-
Posts
4744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jambi
-
[quote name='lilo']Jeessssuuuu co tu się podziało - wydaje mi się że chwilkę mnie nie było a tu jakieś szaleństwo. Czy może ktoś mi wytłumaczyc jaki jest obecnie stan Klanu ?? i kto to jest sikający Fred ?? przepraszam że nie nadrobię ale boję się że nie ogarnę i utknę gdzieś w połowie ...a tu tyle galerii do nadrabiania.[/QUOTE] oo, witaj dawno niewidziana lilo! :) co tu się podziało? ... :hmmmm: zalezy od kiedy datowane sa Twoje zaległości... obecny stan Klanu? 2 małe czarne, 2 kociaste, 2 myszo-szczury, 2 ptaszydła - po staremu, z nowości: 1 stary basset + 1 sznupiasta panienka "sikający Fred" - to Łaciaty znany Wam z wcześniejszych historyjek o Sierżancie Aronie (ktoś pamięta? "poznańskie koziołki", "przyczajka w stylu sznaucera"...) Tak się potoczyło, że od końca lipca Łaciaty stacjonuje u nas... a więcej z tego problemów niż ... echhhhh.... Kiedyś Fred wyglądał tak... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/52/fred9.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2427/fred9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/832/fred10.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/5503/fred10.jpg[/IMG][/URL] ... teraz, prezentuje się tak : (zdjęcia z wczoraj) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/3/fred1h.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/6357/fred1h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/651/fred2s.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/797/fred2s.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/265/fred3i.jpg/"][IMG]http://img265.imageshack.us/img265/8862/fred3i.jpg[/IMG][/URL]
-
kantarek - odradzam, bo faktycznie przy szarpnięciu może sobie zrobić krzywde - wbrew pozorom, większą niż kolcami... moja rada - [B]zrobisz jak uważasz[/B], a [B]każdy może myśleć jak chce - [/B]jeśli "drzewo" nie skutkuje... nie drzewi - bo drzewo to tylko bierny opór - Ty masz zastosować kontrakcję idziesz z psem na smyczy, przywołujesz, pies ma w du..e, ciągnie - nie drzewo, lecz najpierw rozluźniasz smycz - nie na napiętej, bo efektu nie będzie - krok w tył połączony z szarpnięciem, ale szarpnięcie musi być szybkie i nie w góre, lecz w tył i lekko w dół (smycz w obu rękach, jedna trzyma, druga szarpie) - jednoczesnie z mocnym, stanowczym "FE!" "NIE!" - czy co Ty tam używasz jako komendy karcącej, ale uwaga! nie używasz wtedy imienia psa! to nie ma być "Sharki!" i nieprzyjemny bodziec, tylko "FE!" (w sensie: nie wolno!) i bodziec ale! ... zawsze jest jakies ale... istnieje ryzyko, że pies obróci się przeciw Tobie - tak w sytuacji, gdy pies nie poważa Cię za swojego Pana cięzko jest pisać nie widząc tego! jak szkolenie? rozważasz szkolenie z psem? i osobiście polecałabym Ci grupowe
-
[URL]http://images10.fotosik.pl/331/ad50c78dfb52c9e4.jpg[/URL] - boskie! mina Gustawa - bezcenna :roflt:
-
[quote name='zerduszko']Też o tym pomyślałam, tylko mi się googlować nie chciało po jakiemu może to być ;)[/QUOTE] no ja już zda sie nie raz mówiłam skąd ten kaszubski ;) ... bynajmniej nie z googla :diabloti:
-
Sandra, bo to nie tu, tylko w galerii Etny ;) kurczaczki... człowiek rzuci słówko w uprzejmej pogawędce i już się go czepiają :lol: a Waszka to jeszcze dodatkowo ma skleroze o! :diabloti: no dobra, ok, przyznaję, grafik troszke mam, rysunków różnistych także, ale ja to mam w naturze!!! musze chyba poskanowac żeby Wam pokazać ale :hmmmm: ... to skanowanie to nie problem, najpierw to ja musze je odszukać...
-
jakoś sobie nie wyobrażam skubania brody... no ale to ja ;) ha! czyli jednak nalezy przyjąć - "taka jego/jej uroda" :lol:
-
[quote name='zerduszko']Rychtyk jak już :P[/QUOTE] zależy kurka po jakiemu :eviltong: nie po śląsku bynajmniej ino po kaszubsku
-
jak tak patrzę, to na tych zdjęciach Felek to rychtych Balbina!!! [URL]http://img228.imageshack.us/img228/3976/dsc0070np.jpg[/URL] :) ale już znalazłam różnicę : [URL]http://img585.imageshack.us/img585/2872/dsc0064ze.jpg[/URL] Felek ma zdecydowanie dłuższą (samczą) kufę ;)
-
ooo, zrobiło się ciekawie :) ja chcę więcej mądrości ludowych :lol:
-
a jak Sharki z zachowaniem? ;)
-
siwe to martwe, co do tego rudzienia sie nie wypowiem - wiedzy nie mam, sama chętnie poczytam, moje rudziało ale mi nie przeszkadzało :) [quote name='Ka-Vanga']Są też osobniki, które pomimo poważnego wieku (prawie 11 lat) nadal "niezmądrzały" :grins:[/QUOTE] no tak Ola... są :evil_lol: ale to akurat jest w nich fajne ;) [quote name='#Etna#'][B]Zresztą każdy pies jest inny i pewnie tak już będzie zawsze[/B]:roll: [B][COLOR=blue]tak, każdy jest inny, każdy jest sobą, każdy ma własną osobowość; owszem, są pewne "reguły" odnoszące się do gatunku, ale to tak jak z ludźmi prawda? ;) a nie możemy powiedzieć, że każdy człowiek jest taki sam ;)[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue][/COLOR][/B] Cały czas marzę o tym żeby mieć więcej niż jednego, ale póki co takie plany pozostają tylko w sferze marzeń. [B][COLOR=blue]uważaj... marzenia się spełniają[/COLOR][/B] :diabloti: ... ( :kciuki: ) .... ;) Rudzielec:eviltong: [URL]http://i40.tinypic.com/8z1f6h.jpg[/URL] A to moje ostatnie "malowidełko". [URL]http://i39.tinypic.com/21eumuv.jpg[/URL] "Pointer", 50x40 akryl na płótnie[/QUOTE] [B]#Etna#[/B] .... malowidełko - prze-cudne!!!!!!!!!! masz więcej? :) ja mam troszke swoich, ale inna technika, akrylem w życiu nie próbowałam, bawiłam się raczej w grafiki ;) a "Rudzielec" słodki ;)
-
[quote name='dOgLoV']Ja nigdy nie zapomne spojrzenia Nerona jak go zostawialam u weta na kastracje , patrzył na mnie z błagalnym wzrokiem jak by chcial powiedziec " dlaczego mnie tu zostawiasz?? ja nie chce, ja chce do domu " poznien te długie godziny oczekiwania w domu i wpatrywania sie w telefon kiedy wreszcie zadzwoni i uslysze ze moge po niego przyjechac :multi: ale i tak nie żałuje ;)[/QUOTE] hej! ale przecież on nie patrzył na Ciebie tak dlatego że wiedział, że będzie wykastrowany tylko dlatego, że wogóle go zostawiasz i jest u weta ... [quote name='WATACHA']Mnie się wydaje, że on już teraz na mnie patrzy z wyrzutem.W ogóle jest jakiś smutny od paru dni :( (to znaczy ma takie chwile, bo ogólnie nic mu nie jest)[/QUOTE] WATACHA, mnie się wydaje że właśnie Ci się wydaje... nie rób nadinterpretacji, chodzisz po domu struta, patrzysz na niego jak na sierote, użalasz się nad nim, to jak on ma sie zachowywac Twoim zdaniem?! przerzucają się na niego Twoje emocje... Ja decyzję o kastracji Arona podjęłam szybko - pod wpływem impulsu można by powiedzieć, w dniu gdy podjęłam umówiłam się na zabieg - następnego dnia, wszystko poszło szybko, sprawnie i nigdy nie żałowałam, nigdy tez nie użalałam się nad moim psem, uważam, że w jego przypadku kastracja była najlepszym pomysłem, a był to pies zdrowy, młody i wpełni sił - ponoć pierwszy w Klinice, który pojawił się na kastracji "bez powodu", tzn. nie ze wskazań medycznych, a behawioralnych!
-
znalazłam taki filmik : [URL]http://youtu.be/uGYConrw4-w[/URL] ja nie wiem czy Ty go tu wstawiałaś, bynajmniej ja go nie widziałam a jest boski ;) podoba mi się :) :) :)
-
MA DOM!!! Zawsze uśmiechnięty Drapek ma szczęśliwy dom!
jambi replied to wiosenka's topic in Już w nowym domu
troszke "naciągnęłyście" dziewczyny z tym spanielem tybetańskim ;) mi on tez bardziej pod szetlanda podchodzi :) wrzućcie go na Kudłacze w Potrzebie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/146370-Kudłacze-w-potrzebie-wątek-dyskusyjny-PROSZĘ-O-NIE-CYTOWANIE-ZDJĘĆ?p=17962996#post17962996[/URL] bazarki ogłoszeniowe pojawiają się co jakiś czas -
[quote name='#Etna#']Nigdy nie miałam suczki, ale to chyba tak się zaczyna? Rady i doświadczenie z suczkami mile widziane:lol:[/QUOTE] reguł nie ma :niewiem: ... to znaczy, ściśle rzecz biorąc pewne są ;) czyli, że cieczka może pojawić się między 6 a 18 miesiącem życia (zaleznie od typu i rasy!) że zwykle pojawia się 2 razy do roku, że suki żyjące w stadzie zwykle mają cieczke w podobnym momencie, że cieczka trwa około 3 tygodni i że "czas na krycie" przypada między 8 a 15 dniem ale... no właśnie, jak zwykle sa jakieś "ale, a że sa to "reguły" to zawsze sa jakieś odstępstwa ;) nie będe opowiadac o tych co słyszałam, ale o swoich moge - jako że "przewinęły się" przez moje życie 3 suczki (Abi nie liczę) Joko - pierwszą cieczkę miała około roku, plamiła straszliwie - więc doskonale było wiadomo kiedy ta cieczka jest, w jej wypadku nie ma co mówić o lepszych i gorszych dniach, bo psy latały za nią cały czas, a ona całe życie była zatwardziałą dziewicą, która będąc w cieczce na widok zakochanego samca zmieniała się w ziejącą żądzą krwi bestie... serio! normalnie to był wybitnie łagodny pies, psów raczej unikała, a wręcz się ich obawiała, a w czasie cieczki zdołała nieraz dotkliwie pogryźć samce 5 razy większe od siebie (wiadomo, że bez szkody dla siebie, bo zakochany apsztyfikant kobiety w gorącym okresie nie ruszy...) Balbina - pierwsza cieczka - 9 miesięcy, plamiła średnio, psy za nią latały, ona kręciła tyłkiem, ale potem zęby w;przód i ucieczka... jedyny samiec, któremu z dziką rozkosza dałaby się zniewolić to był ... Aron... kastrat, jakieś 8 razy cięższy i 40 cm wyższy od niej, ale cóż poradzisz? prawdziwa miłość ;) Mia - pierwsza cieczka - niecałe 7 miesięcy... prawie wogóle nie plamiła, ciężko sie było zorientować co, jak i kiedy... chętna do każdego psa oprcz Arona :megagrin:
-
[quote name='Saththa'][url]http://images10.fotosik.pl/324/8fcc2ef4bc4c532e.jpg[/url] czy ja już wspominałam, że Borysiatko jest urzekające?:) Pewnie w szoku jest mocnym;)[/QUOTE] no mnie się tak zdaje patrząc na ilośc zdjęć no i to zdjęcie en-face hihihi
-
[URL]http://images10.fotosik.pl/323/9b9d2ec235a5b746.jpg[/URL] :hmmmm: ... jak tak patrzę, to myślę, że chyba wiem kto jest ich tatusiem :lol: zdaje się, że mam nawet jego zdjęcie, jak latem w zaloty przychodził ;)
-
[URL]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/hel/74.jpg[/URL] :loveu: ale, w niezapominajkach były tez inne ;) Ania, dobrze Ci z kudłatym :lol: [URL]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/hel/DSC_0219-2.jpg[/URL] [URL]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/hel/DSC_0251.jpg[/URL] - bombowe! :lol:
-
[quote name='JOAPG']Jambi Kupiłas już nową maszynkę, bo pewnie Mentora trzeba będzie troszkę ztiuningować i będę potrzebowała pomocy fachowca.[/QUOTE] a skąd :shake: jeszcze kurka nie... ale sie postaram jak najrychlej a jak nie... :cool3: Wasia, nie bój żaby! ja już nagabywałam kogoś i czeka zwarty i gotowy ten ktoś :evil_lol: miało być dla Farsy, ale w sumie co za różnica :lol: i to fachura jest, nie żadna amatorszczyzna jak ja hihihi
-
[quote name='eria']łojezuuuu tu też mnie chwalą !!! gdzie nie wejdziesz hihihiih :D Wiecie co, ja się staram wklejać do galerii zdjęcia raczej idealne i perfekcyjne, ale w "szufladzie" mam całą masę takich właśnie przypadkiem zrobionych poruszonych i poucinanych i krzywych ale uwieczniających właśnie "to coś" co nie pozwala mi ich wywalić ! Emocje to się chyba nazywa ;)[/QUOTE] [B]eria[/B], własnie tutaj się zaczęło :lol: a tak na marginesie, nie mogłabyś wrzucić troszke tych "mniej perfekcyjnych" acz emocjonalnych? ;) [B]#Etna#[/B] "...Szczeniaczek jest fajny ale właśnie dlatego, że nie jest nim zbyt długo... " jak dla mnie ten okres mija jakoś tako niepostrzeżenie - fizycznie ;) bo szczenięcy okres psychiczny trwa baaardzo długo ;) zwłaszcza u olbrzymów :)
-
noooo afera nieziemska!!! nie powiem, nudno nie było :evil_lol: ja myślę (moim skromnym zdaniem), że tu zadziałało podwyższone ciśnienie, instynkt terytorialny i prawo sfory - punkt dla Ciebie za ogarnięcie tego wszystkiego! ;)
-
[quote name='WATACHA'] Widzę , Wy tu wszystkie języki obce znacie , warto wiedzieć ;)[/QUOTE] nooooo :cool3: wszystkie to jeszcze nie, ale pracujemy nad tym :p