-
Posts
282 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Loczka
-
Już miesiąc.... Tak już w życiu bywa, że chcielibyśmy się nad czymś zatrzymać, zadumać, zwolnić, a czas bezlitośnie płynie i pcha nas do innych zajęć. Jakie tu pustki. Kiedyś wątek tętnił życiem. Pamiętamy...
-
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Loczka replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Adres e-mail już zauważyłam na pierwszej stronie wątku. Podeślę Ci kilka zdjęć Lili. -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Loczka replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Wklejałam zdjęcia na dogo chyba tylko jeden raz. Nie umiem. Romka mogę Ci podesłać zdjęcia Lili e-mailem, ale adresu do Ciebie też już nie mam :-) -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
Loczka replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Wasze schronisko jest wyjątkowe, bo wyjątkowi są ludzie - wolontariusze, którzy stają na uszach żeby ten gorszy okres w życiu psiaków był już zdecydowanie za nimi. Wasza walka o lepsze jutro dla podopiecznych jest naprawdę godna podziwu. Czasami przyglądam się wylegującej się na sofie Lili to przypominam sobie jej schroniskowe początki i Waszą determinację, żeby nie trafiła do budy do jakiegoś rolnika, jako tani w eksploatacji stróż ich dobytku. Podziwiam zdjęcia DogAngel. Talent wykorzystywany w szczytnym celu. Wow. Pozdrawiam :) -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
Loczka replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Może jakiś inny znający się na takich sprzętach psiak powinien jej zademonstrować co i jak? :) -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
Loczka replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Różnica między pierwszymi zdjęciami a tymi ostatnimi ze ślicznym posłankiem jest niesamowita. Dziewczynka nabiera ciałka, kosteczki jeszcze wystają, ale już nie tak bardzo. -
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
Loczka replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam Tiffani z bazarku. Zapisałam wątek. -
I jak Lulczak? Nadal w gustownym kołnierzyku i na trzech łapkach?
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Loczka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Nie przesadzajmy. Wpis hop! był bardzo życzeniowy, mimo wszystko z przymrużeniem oka (wklejony na końcu emotikon przecież mruga). Nikt od nikogo niczego nie wymaga. Każdy pomaga jak umie i jak chce i za każdą formę pomocy jesteśmy wdzięczni. Myślę, że główna zainteresowana, Cancadorra, tak negatywnie tego wpisu nie odebrała. Miłego, pogodnego dnia życzę! -
Zawsze jak widzę, że na wątku Loli pojawiają się nowe wpisy obawiam się, że znów gorzej się czuje. Na szczęście teraz jest dobrze. Pozdrawiam serdecznie i również cieszę się z widoku tuptającej po śniegu Seniorki.
-
No to będziemy trzymać kciuki za powodzenie zabiegu. Porównując do dzieci - te bardziej ruchliwe, wysportowane rzadziej ulegają kontuzjom niż te spokojne. Są po prostu bardziej wyćwiczone i w przypadku jakiegoś zachwiania, potknięcia potrafią się wybronić lub bezpiecznie upaść. Może z psami jest podobnie, skoro piszesz, że Lulu jest spokojna i mało ruchliwa.
-
Poprawka: Z okazji Dnia Babci gorące uściski i głaski dla Naszej Seniorki Loli od Lilki i jej rodzinki. Uśmiechu nie wstawię, bo i tak emotikony mi się nie pojawiają...
-
Z okazji Dnia Babci gorące uściski i głaski dla Naszej Seniorki Loli od Lilki!
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Loczka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Po przeczytaniu informacji o Super Cioci też naleśniki chodzą mi po głowie i na myśl o nich ślinka mi cieknie. Jutro będę smażyć :-) -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Loczka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
"Hela w opałach" odcinek pierwszy :-) -
Nie poznałabym go! Na zdjęciach jeszcze z hoteliku wygląda inaczej. Jednak u psiaków długowłosych podobnie jak u kobiet - fryzura może sprawić, że jest się nierozpoznawalnym :-) Bardzo się cieszę, że Dyzio jest szczęśliwy i kochany.
-
Ja nadal wierzę w to, że w tym roku zobaczymy jeszcze zdjęcia szczęśliwego Dyzia.
-
Bardzo jestem ciekawa jak teraz wygląda Dyzio...... Jego sierść daje wiele możliwości cięcia i ograniczeniem jest jedynie nieograniczona wyobraźnia psiego fryzjera :hmmmm:
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Loczka replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Hela – do pokochania od zaraz! Witajcie! Tu Hela. Jestem 3-letnią średniej wielkości suczką. Mam około 20 kg, jestem zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana i mam chip. Nie załatwiam się w domu i grzecznie zostanę sama, gdy Ty będziesz załatwiał swoje ważne ludzkie sprawy. Zdarza się, że coś zniszczę, ale tylko wtedy, gdy się czymś bardzo zdenerwuję i czegoś się bardzo przestraszę (nie lubię tego, co jest dla mnie nowe i nieznane). Wychowałam się w lesie wśród innych psów, dlatego będę niezmiernie wdzięczna za psie towarzystwo na co dzień i przestrzeń do zabawy na świeżym powietrzu. Szukam właśnie Ciebie, bo wierzę, że stworzymy razem pełen wyrozumiałości i ciepła domek. Musisz dać mi troszkę czasu na oswojenie się z nowym miejscem i ludźmi, ale obiecuję, że postaram się szybko uporać z moimi lękami. Wyczuwam intuicyjnie dobro i potrafię je odwzajemnić. Zadzwoń. Czekam na Ciebie! Może wysmutnienie nie do końca wyszło... Praw autorskich nie zastrzegam, więc można to potraktować jako tekst roboczy. -
A propo żółtego otoczenia. Artka ulubiony kolor to żółty, więc wymalowaliśmy mu pokój na żółto. Na próbniku kolor wyglądał delikatnie. Jak weszliśmy do świeżo wymalowanego żółtego pokoju to zaniemówiliśmy. Słońce wpadające przez okno jeszcze potęgowało efekt. To był agresywny żółty, ale taki kurczaczkowy (przed Wielkanocą półki sklepowe uginają się od maleńkich słodkich źółciutkich kurczaczków made in China). Po totalnym wyschnięciu farby i wstawieniu mebli było już lepiej. Teraz już tak się do niego przyzwyczailiśmy, że jest OK. Żółta ozdoba w oknie rzeczywiście może ocieplić wnętrze, a przy zbliżającej się jesieni i zimie przypominać wiosnę. Pewnie będzie miała działanie terapeutyczne na psiaki. Wystarczy tych dygresji. Pozdrowienia dla seniorki Loli. :-)
-
Jak czegoś się nie używa, to nawet wydanie na to 1 PLN to szastanie pieniędzmi. Policzył taniej za żaluzje, które cały czas są podniesione, a więc nie spełniają swojej funkcji użytkowej i do tego drażnią kolorem. Nie ma co. interes życia! :megagrin:
-
A kto takie wybrał? :eek2: Na rynku jest pewnie tona różnych ofert. A jak "kaczeńce" nie są zgodne z zamówieniem to trzeba wykazać się asertywnością i oddać. A jak są zgodne z zamówieniem - to nie pozostaje nic innego jak je polubić :-)
-
To tak jak z ludźmi. Niektórzy z wieku 80+ skaczą ze spadochronem i spełniają marzenia, bo w końcu mają na to czas, a inni w wieku 60+ są przytłoczeni życiem i uciekającym czasem..... Wiadomo, że duży wpływ ma na to stan zdrowia, ale psychika również. Myślę, że nie zdajemy sobie nawet sprawy z mocy samouzdrowienia. Może więc Loli przestawić psychikę? Może dostaw jej do pokoju któregoś z Twoich zakręconych wesołych wariatów? Nabierze wtedy dystansu do swojej mniejszej sprawności i może da się porwać niczym nie skrępowanej młodości?
-
Widzę hop! że na zdjęciach żaluzje są podniesione. Czegoś Cię Lola nauczyła :-)
-
Odkurzam znajomość niemieckiego. Chętnie kupię książki do nauki języka dla początkujących, ale takie nadające się dla dorosłych + dobry słownik.