Jump to content
Dogomania

met

Members
  • Posts

    722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by met

  1. przez pierwsze dni byla aniolem ;) teraz sie rozbestwila, ale koniec tego dobrego. walnela mi kupala pod nogi i stwierdzila, ze na dwor nie wyjdzie, bo zimno. tak bawic sie nie bedziemy. wprowadzam dyscypline ;]
  2. jak zwierz chory, to ja moge sprzatac wszystkie wydzieliny... ale jesli sra, bo tak, to juz na cos takiego sie nie zgadzam. na przyklad Cola ma mistrza - wali kupe za kazdym razem jak na minute zostanie sama w pokoju, bo przeciez to sie nie godzi, zeby wyjsc, a psa zostawic; taki rodzaj sprzeciwu. nie toleruje tego i juz
  3. zesral sie. poprawil sikajac w to. *&@$*@#&^ z tym, ze na dworze tez sie zalatwia. wie, ze to jest zle - jak prawie wlazlam w prezent od niego, wpatrywal sie we mnie z tym niewinnym wyrazem pyska i merdal ogonem. ale to i tak nic w porownaniu z Konga, ktora ma nuzyce - ona sie zesra i odwraca leb, ze niby wcale nie jej. malo tego, na dwor nie chce wyjsc, bo jest lysa, a przeciez zimno. buduje psiarnie, wszystkie ida out! onek Presto zostanie w domu. kaleka, a jedyny czysty...
  4. w nocy padal snieg, teraz mamy przymrozek, ale pieknie slonko swieci, Presto nie chce w domu siedziec, wygrzewa sie. rozumie, ze to dla niego dobre. chodzaca milosc, nie pies. tak mi go zal. boi sie kotow, psom schodzi z drogi, patrzy tylko, zeby ktos go przytulil. i stoi taki smutny ze spuszczonym lbem. boli. sily brak.
  5. dzis bylo jeszcze gorzej ;( pogode mamy niefajna, sama czuje sie fatalnie, to co dopiero on ;(
  6. zdarzyla mu sie kupa w ogrodku ;]
  7. a nic... czesalismy sie. godzine. rece mi opadaly, ale on ciagle nie chcial mnie puscic. jeszcze duuuuuzo nadprogramowego futra ma
  8. haha, nie ma to jak gowniany temat rozmowy ;)
  9. Erka, fajnie Ci sie mowi, bo nie Ty sprzatasz... ;)
  10. hmm... to moze dluuuuuuugi spacer, daleeeeeeeeeeeeko od tutejszych psow pomoze. jutro sprobujemy
  11. wezcie mi powiedzcie, jak z takim glupolem postepowac. pol dnia byl na dworze i od razu po powrocie nasral i nasikal w domu. niewiele mialam do czynienia z psami. dlaczego on tak robi? jak go oduczyc?
  12. zeby nie bylo, ze tylko z was zdzieram... ;) my mamy swoj wklad w Fionkowego w postaci transportu :)
  13. dzis bylo gorzej :( rano zszedl po schodach, nienaturalnie usiadl i koniec. dalej sie nie dalo. dopiero po paru minutach sie zebral... co teraz dla niego lepsze - ruch czy spanie?
  14. zastepny kupal:mad: eksmisja do przedpokoju zarzadzona i wykonana. ale bidoki - on i Presto jeszcze nie zajarzyly, o co w tym wszystkim chodzi. takie oba zdezorientowane chodza
  15. mysle, ze to tez jest trudny adopcyjnie pies ;] juz pomijajac jej aktualny wyglad i tendencje do nawrotow choroby... dodac nalezy silnie dominujacy charakter, zupelne olewajstwo w stosunku do czlowieka, podkradanie jedzenia nie tylko ze stolu, ale takze innych wysoko polozonych miejsc, skakanie na czlowieka, wkradanie sie do lozka... ci jej ostatni wlasciciele chyba bardzo ja kochali, ale niezbyt madra miloscia. jest rozwydrzona jak dziadowski bicz ;)
  16. tez mam nadzieje, ze szybko znajdzie dom :loveu: na dzien dobry zasral i zasikal dywan :mad: po schodach na razie wchodzi w gre tylko noszenie, ale na prostym fajnie chodzi. byl oszolomiony nowym miejscem bardzo. teraz spiiiiiii... jutro czesanko i jakis maly seszyn w promieniach slonca :cool1:
  17. na paluszkach tylnych lap ma zrogowacialy naskorek bez siersci. to znaczy, ze od dluzszego czasu te lapki mu sie podwijaja. bida z nedza, mowie wam. a jaki oszolomiony...! leci wszedzie na wariata - przewraca sie przy tym, czolga, ale biegnie... plakac sie chce. jak do domu wchodzi, to obija sie o sciany. jest w absolutnym szoku
  18. [img]http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/albums/userpics/10001/normal_mIMG_0528.jpg[/img] [img]http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/albums/userpics/10001/normal_mIMG_0532.jpg[/img] [img]http://www.nasza-szkapa.idl.pl/gallery/albums/userpics/10001/normal_mIMG_0538.jpg[/img]
  19. wlasnie ma kuracje sloneczna. jest przepiekna pogoda, wiec wyrzucilam go do ogrodka. straaaaasznie biedny jest. koniecznie chce byc z czlowiekiem, plata sie pod nogami - mozna sie zabic :D jak na chwile zostal sam, to stanal w rozkroku, leb spuszczony i tak stal bidula. rany, rany... nawet nie wyobrazalam sobie, ze pies moze tak smutno wygladac ;(
  20. chyba jednak jest gluchy. wyszlam z lazienki, a on siedzial tylem do drzwi. odezwalam sie cicho. potem glosniej. krzyknelam. zero reakcji. dotknelam go i prawie zszedl na zawal. dobrze, ze nie ma w nim ziarnka agresji, bo bym skonczyla bez reki pewnie ;) ile on moze miec lat? wyglada na staruszka. moze to kwestia wieku? zastanawialam sie, czy nie probowac czegos z ta jego gluchota robic, no ale natury przeciez oszukac sie nie da. jesli faktycznie jest juz stary, to pozostanie pogodzic sie z tym.
  21. przyjechali wczoraj, ale juz moje paluszki odmowily wspolpracy - nie mowiac o oczach albo kregoslupie... w kazdym badz razie doslownie padlam :) ale do rzeczy: Presto nie wie, ze jest Prestem. poza tym ma chyba problemy ze sluchem albo jest tak oszolomiony i wykonczony podroza, ze nie reaguje na dzwieki. nie pomyslalam, ze jest z nim tak zle :placz: przejscie kilku schodow do domu, to dla niego katorga, a nie chce dac sie wniesc. szok. podczas spaceru nogi mu sie placza, podwijaja, czasami przewraca sie. w domu nie brudzi. nie jest wybredny, jesli chodzi o jedzenie. na psy nijak nie reaguje, kotow jeszcze nie poznal. jest baaaaaaaardzo milusinsk i:loveu:
  22. jada bardzo powoli... jakies problemy na drodze. dwunog psiakiem zachwycony
  23. platny tymczas. co prawda Fionka mowila, ze to nieduze pieniadze, ale ja ciagle mam wyrzuty sumienia... jak przy kazdym psie... haha, nie nadaje sie do interesow
  24. nie robie tego za free :oops:
  25. wezme u mnie sytuacja sie poprawia. wyjezdzaja kolejne konie. jestesmy juz w sztuk 2. jest transport. powoli zaczyna to wszystko miec rece i nogi.
×
×
  • Create New...