Jump to content
Dogomania

Greven

Members
  • Posts

    7282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Greven

  1. [quote name='Vectra']biegał kto kiedy po błocie w zime w skarpetkach ?[/quote] Jak moje konicki wyszły sobie w środku nocy i poszły, to ja biegałam w koszulce i majtkach, a koleżanka na boso w skarpetkach... ale to był siepień :diabloti:
  2. Ja właśnie ze względu na córkę od początku śledzę wątek Kami. Jak zobaczyłam zdjęcie ze schroniska, gdzie leży taka zrezygnowana i piękna, to pomyślałam, że na jej miejscu mogłaby być moja Tanga :-( Był nawet poważny plan wzięcia jej na tymczas, ale trafiła do domu. Teraz wchodzę w wątek Kami już tylko dla przyjemności ;)
  3. Ma nieco przydługi czas reakcji :oops: ale jak już zaskoczy o co chodzi, to gawarantuję, że pozdrowienia będą niezwykle entuzjastyczne, wylewne, skacząco - liżąco - kąszące :evil_lol:
  4. [quote name='jakkwiat']cieeerrpliwości[/quote] Czekam najwyżej do wtorku! Pozdrowienia od mojej córeczki :razz: [url=www.fotosik.pl][img]http://images13.fotosik.pl/58/eb82496b7e2c1759.jpg[/img][/url]
  5. Poproszę więcej zdjęć czekoladowej parki, jakie to śliczne :loveu:
  6. [quote name='Vectra']wiesz co Sandra :cool3: w podziękowaniu za Klementyne która jest uroczym psem :loveu: podaruje ci mojego kotka :razz: :diabloti: on będzie pasował na twoje rancho :multi: i będzie miał pieski i koniki i kozy i inne zwierzaczki :loveu: :loveu: na pewno by czynnie dosiadał kuniki :loveu: :loveu: co Ty na to , no powiedz że chcesz :loveu: :loveu: :loveu: to bardzo fajny kotek jest :evil_lol:[/quote] kcem kotka :oops:
  7. A mnie pan doktór kazał nie tylko koffać pieski i przytakiwać, ale również głaskać je dla unormowania pracy serca, czy coś tam :diabloti: Lubie głaskać pieski :diabloti:
  8. Nie można się nie uśmiechnąć, oglądając Twoje zdjęcia :loveu:
  9. Trzymajmy się mniej więcej tematu wątku, bo niedługo nikomu nie będzie się chciało przebijać przez czat ;)
  10. Hala, u mnie Sonia też [B]życzyła [/B]sobie jeździć na przednim siedzeniu, najlepiej z głową za oknem. No i proszę - łowna się zrobiła :diabloti: constancja, jeśli nadal Ty i córka myślicie o koniu, to są do kupienia araby (niestety znów ogiery) po 1.000 zł + vat. Wiek 2 - 10 lat, problemy z papierami. Tabunowe, zdziczałe. Jak chcesz, podam namiary.
  11. Dagmara, trzeba ruszyć z Mikołajami, było zainteresowanie.
  12. Ja zawsze jestem niemiła, gdy Gizmo zaczyna nad ranem flancować jaja... wrrr, normalnie tak nie ma i chodzi, jak brudas, ale jak ja śpię, to oczywiście ... musi dokonać ablucji :mad: dokładnie, bardzo dokładnie :mad:
  13. Ja też se pijem :diabloti: A dzieci śpiom.
  14. Ale niespodzianka :evil_lol: Parka dobrana kolorystycznie :evil_lol:
  15. Hodowla zarejestrowana w ZK może być zwyczajną pseudohodowlą, rozmnażalnią - bo jak ktoś słusznie zauważył, nie ma czarnobiałego podziału. [B]Niektórzy hodowcy podkładają rodowody, "produkują" po dwa mioty rocznie (papierowy i - tańszy - bez rodowodu), reproduktorami kryją bezpapierowe suki i nawet szczególnie tego nie ukrywają... [/B]Psy trzymane są w małych kojcach, klatkach, mioty nie socjalizowane i wydawane w wieku 6 tygodni. Nie trzeba zajmować się psami profesjonalnie, by o tym wiedzieć. Wystarczy kilka rozmów z hodowcami, lektura ogłoszeń, umiejętność kojarzenia faktów. Nie znaczy to oczywiście, że zgadzam się na działalność rozmanażalni nigdzie nie zrzeszonych, czy akceptuję rozmnażanie suczki, aby mogła zrealizować się w roli matki :roll: Jestem za ustawowym nakazem kastracji i sterylizacji osobników niehodowlanych, chyba że istnieją przeciwskazania medyczne. Medyczne, a nie widzimisię właścicieli, którzy uważają, że ich pies bez jąder będzie czuł się gorszy. Natomiast jeśli chodzi o hodowle - zaostrzenie kontroli, które ZK powinien wprowadzić, żeby choć trochę odbudować zaufanie i szacunek do swojej instytucji.
  16. kolorowe obroże... nieeee :placz:
  17. [quote name='Lidan']Długo o tym myślałam, choć w zasadzie od początku byłam zdecydowana i w końcu zapisałam Gapę na sterylizację na najbliższy wtorek na godzine 9.00. Badania, które miała robione w środę wyszły pozytywnie i nic już nie stoi na przeszkodzie, żeby przeprowadzić zabieg. Nie zapytałam tylko czy weterynarz serwuje środki uspokajające włścicielom. Trzymajcie kciuki za Gapcię.[/quote] Jak po zabiegu? Dobrze, że tyle osób bieże odpowiedzialność za zdrowie swoich suk i jest świadoma konsekwencji, jakie niesie ze sobą pojawienie się każdego nowego miotu. Szczególnie w przypadku kundelków, ale również dotyczy to psów rodowodowych z hodowlanką - bo nie każda suka musi mieć szczeniaki, nie każdy samiec musi kryć. [B]Im mniej psów, tym większy popyt na nie, tym więcej adopcji ze schronisk, tym więcej świadomych decyzji przy zakupie, tym więcej starań o psa... dążmy do tego! [/B]Bo gdy psów jest na pęczki - kundelków, w typie rasy, średniej jakości rasowców - gdy nie wymagany jest żaden cenzus, cierpią na tym zwierzęta.
  18. Roland też był przywiązany do bramy z kartką i musiał odsiedzieć całe 14 dni. [B]UWAGA![/B] Prawdopodobnie w przyszły piątek o godz. 18 (data jeszcze może ulec zmianie, bo chcę dostosować ją do możliwości ludzi) zaplanowane zostało spotkanie współpracowników i sympatyków Pro Equo. Serdecznie zapraszam szczecińskie wolontariuszki! Miejsca jeszcze nie ustaliliśmy, pewnie jakaś knajpa, tak żeby każdemu było wygodnie dojechać.
  19. Znajoma z pod Szczecina mówiła ostatnio, że może przyjąć psa na tymczas, ale ze względu na męża - tylko dwa tygodnie, najwyżej miesiąc. Jeśli to Was urządza, to skontaktuję się z nią.
  20. Szukam kogoś ze Szczecina i bliskich okolic, kto ma doświadczenie w wystawianiu, chciałby mi pomóc przygotować psa do wystawiania na wiosnę i ma cierpliwość do bullterierów :razz:
  21. 400 zł to już po rabacie, normalnie wychodzi chyba 750 zł. Ja cały czas czekam na wyjazd hotelowych rottweilerów, miały jechać 11 października, później 15 listopada... wczoraj ustaliliśmy, że może za 2 tygodnie będzie transport. Gdy pojadą - będzie wolny kojec.
  22. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Fajnie, ze zajrzałaś na wątek po dwóch tygodniach i po tym jak miałaś cos wytłumaczyć. A w temacie , to każdy ssak żle reaguje na zmiane pożywienia więc nie ma sie o co pytać bo takie rzeczy są wiadome a poza tym myślę, ze nikt nie miałby czasu na czekanie na odpowiedz . EOT[/quote] Jeśli miałam coś wyjaśnić, to przepraszam, nie widziałam pytania, pewnie przeoczyłam, bo sporo stron przybyło w wątku w ostatnim czasie, a ja nie wchodzę na dogo regularnie. Nie mówię, że to mnie ktoś miał pytać o żywienie Sevena - o takie rzeczy pyta się w miejscu, gdzie pies przebywał. Ja zapytałam i wiem. To nie jest pies ze schroniska, który jadł byle co, tylko pies żywiony stale tym samym, dobrej jakości jedzeniem. Zmiany karmy wprowadza się stopniowo.
  23. [quote name='Agusia i Busiu']Podobno w hotelu złapał się też z jakiś huskym ale na szczęście psy szybko rozdzielono i nie było żadnych obrażeń.[/quote] To był malamut, ogromny samiec. Seven trochę go nadgryzł, ale niegroźnie, jak na pitbulla. W hotelu podstawową karmę Sevena była purina lamb&rice, ryż z mięsem, a jako dodatek surowe mięso na kości. Szkoda, że nie zapytałyście przed zabraniem, bo Seven źle reaguje na zmiany karmy. Ryż z mięsem musiał być początkowo bez warzyw, a stopniowo wprowadzano marchewkę. Na surowe mięso reaguje bardzo dobrze. Jedna kromka chleba - podana jako przysmak - wywołała natychmiast rozwolnienie.
×
×
  • Create New...