Jump to content
Dogomania

Quelthalas

Members
  • Posts

    211
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Quelthalas

  1. [quote name='orsini']nie nie;-)))) takie doniesienie bedzie smieszniej wygladalo hahahaha "uprzejmie" donosze ze pani Krystyna J. pseudonim orsini obciela ogonek swojemu psu. Nie wiem gdzie, ale [B]poniewaz to niezgodne z prawem[/B] to prosze sie tym zajac, jako dowod dolaczam jej post pisany na dogomanii-forum internetowym [/quote] Orsini,jeżeli uważasz,że cięcie jest niezgodne z prawem to nie mam więcej pytań:evil_lol: a jeżeli uważasz,ze jest zgodne to czemu [B]boisz się[/B] podać lecznicy?:evil_lol:
  2. [quote name='orsini']a zglaszaj!!! podac Ci moje dane? prosze bardzo nazywam sie Krystyna Jaworska, pesel tez chce???NIP?:diabloti: :diabloti: :diabloti: Ogonek mial martwice-ratowalam zycie maluszkowi, wiec zycze POWODZENIA;-))))po angielsku [B]GOOD LUCK!!![/B] [B]ahahahahhaah:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/B][/quote] Orsini,Twoje dane mamy,podaj jeszcze nazwę i miejsce lecznicy,gdzie cięłaś,skoro to dozowlone to nie ma co chyba ukrywac?Podasz?:lol:
  3. [quote name='Vectra']niekopiowany identycznie układa uszy tylko nieco mu bardziej opadają na kark ;) mam w domu 4 psy z różnymi kombinacjami ucho - ogon i żadne z nich nie ma problemów z dogadywaniem się ............ 1.bez uszu bez ogona 2.bez uszu z ogonem 3.z uszami bez ogona 4.z uszami z ogonem[/quote] Mnie po prostu zdziwiło stwierdzenie,że niekopiowany ma problem z komunikacją:lol: . No dobrze,argument o komunikacji już był :)
  4. [quote name='Vectra']o tak ........... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/293/9c7a7fb5e9f410a7.jpg[/IMG][/URL][/quote]Ale one nie leżą:lol: .Są odstawione do tyłu:lol: . A chodziło mi o to,ze niekopiowane nie mają problemu z komunikacją uszami :D, natomiast wydaje mi się,że kopiowanym nieco trudniej :)
  5. [quote name='Zarazah']Posługiwać się może, a jakże, ale w nieco ograniczonym zakresie. Jeśli już rozpatrujemy "sygnały" to równie dobrze można powiedzieć, że psy z klapniętymi uszami mają zaburzoną komunikację, bo nie mogą ich postawić, stulić etc. tak wyraziście jak psy w uszami stojącymi.[/quote]Hmm...zapraszam w takim razie do dogów -kłapciatych.Świetnie komunikują sie uszami :)i wcale nie mniej wyraziście.W sumie to jak wyraziście moze postawić ucho kopiowany amstaff? skoro ma obcięte do pozycji stojącej?Jak ma je położyć?:-o
  6. [quote name='orsini']Jesssssu dziewczyny;-)))) to jak z aborcja: jedni drugich nie przekonaja, wiec po co dyskutowac??? Ja tylko do przeciwnikow kopiowania uszu mam jedno pytanie i stawiam krate piwa jak ktos mi da odpowiedz: POKAZCIE MI JEDNO ZWIERZE DZIKIE, NIE WYTWOR CZLOWIEKA, KTORE MA KŁAPCIATE UCHO A NIE STOJACE??? JEDNO??????????????????? jak myslicie dlaczego natura postawila na stojace ucho, skoro nie ma to zadnego wplywu na wentylacje i choroby uszu???[/quote] Mam jedno pytanie -dlaczego wobec tego hodowcy nie stworzyli sznaucera ze stojącym uchem? I bardzo proszę -dość wyzywania od fanatyków,ciemnot czy czegoś podobnego.Tu padają argumenty, natomiast wybacz,Draczyn,ale wśród tylu obraźliwych Twoich postów wyłowiłam tylko jeden argument,który zresztą już padł -rzekoma ochrona przed chorobami.Tylko mam pytanie -skoro Twoje sznaucery były cięte to skąd wiesz,czy chorowałyby na uszy?Jeśli cięłaś profilaktycznie -to rzeczywiście,powinnam obciać psu łapę,aby się nie skaleczył,wyciąć żołądek,bo mam rasę podatną na skręt...Ech... Mam obecnie 5 dogów kłapouchów- żaden nigdy na uszy nie chorował,natomiast kopiowany dog mojej znajomej co rusz ma zapalenie ucha.Cóż-obcinanie ucha i wystawianie go na nieraz złe warunki atmosferyczne u rasy, która została stworzona jako rasa z uchem wiszącym , a przez to nieprzystosowana do wystawiania wnętrza ucha na wiatr,mróz,deszcz,śnieg...może powodować częstsze zapalenia niż u kłapciatych. Tylko,ze te argumenty padały już z obu stron.I posty ,takie jak cytuję powyżej nie wnoszą nic nowego,a tylko prowokują do kłótni i zejścia z tematu.Jest takie powiedzenie : "krzyczysz, bo nie masz argumentów" :) Ponawiam pytanie, które zadałam kilkanaście stron wcześniej - koleżanko,która chce skopiować swoim psom uszy i ogony (albo jedno z owych ): czy możesz mi podać termin owego cięcia i adres lecznicy badź kliniki,gdzie będziesz to robić?Skoro jest to "zgodne z prawem" to chyba nie ma po co ukrywać? Lutomskak -dog niemiecki jest rasą pracującą.Tylko my, właściciele, częściej trzymamy je na przysłowiowych kanapach, zamiast wykorzystywać do pracy:lol: .Polecam amerykańskie strony o dogach - rasa typowo pracująca :) Lektura: [URL]http://soraks.neostrada.pl/klubdoga/historia_rasy.html[/URL] [URL]http://www.gdca.org/standard.htm[/URL]
  7. Dziękuję :).Od dziś zasypiam wystawy :D i jadę z przysłowiowym językiem na brodzie :D
  8. Zapomniałam dziś aparatu, bo zaspałam, nie chciało mi się jechać, nie miałam humoru...Ale pojechałam i skończyło się tak: dosk.I,Zw.Mł,Naj.Junior,BOB,BOG III!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Przepraszam za ilość wykrzykników,ale tak się cieszę!!!- a zdobywca tego wszystkiego dopiero za 6 dni rok kończy:):):) Gratuluję wszystkim bardzo serdecznie wczorajszych i dzisiejszych sukcesów, zwłaszcza Basi Matrix za BIS Nica:)
  9. [quote name='ma']o zastosowanie w zyciu tego wytluszczonego zdania prosze skromnie- ja ktora ten temat zapoczatkowalam. A co do pierwszej czesci cytatu- czy to znaczy ze zmierzamy w strone wprowadzenia zakazu wystawiania cetych psow???[/quote] Co do pierwszej częsci to ciut niemiło mi (a moze i kilku innym) się czyta niektóre wymiany zdań między biorącymi udział w tej dyskusji,zwłaszcza niektóre złośliwości ze strony zwolenników kopiowania.Nie piszę tego złosliwie,czy aby umoralniać,ale moze lepiej trzymać się bardziej racjonalnych argumentów niż na argument przeciwnika kopiowania odpowiadać złośliwością:oops: :roll: Co do drugiej częsci -to wydaje mi się,że tak,ze powoli zmierzamy w stronę zakazu.Parę dni temu rozmawiałam z austriakami z ich związku i również zapowiedzieli,ze skłaniają się do zakazu wystawiania kopiowanych,wzorem innych krajów Europy Zachodniej.U nas w kilku oddziałach również słyszałam takie opinie -iż czas zmienić przestarzałe przepisy i pójść troszke z duchem czasu :) Zresztą-wystarczy popatrzeć na ringi.Widać coraz mniej kopiowanych ,co oczywiscie,bardzo mnie cieszy :)
  10. Okólnik 12.2002 - FCI wobec oceniania ciętych.Wczoraz rozmawiałam na ten temat z sędziną ZK, hodowcą i czynnym działaczem ZK oraz naszym delegatem FCI.No więc Polski dotyczy punkt 1.Psy kopiowane nie powinny być oceniane na wystawach. Nadmienię jeszcze,że ów sędzia obniza psom kopiowanym oceny, z powodu ewentualnego ukrycia wad ucha lub ogona.Szkoda, bo NDO byłoby bardziej na miejscu. W Polsce obowiązuje przede wszystkim regulamin wystaw ZKwP, okólnik moze być tylko sugestią,a jak piszę powyżej -to i tak nie ma znaczenia,bo nas dotyczy zakaz. W przypadku mojej rasu obcięcie części ucha może być zwykłym oszustwem,ponieważ przy ciętym nie da się stwierdzić,czy ucho to odstawałoby na bok,czy płasko przylegało.I osadzenie ucha nie ma na to wpływu (opinia hodowcy z ponad 20-to letnim stażem). Wzorzec i doga, i sznaucera średniego nie mówi o wyglądzie ucha kopiowanego (przepraszam,że ja tylko o uszach,ale ten temat jest mi bliższy),a więc nie ma według czego oceniać takiego psa.A to,ze nie mówi,to nie znaczy,że mozna.Wzorce nie mówią też braku jednego oka czy łapy- a takich psów przecież nie wystawiamy. Wobec faktu,ze w samym ZKwP jest coraz więcej przeciwników kopiowania i oceniania takowych -jest duża szansa,że sędziowie będą musieli respektować regulamin wystaw. I jeszcze mała refleksja - nie mam zamiaru nikogo prowokować czy umoralniać- ale zwolenników kopiowania proszę o ciut mniej szyderstw a ciut więcej rzeczowej dyskusji. Któraś z pań niedawno napisała tu,że będzie cięła wszystkim swoim psom ogony.Skoro uważa,ze to zgodne z prawem to ja bardzo poproszę o podanie terminu cięcia i lecznicy, w której to cięcie ma się odbyć :) P.S.I nasze gusta czy poczucie estetyki naprawdę nie mają znaczenia.Mamy regulamin ZKwP, mamy wzorce ras, mamy ustawę o ochronie praw zwierząt -to nas obowiazuje :) Na margesie -bardzo podobają mi się wady we wzorcu ca de bou
  11. znów posty poginęły :/ .Niestety, nie będziemy w Bydgoszczy, na pewno będziemy w Łodzi i w Płocku :)
  12. :D Dzięki.Coś czuję,że zawsze, jak będziemy wchodzić po bokserach -to będę pykać fotki -boksie są tak wdzięcznymi modelami :)
  13. Klasa championów GOLDEN SHOWER Iz Idilli Kontrastov: [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/golden_shower.jpg[/IMG] GARIBALDI Nostrum [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/garibaldi5.jpg[/IMG] [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/garibaldi3.jpg[/IMG] Ogromne gratulacje dla wszystkich wystawianych i wystawiających , również za wytrwałość podczas majowego ziąbu i śniegu :)
  14. AMMON Walba [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/ammon.jpg[/IMG] to albo SHARAN SanVita albo GRATIA CANIZZARO BROWN SUGAR -pojęcia nie mam :( : [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/nie_wiem.jpg[/IMG] [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/nie_wiem2.jpg[/IMG]
  15. Klasa pośrednia: [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/posrednia.jpg[/IMG] Klasa otwarta: Jedna na Milion BORN TO WIN: [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/born_to_win.jpg[/IMG] [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/born_to_win2.jpg[/IMG]
  16. To ja się chwalę- mój 11-miesięczny dog niemiecki BASTI Oregon dzisiaj w Dobrym Mieście na swojej 3 w życiu wystawie - kl.młodzieży: dosk.I/3, Zw.Mł, Naj.Junior, BOB :multi: :multi: :multi: No i ...sypał śnieg!!! Wymarzłam się za wszystkie czasy (ale warto było).Fotki tylko kilku bokserków (jeżeli coś pokręciłam w podpisach to przepraszam i proszę o sprostowanie): psy: kl.pośrednia JAZZMAN v.Venusberg [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/jazzman.jpg[/IMG] [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/jazzman2.jpg[/IMG] ALMADINAKS TERSET : [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/almadinaks.jpg[/IMG]
  17. [quote name='UTAAP']Dzieki wielkie Quelthalas :calus:[/quote] :). Dodam jeszczeże są na 53 str.katalogu (na górze)
  18. [quote name='ayshe']czego ci z calego serca zycze:loveu:[/quote]Dziękuję [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/grouphug.gif[/IMG]
  19. Z której strony Warszawy jest miejscowość, w której obecnie przebywają maluszki?
  20. A czemu tu tak dawno aktualizacji nie było??Domagam się fotek!!!
  21. I jeszcze jedna fotka z Lublina: dog niemiecki/ kl.młodzieży - (mój:oops: )BASTI Oregon [IMG]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/basti.jpg[/IMG]
  22. [quote name='ayshe'] jak to jest byc hodowca?cudowne uczucie czlowiek rozpiera jak patrzy na prawnuczke swojej suki ,prawnuczke u siebie w hodowli ,ktora nadal ma to cos co spowodowalo ze chce sie ciagnac ta linie i do tego ma go troche wiecej.:loveu: .[/quote]Marzy mi się, by czegoś takiego doczekać :)
  23. [quote name='ayshe']przewaznie rodzi sie z tego dosc dobry miot[jak sie dobrze skojarzy pare].i teraz problem tkwi w tym zeby sie nie zachlysnac wlasnym sukcesem hodowlanym bo w sumie zasluga nasza niewielka tylko znowu dobrze kryc wychodowanea przez nas suke.to nie zachlysniecie sie ...to jest to po czym mozna poznac hodowce z iskra boszsza.[/quote] Hmmm...dlaczego kryjąc sukę z własnym przydomkiem nie można się "zachłysnąć"? Moim skromnym zdaniem sukces hodowlany nie polega na wypuszczeniu jednego dobrego miotu.Ten miot musi jeszcze zaistnieć.I na ringach i może nawet jako materiał hodowlany.Sukces hodowlany to wg mnie- przemyślane skojarzenia, osiągnięta poprawa exterieru w danej rasie -czy to poprawienie np.głowy, czy kątowania, frontu itp...poprzez dobór odpowiednich pratnerów. Nie zgodzę się również ze stwierdzeniem,że jeśli wyjdzie nam dobry miot po nie naszej (z obcym przydomkiem)parze-to nie ma w tym naszej zasługi.To w końcu my znaleźliśmy suce partnera, analizowaliśmy rodowód,exterier, zdrowie,linie itp itd.I to,że wyszedł dobry miot -to przecież dzięki naszej decyzji,poszukiwaniom ,doborze :) Jak to jest być hodowcą?Nie wiem.Mogę napisać, jak to jest być początkującym hodowcą :evil_lol: .Odchowałam dopiero pierwszy miot.Rodzicami były psy nie z moim przydomkiem,ale mieszkające u mnie.Suka była w ogóle kupiona "pod psa" -względem rodowodu.Gdyby okazało się,ze exterierowo do niego nie pasuje -pewnie pokryta byłaby innym. Suka ma średnia głowę,ale piękne ciało, przodkowie również mieli dobre ciałka, natomiast pies ma świetną głowę, ciało gorsze, niemniej w liniach u psa mam sporo dogów z bardzo poprawnym ciałkiem.Więc w zasadzie to krycie miało mi dać lepszą głowę.Czy dało? Urodziło się 9 zdrowych i dużych szczeniąt.W tej chwili mają 3 miesiące.Niewiele można o nich teraz powiedzieć, ponieważ mogą się jeszcze bardzo zmienić,ale na dzień dzisiejszy mój cel został osiągnęty -głowy mają w tej chwili lepsze od matki, a cialka bardzo ladne.Żadne z nich nie jest garbate, czego bardzo się u dogów boję,wygląda na to,że mają dobry front i kąty.Czy to znaczy,że odniosłam sukces?Jeszcze nie...Natomiast za sukces uważam fakt,iż szczenięta są bardzo dobrze zscocjalizowane, nie ma w nich lęku, agresji.Za sukces uważam opinie ich nowych włascicieli -dziękuję -iż maluchy mają cudowne charaktery, niczego sę nie boją i nie sprawiają problemów wychowawczych. Jeden miot -dziewięc wyrównanych szczeniąt.Ale nie czuję się jeszcze hodowcą, długa droga przede mną.Nauka, doświadczenie,sukcesy.Moze za parę lat, jeśli moje plany się powiodą i wniosę cokolwiek dobrego do rasy -będę czuła się hodowcą:) Życzę Wam wielu sukcesów i spełnienia planów hodowlanych :)
  24. [quote name='LALUNA'] Chetnie się dowiem, dlaczego zdycowałaś się nie kopiować uszu. Wizulanie nie da się ukryć że kopiowane uszy nadaja pewnej szlachetności, wydłużają optycznie szyję. No i pewnie siedza w człowieku gdzieś w tym wieloletnim wyobrazeniu te wzorce z kopiowanymi uszami, na tyle że ludzie dalej chca ciąć. A tematów nie ma co rozdrabniać, można najwyżej tytuł zmienić.:razz:[/quote] To poproszę o zmianę tytułu wątku i dodanie "kopiowanie uszu":evil_lol: . Dlaczego nie kopiowałam, kopiować nie będę oraz zakazałam właścicielom szczeniąt ode mnie kopiowania: 1.Nie będę okaleczała przyjaciela, swojej przyjaciółce ludzkiej nie doradziłabym raczej przycięcia uszu na elfa, ponieważ bardziej wtedy podobałaby mi się :evil_lol: . 2.Widziałam zabieg kopiowania( niestety, nie miałam na niego wpływu)-[B]NIKT[/B] nie jest w stanie mnie przekonać, iż pies podczas zabiegu nie cierpi (co z tego,że śpi,skoro po wybudzeniu....:placz: ) 3.Tzw.papranie się ucha po zabiegu - mnóstwo znajomych mi dogów ma problemy po cięciu uszu- min.z bakteriami beztlenowymi.I to też ma ogromny wpływ na zdrowie i samopoczucie zwierzęcia -[B]negatywny [/B] 3.ze względu na zdrowie -uszy "kłapciatych" się naturalnie wietrzą,a kiedy potrzeba naturalnie zasłaniają przewód słuchowy, natomiast uszy cięte są przez okrągły rok narażone na wiatr,deszcz,śnieg,mróz.Znam "cięte"dogi, które często chorują na zapalenie przewodów słuchowych z powodu własnie warunków atmosferycznych. 4.Cięte ucho jest jeszcze badziej narażone na okaleczanie -zwłaszcza w momencie plastrowania -ponieważ nie znam psa, który nie interesowały się plastrami kolegi, a poza tym jak wygląda zmiana plastrów? Chyba nie muszę mówić. Na pewno nie jest to ściąganie plastra z bezwłosego palca... Poza tym psy i tak lubią "targać się " z psimi kolegami za uszy- więc cięte ma takie same szanse na rozerwanie czy skaleczenie jak kłapciate. 5.Nie mam zamiaru ukrywać wad swoich psów -czy to zbyt słabego stopu, krótkiej szyi,zbyt masywnego karku, wąskiego pyska,miernej w liniach głowy.No i oczywista wada -złe osadzenie ucha badź też nieprawidłowy jego kształt. 6.Nie mam zamiaru ukrywać wad anatomicznych całego ciała poprzez nadanie dogowi wyrazu dzięki kopiowanemu uchu (znam dogi spionowane, z fatalną linią grzebietu,a jednak jakieś tam sukcesy odnoszące -ze wzgledu na "poprawę" wyglądu głowy i wydłużenie szyi przez kopiowanie ucha).U dogów mamy trend "głowowy"- głowa na pierwszym miejscu, dopiero potem reszta- co bardzo mnie martwi....Uważam,że osobników z wyraźnymi wadami nie należy poprawiać i rozmnażać,a po prostu nie używać w hodowli. 7.Nie obcięłabym ogona, ponieważ uwielbiam widzieć, jak psiak się cieszy.Co do zranień poprzez uderzanie ogonem w twarde przedmioty itp -śmieszy mnie ta opinia, ponieważ moje dogi "walą" ogonami,a jednak nic im się nie dzieje.Uważam,że przyczyny ranienia ogonów u psów towarzyszących należy szukać gdzie indziej.Moje psiaki ogony mają mocne i zdrowe :) 8.Nie potrafiłabym okaleczyć psa tylko ze względu na mój gust czy jego brak, ze względu na upodobania...Argument "bo mi się taki bardziej podoba" -jest dla mnie argumentem przedszkolaka :) 9.Brzydzę się wręcz fotkami smutnych szczeniąt z kubełkami po KFC na głowach... 10.Nie sadzę, iż mój pies zgodziłby się na skopiowanie sobie czegokolwiek, gdyby umiał mówić. A smutne oczy szczeniąt po zabiegach mówią wszystko... 11.Bardzo podobają mi się psy bez poprawiania - wtedy dopiero naprawdę widać ich naturalny wyraz jak sobie jeszcze coś przypomnę to dopiszę-jeżeli pozwolicie I jeszcze mała refleksja -skoro tak niektórym podobają się cięte -to czemu nie wyhodują sobie swojej rasy ze stojącym uchem bądź ze szczątkowym ogonem?Dlaczego pewne rasy wyhodowane zostały jako "kłapciate" bądź "ogoniaste"?Po co ciąć, tak naprawdę? Po to, by zwiększyć szanse na wystawach ? -pytanie retoryczne... I czym wet może uzasadnić skopiowanie ucha zdrowemu psu?
  25. Mam :D Podaję linka do skanu, bo ma, niestety, za duże wymiary: [URL]http://i166.photobucket.com/albums/u82/hiro_dog/stanowiskowetowOK1.jpg[/URL] Mam jeszcze w pliku doc. Gdyby ktos był zainteresowany -mogę wysłać mailem :)
×
×
  • Create New...