Jump to content
Dogomania

Zebra

Members
  • Posts

    1164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zebra

  1. [LEFT]Cześć wszystkim, taka usmiechnieta jak na tym zdjeciu to ja raczej narazie nie będę- wczoraj odeszła moja kochana Amunia, moje spełnione marzenie na które czekałam 13 lat........... Była piękna, mądra i miała typowy kerrakowy charakter, dała nam wiele radości i czasem troszke stresu, wiele w swoim psim zyciu chorowała, ale zawsze dzielnie walczyła i nie uskarżała się na ból , z pokora znosiła wszystkie zabiegi którym musiała byc poddawana, do samego końca cieszyła się że jest z nami, pokazywała nam to całą sobą. Mam do niej zbyt wiele szacunku żebym egoistycznie kazała jej dalej cierpieć, tylko dlatego że było mi sie ciężko z nią pożegnać................... Będzie w miom sercu zawsze przed wszystkimi innymi psami jakie miałam, mam i bede miała......................[/LEFT]
  2. Zebra

    Bułgaria 2006

    Kliwia, rozumiem ze jak dostaniesz liste sedziów to się podzielisz wiedza:lol: , ja idiotka nie zapytałam o to wcale. Co do noclegów, mam informacje na ten temat od Marka który był razem z Gruca na tych wystawach w 2005r, a powiedz czy Tobie z tamtego innego noclegu, hahaha, super to napisałam, dali jakąś odpowiedx, czy może załatwiasz telefonicznie rezerwacje, bo my nadal nie mamy zadnej od nich odpowiedzi. Aha i jezeli wiesz, to jakie tam sa warunki i jak daleko to jest od wystawy, no i ewentualnie ceny, bo na ich stronce to są zeszłoroczne.
  3. Zebra

    Bułgaria 2006

    Kliwia - juz mi odpisali, mały liścik bez konkretów, raczej w formie zaproszenia. Mam sie przypomnieć po więcej informacji w przyszłym tygodniu.
  4. Zebra

    Bułgaria 2006

    Kliwia-dzięki za adresik, co do noclegów, w to właśnie miejsce kolezanka napisała juz emila i narazie nic nie odpowiedzieli, ja zapytałam organizatorów czy nic nie ma na terenie wystawy- bo podobno tam sa noclegi w domkach, zobaczymy czy odpiszą, My zabieramy sie za załatwianie w przyszłym tygodniu, jak juz bedziemy napewno wiedzieli czy i w lie osób sie wybieramy. Myslę że jeżeli pojedziemy to na miejsu się zobaczymy, daj znac czy cos Ci odpisali organizatorzy, ja tez napisze. Basik- ja zagladałam na stronke FCI i Bułgaria i tam też sa wystawy, ale zadnych dodatkowych informacji nie ma.
  5. Króliczku- bardzo dziękuję:lol:
  6. Zebra

    Bułgaria 2006

    Dzieki Kliwia za namiar, telefon jeszcze mam dostać od kolegi który był w tamtym roku. My bedziemy sie zabierać dopiero za załatwianie w przyszłym tygodniu, jak bedziemy wiedzieli kto jedzie i czy jedziemy. No a co z noclegami, masz jakies namiary? Zaraz wysle emila do organizatorów , mam nadzieje że odpisza i dostane zgłoszenie, jeszcze raz dzięki.
  7. TuathaDea- wielkie dzięki, fotki wyszły nawet niezłe. Czapla, a gdzie Ty widzisz to zdjęcie ze swoja Saxanka?, bo na tym co sa dwie dziewczyny nasze to jestem ja i to dobbbrze ucieta:evil_lol: , zreszta co tu gadac, uroda to im do pięt nie dorastam:-( . Nitencja - no to gdzie nastepny zlot? tylko poczekaj żeby mój maluch chopciaz zaczął łapać kolor:evil_lol: , bo mi bedzie wstyd
  8. Zebra

    Bułgaria 2006

    Ja mam pytanie, tez się wybieramy z Rzeszowa na dwa lub trzy samochody, ale nie wiem jak wysłać zgłoszenie i jak z noclegami, koleżanka pisała e-meil w sprawie noclegów do dwóch miejsc i nic nie odpowiedzieli, a Wy jak nocujecie i kiedy wyjeżdżacie? Aha i na jakich drukach wypełniliście zgłoszenia , bo my nie mamy ulotek z tej wystawy i nie wiem na czy wypełnić.
  9. Czy jakaś dobra duszyczka poda mi kerry blue teriery?Bardzo proszę
  10. Co do zdjęcia i wystawy, było naprwde świetnie, chociaz nie zawsze tak bywa i nie wszyscy posiadacze kerry są tacy sympatyczni i maja fioła na punkcie swoich psów:razz: . Sędzia podobał mi się bardzo i jego podejście do nas też, widać że ucieszyła go ilośc wystawianych kerraków. Takie zloty powinnismy organizowac cześciej i bardziej sie poznać, bo tak właściwie łączy nas pasja i nie jest najważniejsze kto wygra, a w Radomiu wszyscy byli zadowoleni i uśmiechnięci i nie było żadnych teatralnych pokazów przed i po zejsciu z ringu- i tak trzymajmy. Moje psy może nie są najładniejsze i napewno mają mnóstwo wad, ale mam je i kocham razem z tymi wadami.:multi:
  11. Co do pilnowania w klatce, hmmmm, moją Qu to można zabrać, ona lubi przestrzeń i dałaby wszystko za wolność, żeby ktoś jej tylko pozwolił wyjśc, co do Amy to całkiem inna sprawa, myślę że sama jej osoba w klatce dałaby ewentualnemu złodziejowi do myślenia, czy chce tam pchac rece, ale jakby już się zdecydował, to za kawałek strawy- znaczy kiełbachy wziąłby wszystko, problem w tym że razem z kiełbachą Ama odgryzłaby mu pół ręki, więc i tak nic by nie zabrał bo stwierdziłby że ona go gryzie hahaha
  12. Witam wszystkich- Cavisia, twoja mała jest świetna, spodobała się nawet mojemu mężowi i nie bardzo narzekał na ilość włosów do sprzątania. Trzeba przyznać - nasze psy sa super i do tego sie nie lenią... Moja Qu jechała na pace z Milka Włodka i nic sie nie działo, własciwie sunie się nie znają, ustaliły tylko co i kto przed klatka na powitanie, ale tak raczej głosowo, a potem to moja mała i tak większość drogi siedziała , bo ona się nie położy jak ma za mało miejsca, a Milka większość jej tego miejsca zajęła. Potem przywitanie z Saxanka , której też nie widziała od Poznania, i super zabawa i wspólna ( dodam że Saxany ) klatka i oczywiście nie było żadnego problemu, zreszta Saxana siedziała tez w klatce z MIlka i nic sie nie działo, a podobno one takie wszystkie "agresywne do psów", hahaha.
  13. Gokaiba- maluchy sa sliczne i widać że pewniaki;) , a ja bardzo lubie długie ogonki u kerry i ciesze się że ich nie obciąłeś, Trzymam kciuki za przyszłych właścicieli- żeby byli odpowiednimi ludźmi dla maluchów i stworzyli im dobre warunki, no i oczywiście pokazywali ich na wystawach- wszak piękne psy należy pokazywać, a jak juz o pokazach mowa- to skoro mam lepszy humor - to widzimy się jutro w Radomiu, przynajmnie z niektórymi:lol: , mój maluch już ostrzyżony, ale chyba przejde się najpierw koło jakichś westików, bo tam dużo białego pudru jest, no przecież ta wariatka dalej czarna jak smoła.............:shake: i ta tą czarna morde całuję co chwilkę, czasem tylko wpakuje mi najpierw pod nos jakiegos misia:evil_lol: . Aha, Czapluniu, moja 2 letnia Qu, rozwaliła dzisiaj rano reklamówkę z zimowymi bucikami spakowanymi do wyniesienia, widać wiosna działa, a wiek jak widać nie ma nic do rzeczy, nasze psy chyba nigdy nie mądrzeją:evil_lol: i dobrze, bo za to je kochami- między innymi.
  14. Niestety opuchlizna nie ustepowała , a wręcz odwrotnie, więc zdecydowaliśmy się na RTG tylnej łapki, które wykazało zmiany nowotworowe kości w kilku miejscach, dla pewności diagnozy zrobiliśmy badania krwi pod tym katem i one niestety potwierdziły diagnozę. Ponieważ pies ma już swoje latka więc właściwie żadne operacje , a raczej amputacje nie wchodzą w grę, pozostają nam doraźne środki i np. maści i tabletki przeciwzapalne i na odwodnienie, aby ustapił obrzęk i sunia mogła normalnie sie poruszać. Narazie chodzimy co kilka dni do weta, który oprócz naszych smarować i masowń jeszcze sciąga płyn podskórny, na dzień dzisiejszy jest ciutke lepiej, Amcia nie jest osowiała, więcej chodzi i wydaje mi się że nie cierpi.Będę starała się nie dopuścić do tego, ale napewno bedzie mi bardzo trudno podjąć decyzją, na ten moment cieszę się że to jeszcze nie dzisiaj, a może i nie za tydzień, satramy sie walczyć Ama widać też, więc jesteśmy bardziej usmiechnięci- wszyscy w domku, włącznie z kanarkiem..,
  15. Dzisiaj mam troche lepszy humor niz ostatnio, zmniejszyła sie troszke opuchlizna na tylnych łapach i Ama chyba troszke lepiej sie czuje, ja wiem że to jest chwilowa poprawa i nasze rozstanie jest nieuniknione, ale ciesze sie wszystkim, każda chwilka, ale najbardziej chciałabym żeby ona nie cierpiała. Co do diagnozy: niestety z powodu mojej nieuwagi podczas długiego majowego weekendu Ama spadła, a raczej zsunęła mi się po stromych drewnianych schodach, niby nic jej nie było- nie kulała, chciała chodzić na długie spacery i wogóle normalnie sie zachowywała, ale jak wróciliśmy do domu, to po kilku dniach tylna łapa zaczęła puchnąć, potem druga. Odwiedziliśmy weta, który zbadała Amcie, ale ponieważ nie wykazywała bolesności konczyny, kazał wcierać maść na opuchliznę i pokazać się za kilka dni.
  16. Gokaiba- mam pytanie, ogonki maja niecięte? czy tylko mam takie wrażenie
  17. Jakie cudne:lol: , mogłabym je wszystkie wyciumać-czarnulki kochane, a Tytus widać że dobry wujek, bawi się z nimi i opiekuje maluchami, sama radość w domu:lol: .
  18. Zebra

    Radom 21.05.2006

    Pat-brutus, dzieki, ale ja to sie chyba pogubię, przepisałam sobie to na karteczkę i będę jechac zgodnie z Twoimi wskazówkami. Jednak wydaje mi się że to nie ten sam stadion, jakoś dojedziemy, tylko barrrrrrrrdzo martwi mnie ta pogoda:placz: , nasze kerry na mokro nie wyglądają zbyt atrakcyjnie:angryy:
  19. Bardzo dziekuje Wam wszystkim za wsparcie i ucałowania dla Amy, własnie skonczyłam strzyc tylne łapki, bo wcierami w nie rózności żeby zeszła opuchlizna i kerrakowy włos (choć dość już przerzedzony ) bardzo nam utrudniał zadanie. Ja mam cały czas jakąś malutka nadzieję, że może jeszcze troszke ze mna pobędzie, może tydzień, może dwa, może miesiąc, a może jeszcze troszke dłużej, ciesze się każdą chwilą, ale jeżeli nie ustapi opuchlizna to Ama przestanie wogóle chodzić, już porusza sie z dużą trudnością , ale wet kazał troszke przynajmniej chodzić żeby się łapy nie zastały i wogóle żeby nie wdała się martwica, ale wydaje mi sie to coraz trudniejsze dla mojej suni- chociaż widze że walczy- jest bardzo silna i chetna do życia, no cóż, my tez staramy się byc silni, ale łezka nieraz poleci z moich oczu i z oczu mojego męża też.................. Więc cieszę się każdą chwilką i staram sie jak moge aby jej pomóc........
  20. Zebra

    Radom 21.05.2006

    Gucio-bardzo dziekuję w imieniu własnym i Czapli, bo ona tez nie wie jak dojechać hahaha, ale teraz juz wie.:roll: To zjawiamy się ze stadem kerraków................
  21. Zebra

    Radom 21.05.2006

    Pat-Brutus...ja mam pytanko czy ta wystawa jest tam gdzie krajówka II i III grupy była we wrzesniu, bo ja sie zgubie, a tam wiem jak dojechać, ja jade inaczej od tego Ostrowca, bo jade obwodnicą i jest prościej, ale wtedy się inaczej skręca proszę podpowiedz, bo wiozę 3 psy i nie chcę ich wywieźć na manowce....
  22. No tak, nowe przychodzi stare odchodzi............. Ciesze sie Gokaiba, że szczeniaczki dobrze sie chowaja-oby tak dalej i oby znalazły dobrych przyszłych włascicieli. U mnie w domu smutek- u naszej 13,5 letniej keruni Amy wykryto raka kości....... Wypłakałam przez kilka dni tyle łez, że nie wiedziałam że mam ich aż tyle, wiele osób- moich "psich" znajomych wspiera mnie cały czas, ale i tak jest mi trudno, chociaz myslę że te natrudniejsze chwile i decyzje jeszcze nadejdą............................ To nie jest mój pierwszy pies z którym bedę musiała sie pożegnać, ale ten jest moim pierwszym wymarzonym i wyczekanym przez kilkanaście lat kerrakiem, który spełnił moje wszystkie oczekiwania, a teraz jest zdany na moja decyzje........prosze pomyslcie o niej dobrze przez chwilke, może ten nasz wspólny czas przedłuży sie chociaz troszkę.................
  23. Ermi- GRATULACJE za ukonczenie Championatu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i oczywiscie świetnie, że do nas dołaczyłaś:lol: Czapla- gratulacje dla Niunia i dla Ciebie za ten palec:loveu: Oczywiście ogromne gratulacje dla Marty i Deviska:multi: . no i czekamy na Radom.......................
  24. Aha i nie bardzo podoba mi sie że nie pokażesz sie w Radomiu:mad: , przeciez umawiałysmy się na spotkanie, oj bo fotek nie bedzie.......:cool3:
  25. No nareszcie wróciłyście, myślałam że z Łodzi nie wypuszczają. Żanetka - gratulacje za ocene doskonała - to tez sukces dla młodego psa, a co do młodego Ontario, to według moich wyliczeń on ma 17 miesięcy, urodził się 6-12-2004, więc nie matrw sie Twój Mieszko ma jeszcze dużo czasu i napewno wyrosnie na pieknego młodego psa, tak jak młody Beliom.. A ta suczka zagraniczna to pewnie Wild Huligan Galaxy, tak mi sie zdaje, bo podobno tylko ona była, więc to musi byc ona, A napisz jak atmosfera, i czy dobrze sie bawiłaś, bo dla mnie to jakos ważne jest, musze sie dobrze czuc na wystawie i staram się nie stresowac nawet kiepskimi ocenami, i ...opiniami tez, wszak mój pies jest dla mnie, a pokazywanie go ma byc przyjemnością i propagowaniem rasy:lol:
×
×
  • Create New...