Jump to content
Dogomania

jambi

Members
  • Posts

    4744
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jambi

  1. jambi

    Sfora Hektora

    [quote name='Saththa']Umarłam :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:[/QUOTE] i czego ryczysz? samaś to napisała...:razz: jak ja sie ciesze Erhan że Ty tu jesteś!!! w końcu przestaną gadać że tylko ja sie czepiam słówek :evil_lol:
  2. w kwestii węży zasadniczo cechuje mnie tumiwisizm, ale nie lubie węży trzymanych w domach - z prostej przyczyny - trzeba je karmić żywymi myszkami, szczurkami - ja bym nie mogła iśc do sklepu i kupić małe stworzonko praktycznie skazując je tym samym na śmierć. W naturze to co innego - dam mysza ma szanse przeżycia, czasem może małe, ale zawsze szanse. W terrarium z głodnym węzem takich sznas nie ma. [quote name='Fides79']a własnie odkrywam dzięki mojemu psu synonimy komendy [I]nie wolno, [/I]i są to: [I]ej, no, te, cho**ra jasna [/I]oraz [I]k**wa mać [/I]:diabloti:[/QUOTE] i co? on te wszystkie synonimy łapie? :lol:
  3. [quote name='Doginka']Bleeeeee, widziałam ogromniastego pająka nawet:crazyeye::scared:[/QUOTE] gdzieee?! :crazyeye: przeoczyłam chyba?!
  4. jambi

    Sfora Hektora

    [quote name='Agmarek'] Gdzie jest mój ulubiony owczarek z indiańską duszą? :evil_lol:[/QUOTE] ano był całkiem niedawno, strone czy dwie temu - Tekla pokazała go przy okazji podchodów Dony do miski ;)
  5. no fobia to wiem, ale nie wiedziałam, że ofidio to w związku z wężami ;) ja chyba nie cierpie na żadną fobie :hmmmm: chociaż nie, zasadniczo wole jak pajaki sie do mnie nie zbliżają - czyli klasyczna arachnofobia o i z założenia robactwa nie lubie...
  6. jambi

    Sfora Hektora

    jak sobie siedze w pracy na tym moim 15 piętrze i z klimatyzowanego pokoju oglądam świat za oknem to wcale nie jest tak źle :) słoneczko świeci, oświetla budynki, wydaje sie że jest cieplo i przyjemnie... dopiero gdy zjeżdzam na parter celem zazycia świeżego powietrza opada mnie mroźna rzeczywistość...
  7. [quote name='ludwa']No po prostu policja górą:eviltong:[/QUOTE] hihihihi... kilka lat temu mojej mamie rabnęli samochód - nasza pierwsza białą, cudowną, awaryjną białą corsie :loveu: a rąbnęli ją gdzie? pod Urzędem Skarbowym :p mama tam weszła na kilkanaście minut, wychodzi - auta niet. Dawaj na policje, zgłoszenie trwało 3 godziny, auto w kredycie, ogólnie doopa i stan przedzawałowy... oczywiście ze strony mojej mamy, bo ja, po chwilowym tąpnięciu umysłowym, zapaliłam papierosa i zaczęłam intensywnie myśleć... i wymysliłam - pojade na te Prage i poszukam czy gdzie nie stoi... wiem jak to brzmi, ale to wcale nie takie głupie jak sie wydaje :razz: obdzwoniłam wszystkich swoich znajomych - przy okazji wyszło na jaw, kto jest znajomym, a kto udaje... trafił sie jeden, mąż koleżanki ze szkolenia psów. Gdy moja mama wróciła z komisariatu, my pojechaliśmy. Mąż koleżanki patrzył na mnie co chwila "spode łba" i miał mine jakby chciał sie popukac w czoło ale nic nie mówił ***. Dojechalismy w podejrzaną okolice... jedziemy obok Urzędu... mijamy auta... rozglądam się... nagle, kątem oka coś zauważam ... nie wierze własnym oczom! jest!!!! wrzeszcze "STÓJ!!!" Włodek hamuje tak, że prawie wale łbem o szybe... wyskakuje i gdy dostrzegam charakterystyczną naklejke "Uwaga Baba" :cool3: mam pewnośc że nie poniosły mnie emocje ... zaczynam biegac w podskokach wokół auta, gdy nagle słysze "co Pani robi?!" i wtedy dopiero widzę Policjanta stojącego kawałeczek od mojego auta, który właśnie majstruje przy kaburze... ja sie smieje, głupawka mnie opadła, a jeszcze gdy widze gliniarza z bronią naprzeciwko mnie ... Włodek wyjasnia "Tej Pani skradziono samochód i własnie go znaleźliśmy" Policjant pyta "to pani samochód" ja na to "no... nie... nie mój... to znaczy mój... mojej mamy... jej ukradli..." (czy coś w tym stylu - ogolnie było to coś równie bez sensu :evil_lol:) na co Inteligentny Pan policjant postanowił sprawdzić czy to napewno mój samochód, i gdy tak stalismy - on z boku, ja z tyłu auta zadał mi kontrolne pytanie : "Jaki jest numer rejestracyjny?" :crazyeye: ... na tak powalające pytanie, zagapiłam sie bezczelnie w tablice rejestracyjna i przeczytałam :roflt: a ten gam... eee... inteligent, przyszedł sprawdzić, stwierdził "faktycznie, to Pani" i dopiero schował pistolet :roflt: Ogólnie skończyło się na tym, że musieliśmy pojechac na komende - moja mama dojechała taksówką, i kolejne 2 godziny skladaliśmy zeznania, po czym okazało się że to policja w błyskawicznie przeprowadzonej akcji odnalazła nasz samochód ... odmowa podpisania tegoż spotkała się z propozycja odstawienia auta na parking policyjny do wyjaśnienia sprawy czyli jak zaznaczył Pan policjant - na jakieś 3 miesiące... :angryy: wiadomo jaki był wybór... po 3 miesiącach faktycznie przyszło postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie kradziezy pojazdu... odnalezionego przez Policje z Rejonu... na skutek nie wykrycia sprawcy... *** dopiero po wszystkim powiedział mi, że miał dość wątpliwe zdanie o moim stanie umysłu, gdy usłyszał, że chcę szukać skradzionego samochodu w takim mieście jak Warszawa i to po kilku godzinach... ale co miał biedny zrobić jak mu żona kazała :roflt:
  8. czas! trzeba dac jej czas!!! [SIZE=1]kurde... znerwowałam sie...[/SIZE]
  9. no własnie tak myslałam że on ato do mnie :obrazic: ... z ofidio...czym? :hmmmm:
  10. dla mnie kojec bomba, 1 % mam na uwadze, ale jeszcze sie nie rozliczyłam, rodzina tez powiadomiona, znajomi sie wyłamują...
  11. [quote name='malawaszka']no nie i tu muszę się obrazić o! :obrazic: a niby czemu ja taka poszkodowana przez los????? że mi rozumu poskąpił, że nie zajmuję się li tylko własnym życiem tylko szukam dodatkowych "rozrywek" ?????? :obrazic:[/QUOTE] ... że musisz sie obracac w takim podejrzanym towarzystwie jak my... ... że każdy sznup, który znajdzie się w Twojej okolicy zaraz trafia pod Twoje drzwi (vide: krawaciarz)... ... że natura nie poskąpiła Ci empatii i wrażliwości... dorzucić Ci coś jeszcze? ;) a wogóle to przestań tu fochy walić - ja chce zdjęcia Pipi!!!!!!!
  12. witam w ten mroooźny acz uroczy poranek :p szyba już wstawiona, tym razem ciemna, co by nie kusiło :angryy: ... troche gnój ukradł, co dokładnie - TZ nie wie :roll: ... niektóre rzeczy pakował w pośpiechu i twierdzi że nie pamięta... napewno zniknęła jedna skrzynka z częściami do samochodu - to akurat nie fajnie, bo to kuźwa nie po to człowiek sprowadza i kupuje za cięzkie pieniądze, żeby potem jakieś barachło sobie po chamsku przywłaszczało... tak jak tutaj padło - mam nadzieje, że mu w gardle stanie... poza tym, troche naniszczył, ale nic to, nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem - sie stało, na policje nie licze a sama po złodziejskich dziuplach chodzić nie zamierzam, więc po co sie dręczyć ;) fakt, że chodze po osiedlu i przyglądam sie podejrzliwie sąsiadom :megagrin: ale wściekłość mi juz przeszła a poczucia bezradności i żalu bardzo nie lubię więc staram się zapomnieć [quote name='lilo']Jambi chyba sciagnelas na mnie pecha... na pocieszenie powiem Ci ze Twoj dzien w porownaniu z moim okazal sie o niebo lepszy :( od dawna nie spotkalo mnie tyle przykrych rzeczy i nie przyszlo mi podejmowac tak trudnych decyzji jak dziś ... niech sie już skończy ten poniedziałek... :( Przynajmniej tutaj moge sie pozalic...[/QUOTE] [B]lilo[/B], przysiąc mogę, że ja z tym nic wspólnego nie miałam... dzis juz wtorek... mam nadzieję, że u Ciebie gorzej to zabrzmiało niż faktycznie było... trzymaj się :calus: [quote name='Tekla64'] ale zawszee, zaawwszszszee po takich zdarzeniach przychodzi slonce i lepsze dni!!!! moze nie natychmiast, ale w koncu bedzie lepiej!!! i nic tylko sie doczekac, dotrwac i zachowac zdrowie psychiczne!!!![/QUOTE] [B]Tekla[/B] - dziękuję za Twój optymizm! :) [quote name='Saththa']Chociaż musze się przyznac ze jak tak pisałas o tych kartonach koło śmietnika to w głowie tłukło mi się niemiłosiernie "szczeniaki" [/QUOTE] a nie, powiem Ci, że to akurat mi do głowy nie przyszło... no to z dwojga złego - dobrze, że to były kartony ukradzione mojemu TZ :evil_lol: [quote name='Erhan']Tutaj widzę, że trzeba jakiegoś rozweselacza wrzucić :cool3:, bo niedługo jakieś zbiorowe akty samounicestwienia się zaczną :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] ooo co to to nie!!!! to taka chwilowa awaria systemu - [B]Erhan[/B]io, juz dawno zostało ustalone, że w tej galerii jest radośnie i ma byc radośnie - fakt, że czasem ta zasada zostaje naruszona... :razz: ale reguła jest taka - nic co "złe" nie trwa długo dzieki za misia :lol: [B]lilo[/B].... demotywatory?! toż jak sama nazwa wskazuje mają Ci ukazać całą głupote i bzdurnośc ludzkiej natury :razz: [quote name='Erhan']... ale jak się rzadko auto myje to rys nie widać :lol: Na terapeutę w przypadku wgnieceń, pobitych lamp, połamanych lusterek itp dupereli również się nie nadaję ;)[/QUOTE] zasadniczo wyznaję te sama zasadę - odrobina spryskiwacza byle świat jakoś było widać wystarczy :p co do wgnieceń lamp i lusterek, zbytnio mnie to nie obejdzie pod warunkiem że zrobie to sobie sama, ale jeśli lusterko znika mi za sprawą jakiegoś rozrywkowego młodzieńca co to ciemną nocą po alkoholu do domu powraca... tudzież gdy wgniecenie pojawiło się na skutek celowego działania innego uczestnika ruchu, podczas gdy moje auto grzecznie stało... to juz mam odmienny pogląd na tą kwestię i nie jestem w stanie odnieść się do tego ze zrozumieniem
  13. [quote name='Fides79']aa może chce ktoś zobaczyć rózne małe i troche wieksze paskudztwa ??[/QUOTE] [quote name='Fides79'][COLOR=red][SIZE=5][SIZE=3][U]OSOBY WRAŻLIWE, OGLĄDAJĄ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ [/U][/SIZE][/SIZE][/COLOR][SIZE=5] [/SIZE][/QUOTE] no wiesz... zawiodłam się :evil_lol:... po takim wstępie oczekiwałam tutaj parady robactwa zwłaszcza tego obłego, a tymczasem... ... [URL]http://img25.imageshack.us/img25/7482/p1030981o.jpg[/URL] zółw... żółw to paskudztwo?! [URL]http://img84.imageshack.us/img84/6885/p1030952.jpg[/URL] patyczak :) pięęękny! i żabolki :) [URL="http://img101.imageshack.us/img101/9855/p1030948h.jpg%20[/IMG"]http://img101.imageshack.us/img101/9855/p1030948h.jpg [/URL] [quote name='Saththa']Ano :) moze napisz jakies ostrzezenie coby nie było tak jak z Myszami szczurkami :)[/QUOTE] hę? ... :icon_roc: ale w sensie że co?
  14. jambi

    Sfora Hektora

    Powiem Ci, że zdjęcia ptasiej stołówki i poszczególnych osobników - piękne! :) [quote name='Tekla64'] o rudym napiesze kiedys co i jak z nim :shake: :loveu[/QUOTE] mam nadzieje, że idzie ku dobremu? u nas dzisiaj rano -17, potem troszke sie ociepliło... -15
  15. Kinga, nie masz co zazdrościć weszce, no to inna skala ;) olbrzymy są z reguły bardziej powściągliwe w reakcjach, miniatury mają znacznie większy temperament i sa bardziej ekspresyjne... choć sa i wyjątki ;) na moim osiedlu mieszka czarny miniaturek, chłopak ma jakieś 6 lat, widujemy sie dość często - i ani razu jeszcze nie słyszałam, żeby ten pies szczeknął
  16. jambi

    Anioły i Demony

    [quote name='malawaszka']Lolka osiągnęłaś mistrzostwo w foceniu!!!! :klacz: ta mewa!!! :mdleje: żyleta![/QUOTE] sie zgadzam w całej rozciągłości!!!! mistrzostwo! powaga!!! wszystkie foty sa super, a jeszcze chciałam dodać: [URL]http://img545.imageshack.us/img545/9753/jhfjhv014.jpg[/URL] - jakie on ma cudne oczyska!!!!:loveu: piękne! :) [URL="http://img403.imageshack.us/img403/360/haskiemorze031.jpg %20-%20bardzo%20pięęękna%20fota!"]http://img403.imageshack.us/img403/360/haskiemorze031.jpg [COLOR=black]-[/COLOR][/URL] bardzo pięęekna fota! [URL]http://img826.imageshack.us/img826/7183/haskiemorze226.jpg[/URL] - do szczęścia brakuje jeszcze drugiego białasa :lol: [URL="http://img843.imageshack.us/img843/8778/japier007.jpg[/IMG][/URL"]http://img843.imageshack.us/img843/8778/japier007.jpg[/URL] - chciałam podejrzeć jakaż to książeczka o anatomii, spojrzałam, już chciałam zapisac tytuł "Terminologia, anatomia..." i na tym trzecim słowie wymiękłam.... ;) [URL]http://img833.imageshack.us/img833/1585/japier105.jpg -[/URL] Borys jest debeściak :p
  17. [quote name='zerduszko']Swiss zapatrzył się na Damiana: zaczął spać po fefnaście godzin i uspokoił się :eviltong: Póki trzymał ze mną, to był wredny, rozdarty, uzależniony od słodyczy i wiecznie miotający się bez celu :lol: [/QUOTE] :hmmmm: wiecie jak mówią... pies upodabnia się do człowieka... :evil_lol: [quote name='zerduszko'] [SIZE=1](dla Jambi, Swiss Damianowi :evil_lol:)[/SIZE] [/QUOTE] :eviltong:
  18. no niby miałam sie za wiele nie odzywac ale nie wytrzymałam.... ich tam chyba jest cała drużyna piłkarska* :shock: toż Emilia wygląda nie tylko jak hipopotam... ona wygląda jak dobrze odkarmiony hipopotam!... z nadwagą... * i tak obstawiam :eviltong:
  19. [quote name='lilo']Na pocieszenie dodam że jutro wtorek a wtorki sa znacznie lepsze [/QUOTE] czy ja wiem? :hmmmm: jutro ide do dentysty... nie dość że będzie bolało to jeszcze mnie oskubie z kasy :megagrin: ... i pomyslec że zgłosiłam sie dobrowolnie :roll:
  20. [quote name='weszka']Gdybym kiedyś takim zaufała to Dirki najprawdopodobniej już dawno byłaby w piachu... Wyniki są na e-sznaucerach ;)[/QUOTE] aż tak?! wiesz.... do końca życia nie zapomnę pewnej Pani "miłośniczki rasy", która gdy dowiedziała się że Aron kastrat, stwierdziła że na co mi taki pies? powinnam go komus oddać albo uspić :angryy: ... jak widzisz, skorzystałam z jej rady... :roflt: zajrzę :p
  21. [quote name='Erhan']Powrót od weta będzie wyglądał tak :cool3:: " - Oj Kazmirz , W[B]asia[/B] [I]wierzchem jedzie[/I]. - Nie może być, na kocie??" [B]... :laugh2_2::-D [/B][/QUOTE] buahahahahahahahahahahahahaaaaa..... :roflt: leże i kwicze!!!! :roflt:
  22. [quote name='weszka'] Odnośnie Dirki mam podwójne powody do dumy bo kiedyś był to pies przez niektórych "fachowców" i "miłośników psów" dwukrotnie skazany na niepowodzenie, a tu proszę :razz: ale to już tak na marginesie.[/QUOTE] :roflt: ... ja już coś chyba kiedyś mówiłam o fachowcach i miłośnikach... weszka, a masz wyniki czarnych? :razz:
  23. pierwszą ksiązką jaką przeczytał mój Aron była "Historia doktryn politycznych i prawnych"... miał wtedy 3 miesiące :cool3: ... a ja egzamin i dziurawą ksiązkę :mad: ... w sumie nie wiem czy mu się podobało bo nigdy juz do niej nie wracał :roflt:
  24. jambi

    Sfora Hektora

    [quote name='Saththa']O kurcze posta mi urwało... Ale wydaje mi sie ze na gg udało mi sie przyblizyc temat:)[/QUOTE] ejże ! jak sie zaczyna na publicznym forum to i sie kończy na publicznym a nie żadne gg!!!!!!! :mad: ja też jestem ciekawa co "skoro D" :evil_lol: a jeśli o wage chodzi - jakies chude te Wasze psinki :eviltong: Aron waży 46 kilo... (co mnie wcale nie cieszy, bo jakby... gdyby... to nikt go nie zniesie z drugiego pietra...)
×
×
  • Create New...