Jump to content
Dogomania

jambi

Members
  • Posts

    4744
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jambi

  1. [quote name='WATACHA']Zerduszko zobacz ktoś Cię ubiegł w pomyśle ;) [URL]http://www.wiocha.pl/167177,Wszy[/URL][/QUOTE] WATACHA... wiocha.pl?... co Ty za strony oglądasz? :megagrin: [quote name='zerduszko']Z fotami będzie kiepsko, bo czarny biegający pies w hali to nie jest to co aparaty lubią najbardziej.[/QUOTE] to jej załóż jakie białe wdzianko :grins: albo rózowe
  2. to juz rok ????? rrany, ale ten czas leci! ale wieści super! :)
  3. [URL]http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/grudzien/PC044845640x480.jpg[/URL] - [B]ślicznie! :)[/B]
  4. jambi

    Sfora Hektora

    relaks na całego :) a Dona zarośnięta :diabloti: "Sikoreczki na trzmielinie"... jak to romantycznie zabrzmiało :) [quote name='eria'][url]http://images10.fotosik.pl/417/53b8308dcea4f72e.jpg[/url] o znam gościa, na jednym spacerze z nami łaził i wypłoszył mi sarnę z maku i chabru hihiih[/QUOTE] też go znam, też za mną łaził :lol: żadnej sarny mi nie wypłoszył co prawda, ale przyelemencił się do małych
  5. co znaczy "w końcu tu sami psiarze" ? a innych gatunków to już darzyc uczuciem nie można? ;) [quote name='#Etna#']Jeśli mogłabym prosić to mam na imię Patrycja;) Wiem, że w nicku jest imię Etny ale jakoś tego nie przemyślałam jak zakładałam konto hehe [/QUOTE] bo myśmy wszystkie przemyślały nie? :roflt: zwłaszcza ja - jambi :roflt: albo Tekla... :lol: albo taka weszka, Saththa której nicka do dziś nikt nie umie wymówić, ale za ro to do imienia jest :evil_lol: podobno...
  6. [URL]http://img59.imageshack.us/img59/7073/jednoroec31.jpg[/URL] fajny psiut! faajny, chociaż szczerze mówiąc, ja bym mu te łapki dłuższe zostawiła ;)
  7. Sharki piękny!!! baaardzo mi się podoba... baaaardzo :loveu: i taka mała uwaga ;) - Komo[B]n[/B]dor ;)
  8. wilczy, nic. Nie musicie nic pisać. Tak by chyba było nawet lepiej
  9. [quote name='wilczy zew']to Ci odradzam,olbrzymek nie znosi przemocy,może stracić serce do Ciebie,może stać się agresywny[/QUOTE] nie do końca się zgodzę ;) [B]zgadzam się, z odradzaniem Klaudii,[/B] ale - sama to zastosowałam. Z olbrzymkiem. Nie stracił serca. Uznał przywództwo. Pomogło ale! ja wiedziałam czym to grozi. Jeszcze jedno - ja ważyłam wtedy około 65 kilo, mój pies 40. [B]#Etna#[/B] - uciekanie, czy chowanie się gdy pies nie przychodzi - nie w przypadku każdego psa się sprawdza - u mnie zupełnie się nie sprawdzało. Nie ma złotego środka, każda sytuacja jest indywidualna.
  10. Wczoraj wieczorem wybraliśmy się do weta. Hubert z Fredem, ja z Abi. Abi tylko tak, towarzysko. Jej kontakt z wetem zakończył się na wadze, nie ona powiem była przyczyną tej wizyty. Rzecz dotyczyła Freda. Mamy nawrót. Choroba uszu dała o sobie ponownie znać. Ze zdwojoną siłą. Uszy są znowu zawalone, zalega w nich śmierdząca wydzielina, wszystko wygląda, pachnie, tak jak wcześniej, a to oznacza, że bakteria nie została zwalczona. Leczenie należałoby powtórzyć. Dodatkowo wet obmacał Freda - pies wykazuje jakąś bolesność w brzuchu, najpewniej pęcherz moczowy, bo przy uciskaniu tegoż wyje najbardziej, jednak "kawałej dalej" również się spina i skowycze. Wskazaniem byłoby zapewne kolejne USG i badanie moczu. Jednak... jeśli jest to pęcherz, należałoby psu podać antybiotyk - zgodnie z tym co mówi wet, ten antybiotyk napewno "zrobi mu źle" na uszy... ale i tak nie można zacząć podawać antybiotyków dopóki nie wyleczyliśmy grzybicy - leczenie wciąż trwa... Czyli - najpierw należąloby zakończyć leczenie grzybicy, potem wziąć się za pęcherz - czyli znowu walnąć mu antybiotykiem... po pęcherzu przyjdzie czas na uszy - teoretycznie. Poprzednie leczenie uszu trwało 6 tygodni - miało być, że się udało. Podczas operacji pies miał dokładnie płukane uszy - nic tam już nie było ... podobno, chociaż, nie tak całkiem "podobno", bo na własne oczy widziałam jak te uszy są różowiutkie! można było bez obawy odchylić ucho i zajrzeć do środka, a w nozdrza nie uderzał ten potworny smród... cholera! tak było jeszcze miesiąc temu! Wtedy mówiłam, że jest lepiej! Miesiąc temu, wszystko wskazywało na to, że zmierza ku lepszemu. I nagle - grzybica, łyse placki, łupież... kolejne leczenie: Ketokonazol, leki na wątrobe osłonowo (Heparagen), jakieś smarowidła... minęły 3 tygodnie leczenia - grzyb zaczął odpuszczać... a teraz znowu te uszy. Wczoraj pół nocy pies trząsł uszami, popiskiwał, powarkiwał. Wychodzi na to, że to jest zamknięte koło. Że sprawdziły się słowa jednego z wetów, że uszy da się zaleczyć, ale nie wyleczyć. Pies ma tak osłabiony organizm, że chyba nie daje już rady - ciągłe antybiotyki = wyjałowienie organizmu = atak grzyba = osłabiony organizm = nawrót choroby, rozwój bakterii = antybiotyki i tak w kółko... Od początku sierpnia, odkąd pies jest u nas, tylko 2 tygodnie nie dostawał żadnych leków, specyfików. Wetka stwierdza, że jeżeli tak szybko doszło do odnowienia choroby, to znaczy, że bakteria siedzi mocno, trwale a infekcja jest bardzo głęboka. Chyba przegraliśmy
  11. jambi

    Sfora Hektora

    Rzeczywiście piękny ten Wasz poranek! :) [URL]http://images10.fotosik.pl/406/7faf002eaf558218.jpg[/URL] - pełna symbioza! boskie!!! [quote name='#Etna#'] U mnie by to nie przeszło takie wspólne jedzenie z kotkami:diabloti: Kotki od razu zostały by pognane przez Parysa.[/QUOTE] a to jednak widze różnicę między Parysem a Aronem, ;) bo Aron to wielbiciel kotków był :)
  12. Wasia, przyznaje - nie czytałam wszystkiego, taki mam przebłysk - czy u niego wszystko w porządku z tarczycą jest? ... bo to wyłysienie to jak Aron....
  13. [URL]http://i40.tinypic.com/2rwrfxt.jpg[/URL] - czad!!!! :mdleje: oddałaś Go tak doskonale, że od razu wiedziałam że to fryz... nawet ten podpis nie potrzebny - wyrazy ogromnego uznania!!! [URL="http://i40.tinypic.com/2rwrfxt.jpg"]:happy1:[/URL]
  14. [URL]http://img528.imageshack.us/img528/1104/dsc0008zk.jpg[/URL] buahahahahahaha :roflt: i tyle :p
  15. [B]Tekla [/B]- tak, masz rację :) myślę, że czas, czas pokaże co tak naprawde drzemie w tym małym psiaku :) my mamy czas, ona tym bardziej ;) Abi ma podobno około roku - jak dla mnie ma troche więcej - w każdym razie to jeszcze młody psiak [B]malawaszka[/B] - myślę, że własnie tak - jej "problem" wynika z kompletnego braku socjalizacji, braku kontaktu z człowiekime - bądź kontaktu mocno ograniczonego, brak obycia z ludzkim stadem; myślę, że sporo uda nam się wypracować, ale myślę także, że to jest taki typ - nieco wycofany, uległy [B]weszka[/B]... co tu dużo mówić... banda była fajna.... cały czas szukam filmików, zaskakuje mnie, że tak naprawde jest ich niewiele ... smutne to. Gdyby człowiek myślał, że kiedyś, w przyszłości będzie musiał pielegnowac jedynie wspomnienia, kręciłby film za filmem... echhh.... ale wróćmy na ziemie z ostatnich wieści - niestety Fred ma prawdopodobnie nawrót choroby - wygląda na to, że nie zniszczyliśmy bakterii - od kilku dni pies trzepie uszami, w sobote zajrzałam mu do ucha (ucho jest bolesne) a tam - smród i bagno.... po dogłębnym wyczyszczeniu doszliśmy do wniosku, że albo to deja vu albo mamy nawrót.... nie ma ropy, ale jest ciemnobrązowa cuchnąca wydzielina - to samo co wcześniej...
  16. [quote name='Fides79']ha ha ha no niezły cyrk, małe zaroślaki, Aron elegancik i jeszcze jeden piesek :lol:[/QUOTE] ten jeszcze jeden, już kiedyś tu był, w Galerii :) to psiak mojego wujka, kiedyś Wam pokazywałam fote jak 3 paskudy całkowicie porzucając ułożenia się na zielonej trawce zaległy na mnie gdy sobie spokojnie wypoczywałam na leżaczku, bo przecież czemu by nie prawda? :diabloti: Magda, "zaroślak" ... oj tam oj tam ;) Arona zdążyłam ostrzyc, natomiast małe już się nie załapały - na początku marca, było jeszcze za zimno, a pod koniec marca już nie dałam rady ;) tamtego roku obciachałam je dopiero pod koniec kwietnia :lol: [quote name='Saththa']ale ale... gdzie ja go widziałam... U Magdy?[/QUOTE] tak, u Magdy :lol: a tak na marginesie - na tym filmiku Aron miał 9 lat, więc jak ktoś Wam powie, że 9 czy 10 letni olbrzym to staruszek, to nalezy to między bajki włożyć :) * * * Eria, odpowiadając na Twoje pytanie - jak Abi :) cały czas się "oswajamy", jest nieco lepiej niż na początku - mała zaczyna się do nas przyzwyczajać, czasem zachęca do zabawy, ale wystarczy jakiś "mocniejszy" gest, w stylu machnięcie ręką, a mała już ogon pod siebie i panika... myślę, że jeszcze długa droga przed nami, choć - wyraźnie jest lepiej :) Sandra pytała kiedyś jak Szymek z Abi :) a, o tak : [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/195/dsc2470l.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3715/dsc2470l.jpg[/IMG][/URL] :) a i jeszcze takie mam: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/338/dsc2469y.jpg/"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/659/dsc2469y.jpg[/IMG][/URL] a tak było na działce :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/411/dsc2413k.jpg/"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/8438/dsc2413k.jpg[/IMG][/URL] ale... ale, żeby nie było tak kolorowo.... w pewnym momencie Abi zniknęła mi z oczu, po chwili znalazłam ją... wciśnięta była za śmietnik.... taki sobie "schron" znalazła.... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/408/dsc2397.jpg/"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/3521/dsc2397.jpg[/IMG][/URL] spójrzcie na tą mine :( [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/21/dsc2398p.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6843/dsc2398p.jpg[/IMG][/URL] Generalnie - w domu zachowuje się zupełnie inaczej niż na dworzu - w domu jest już "prawie normalnym psem", no... piłeczki nie przyniesie, jak coś upadnie to ona zwiewa, ale i przyjdzie na zawołanie, zaczepia ząbkami :) na dworzu natomiast - inna bajka :shake: szarpie się na smyczy, boi sie ludzi, innych psów - ale nie wszystkich, no i z tego wszystkiego czasem zapomina się załatwić... ale nic to, potem jej sie przypomina ... w domu :diabloti:
  17. ale masa zdjęć!!!!! a jak Felicjan pięknie pozuje :lol: a jakie zakupy! - no zaszalałaś :lol: ale, mnie sie zdaje, że do luzowego kagańca to powinny być luzowe szeleczki :megagrin: a adresóweczka boska! :) [quote name='Saththa']Tazzio przepieknie zrobił siad na kanapoie na której leżał :lol:[/QUOTE] buahahahahaha..... Sandrze chiba się nowu galerie pomiliły :roflt: .... a jednak nie! :) [quote name='Saththa']Filmiku z piłeczką i kością ;) Kazałas F siadać i powtarzałaś :) Tazzman leżał koło mnie na kanapie;) Po którymś Twoim powtórzeniu usiadł....[/QUOTE] ale jaja :roflt: :roflt: :roflt: [URL]http://img192.imageshack.us/img192/8536/dsc0116q.jpg[/URL] - mam na Ciebie oko! :roflt:
  18. [URL]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Spacer027.jpg[/URL] - to sie nazywa że "szukała" ? :roflt: .... górnym wiatrem znaczy sie szła? a to: [URL]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Spacer046.jpg[/URL] sam urok i czar .... umarłam :roflt:
  19. [quote name='Saththa']nie wiedziałam, ze dziasłami można kłapac :lol:[/QUOTE] jak sie nie ma zębów a instynkt nakazuje kłapać to czymś trzeba nie? :evil_lol:
  20. [quote name='#Etna#']Ja mam to gdzieś, że skończyłam 24 lata i co roku chodzę na sanki jak tylko spadnie trochę śniegu:cool3: [/QUOTE] phi... ja mam dyszke więcej... prawie :evil_lol: i na sankach tez jeżdze :lol: ma racje eria - Etna jest nieziemsko fotogeniczna :)
  21. rośnie chłopak :) a fota z grabiami świetna! :roflt:
  22. ale ale! ja śpiesze wyjasnić, że moje dziewczynki wcale nie kopały dziur!!! wcale a wcale!!! to znaczy... nie do końca ;) tam były kretowiska, a w dziewczynach odezwał się instynkt :evil_lol: mandata nie dostałam, bo to się działo na takim terenie, że tam właściwie tylko psy i psy, krety i psy :lol: ... pamiętacie historię o tym jak to się Aron wytarzał? ... w takim ... eee... no... w niczym przyjemnym :roll: ... (pamiętacie? "5 największych numerów mojego psa") ... no to właśnie wtedy było ... no i z tego samego wyjścia pochodzą mój avatarek i mój quasi-bannerek :p Sandra, głosu nie ma, bo wówczas dysponowałam takim a nie innym sprzętem - stąd i jakość nagrań jest jaka jest ;) To teraz macie z głosem :razz: najpierw wstęp - małe zarośnięte bo to była wczesna wiosna 2007 roku - nie zdążyłam obiąć po zimie ... wybyłam do szpitala celem powiększenia rodziny ;) a o czym jest ten filmik .... hehehe... będzie wiadomo :evil_lol:, a jak nie, zorientujecie się po komentarzach ;) [video=youtube;NcVCZrH_aTA]http://www.youtube.com/watch?v=NcVCZrH_aTA[/video]
  23. [B]wilczy[/B] - nie uwierzysz - ale to nie jest przyspieszone... to jest jej zwykłe tempo :roflt: ... ja mówiłam że miniatury wszystko robią "bardziej" :evil_lol: [B]Fides [/B]- nie działkę... publiczny skrawek zieleni miejskiej to był.... i miłego weekendu życze Wam! :) zrywam się do domu ;) ps. a jeśli filmiki się podobają, to poszukam w przepastnych zasobach mego komputra innych, nowszych ;)
  24. [quote name='Fides79']no super, ze się zmobilizowałaś a Aron, widzę znalazł sobie taki maleńki patyczek do zabawy ;):lol:[/QUOTE] Dzieki Kinguś za pomoc :calus: nio... maleńki :evil_lol:
  25. a jakby ktoś nie wierzył, że życiowym przeznaczeniem Mii jest "kopać kopać kopać" - prosze, oto dowód :lol: [video=youtube;bgag9L8wGEs]http://www.youtube.com/watch?v=bgag9L8wGEs[/video]
×
×
  • Create New...