-
Posts
6792 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Owieczka
-
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
Owieczka replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Dzięki jednej cioteczce mała Dejzi ma swój własny wątek :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205238-MA%C5%81A-PI%C4%98KNA-PRZERA%C5%BBONA...DEJZI-vel-Mi%C5%9Bka?p=16614366#post16614366"]http://www.dogomania.pl/threads/205238-MA%C5%81A-PI%C4%98KNA-PRZERA%C5%BBONA...DEJZI-vel-Mi%C5%9Bka?p=16614366#post16614366[/URL] cioteczki zapraszam i prosze o podanie jak najwięcej informacji o tej suni i wrzucenie linka na pierwsza stronę watku :) -
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
Owieczka replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Tp ja wstawiam tak: Poszła do domu : [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/213/dsc02850w.jpg[/IMG] [B]Czekają na dom: [/B] Mała sunia z biura ( siostra tych powyżej) największa z nich. [IMG]http://img858.imageshack.us/img858/9128/dsc02857i.jpg[/IMG] Ta mała brązowa ( od trzech suczek - zdjęcie poniżej) [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/3618/dsc02666yf.jpg[/IMG] Ta ciemna pręgowana - ma dom w Częstochowie ale brak transportu :( [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2640/dsc02664d.jpg[/IMG] Ta po prawej ma dom. -
Ogromne dzięki !!! Niestety mam utrudniony dostęp do kompa i na weekendy mnie nie ma. Ale jeśli znajdziesz czas to po weekendzie wszystko bym Ci przesłała ok? Tylko musisz mi podac namiary do siebie bo nie bardzo wiem jak mam Ci to przesłac na imageshack ale jak mi podpowiesz to wszystko zrobię :oops:
-
Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!
Owieczka replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
To małe poszło wczoraj do domku !!! :D [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6744/dsc02681h.jpg[/IMG] -
Lusia,wyrzucona spała na śniegu.JUŻ SZCZĘŚLIWA,MA DOMEK!!!
Owieczka replied to A-s-i-a's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, za moje fanty wystawione na tym bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/204166-W-trakcie-rozliczania-Bluzki-buty-i-inne-na-DT-dla-Lusi-do-24.03.2011r.godz.20.00[/url] wpłynely juz naleznosci: 68,70zł. Moje pytanie komu przelac pieniadze? Asiu do Ciebie?[/QUOTE] [quote name='mamamuminka']Też chciałam spytać,czy kasę z bazarku mam przesłać do Ciebie?[/QUOTE] Cioteczki, będę wdzieczna jeśli wyślecie do Asi , Ona prowadzi rozliczenia i będzie miała jasnośc co i ile wpłynęło. [quote name='obraczus87']Zanim dojdzie do adopcji to jeszcze chwileczka minie, ale jak nie zapomne to wstawie :) A Lusia jest taka piekna, ze domki beda o Nią walczyc :)[/QUOTE] To trzymamy kciuki !! Lusieńka też znajdzie domeczek :) Dziekujemy cioteczko za polecanie Lusieńki :* -
schronisko Canis w Kruszewie- prawie 400 psów szuka domu-pomóż!
Owieczka replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
To czekamy na foty !!! -
Lusia,wyrzucona spała na śniegu.JUŻ SZCZĘŚLIWA,MA DOMEK!!!
Owieczka replied to A-s-i-a's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Zdjecia od Owieczki wydrukowalam. Jutro przekaze rodzinie zdjecia i info w sumie trzech suczek. Mam nadzieje ze ktoras wybiora :)[/QUOTE] Trzymam kciuki !! Niech chociaż jednej się poszczęści ;) -
Lusia,wyrzucona spała na śniegu.JUŻ SZCZĘŚLIWA,MA DOMEK!!!
Owieczka replied to A-s-i-a's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']Dziwakom Lusienki nie oddamy :diabloti: Podaj Owieczko pare cyferek nr tel, moze babka wisi juz na CK???? Moim zdaniem ,jesli komus zalezy na psiaku, to powinien sam zadzwonic i to biegusiem ;)[/QUOTE] OOO !!! Odpisała. "...juz nieaktualne, zaadoptowalismy spanielka. dziekuje..." -
Lusia,wyrzucona spała na śniegu.JUŻ SZCZĘŚLIWA,MA DOMEK!!!
Owieczka replied to A-s-i-a's topic in Już w nowym domu
A ta kobieta co napisała do mnie w sprawie Lusi to jakas dziwna jest. Napisąła mi żebym wysłała smsa zanim do niej zadzwonie ;/ Cos mi tu nie gra tym bardziej że nie odpowiedziała na mojego smsa. Napisze jej żeby to Ona sie ze mną skontaktowała :p -
Lusia,wyrzucona spała na śniegu.JUŻ SZCZĘŚLIWA,MA DOMEK!!!
Owieczka replied to A-s-i-a's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Poporsze jeszcze zdjecia (kilka).[/QUOTE] Asia !! Prześlij zdjęcia Lusieńki bo Ty masz ładne :) Ja zaraz podeślę to co ja mam to moze cos wybierzesz ? -
Ważne że teraz szybciutko dojdzie do siebie. To młoda sucz i prześliczna
-
[quote name='Monika z Katowic']O nie! :(:(:( Biedactwo! :( Tak szybko odszedł! :(:(:( Strasznie szybko... :( jego organizm nie był w stanie się bronić :( Cioteczki kochane, dług za Salema to 496 zł do zapłacenia w klinice. Dostałam trochę fajnych rzeczy na bazarek na Salema. Czy mógł by ktoś wystawić ?? Bardzo proszę...
-
Lusia,wyrzucona spała na śniegu.JUŻ SZCZĘŚLIWA,MA DOMEK!!!
Owieczka replied to A-s-i-a's topic in Już w nowym domu
Cioteczki dostałam zapytanie o Lusię :D z adopcjepsa.pl o treści: "...WITAM ,CZY BYŁBY MOZLIWY DOWÓZ LUSI. JESTEM Z CHORZOWA, NIEPRACUJE ZAJMUJE SIE DZIECMI. POZDRAWIAM..." Trzeba by się z nią skontaktować. Odpisałam i poprosiłam o nr tel. :P -
Miód na serce...
-
Lusia,wyrzucona spała na śniegu.JUŻ SZCZĘŚLIWA,MA DOMEK!!!
Owieczka replied to A-s-i-a's topic in Już w nowym domu
Witajcie cioteczki. Przepraszam że się nie odzywałam ale musiałam troche dojść do siebie po Salim ['] :( Przez to wszystko wpadłam w piątek i wypadłam więc nie mam nowych zdjeć i nie zdążyłam się nacieszyć coraz grubszą Lusią. Sadełko zaczyna jej się odkłądać. Marek dzwonił wieczorem, że Lusia nie chce wejść do domu i cały czas siedzą pod bramą z Azirką... Czekały na mnie i na Saliego :( W końcu poszły obie spać do kojca do budy gdzie wcześniej był Sali... :( Mimo że Marek próbował, nawoływał, nawet wabił na smakołyki, Lusia nie weszła do domu. Chyba zżyła się z kolegą i czuła że coś złego się dzieje... Dzisiaj Marek poinformował mnie, że Lusieńka chciała dziabnąć jego kolege w nogę. Oczywiście miała do tego pełne prawo, bo wlazł sobie ot tak na posesje nie zaczekawszy na Marka i Luśka się wkurzyła co to za typ łazi po posesji i nie reaguje na jej ostrzeżenia. -
Witajcie. Nie umiem opisać żalu jaki mnie ogarnia... Z Salim znaliśmy się raptem kilka dni a tak mi zapadł w serce jak by był ze mną od lat :( Chciałam wszystko opisać ale nie bardzo mogę... :( Przepraszam, jakoś strasznie emocjonalnie do tego podchodzę i nie umiem sobie z tym poradzić, nawet teraz jak piszę ręce mi się trzesą i łzy cisną do oczu... Cały czas mam go przed oczami, jak leży z otwartym pysiem, język zwiniety w chińskie osiem, blado żółty... Boosszzz... jego ostatnie chwile... Wszędzie kroplówki, cewnik i multum rurek. Tak umęczonego psa dawno nie widziałam. Przewracał już oczami, coraz ciężej oddychał... Uklęknęłam przy klatce, dotknełam jego łapek i mówiłam "... Sali, piesku... Ciocia tu jest przy Tobie, nie bój się kochany..." Głos mi się łamał a serce myślałam że stanie, ręce dygotały a łzy cisnęły do oczu. Przez moment wydawało mi się że mnie usłyszał. Wydał z siebie jak by cichutki pisk i zaczął ruszać łapkami. Prawdopodobnie były to odruchy neurologiczne bo już prawie nie kontaktował ale w głebi serca czułam że mnie słyszy, że czuje moją obecność. :( I ten obraz mam cały czas przed oczmi... Z soboty na niedziele niewiele spałam, budziałm się ciągle a poduszka była mokra... Przepraszam Cię piesku że mi się nie udało... Przepraszam... :( :( :(
-
Jak wróciłam do Salemka to leżał i nie reagował na nic ;( Nawet łba nie podniósł ... zadzwoniłam do esperanzy, wsadziłam psa w samochód i do Wawy. Właśnie wróciłam od weta... Jestem podłamana :( Wet nie umiał powiedziec co mu jest, stwierdził że wygląda bardzo kiepsko i dopiero po wynikach badań krwi będziemy cokolwiek wiedzieć. Salem został w klinice na Gagarina na obserwacji. Jak będzie się coś działo złego ma dzwonić. Oby nie dzwonił... Jeden wet skasował 50 zł a w klinice mam już rachunek na 165 zł A nawet nie wiem czy Sali przeżyje ;(