Jump to content
Dogomania

jambi

Members
  • Posts

    4744
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jambi

  1. [quote name='malawaszka']a fotki jak zwykle ;)[/QUOTE] prawda? jakieś takie... jak zwykle :evil_lol: ... dla mnie bomba, mimo że "w cieniu i na wąskiej ścieżce" :eviltong:
  2. przepraszam :oops: juz wyczyszczone ;)
  3. jambi

    Anioły i Demony

    wiesz [B]lolka[/B], zgodzę się z [B]Vectrą[/B], zwłaszcza co do tego "poznania rasy" którą się nabywa, niestety zbyt wiele błędnych decyzji podjęto... a rottek? być może dorósł?
  4. Wasiu..., a przepraszam bardzo bo nie załapałam... koty robiły za karmę czy za gadzinę? I co to znaczy: "dziś już też było..."
  5. poza tym taki "szkodnik" może być bardzo pożyteczny... może na przykład służyć jako doskonały animator dla współmieszkańców, dostarczając rozrywki, pobudzając zmysły i rozwijając intelekt: [URL="http://img62.imageshack.us/i/lunchwn.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/1516/lunchwn.jpg[/IMG][/URL] bądź też, przysłużyc się zacieśnianiu więzi międzygatunkowych: [URL="http://img192.imageshack.us/i/count3.jpg/"][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/1262/count3.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='malawaszka']aaaa taka groźba to już jest cios poniżej pasa!!!!!! :mdleje: :scared: [/QUOTE] przez chwilę zastanawiałam się skąd aż taki dramatyzm w Twojej wypowiedzi? wszak Ty lubisz zwierzątka... ale potem sobie przypomniałam... jak ze wszystkimi, z moimi też to wychodzi na to, że włączając szczura i już zrozumiałam... :roflt:
  7. a teraz coś z innej beczki :) poniżej przedstawiona historyjka zaistniała już kiedyś na łamach Dogomanii, jednakże z biegiem czasu odeszła w zapomnienie ... [SIZE=2][B]Balbina: [I]Czekaj, czekaj Mia, weź no zobacz co on tam ma? ... żarcie?! :crazyeye:[/I][/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Mia: [I]Ty Aron, nie bądź prosiak, podziel się posiłkiem![/I][/B][/SIZE] [URL="http://img96.imageshack.us/i/frolic1.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/6566/frolic1.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2][B]Aron: [I]mmm, poczekaj mała... mmm... już, chwileczkę... mmm... ale tu... som... same okruszki... :eviltong:[/I][/B][/SIZE] [URL="http://img709.imageshack.us/i/frolic2.jpg/"][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/3869/frolic2.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2][B]Aron: [I]Przybyłem, zdobyłem, zjadłem...:p[/I][/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Mia: [I]„same okruszki” a weź się wypchaj Ty bucu jeden! :angryy:[/I][/B][/SIZE] [SIZE=2][B]Balbina: [I]Odpuść Mia! Chodź poszukamy, może jeszcze coś zostało...[/I][/B][/SIZE] [SIZE=2][B][I][URL="http://img412.imageshack.us/i/frolic3.jpg/"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/2457/frolic3.jpg[/IMG][/URL][/I][/B][/SIZE]
  8. [quote name='Bliss']ja bym nazwała Pixie i dokupiła Dixie :diabloti:[/QUOTE] Blissssss.....:boom: [B]zerduszko[/B], jak "coś" ma cztery łapki, futerko, można to pogłaskac, tudzież nawet przytulić, ma swoje imię a zawołane przychodzi to to nie jest szkodnik :p i absolutnie nie można się zgodzić na to żeby ewentualnie robiło za karme dla gadziny...
  9. pfff... ja w takich momentach wybieram albo aromatyczną kąpiel w wannie albo spacer z psami :) i przy jednym i przy drugim nie myślę o "prawdziwym życiu", mam święty spokój a za darmo ;)
  10. a po co Wam dziewczyny ta kosmetyczka? :roll: ... tam nudno, same jakies takie babskie tematy, bzdury o ciuchach, dietach, nic powagi i prawdziwego życia, a do tego to w sumie nic przyjemnego i jeszcze trzeba płacić :roll:... ja tam nie chodzę... :cool3: może ja jakaś dziwna jestem? a do imageschacka wrzucam pojedyńczo :p
  11. [B]lilo [/B]- "Gadżet" odpada - padła taka propozycja ale dziecko się nie zgodziło, twierdząc, cytuję "to nie jest Gadżet! Gadżet jest u babci na telizorze!" ;) [B]zerduszko -[/B] no ale jak ja mogę zagrozić rozwodem, jeśli to de facto nie był prezent lecz efekt mojego kilkuletniego oddziaływania na psychikę mężczyzny i wpajania mu, że "biednym zwierzątkom trzeba pomagać" ? no i co? sama mam sobie teraz gola strzelić? :roll: [B]malawaszka[/B] - to co Ty tam masz u siebie to się nie nazywa "gryzonie" :evil_lol: [B]Asiaczek[/B] - no likwiduje sie, ale nie "koło nas" tylko koło H. pracy, na Targówku... a co? reflektujesz na szczurka?:evil_lol: [B]eria[/B] - no póki co, zostaje "Myszka" tudzież "Mysia", chociaż wczoraj jak spytałam moje dziecko jak nazwiemy szczurka uzyskałam odpowiedź "to nie jest szczur, to jest Myszka!" no więc pytam "no to jak będzie miała na imie Myszka?" a moje dziecko rezolutnie: "Szczur" :lol: [B]Bliss[/B] - dzięki! :) a fotek na razie nie będzie :shake: boje się puścic Myszkę tak zupełnie wolno, żeby porobic jej ładne fotki, a w klatce to żadne zdjęcia, więc poczekamy
  12. [quote name='lilo']to sie nie liczy bo Julka czytac nie potrafi , musisz jej to prosto w pysk odszczekac a na Dropsa naszczekac za kare :) i filmik poprosze bo na słowo to my nie wierzymy. A pomówienie na w srodkach masowego przekazu wg kodeksu karnego podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 ;) Julcia w razie czego ma świadków[/QUOTE] o! i to zamyka sprawę! a ten filmik to prosimy na Youtubie umieścić...
  13. [B]lolka[/B] bo tajemnica tkwi właśnie w ogonku :evil_lol: [SIZE=2]a opisane wydarzenia potwierdzają niechybnie moją regułę o której pisałam Asiaczkowi, na temat „lubienia”, „chcenia”, „sprzyjających okoliczności”, „impulsu”,... zdaje się, że i tym razem zadziałały wszystkie te elementy. :diabloti: W tym przypadku nastąpiło jednak całkowite załamanie obowiązujących zasad, ja zupełnie nie wiem jak to sklasyfikować.. jest to bowiem pierwszy przedstawiciel swojego gatunku w naszej rodzinie i jest kurka całkowicie... biały...:roll:[/SIZE] brawo [B]Eria[/B]! :klacz: [SIZE=2]Tym sposobem, nieprawdą jest to co napisałam w opisie Titou... to, że jest ona najmłodsza w Klanie... od soboty bowiem najmłodsza jest 4-ro miesięczna Szczurzyca o tymczasowym imieniu „Mysza”...[FONT=Verdana]szczurcia została roboczo nazwana „Myszką” przez moje dziecko, nie uznaje ono bowiem twierdzenia, że jest to cokolwiek innego, a na pytanie „jak będzie miała na imię” odpowiada niezmiennie „niewiem”... plebiscyt na imię zatem trwa! :razz:[/FONT][/SIZE]
  14. [quote name='eria']Przejrzałam nową sznaucerową galeryjkę :) i będę zaglądać regularnie , bo miło się ogląda i czyta ! :)[/QUOTE] ooo i [B]Eria[/B] do mnie zajrzała - witaj i zapraszam [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/kwiat.gif[/IMG] ... a ja do Ciebie zaglądam już od baardzo dawna:p [quote name='lolka75']jesoooo fretka[URL="http://yoursmiles.org/s-pozitive.php?page="][IMG]http://yoursmiles.org/ssmile/pozitive/s0819.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] [quote name='lilo']fretkę macie ?? czy coooooo....[/QUOTE] nieeee... ale można zgadywać dalej ;) a propos zgadywania... [quote name='jambi_']a teraz zagadka: który to kot? :evil_lol:[URL="http://img709.imageshack.us/img709/6508/nadziace24.jpg"]http://img709.imageshack.us/img709/6508/nadziace24.jpg [/URL][/QUOTE] [quote name='Asiaczek']Według mnie to Michał...[/QUOTE] niestety nie :lol: na zdjęciu jest Kici, a nie mówiłam, że podobny :p
  15. Wpadłam powiedzieć: Dzień Dobry! Asiu, ja mam do Ciebie takie malutkie pytanko: [SIZE=1]czy mogłabym u siebie w galeryjce wrzucic zdjącia Małpisi z Aronem i reszta mojej bandy? pytam bo fotki były robione u Ciebie :)[/SIZE]
  16. hahaha!!! historia z wiankami bombowa... a Luna jest mój guru... "kilim" [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/hahaha2.gif[/IMG] [quote name='malawaszka']a takie ktosie siedziały koło nas niedawno :loveu: kocham te wiochę wiecie? :lol: [URL]http://img267.imageshack.us/img267/2411/dsc0079l.jpg[/URL] [/QUOTE] hmm.. [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/gruebel.gif[/IMG] a te ktosie to od dawna Was nawiedzają? bo Ty Wasiu wiesz, że bociany to ponoć dzieci zwiastują :cool3:... i kocimi sie nie wykręcisz... [quote name='malawaszka'] [URL]http://img708.imageshack.us/img708/2014/dsc0179td.jpg[/URL][/QUOTE] ooo, znalazła sie moja torba... :evil_lol: a te rude faktycznie zaje..fantastyczniecudownopięknościowe!!!! :loveu: [quote name='lolka75']Wasienko...od dzisiaj mecze chlopa mojego!!!!![/QUOTE] [B]lolka[/B], ja Ci przeciez podawałam przepis jak to trzeba ;) [quote name='lolka75']Wasia dyskusje przeniesmy na priv...oki? albo gygy...jak masz czas[/QUOTE] ej no! ale jak to tak można?! za naszymi plecami ???!!! [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/taz.gif[/IMG]
  17. jambi

    Anioły i Demony

    Twoje białasy sa piękne (choc ja osobiście wolę takie bardziej czarne :p ) ale Sam... powalił mnie na kolana! pięęęękna morda :loveu:
  18. [SIZE=2]W sobotni poranek mój mąż jak to zwykle w sobotę udał się do pracy, ja zaś miałam szczery zamiar oddać się zwykłym czynnościom dnia codziennego, [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/calista.gif[/IMG] bez reszty pogrążając się w zajęciach typowych dla kury domowej, jaką bywam w weekendy... (zważcie proszę, iż użyłam słowa „bywam” a nie „jestem”, zabieg to celowy, aby uwidocznić, iż nie jest to moja typowa charakterystyka a jedynie stan ten bywa czasami [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/w002.gif[/IMG] )... powracając do tematu, miałam zatem szczery zamiar zabrać się za czynności typu: sprzątanie, prasowanie, układanie itp. [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/wariat.gif[/IMG][/SIZE] [SIZE=2]... [/SIZE][SIZE=2]jednakże z uwagi na fakt, że nie potrafiłam podjąć decyzji w kwestii „od czego zacząć” [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/hmm.gif[/IMG]... postanowiłam oddać się przyjemnościom typu: zabawa z dzieckiem, spacer z psami [/SIZE][SIZE=2]potem jednak dla osłabienia rodzącego się poczucia winy że „nic nie robię” postanowiłam zrobić coś pożytecznego, a zatem wyciągnęłam nieco już przykurzony skaner i przez blisko dwie godziny skanowałam zdjęcia Czarnych, które obowiązkowo postanowiłam umieścić w galerii [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/zeby.gif[/IMG]. [/SIZE] [SIZE=2]W ten właśnie sposób minął mi czas przeznaczony na wspomniane wyżej obowiązki domowe, :p a potem to już nie było sensu rozpoczynać czegokolwiek, bo to i późno i zaraz powrócić do domu miał mój drogi mąż, ... o cholera! ogarnęła mnie chwilowa panika... przecież on zaraz wróci!!! :crazyeye: wypadałoby chyba chociaż jedno łóżko pościelić, choćby to mniejsze, ogarnąć nieco kuchnię, żeby nie narazić się na typowo mężowskie uwagi w stylu „ a co robiłaś cały dzień?” :roll: , o dziwo, jako takie opanowanie zamętu zajęło mi niecałe 15 minut, pchnięta więc dodatkowo odczuciem łaski postanowiłam nawet podgrzać obiad, i jako ta Penelopa czekać na męża niemalże w drzwiach z talerzem parującej strawy ... [/SIZE] [SIZE=2]no ale skoro ta strawa miała być parująca a nie przypalona należało najpierw wykonać krótki telefon do męża celem upewnienia się, o której godzinie spodziewa się zjawić w domu...[/SIZE] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Na to krótkie pytanie uzyskałam odpowiedź „wiesz kochanie, spóźnie się chwileczkę, ale wiesz co? tu u nas obok likwidują sklep dla zwierzaków i kupiłem karmę dla psów i kotów też a! i ... dostałem nawet [I]gratis[/I]...” wypowiadając to ostatnie słowo nieznacznie je zaakcetował, co dało mi do myślenia... [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/hmm2.gif[/IMG]zapytałam więc ostrożnie: „a co dostałeś w gratisie? chomika?” na co padła enigmatyczna odpowiedź : „... nie... chomika nie...”, poczym połączenie zostało przerwane... [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/paranoja.gif[/IMG] tknięta nagłym uczuciem niepokoju pomyślałam o rybkach... w tym miejscu muszę uczynić małą dygresję, bo musicie wiedzieć, iż małżonek mój jest zapalonym akwarystą... no może nie aż tak, jednakże na każdym kroku i przy każdej okazji powtarza mi, że kiedy nadejdzie już ten szczęśliwy dzień i osiądziemy w końcu na swoim, staniemy sie szczęśliwymi posiadaczami akwarium... mi to rybka, ja tam i tak do tego ręki nie zamierzam przyłożyć, dla mnie bowiem, rybka najlepsza jest taka prosto z patelni, smażona na masełku... no może nie aż tak drastycznie bo tych akwariowych do ust bym nie wzięła, ja po prostu do rybek mam stosunek ambiwalentny, bo co za pożytek z takiej rybki albo nawet całego akwarium? ani to przytulić, ani pogłaskać, a słyszał kto kiedykolwiek o nauczeniu takiej rybki np. aportowania? [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/nie_wiem2.gif[/IMG] no doprawdy, pożytek żaden, no chyba że w ramach oszczędności, żeby takie akwarium służyło za rozrywkę, zamiast wiecznie włączonego telewizora, i to szumi i to, i w tym i w tym tak samo rozwinięta akcja... ale, ale, chybaż zbyt mocno odbiegam od tematu, zatem na czym stanęło? ach tak, pomyślałam więc o tych rybkach i od razu bojowo zaparłam się w duchu, że jak se chce to niech se ma, ale ja się z tym babrać nie będę [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/naughty.gif[/IMG]... [/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]około godz. 15.00 nadeszła chwila prawdy. Charakterystyczny dźwięk domofonu spowodował moje szybkie wycofanie się do kuchni, celem dopilnowania posiłku a jednocześnie aby pokazać mojemu mężowi, że wcale mnie to a wcale nie obchodzi co też on znowu wymyślił... i tak tkwiłam w drzwiach kuchni jednym okiem pilnując garnka a drugim filując do przedpokoju... cud że od tego zeza nie dostałam... i ujrzałam wtaczającego się do mieszkania męża... w jednej ręce ogromna torba... „rybki?” a w drugiej... klatka „eee? nie rybki?!” przez ułamek sekundy przez głowę przemknęła mi myśl o legwanie, na szczęście klatka na moje oko była za mała, ze śmiechem na ustach a drżeniem w sercu zadałam więc pytanie „a cóż to?” na tak postawione pytanie, padła ze strony mojego męża odpowiedź „klatka” jednak widząc zabójstwo w moich oczach, niezwłocznie postanowił rozszerzyć swą wypowiedź : „ale wiesz, ja ją moge zabrać do pracy. Bo tam była wyprzedaż. No i za groszówke dostałem.” Oczywiście nie chodziło mu o klatkę, bo w tym momencie oczom moim ukazały się kolejno malutki pyszczek, chude ciałko i ogonek...[/SIZE][/FONT][/FONT]
  19. [quote name='lilo']byłam, odwiedziłam - bedę sie zjawiac cześciej i zaśmiecac piękne opowieści moimi nic nie wnoszącymi do sprawy postami ;p[/QUOTE] mylisz się lilo, nie ma postów nic nie wnoszących! każdy post jest istotny :) i dziękuję! :) [quote name='malawaszka']okazuje się, że muszę odszczekac i przeprosić Julkę!!!!! To DROPS!!!! .... Juleczka była niewinna [/QUOTE] odszczekałaś?
  20. ja to się już nawet boję cokolwiek pisać... zresztą z zaciśniętymi kciukami troche niewygodnie... ale musiałam choć na chwilę... Henryk jest piękny!!!
  21. [quote name='malawaszka']a najlepsza wieść, że staruszek minik z Głowna będzie miał domek w Gliwicach [/QUOTE] a o tym już wiem :p powtórzę więc tylko za Tobą: :laola:
  22. Expresowo! super!!!! :) :) :) :) :) :) :)
  23. [quote name='Asiaczek']Teraz - to nie. Muszą moje emerytki odejść spokojnie za TM (juz TYLKo 3 zostały, niestety Małpisi - ulubienicy Arona - tez juz nie ma, mocznica...). [/QUOTE] ooo... Małpisi już nie ma... :shake: mocznica, to cholerstwo zabiło Michała :-( jeśli pozwolisz Asiu, chciałabym tu w galerii wstawić fotki z pierwszego spotkania Małpisi i mojej bandy... wtedy gdy Aron z małego kociaka zdołał zrobić ociekający psią śliną skrawek futerka ... [quote name='Asiaczek']Widziałam cię dzisiaj rano jak szłaś z psami na poranny spacer. Dlaczego miałaś taką ponurą minę...? Dzwoniłam potem do Ciebie, ale nie odbierałaś...[/QUOTE] wiecie co? ja chyba musze popracować nad twarzą... zbyt często ktos mi mówi, że "miałam taką ponurą minę" :evil_lol: a telefon ostał się był w domu, spojrzałam na niego dopiero po 13.00.. :oops: [quote name='malawaszka']ooo puldel :lol: a ja byłam przekonana, że sznupa miała w sobie :splat:[/QUOTE] właściwie "pulpudel" ale "puldel" tyż piknie :lol: jak się tak przyjrzeć, to prawie wszystkim tym kudłatym można przypisać coś ze sznupa ;), [B]Asiaczek[/B] może coś o tym powiedzieć, kiedyś strzygła Mixa Yorko-Pekińskiego mojej ciotki... na sznaucera :evil_lol: a jeśli rzeczywiście podobają Wam się moje opowieści - prosze bardzo :) będzie ciekawie, z elementami romansu i horroru... :evil_lol: [SIZE=2]Miniony tydzień obfitował w wiele wydarzeń, począwszy od kilku radosnych wieści z rodzimego forum odnośnie zmiany miejsca zamieszkania kilku fantastycznych psiaków, poprzez różne służbowe zawirowania, z których najbardziej dokopała mi Dąbrowa Górnicza, na wydarzeniach prywatno-życiowych skończywszy, że o wyborach prezydenckich nie wspomnę...:roll:[/SIZE] [SIZE=2]Jako, że wybory były sobie niezależnie ode mnie, wspominać o nich nie zamierzam :eviltong:, bo ani to fajne ani ciekawe (przynajmniej dla mnie, bo ja się Panie do polityki nie mieszam); [/SIZE] [SIZE=2]Dąbrowa Górnicza to sprawa czysto służbowa, a zatem z założenia nieciekawa, wystarczy gdy powiem, że wspomniana Dąbrowa spowodowała prawie dwugodzinny stres przyprawiając mnie nieomal o zawał i zapewne przyczyniając się rozwojowi wrzodów na moim żołądku :look3: ... ze względu na dobro własne nie będę się nad nią rozwodzić.[/SIZE] [SIZE=2]Co do radosnych wieści odnośnie psiaczków – najbardziej ucieszyło mnie wyadoptowanie [COLOR=#000000][URL="http://www.dogomania.pl/threads/183513-Gabryś...-i-cud-się-stał-)w-swoim-domku-)-)-)Dziękuję-zerduszko-i-wszystkim-)"]Gabrysia[/URL] [/COLOR], nowy domek dla [COLOR=#000000][COLOR=blue][URL="http://www.dogomania.pl/threads/185557-Murzynek-BAMBO-jest-szansa-dla-psiaka-na-hotel-potrzebna-każda-pomoc!!!!!"]Bambo[/URL][/COLOR] [/COLOR], własna rodzina dla małej [COLOR=#000000][URL="http://i50.tinypic.com/2hxr13b.jpg"]Maksi[/URL][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2]i szansa dla małego stareńkiego sznupka [COLOR=#000000][URL="http://img361.imageshack.us/img361/773/p4185102.jpg"]Snapiego[/URL] [/COLOR]z Głowna... zwłaszcza przypadek tego ostatniego napawa nadzieją, psiaczek ma ponad 15 lat, ani piękny ani tym bardziej zdrowy już nie jest a jednak i dla niego zaświeciło światełko... tych optymistycznych wieści nie przyćmiło nawet pojawienie się dwóch kolejnych biedaków... kto wie? Może zadziała prawo serii... :kciuki:[/SIZE] [SIZE=2]Jednak największej niespodzianki dostarczyło mi tzw. prywatne życie... :p[/SIZE] [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Dla odpowiedniego oddania całej sytuacji nie ograniczę sie li tylko do krótkiego stwierdzenia lecz postaram sie opisać wszystko tak, aby jak najbardziej oddać odczucia towarzyszące całemu zajściu...[/SIZE][/FONT][/FONT]
  24. [quote name='zerduszko']Wielbicielka czarnych wita się serdecznie :multi: i prosi o więcej fot czarnych :loveu: [/QUOTE] [B]zerduszko [/B]moje! nawet nie wiesz z jaką radością Cię tu witam!:multi: o foty możesz być spokojna, ta galeria stworzona została właśnie po to :cool1: [quote name='zerduszko'] Powiedz mi dobra kobieto, mieszanką jakich ras była Joko? Idealnie piękna :loveu: I oko robi :mdrmed:[/QUOTE] ha! skoro o to pytasz, to znaczy, że przeczytałaś moje przydługie opowieści :lol: Joko była dla mnie idealna - piękna, mądra, cudowna... to włąśnie przez nią te wszystkie czarne, kudłate nie są mi obojętne, a jeśli kiedyś spotkam na swojej drodze kogoś takiego jak ona....... nie odpuszczę.... [quote name='malawaszka']Joko to chyba Schnoodle :lol:[/QUOTE] poniekąd masz rację, ale tylko połowicznie :) Joko urodziłą się w roku 1985, kiedy nikt jeszcze nie słyszał o czymś takim jak schnoodle :roll:... ja osobiście ochrzciłam jąnazwą "pulpudel" otóż... Joko była córką championów... w pełni rasowych... i cholewka nawet utytułowanych... jej ojcem był średni pudel czarny a mamusią węgierska puli - czarna... mamusia w Polsce przebywała na wakacjach - ot taka wakacyjna miłość :lol: wzrostem i umaszczeniem byli identyczni... po rodzicach odziedziczyła inteligencję pudli i instynkty owczarków... figurę miała jak puli, ale włos pudla .... a teraz się odmeldowuję bo aktualnie przebywam u znajomych i wdarłam się niemal siłą do ich komputera :evil_lol: wrodzona kultura nakazuje mi powrót do suto zastawionego stołu :evil_lol:
  25. [quote name='Asiaczek']Ja też uwielbiam koty, ale mój mąż ["] - nie wiedziec dlaczego - NIGDY nie kupił mi kota. Nawet takiego pluszowego... moja siostra tez nie, moi znajomi tez nie... Może jednak nie wiedzieli, co? pzdr.[/QUOTE] bo samo"lubienie" to nie wszystko :shake: na sukces w tym przypadku musi złożyć się kilka czynników :p do tego dorzucić trzeba jeszcze "chcenie" zwłaszcza ze strony drugiej strony :lol: a jeszcze sprzyjające okoliczności, namierzony obiekt itp... wiesz... imieniny H. to był tylko pretekst;), tak naprawdę, wykorzystałam jego uczucia w celu przygarnięcia tej małej istotki. Właśnie przygarnięcia, bo ja też bym mu nigdy kota z własnej woli nie kupiła. Lecz w przypadku tej małej istotki...to był impuls... :evil_lol: z drugiej strony Asiu, ja teżnie wiedziałam,że Ty chcesz kota, co więcej, nie przypuszczałam że cierpisz na jakieś braki w ukocieniu :lol: ale jeśli takie jest Twoje życzenie, to ja w ramach akcji spełniamy marzenia gotowam je spełnić i dostarczyć Ci kociaka... skąd inąd wiem, że obecie u [B]malawaszki [/B]na koloniach przebywa czwórka kocich dzieci - życzysz sobie?
×
×
  • Create New...