... :oops: [quote name='malawaszka']no widzisz widzisz, a potem znowu powiesz, żeś nie wiedziała :D [/QUOTE] tym razem nie powiem, bo już wiem :) [quote name='malawaszka']klnę się, że informowałam Cię drogą inną niż dogomania - via phone :-D[/QUOTE] no to któraś z nas ma galopującą sklerozę... :eviltong:
  9. [quote name='Saththa']Odsnieżąc trzeba, jeżdzic autem powoli :shake:[/QUOTE] no właśnie ja autem teraz nie jeżdze, raczej piechotą się poruszam, ale tyłek mi marznie, kolana i paluszki...
  10. a skąd! klnę się, że nie wiedziałam! [quote name='Saththa']Bo Cie nie było :lol:[/QUOTE] ale cóż to za tłumaczenie jest?! toż to mydlenie oczów! wszak poza dogomanią inne formy kontaktu zdaje się dostępne są, ha? [quote name='Margi']Zlot Sznaucerowej Mafi był organizowany na wariackich papierach,ale w tym roku już planowany. Tylko musimy jakiś termin ustalić.[/QUOTE] no to jak znowu w sierpniu zrobicie to potem mi śliczne fotki będziecie mogły pokazać.... bo ja na sierpień to mam juz plany :razz:
  11. a wiesz, że ja też nie? zawsze lubiłam zimę, a teraz nie chce jej już... za zimno mi, za ślisko! chyba sie starzeje:shake:
  12. Witam się :) dopiero co przeczytałam stworzone przez Ciebie podsumowanie roku, muszę przyznać, że FAN-TA-STY-CZNE! :lol: uśmiałam się :) acz, uśmiech ten zszedł rychło z mego oblicza, gdy przeczytałam o odejściu pięknej białej suczki...młoda sunia :( co się stało?
  13. jambi

    Sfora Hektora

    Magda, śnieg u Was jest?
  14. [quote name='eria']W brzuchu wszystko w najlepszym porządku, rana piękna suchutka. Suczka w klinice zupełnie normalna i nieschizująca , i wczoraj wieczorem, i noc przespała w ogóle rewelka . Dziś ledwo weszłam z psami do domu a młoda od wejścia zaczęła biegać znów jak pokręcona. Złe feng shui chyba. Ale jestem uzbrojona w przeciwbólowe i w hydroxyzynę .[/QUOTE] a może to nie tyle feng shui co właśnie Ty tak na nią działasz?może podświadomie Ty w domu bardziej się nastawiasz na jej histerie? bo skoro w innym miejscu,wszystko gra, a w domu afera to czemu nie mogłoby tak być?
  15. kurza twarz! jak to: Zlot Sznaucerowej Mafii?! to dlaczego ja nic nie wiedziałam????!! :obrazic:
  16. [quote name='malawaszka']Dżambi a Ty nie chcesz olbrzymki?????? [/QUOTE] a Ty ? :cool3: wszak.... [quote name='malawaszka']ech... kiedyś spełnię swoje marzenie... [/QUOTE] ;-) śliczna ta Reszka :-D a zdjęcia super!
  17. [quote name='ania0112']bellą? a która to bella? nawet ja się zgubiłam:mdleje: a jak Reszka dopada rudą to co się dzieje? edit. aaa bella... od twojej siostry - już połapałam:cool1:[/QUOTE] aaaaaaa no to jam zagubiona na maxa!!!! nie dość że nie wiem, kto do Bella, to jeszcze nie byłam świadoma, że Wasia zapsiła sostre! [quote name='ania0112']Marako jak szczeniorki? one mają prawie 2 tygodnie prawda? otwierają już oczka? jakaś szansa na fotki?:modla::modla:[/QUOTE] Marako ma szczeniorki????? małe olbrzymki???? :mdrmed: doczytałam :) a na marginesie.... [quote name='marako'] Poszczęściło mi się, że synowi coś trzasnęło w kręgosłupie .[/QUOTE] miłość matczyna aż bije :evil_lol:
  18. no dobra, jestem, zajrzałam, witam się, ale nie wiem czy Cię to usatysfakcjonuje bo nie ukrywam, że nie nadrobiłam :lol:
  19. [B]kamikarze24[/B] dzięki :) masz racje, rasa baaaaaaardzo fajna :p a jaka jest Twoja? oj tam oj tam, dopiero m powróciła a Wy już się czepiacie :eviltong: [B]wz[/B] - bo ja tak po trochu wpada, z reguły w 3 - 4 wątki od góry subskrybcji, ale zajrzę i do Was oczywiście:) [B]Tekla[/B] - długie milczenie bo naprawde nie mogłam! życie takie zasrane (i to bynajmniej nie w stylu Sandrowego Fixa ;) ) przez cały ten długi czas nie miałam żadnej, dosłownie ŻADNEJ możliwości zajrzenia na dogo. Wcześniej, dawnymi dobrymi czasy, przesiadywałam na dogo głównie w pracy - pamiętasz może ;) ale to było dawniej. Potem natomiast w życiu mym zawodowym sie posrało i z niebios spadłam na samo dno piekła... trafiłam do miejsca, którego nikomu bym nie poleciła, i to bynajmniej nie z powodu ogromu pracy (nigdy nie do przerobienia) i kiepskich zarobków, lecz z powodu niespotkanej przeze mnie nigdzie indziej atmosfery... uwierzcie mi na słowo, słownictwo używane przez osoby, z którymi zmuszona byłam pracować, pasuje do budki z piwem i to takiej gorszego gatunku a nie do urzędu państwowego i to wyższej rangi.... słowo "szacunek", "kultura" "takt", to raczej słowa niespotykane w tymże przybytku.... a w zamian nich "poniżenie" "ubliżanie". Ale wystarczy. Zatem atmosfera, stres, wszechobecna nerwówa, inwigilacja komputerowa (stały podgląd na to co robię) do tego szalona ilość roboty wynikająca z faktu, że po odejściu 2 osób Dyrekcja podjęła decyzję, że nowych przyjmować nie będą, bo przecież my : "i tak nic nie robimy", zatem we 2 osoby + stażysta przerobimy to, co wcześniej robiło osób 5; to wszystko sprawiło, że naprawde nie miałam szans zajrzeć nawet na pół minuty do internetu. A obecnie mam chwile wolnego, dlatego też postanowiłam podjąć próbę nadrobienia :) co do zmian jakie zaszły - nie są one wesołe. większość z Was wie, ale zapewne nie wszyscy. 12 listopada odeszła Balbina. Jej serduszko nagle dało o sobie znać; pod koniec października badania wykazały, że serce jest bardzo słabe i bez leków ani rusz. Lekarze mówili, że na tych lekach psy "dają radę". Jednak Balbina rady nie dała. 12 listopada gdy wróciłam do domu, moja mała Bi leżała na swoim posłaniu, ale... jej już nie było... 23 stycznia skończyłaby 14 lat :-( Tak więc stadko nam się zredukowało. Z Klanu pozostała jedynie Mia. Mia, która dodatkowo po śmierci Balbiny jest w depresji. Naprawdę! Ona nie potrafi sama żyć, a niestety Abi nie jest w stanie zastąpić jej tych, którzy odeszli. Odłam szczurzy również uległ uszczupleniu i wydaje się, że niechybnie nadchodzą dni, gdy sekcja szczurza odejdzie całkowicie. Ostała się nam jedna szczurzyca a i ona wykazuje oznaki starości i symptomy chorobowe. Koty nadal dwa, jako i papugi. I na tym chyba skończymy raport ;)
  20. o mamusiu, czy ona tu mienie ogólnospołeczne typu "słupek" czy cuś zniszczyła??? [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/rozne/DSC_0113mdashkopia_zpsd9343ba5.jpg[/url]
  21. [QUOTE] od 2 dni kupy w domu nie było...[/quote] jak minie tydzień bez, będziemy świetować, a póki co, nie wywołuj kupy z lasu... mimo to, jest to powód do radości ;) co do strzelania - Mia ma totalnie w odwłoku, dla niej bez różnicy czy strzelają czy nie, za to Abi zamienia się w zwierze pociągowe i prze do przodu niczym rasowy husky... oczywiście to na dworzu, w domu zaś siedzi pod kanapą i przeczekuje
  22. no mało może nie, ale raczej monotonnie, jednotorowo rzekłabym :) postaram się zaspokoić Waszą ciekawość i być może podjąć próbę usprawiedliwienia długiej absencji ;)
  23. drinki z parasolką? rozpijałaś małoletniego??? trzustka ok, problem tkwi pod kopułką..... tak sobie myślę, że Ty na normalnego nie mogłaś trafić ....;) ;)
  24. co do buntu samców o którym pisała malawaszka, że u suk sie nie zdarza - z reguły - kiedyś znajomy treser psów opowiadał mi o suczce sznaucerce, która tak podporządkowała sobie panią, że gdy tamta w kuchni gotowała i na chwile z kuvchni wyszła to potem suka jej nie pozwalała spowrotem do tej kuchni wejść - żarcia pilnowała, jak pani kiedyś upadło coś na podłoge i chciała podnieść to suka użarła ją w rękę; ogólnie suczka pańcią dowodziła, co też stało się przyczynkiem do jej oddania a tak a propos spokojnych, statecznych samców o których wspomniała eria .... marzenie.... choć, też kiedyś spotkałam jednego, ale za to tenże popadł w skrajność ze swą statecznością i zero życia w nim było.... takiego też bym nie chciała ;)
  25. no tak, ale zaglądasz, a ja ostatnimi czasy zaglądałam raz na pół roku... no ale myśle, że teraz będzie lepiej ;) ino ja mam mało do opowiadania teraz
×
×
  • Create New...