Pies rodziców ugryzł dzisiaj znajomego, który zresztą wiedział, że niestety, ale pies barankiem nie jest. Mamy wywieszke na furtce "zły pies". Gościu się rozejrzał, nie zobaczył psa i włożył rękę przez bramę, by ją otworzyć ( zamknięcie bramy jest od środka). Hary podbiegł nie wiadomo skąd i go ugryzł w tą rękę dość mocno. Ten Pan na razie nawet pretensji nie ma , rękę mu opatrzyliśmy, może pójdzie do lekarza.
Problem i pytanie mam takie : czy to prawda ( znajoma mówiła, że tak mówił policjant), że pies ma prawo biegać luzem na posesji tylko od 22 do 6 rano? Dla mnie to bzdura, skoro teren jest mój, ogrodzony i w ogóle. Plus jest wywieszka ostrzegająca i dzwonek przy furtce.
Zgłupiałam.