Jump to content
Dogomania

Loczka

Members
  • Posts

    282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Loczka

  1. Bardzo fajna wiadomość! Pozdrawiam!
  2. [quote name='hop!']... Musisz wstawiać zdjęcia zmniejszone, bo łamiesz regulamin forum. ;-) [/QUOTE] .....Czyli tak mi się tylko wydawało, że już umiem..... :placz: Postaram się następnym razem stanąć na wysokości zadania i wkleić zdjęcia nie narażając się na gniew moda. A jak nie wyjdzie to zawsze mogę wrócić do już niejednokrotnie przetestowanej przeze mnie na tym wątku metody umieszczania zdjęć, prawda hop! ? ;)
  3. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Nauczyłam się wklejać zdjęcia na wątku!!!! Od dziś będę już bardziej samodzielna i nie będę musiała fatygować hop!
  4. [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/60a145c5d420.jpg[/IMG]
  5. Lila nie ma paszportu. Nie planowaliśmy przekraczania granicy. Weszliśmy po polskiej stronie, a potem tak jakoś samo wyszło.... Jest wiele pięknych szlaków po polskiej stronie i tego na razie będziemy się trzymać. Dobranoc.
  6. [quote name='Poker']Loczka,a co to za piesa na avatarku ?;)[/QUOTE] Avatarek wyszedł zawodowo, bo cudna modelka dała z siebie wszystko. To ucho skierowane w górę wygląda moim zdaniem obłędnie! :-)
  7. [quote name='Jara']No to teraz zostaje nam spotkać się z Lilka nad stawem w zamku Topacz ;)[/QUOTE] Nie wpadliśmy jeszcze na to, żeby z Lilą tam pójść, a rzeczywiście mamy zamek po sąsiedzku. Dzięki za podpowiedź! :-)
  8. Dziękuję ślicznie za miłe słowa pod naszym adresem. To fajne uczucie czytać tak pozytywne opinie na swój temat, a jednocześnie trochę krępujące... Tujka to rzeczywiście fajny psiak. Gorąco trzymamy kciuki za jej szybką adopcję. Nie znikam z Dogo. Jeżeli nawet nie będę zbyt aktywna, to na pewno będę śledziła wątki, wpadała na bazarki. Mam wielki szacunek dla Waszej pracy i podziwiam zaangażowanie. Romka, jeszcze raz dziękuję za Lilę :Rose:
  9. [quote name='Romka']Hej,hej Loczka co słychać u Lilki?:lol: Myślałaś pewnie,że zapomniałyśmy?:lol:[/QUOTE] Jestem na wezwanie :-) Wiem, że Cioteczki czuwają i tak szybko z serduszka nie usuwają piesków, które spotkały na swojej drodze, albo serduszka mają tak pojemne, że zmieszczą w nich nieodgadnioną ilość psich istnień, więc bilet do ich serduszek jest tylko w jedną stronę. :megagrin: Ostatni tydzień był dla nas wyjątkowy i nietypowy nie tylko z powodu Lili, ale również dlatego, że w środę założyłam sobie stały aparat ortodontyczny, a nasz starszy syn dzisiaj pojechał na pierwszą w życiu kolonię...... Ale wiem, że powód nr 2 i 3 nie nadaje się do rozwijania na tym forum, więc ograniczę się do kilku słów o pierwszym wspólnym tygodniu z Lilą. Z nowych obserwacji: - Lila uwielbia spać, przenosi się tylko między kolejnymi drzemkami z miejsca na miejsce (ot tak dla zmylenia przeciwnika) :sleeping: - Lila uwielbia leżeć pod stołem. Wczoraj mieliśmy gości, więc ilość nóg pod stołem była imponująca a mimo tego znalazła trochę miejsca dla siebie. - Lila uwielbia poziomki - sama się obsługuje jedząc prosto z krzaczków (dzisiaj je odkryła, nie wiem więc, czy to jednorazowa akcja, czy mogę już zapomnieć o lodach z ekopoziomkami). Malin jeszcze nie odkryła, ale już drżę :lol: - Lila uwielbia spacery (Nie wiem, czy pisząc to nie narażę się przypadkiem, ale od dwóch dni przerzuciliśmy się na smycz flexi. Sprawdza się znakomicie!) - Lila uwielbia kopać dołki. Niestety. No cóż. Celebrytkom wybacza się wiele :lol: - Lila uwielbia aportować, ale jeszcze sama o tym nie wie.... - Lila uwielbia nas a my ją! :iloveyou: I nie myślcie, że tak słodzę, żeby wywinąć się z ewentualnej wizyty poadopcyjnej! Jeśli trzeba, to zapraszam gorąco. To tak trochę jak w idealnie dobranym związku - para zna się np. miesiąc, a wydaje im się, że znają się od zawsze. Tak naprawdę my nie pamiętamy już okresu przedlilowego. Serio. PS. Imię jednak zostaje. Tak długo posługiwaliśmy się nim czytając ten wątek, że nic innego teraz już do niej nie pasuje. Częściej używamy LILA niż Lilka.
  10. A jak finanse Loli na koniec lipca? Bardzo rozczuliły mnie jej zdjęcia z pampersem i jej spojrzenie dostojnej damy, więc śledzę intensywnie jej wątek.
  11. Kolejny słodziak u hop! Cieszę się, że miejsce po naszej Lilce tak szybko zostało zajęte i mam nadzieję, że równie szybko zwolni się dla kolejnego psiaka. Trzymam kciuki za szybką adopcję Tujki!
  12. [quote name='Romka']O rany,świat jest jednak mały...:lol:[/QUOTE] Świat może aż tak mały nie jest, ale Bielany Wrocławskie owszem :-)
  13. A co tu więcej pisać? Pies-ideał: - nie niszczy - szczeka tylko wtedy, gdy naprawdę ma powód - zostaje sama w domu bez problemu - nie wychciewa jedzenia przy stole - grzecznie chodzi na smyczy, nie ciągnie - jest pogodna, wesoła, przyjacielska itd itp :-) Myślę, że już czuje się u nas jak u siebie. W sobotę i część niedzieli chodziła za mną jak mój cień. Wieczorem już zaczęła poruszać się bardziej samodzielnie po ogrodzie, obserwuje przechodzących ludzi i inne psy, ale w ogóle ich nie obszczekuje (poza kotami, które przepędza natychmiast jak się pojawią w polu widzenia!). W ogrodzie jej ulubione miejsce do leżenia jest pod trampoliną - myślę że z uwagi na cień. Wczoraj wieczorem jak było troszkę chłodniej asystowała dzielnie mężowi przy podlewaniu ogródka, potem zmęczyła się porządnie, bo mąż rzucał jej piłkę, a ona za nią biegała. Relacje z dziećmi też są OK. Wzajemnie się sobie nie narzucają, chłopcy czasami do niej podejdą, pogłaskają, ale nie jest to nachalne, więc Lila to akceptuje. Czasami inicjatywa jest po jej stronie - podejdzie, poliże, położy się w pobliżu. Podsumowując - jest nadspodziewanie dobrze. Oby tak dalej :-)
  14. No może z tym "grubaskiem" to rzeczywiście przesadziłam, ale patrząc na sam pyszczek na zdjęciach wyobrażałam sobie bardzo szczupłego pieska. Lilka dzięki temu że jest jaka jest - jest APETYCZNA :-) Już zaszczekała - za płotem przy krzaczku usiadł kot z sąsiedztwa :-) Ale szczekanie ma takie raczej delikatne, a nie jazgotliwe, więc nawet kot nie ruszył się od razu :-) Już pochwaliłam ją w rozmowie z hop! za to, że nie wychciewa jedzenia przy stole. Jedliśmy obiad, który na pewno ładnie dla niej pachniał, a ona grzecznie siedziała obok na podłodze. Zaliczyliśmy już dwa krótkie spacerki po okolicy. Obwąchuje wszystko i znaczy teren.
  15. Uff. Już w domu. Lilka znakomicie zniosła podróż - choroby lokomocyjnej nie ma w ogóle. Prawie cały czas ładowała się mi na kolana, żeby lepiej widzieć trasę i sprawdzać, że jej nowy Pan nie pomylił drogi. Muszę jak najszybciej kupić jej szczotkę do wyczesywania, bo kłaczy się niemiłosiernie. Może załatwię to już dziś, bo i tak muszę wybrać się do sklepu zoologicznego i wymienić leżaczek, który jej kupiłam na większy. Nie sądziłam, że z niej taki grubasek! Zdjęcia tego nie oddawały! No cóż - zmobilizujemy się do częstych spacerów i pilnowania zaleceń żywieniowych przekazanych przez hop! i pewnie brzuszek trochę spadnie. Chciałam zrobić Lilce zdjęcie już teraz od nas z domku, ale przemieszcza się zbyt szybko obwąchując nowe kąty, więc dałam sobie spokój. Chłopcy są zachwyceni. My również. Jest taka spokojna, ufna, jakby przebywała z nami od zawsze. Jeszcze nie mieliśmy okazji usłyszeć jak szczeka. Pewnie da głos jak ujawnią się koty z sąsiedztwa :-) Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że drogi życiowe Lilki i nasza skrzyżowały się.
  16. [quote name='Poker']wiem ,że hop! to wie, ale może Loczka przeczyta to co napisałam na wątku hotelikowym [B]Ładny zestaw czeka Na Lilkę ,ale myślę ,że na początek lepiej ,żeby nie prowadzili jej na automatycznej smyczy tylko na zwykłej. [/B][/QUOTE] W "pakiecie startowym" jest zwykła smycz i flexi. Zgodnie z Pani podpowiedzią zaczniemy od tej zwykłej. Dziękuję za wyjątkowe zaangażowanie i szczególną troskę o przyszłe losy Lilki :-)
  17. [quote name='docha']...a jakie są propozycje?[/QUOTE] Chwilowo wygrywa Felka (Felcia) - czyli rodzaj żeński od "Felek" tak jak Loczka to r.ż. od "Loczek", ale na liście jest też Funia, Bunia, Pusia, Mela, Fiona. Może się wstrzymamy i nadamy imię jak już troszkę poobcujemy z sunią i coś nam się nasunie. A może macie jakieś propozycje?
  18. [quote name='hop!'] Ciekawe, jakie imię dostanie Lilka.[/QUOTE] Ja też jestem ciekawa. Na razie rodzinna burza mózgów. Mam kuzynkę Lilkę, więc zmiana imienia dla suni niemal przesądzona.
  19. [quote name='zachary']Loczka, a adresatka dla Liluni do obroży już kupiona?:eviltong:....Dogomaniacy podwójnie dbają o bezpieczeństwo psów:lol:. Czip to jedno a adresatka do odczytania natychmiastowego to drugie zabezpieczenie.[/QUOTE] Żadnych zakupów pod kątem nowego członka naszego domowego stadka jeszcze nie robiliśmy. Nadrobimy to w tym tygodniu. Dziękuję za sugestie i proszę o jeszcze :-)
  20. [quote name='docha'] Ja mam odwieczne pytanie, aż nudne w ciągłym powtarzaniu- co z Lilką na czas wyjazdów długoterminowych?[/QUOTE] Witam. Tu potencjalna przyszła Pani Lilkowa :-) Tegoroczny letni urlop mamy już za sobą. Generalnie nie wyjeżdżamy na dłużej niż tydzień z przyczyn zawodowych (2-3 urlopy krótsze tygodniowe w ciągu roku). Mamy dwa potencjalne miejsca pobytu Lilki w czasie naszej dłuższej nieobecności: u mojej mamy w domku jednorodzinnym lub u mojej kuzynki w mieszkaniu. W obu tych miejscach nie ma w tej chwili innych psów. Z pewnością zanim dojdzie do takiej opieki kilka razy Lilka będzie miała okazję z nimi poprzebywać u nas w domu, żeby się poznać. Walczycie zajadle o prawo Lilki do szczęścia. Jeżeli w przyszłą sobotę faktycznie wróci z nami pod Wrocław, obiecuję tą walkę kontynuować i zdawać z niej relację.
×
×
  • Create New...