Jump to content
Dogomania

nektarynka

Members
  • Posts

    102
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nektarynka

  1. Hmm, może ja mam takie a nie inne podejście, ponieważ jest to moja pierwsza deklaracja. Nie chodzi o jej długotrwałość, o to że będzie to trwało latami może ( dlatego zresztą zadeklarowałam małą kwotę ), ale o to, że chciałoby się wiedzieć, czy to co się dzieje ma sens, co się zmienia itp. Z zainteresowaniem śledzę wątek, ten pies mnie ujął. A tu cisza przez ponad miesiąc. Pewnie są różni ludzie, ale mnie to zniechęca.
  2. Są ważne, jasne. Tyle , że jeśli faktycznie co kilka miesięcy jest wieść o psie, to nie dziwię się, że deklaracje się wykruszają. O tym się zapomina lub po prostu traci wiarę w sens. I tyle.
  3. Ostatnia wzmianka o Donaldzie jest 30 grudnia. Kawał czasu. Rozumiem, że każdy ma swoje sprawy, że postępy mogą nie być spektakularne i szybkie, jednak jestem rozczarowana. Nie deklaruję dużo, a wręcz kroplę w morzu i nie mam pewnie nic do powiedzenia. Czy Was - pozostałych obserwujących wątek, deklarowiczów i innych, to nie denerwuje? Inaczej to sobie wyobrażałam.
  4. A co jeszcze u Donalda? Liczę na jakieś wieści poza tymi o finansach, przyzwyczaiłam się, że są na początku lub na koniec miesiąca :)
  5. Cieszę się. Stróże też są potrzebni w końcu i może jest szansa. Dziś zrobiłam wpłatę za grudzień i styczeń. Pozdrowienia
  6. A co w ogóle u Donalda? Deklarację zrobiłam spontanicznie, to był impuls i oczywiście będę kontynuowała, jednak czy wygląda na to, że to w ogóle ma sens? Zwątpiłam w jego szansę na dom później.. Dożywocie będzie w hotelu, czy jak to sobie wyobrażacie?
  7. A u mnie mieszka Dynia - jedno z dwójki szczeniąt:) Miał być DT, a jest DS i mam nadzieję, że ogarniemy :)u Dorzucę jeszcze aktualne zdjęcie:) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/662/2b9253d3aba2da58med.jpg[/IMG][/URL]
  8. Ojoj. Też podniosę.
  9. Cieszę się, że się udało :) Dopiero dzisiaj mam dostęp do netu i już wpłaciłam deklarowaną kwotę, także za listopad. To będę śledzić wątek.
  10. Ja potem zwiększyłam deklaracje o 5 zł. Więc [B]teraz wychodzi - 10 zł m-nie ode mnie.[/B] Poza tym jeśli chcecie coś na bazarki, to chętnie podeślę. Ewentualnie mogę coś zorganizować, chociaż boję się że zamotam.
  11. Ale piękne :) A możesz tu wkleić link do bazarku?
  12. Ja mogę podesłac jakieś "fanty" na bazarek do kogoś, tylko muszę wiedziec do kogo, kiedy i w ogóle. Książki czy co tam jeszcze mi się trafi. No i dopisz mi jeszcze 5 zł do deklaracji, nie zbiednieję.
  13. Czy ktoś ma do sprzedania tą książkę? Jak widac temat ciagle aktualny :)
  14. [quote name='ocelot']Ale co z tego tak naprawdę? Tu bierze smakołyk, tu gryzie za sekundę bez ostrzeżenia tę samą rękę[/QUOTE] No to właśnie miałam na myśli. Że ten przebłysk co zmienia w sprawie uśpienia?
  15. Hm, ale przecież on miewał dobre odruchy, nieagresywne, prawda?
  16. Kurcze, jakoś mnie ten pies ujął.. Tylko czy po resocjalizacji jest szansa, by ktokolwiek go adoptował, jak myślicie? Może tylko ja jestem takim tchórzem, jeśli chodzi o duże psy. Tak czy inaczej symboliczne 5 zł mogę podsyłać co miesiąc. Proszę o dane na pw. Trzymam kciuki.
  17. I jak się czuje rodzinka? Mam pytanie dotyczące szczeniaków - to pieski czy suczki? Wygląda na to, że w przyszłości będą większe czy mniejsze od mamy? Pozdrowienia
  18. Dzięki, wczoraj byłam na tej stronie, ale nie mogłam tego znaleźć - dzięki :)
  19. A kiedy odbywają się te zawody? Chętnie bym popatrzyła:)
  20. Witaj Abi, mam pytanie - jak często odbywa się taki nabór? Co to znaczy właściciel w dobrej kondycji? Po prostu sprawny fizycznie czy też też trochę ponad przeciętną? Będę wdzięczna za odpowiedź :)
  21. Zdaję sobie sprawę, że odświeżam stary temat, ale właśnie jestem na etapie przedszkolnym. A raczej dopiero się orientuję. Początkowo myślałam, że to pomysł rewelacyjny, teraz sama nie wiem.. Skopiuję to, co jest na stronie szkoły , ok? Ma się nijak do tego jak przedszkole ma wyglądać , prawda? Lepiej sobie odpuścić? " [LIST] [*][I][FONT=Arial] socjalizacja szczenięcia nie polega na trzymaniu go na lince i na nauce skupiania jego uwagi na osobie właściciela[/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] - to niezgodne z naturą. To tak, jakbyście Państwo posłali swoje dziecko do szkoły i zabronili mu zabaw i kontaktów z rówieśnikami, a nakazali mu tylko i wyłącznie rozmowę z rodzicami i ich znajomymi.[/SIZE][/FONT][/I] [/LIST] [LIST] [*][I][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]nasz szczeniak ma możliwość zabawy z innymi pieskami w swojej grupie wiekowej[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] [/LIST] [LIST] [*][I][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]udzielimy pierwszych wskazówek wychowawczych[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] [/LIST] [LIST] [*][I][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]prowadzimy wstępne szkolenie poprzez zabawę[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] [/LIST] [LIST] [*][I][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]przygotujemy właścicieli i ich pieski do wizyt u lekarza weterynarii[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] [/LIST] [LIST] [*][I][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]do przedszkola razem ze swoim pupilem mogą przychodzić całe rodziny[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] [/LIST] [LIST] [*][I][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000]dzięki wspólnym zabawom szczeniąt różnych ras uczymy je prawidłowego współżycia w grupie, pozbywania się lęku oraz eliminujemy nieuzasadnioną agresję"[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] [/LIST] Będę wdzięczna za opinie.
  22. Wyszłam dzisiaj. Sama, ale jednak okazałam się dość silna. Dobrze w miarę było na całkowitym odludziu - łące. Nagradzałam go, siadał na polecenie itd. Jednak na początku i jak tylko w okolicy był ktoś inny , stawał się czujny i niezbyt reagował, jednak jeszcze do utrzymania. Jedno starcie było na łące z psem innym ,małym, puszczonym samopas, który się pojawił i podbiegł ni z tego ni z owego - skończyło się jednak chyba dobrze, bo mimo wszystko zdołałam go odciągnąć i w sumie zapomniał o tamtym psie. Tak właściwie nie zaczepia psów, chyba , że wyraźnie one zaczynają szczekać. Ludzi mijaliśmy, ale odciągałam mu uwagę. Spacer trwał z 15 min:) A dla mnie wyjście z nim to coś pięknego, - nie to co z małym psiakiem sięgającym poniżej kolan , którego mam przyjemność posiadać ;) Chodzi o wrażenia wizualne a nie komfort :)
  23. Tak się składa, że będę zajmowała się psem rodziców. To 8-letni mieszaniec , wielkości mniej więcej dobermana. Pies jest agresywny w stosunku do ludzi- nikt nie może wejść na posesję. Do gości przebywających w domu dłużej się przyzwyczaja. Nie chodził nigdy na spacery, ale sprawdzałam - umie chodzić na smyczy, ale nie jest przyzwyczajony do kagańca. Dla nas jest uległy, miły i w ogóle raczej podporządkowany. I tu jest problem... Boję się wyjść z nim na spacer, nie ma szans przejść jakimś odludziem, trzeba wyjść na średnio uczęszczaną drogę, a ja nie wiem jak reagować. Jak on szarpnie, to niestety może być ciężko. Dziś kupiłam kaganiec, który miał blokować pysk, do którego przyczepiało się smycz. Niestety, kłapał mocno zębami, mimo, że nie miał luzów , więc odpada. Pozostaje zwykły, metalowy kaganiec. I mój lęk tak czy inaczej, bo nie wiem czego się spodziewać. Z jednej strony w niego wierzę, bo nas jednak słucha, z drugiej czy w obecności innych ludzi nie będzie mnie "bronił". I szkoda mi go, bo chciałabym go wziąć na tymczas do siebie (tym bardziej , że mam urlop ), a z drugiej strony, może lepiej wpadać parę razy dziennie z jedzeniem itp, a on niech sobie biega po podwórku czy w domu? Co byście mi poradzili? A jeśli spacery, to czy macie jakieś rady na te pierwsze razy? Nagrody dawać, jeśli tak to za co itp.?Czy zakupić coś jeszcze ( pies ma obrożę zwykłą, kaganiec i smycz - to wszystko) Będę wdzięczna. Pozdrowienia
×
×
  • Create New...