met
Members-
Posts
722 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by met
-
tak, dokladnie, my jestesmy w trakcie pisania regulaminu hoteliku i umowy
-
psy dyskusyjne byly oddawane na hotelik, nie na utrzymanie fundacji. jak mam mozliwosc, biore psa i szkapa sama go utrzymuje. "A to jest gdzieś uregulowane prawnie? Nie pytam,żeby Ci dokopać." http://nasza-szkapa.idl.pl - oczywiscie, polecam lekture statutu.
-
[quote name='Kasia']No właśnie - więc co tak naprawdę ma Met? Prywatny hotel czy przytulisko?[/quote] met ma fundacje, ktora prowadzi platny dom tymczasowy.
-
caal, domagam sie publicznych przeprosin: "Met "czyści" swoje wątki, bo widać ktoś zwrócił jej uwagę na niestosowność wypowiedzi. Tak więc na forum NSz, został schowany wielce pouczający wątek pt. miejsce pamięci, uwagi wypowiadane przez met na temat zmarłych zwierząt były szokujące. Ale w razie czego są post screeny tego wszystkiego, przezornie robiłyśmy je, żeby później, gdy zajdzie potrzeba nie zginęły, tak jak wątek suki Coli. Watek, w którym met zamieściła m.in. zdjęcia rozszarpanego przez Colę kociaka oraz zyczenia śmierci dla swojej oponentki." wrzuc tego printa, jesli nie zamierzasz odszczekac swoich slow
-
straaaaaaaasznie lysieje
-
[IMG]http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/albums/userpics/10001/normal_IMG_5224.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/albums/userpics/10001/normal_IMG_5234.jpg[/IMG]
-
[img]http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/albums/userpics/10001/normal_IMG_5252.jpg[/img]
-
Pusia? przyjechala zaciazona
-
caal :) gospodarstwo zostalo kupione w 2007 roku (jest wlasnoscia moich rodzicow, szkapa uzytkuje je na podstawie umowy o bezplatnym udostepnieniu), w 2006 fnsz zostala zarejestrowana - fundacja musi miec siedzibe, dlatego podalam adres, pod jakim bylam zameldowana. przepraszam, ze nie sklamalam... ciekawa jestem tej trzeciej suki zaciazonej u mnie?
-
http://nasza-szkapa.idl.pl/onas.html oprocz mnie szkape tworza Katarzyna Cheba i Magdalena Sosniak - wybaczcie, ale nie sa moimi babciami. aktualnie jestesmy w trakcie zmiany skladu i siedziby (kupilismy gospodarstwo, jak szkapa byla juz zarejestrowana), poniewaz Magda ze wzgledu na zmiane pracy i przeprowadzke nie moze dalej uczestniczyc w zyciu fundacji. nowym czlonkiem rady bedzie Anna Zamrowska. z tego, co sie orientuje, TOZ moze nas skontrolowac
-
ulv, a moze zapomnialas mi o tym powiedziec, tak samo jak zapomnialas leczyc psa i placic na niego? :) wybaczcie, ale przepychanki slowne nie sa moim hobby. raz jeszcze zapraszam do prywatnego kontaktu, a tymczasem zmykam. slodkiego zycia
-
alez Arko, nie irytuj sie :) nie patrze na cipki suczek, poniewaz nie jest to moim obowiazkiem. weterynarz podal jej taki lek, jaki uznal za sluszny. ulv uznala za sluszna decyzje o niesterylizacji. ja uznalam za sluszne niewypuszczanie Kongi na wybieg luzem, odkad zauwazylam psy sasiadow krecace sie wokol niej (po czym zaobserwowalam krwawienie). pozniej Konga wyjechala ode mnie. ulv byla poinformowana o wszystkim. ja nie jestem osoba decyzyjna w sprawie hotelowanych w szkapie psow. przekazuje, co mi wlascicielka powiedziala :)
-
mowie o koncu cieczki. Konga krwawila przez ok. 10 dni. wg informacji, które uzyskalam (po kilku miesiacach od przyjazdu Kongi do naszego gospodarstwa) od ulv, Konga miala byc bezplodna. pomijajac fakt, ze ulvhedinn zapomniala - umieszczajac suke u mnie - nadmienic, ze Konga nie jest wysterylizowana. ulv w momencie, kiedy zazadalam sterylizacji Kongi, powiedziala, ze moge to zrobic na wlasna odpowiedzialnosc (i za wlasne pieniadze), bo Konga w skutek zaburzen hormonalnych jest bezplodna.
-
Konga miala cieczke 3 tygodnie przed wyjazdem ode mnie
-
przytulisko Przystan Ocalenie jest prowadzone przez Stowarzyszenie Komitet Pomocy dla Zwierzat, a Fundacja "Spokojna Przystan" to odrebny twor i to wlasnie na konto spokojnej zbieramy 1% kazdy, kto oddal 1% spokojnej przystani, wsparl tez szkape :) wszystkie info dot Kongi (kiedy miala cieczke, kiedy dostala zastrzyk) ma pajunia, wiec o co sie arko pieklisz? tu jest watek Dzeka. wszyscy strasznie intensywnie mnie poszukuja, a dziwnym trafem tylko pajunia miala na tyle odwagi, zeby zadzwonic - zaiste interesujace. czekam na wizyte Bounty. jesli ktos jeszcze ma ochote na wlasne oczy zobaczyc, jak wyglada gospodarstwo, zapraszam po uprzednim ustaleniu terminu: [email]fundacja@nasza-szkapa.idl.pl[/email]
-
" Poniewaz zbierany jest na fundacje "Nasza Szkapa" 1% przez "Przystan Ocalenie"" Arka, dlaczego klamiesz?
-
jusstyna85, nie mierz wszystkich swoja miara. milego wieczora dyskutujacym zycze
-
umarl w domu adopcyjnym, nie dociekalam, co sie stalo z jego zwlokami
-
Kulfon umarl ze starosci
-
gospodarstwo kupilismy 1,5 roku temu. ciagle jestesmy w trakcie remontow. zrobilismy juz i tak bardzo, bardzo duzo: wykopalismy studnie, podciagnelismy wode do domu, urzadzilismy lazienke i kuchnie, zmienilismy instalacje elektryczna, zalozylismy centralne ogrzewanie, jestesmy w trakcie remontu domu, stajni i ogradzania psiarni (zeby psy nie biegaly po moim podworku. to wszystko niestety wymaga czasu i ogromnych nakladow finansowych. kazdy, umieszczajac zwierze u nas, moze przeciez przyjechac przed, w trakcie i tak dalej... nie ukrywam przed wlascicielami zwierzat, ze tutaj wciaz i ciagle sa remonty i ze wiele, wiele pracy jeszcze przed nami. zadne zwierze w naszym gospodarstwie nie gloduje.
-
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
met replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Agata, mialam na mysli wlasnie tych pieniaczy, ktorzy pluja na kazdego, kto robi cokolwiek. kazdy daje z siebie tyle, na ile pozwalaja mu warunki i to jest ok, dopoki nie przeszkadza dzialac innym. moim zdaniem to podstawa funkcjonowania kazdej spolecznosci. jak zauwazyla Mysza 1, na dogomanii sa 2 swiaty - forum oraz to, co istnieje jako pw. prywatne wiadomosci uderzaja we wszystkich realnie dzialajacych. wiem, jakie informacje o mnie kraza i wcale sie nie dziwie - przeszkadzam innym, bo dzialam. klocic sie z pieniaczami nie zamierzam, nie bede tez udowadniala, ze nie jestem wielbladem. kiedys przejmowalam sie plotkami, ale udalo mi sie zapanowac nad emocjami i teraz jestem ponad tymi wszystkimi negatywnymi literkami, juz mnie nie dotykaja. -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
met replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
kiedy ktos dziala, zawsze znajda sie osoby, ktore na tego czleka spluna. takie sa realia w polsce - nie mozna robic nic, szczytem aktywnosci (w przypadku dogo) jest hopsanie watkow. Kulfonikowe dzieje byly relacjonowane jego sponsorce, uwazam, ze wywiazalam sie z moich obowiazkow az nadto, poniewaz sama znalazlam mu dom. czy kazdy nowy domek musi zaistniec na dogomanii i zgadzac sie na wizyty obcych ludzi? uwazam, ze nie jest to obowiazek, lecz dobra wola. watek Kulfona nie istnial od momentu przewiezienia psa do mnie. potem Izis wymogla na dziewczynach zbiorke puszek dla staruszka, niestety bozonarodzeniowa paczka do psiaka nigdy nie dotarla. wielokrotnie tez zapraszalam dziewczyny do mnie. po nagonce, jaka urzadzily na fundacje - nie maja w naszym gospodarstwie czego szukac. Asia_Klero, zacznij cedzic swoje slowa, bo sa to zwykle pomowienia: art. 212 § 1 Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. [B]Mysza 1, przykro mi, ze musisz to czytac - jak widac, ludzka zawisc nie zna granic ;([/B]