-
Posts
4744 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jambi
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
hiehiehie przed jakiemi "nami" ? najpierw, to ja musze sie w porządnego psa zaopatrzyć :grins: -
ale u Ciebie pięknie teraz! :) a kociaste, to jak widze nieźle się już rozpanoszyły hihihi... [quote name='Saththa']Ekhem... to i ja się ponownie wypowiem... Każde anomalie kształt, gigantyzm ;p brak zółtka, podwójne żóltko czy tez jajko w jajku... to anomalie i nieprawidłowości. Pamietajmy, ze jajko u kury to nasza (ludzka) komórka jajowa- więc powtarzające się anomalie moga świadczyć o zaburzeniach ze strony układu rozrodczego u kury :)[/QUOTE] no kurde, ja zupełnie zapomniałam, że my tu przecież szpecjalistę mamy!!!! :splat: serio mówię, bez podśmie... czegoś tam ;)
-
co do kastracji - czasem na efekty "wewnętrzne" - w sensie hormonalne trzeba czekać dłużej - pół roku; a co do tego złotego środka... jako rzekły dziewczyny - to nie jest tak, że kastracja i już, absolutnie! kastracja jest ewentualnym krokiem wstępnym, wspomagaczem - owszem, przez to, że odpada psu "cel" (na skutek tego przyhamowanego testosteronu) odpuszcza sobie latanie za sukami, coraz częściej zaczyna się zastanawiać "po co?", ale - pewnych nawyków nie wyplenisz tak łatwo! a pazury - Lilka, Mentorowi się zagoją! ja pisałam jak było u Arona, ale Mentor nie ma przeciez niedowładu prawda?
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
to juz teraz jak jest Hrabia, Księciunio to jakoś tak bardziej dworsko się u Ciebie robi... ciekawe jakież to następne tytuły się u Ciebie szykują... a wogóle to ja chciałam się pozachwycac Lunkowa brodą... (Królowej znaczy? :hmmmm: ) ... jaka bieluteńka! :-o a Dżordzowi nie wymawiaj, że sniegojad, bo lepszy śniegojad niż ... :razz:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Bardzo Wam dziękuję za pamięć i życzenia! :calus: bardzo :) [quote name='WATACHA']A mogłabyś coś więcej na temat tej drugiej natury Abi ?[/QUOTE] mogłabym ;) Ujawnianie się drugiej natury Aby-Żaby, rozpoczęło się jakiś czas temu. Objawia się to tym, że podczas naszej nieobecności w domu, a co za tym idzie całodziennego oczekiwania pieseczka na powrót pańciostwa, pieseczek ów przestał raczej już kontemplować nad marnością żywota w zaciszu swojego fotela, lecz zaczął oddawać się innym zajęciom, wmoim przekonaniu celem zabicia nudy. Mówię "raczej" gdyz w tym czasie nie ma mnie w domu, jednak to, co zastaję po powrocie utwierdza mnie w tym przekonaniu ;) a wygląda to tak, że od jakiegoś czasu gdy wychodzimy do pracy piesek grzecznie leży na fotelu, nasze łózko jest schludnie zasłane a gdy wracamy, architektura pokoju - zwłaszcza w obrębie rzeczonego łózka jest nieco zmieniona (widać pieseczek przejawia inne gusta) kocyk uprzednio równiutko położony jest zwinięty odsłaniając odmęty pościeli, na której równiutko poukładane spoczywają wszelkie możliwe kapcie, kapciuszki, tudzież inne elementy garderoby, które udało się pieskowi zorganizować... jak do tej pory, o dziwo nic jeszcze nie wymagało dezaktywacji :evil_lol: jedynie dziecięce "kroksy" zostały przyozdobione w uroczy dziurkowany wzorek... ale dają się nosić hehehe... Ponadto, aktualnie z cudem graniczy spokojne przejście przez przedpokój, tudzież inne części mieszkania, bardzo często kończy się to tym, że już po pierwszym kroku mojej nogawki uczepia się kudłate stworzenie i dalej juz idę krokiem nieco powłoczystym... ma to ten plus, że omija mnie zamiatanie podłogi :lol: Normalką są skoki, podgryzanki, dzikie biegi - szczerze mówiąc, coraz mniej przypomina to zastraszone, lękliwe, z wymalowanym "przepraszam, że żyje" w oczach stworzonko :)
-
:loveu: [URL]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/hel/694.jpg[/URL] :(
-
no robiłam robiłam... codziennie oczyszczałam, opatrywałam, zaopatrzyłam się w taki niebieski spray dla kopytnych - CTC bodajże i tym mu psikałam, to z antybiotykiem jest - można to kupić w hurtowni niedaleko mnie ;) , no i na spacery chadzał w skarpetce... ale wiesz, on zawijał tą nogą i rozwalał sobie to to... no i nie chce nic mówić, bo z Mentorem jest jednak inaczej, ale do czerwca mu tego nie wyleczyłam
-
[quote name='wilczy zew']nie prawda,dwóżółtkowe są też od normalnych kur,wiem od osoby która hodowała kury[/QUOTE] ok, nie spieram się - mój informator był biologiem :)
-
[quote name='malawaszka']ja nie wiem ale dla szczura 2 lata to dużo czy mało? szkoda Myszy ['][/QUOTE] 2 lata to przecietna, o ile można tak powiedzieć... ponoć sa i takie, które dożywają 4, ale nie te, które mają chore serce... szkoda, naprawde jest mi jej ogromnie żal :( wz - Abi ok, zaczyna pokazywac drugą naturę ;)
-
no to kurde... tak jak Aron... rok temu
-
aaa, to dobrze, znaczy, że wszystko przede mną :cool3:
-
[quote name='wilczy zew']ilość kurcząt nie zależy od wielkości jajka tylko od ilości żółtek[/QUOTE] hehehehe, to ja bym powiedziała tak, że im więcej żółtek tym mniej kurczaków :evil_lol: ... ponoć - zaznaczam, ja tylko o tym słyszałam, za to ze źródła, któremu nie mam podstaw nie wierzyć - że z tych dwużółtkowych, to raczej kurczęcia się nie doczekasz, a tym bardziej dwóch, bo one ponoć od kur co to nigdy koguta na oczy nie dziobały :cool3:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
ej no, tylko bez fochów... ja naprawdę miałam ważne powody do absencji.... no i to nie było 100 stron...- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
co by nie powiedzieć, mnie też tu dawno nie było :roflt: co do Balbinowej łapki - już dawno zapomniana :) jak przyszło tak samo odeszło, i dobrze :) Padło pytanie o Freda, więc odpowiadam - żyje i dobrze się miewa a jeśli chodzi o resztę... niestety, nie mogę powiedzieć, że wszystko ok :shake: w ostatnim czasie nastąpiło bowiem uszczuplenie w szeregach Klanu. Po dość krótkiej chorobie, choć kto wie? może i ta choroba rozwijała się dłużej, jednak od wystąpienia pewnych niepokojących objawów i rozpoczęcia leczenia minął zaledwie tydzień... odeszła od nas Mysza. Nasza pierwsza szczurzyca, niezwykle przyjacielska, łagodna, lubiąca siedzieć na ramieniu, przytulać się... Przeżyła zaledwie 2 lata, nagle jej serducho odmówiło współpracy, a Poziomka została sama
-
jakiś czas mnie nie było, więc nie wiem, może przegapiłam? czy była już może opowieść o tym który Cię kochał? :grins:
-
Taki wielki czarny terier rosyjski ! Rzeszów !!!Dojechał juz do domu !!!
jambi replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
no na tej focie to rychtych sznupa :lol: [URL]http://img820.imageshack.us/img820/3008/ptdc0003d.jpg[/URL] a prosz... co to znaczy poświęcenie co by ładną fotkę do galeryji zapodać :evil_lol: .... [URL]http://img818.imageshack.us/img818/8783/img20120115004.jpg[/URL] -
dobra, to ja zadam to pytanie: jak tam pazury Mentorkowe?
-
no patrzcie, przynajmniej jedną galerię szybko nadrobiłam ... miesiąc mnie nie było, a nadal ta sama strona :lol:
-
[quote name='Fides79']bo dziś mam wrażenie ze pracuję w centrali telefonicznej, recepcji i informacji, ot takie 3 w 1 :roll: ukon.. co??[/QUOTE] ale ja dzwoniłam wczoraj.... ukontentowanam
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
ja wiem, że zazdrość to niedobre uczucie, ale jak ja Ci zazdroszcze tego szkolenia echhhhhh..... [B]wz [/B]- dla wszystkich ;) -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
:hmmmm: czy mi sie tylko wydaje, czy ja się tutaj tak długo naprawde nie odzywałam.... pokazało mi jakieś 100 stron wstecz.... ale wszystko wiem!!! o wilku, co to psem był, i wcale nie sznupem, bo zaginionym hasky co bez krawata do czerwonego kapturka przyszedł...:cool3: o wazelinie na Dropsowych łapkach, co by mu następnym razem szybciej poszło i z poślizgiem dorwał obiekt swej odwiecznej miłości - Twą siostrę...:razz: i o tym, że będziesz się ma miła odtąd po wsi lansować w pełnym rynsztunku - znaczy obroża, szelki i pejczyk :p- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
dobrze, że szybka akcja bez zastanawiania - przynajmniej juz po sprawie ;) tak patrze na foty, i powiem że ja nadal ich nie odóżniam... wstyd mi, ale nie - no oczywiście o suki mi chodzi bo Ola to każdy laik odróżni, choćby po tej focie :evil_lol: [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-k3ni3zaqUz0/Ty0mGqV2DOI/AAAAAAAAJms/zeOx3VZondg/s640/DSC_0252.JPG[/URL]
-
[quote name='Fides79']mnie też miło, że Wam miło :lol::lol:[/QUOTE] a mnie juz nie miło... czemuż to waćpanna telefonów od mnie nie raczy odbierać hę??? Felicjanowe szaleństwa żem obejrzała i ukontentowanam nimi bardzo ;)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
[quote name='Saththa']No szkolę się narazie ja ;) ze względu na mrozy treningi były albo odwołane albo się odbywały- ale to akurat chora byłam. Nie mam serca jechac i zostawiac Tazza samego w aucie podczas minus 15;/ także Tazzio ma chwilowe wolne szkolę się ja;)[/QUOTE] ferie znaczy ma? :lol: ale Ty się szkol... szkól... szkol czy szkól? ... nieważne, Ty się ucz, bo jakby nie było Twoja wiedza też ważna ;) a co do drążenia... hehehehe.... mam nadzieję, że może za jakiś czas będę miała małą niespodziankę ;) a kalendarz... też głosowałam, wpłacałam, czekałam i... odechciało mi się.... -
chciałam napisac "ale u was sennie" ale jak zwykle nie zdązyłam :evil_lol: bo juz nowe, śniegowe szaleństwa... a na marginesie - ale u Was śniegu!!! u nas nic! wczoraj było cieplej, zaledwie -9, ale dziś znowu zimnica... a to jajko, to ja osobiście bym go nie spożywała, ususzyłabym, na wielkanoc, do koszyczka :lol: