Jump to content
Dogomania

Tigraa

Members
  • Posts

    5888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tigraa

  1. [quote name='red']To prawda, że kochają pana takiego jakiego mają. Niepotrzebnie ją adoptowali, nie nadają się do opieki nad psem. Edukować ich trzeba i wszystko za nich zrobić. A jak szczeniak zachoruje na tyfus czy nosówkę, to też albo dobić albo dokąd pożyje, bo nie mają pieniędzy. Nie wymaga się od nich zbyt wiele, ale podstawy. Wiem, że nie wszyscy traktują tak zwierzęta jak my, ale biorąc Lunę przedstawili jakąś wizję jej bytu, chyba nas jednak zawiedli. Narazie kuratela bez względu na to czy mile to widzą czy nie.[/quote] Kuratela oczywiscie konieczna.Ale wiesz-widzialam wiele psow roznie traktowanych przez panow i gdyby on ja bil czy znecal sie nad nia,to ona by tak do niego nie lgnela.To tez jest wazne.Wazne jest ze maja serce.Moze z rozumem u nich gorzej ale maja serce,a to chyba przyznasz,rzadko spotykana cecha dzisiaj. ARko masz racje,sterylka musi byc za miesiac.Uzbieram kase bo oni nie wyloza i to jest wlasnie problem.Ale uzbieram-dla Luny.
  2. [quote name='red']Aniu, jest coś takiego jak smycz, na której można wyprowadzac sunię jeśli ma cieczkę. Potem przyprowadzam ją do domu i jest ok. Dlaczego z powodu cieczki ma lądować w pożal się Boże boksie, ona nie wie dlaczego jest odrzucona. Teraz może być w domu? Po co zatrzymali szczeniaka zamiast oddać jak nie mają kasy. Może i sunia ulokowała uczucia w tym facecie, bo to się lubi co się ma.Moja suczka ma 14 lat i nie dopuściłam jej do psa wcale nie zamykając w boksie. Smutna w nim była bardzo. Możesz jej nie zabierać, jeśli mimo wszystko jest związana z tymi ludźmi,ale trzeba ich monitorować, niestety. Nie przekonuje mnie do końca to co piszesz.[/quote] Ja nie mowie red,ze jest super,ze to idealny dom itd.Ale mowie ze sunia kocha tego czlowieka bardzo,to bylo widac.A on kocha bardzo ją-to tez widac.Szczeniaka nie oddali bo nie mieli komu i oczywiscie nieodpowiedzialne bylo niedopilnowanie Luny za pierwszym razem i teraz zamkniecie w kojcu.Ale ludzie sa rozni i roznie mysla.Nie chcieli zeby miala znowu male a dopilnowac jej podobno ciezko bo ona wybiega na podworze jak ma cieczke,wyrywa sie,a tam pelno psow.Ja nie uwazam ze oni zrobili dobrze ale uwazam ze trzeba dac im szanse jesli kochaja Lune.Bo nie mozna skreslac ludzi tylko dlatego ze sa biedni albo inaczej mysla niz my.Nie sadze zeby oni chcieli jej zrobic krzywde.Asie uderzyl ich wzajemny bardzo serdeczny stosunek do siebie i widoczne przywiazanie.Wiec w takim wypadku uwazam ze wieksza krzywda by bylo zabierac od nich Lune.Bo czy mamy pewnosc ze szybko by znalazla dom?Jesli w ogole?A wiem jak bardzo by tesknila.najwazniejsze to ja wysterylizowac na wiosne i zebym miala na to przeznaczyc ostatnie pieniadze to zrobie to.No i trzeba bedzie ich od czasu do czasu skontrolowac.I pomoc wydac szczeniaka bo on jest do adopcji. Badanie lekarskie wykazalo ze Luna jest zadbana,siersc blyszczy,Lunka jest grubiutka,zdrowa.
  3. Sluchajcie Asiaf1 byla dzis u weta z Luna,jej panem oraz jako swiadkowie byli deszczowa ze swoim TZem. Luna i pan Luny kochaja sie niesamowicie.Asia mowila ze Luna wtulala sie w niego,lizala go po twarzy,on prztulal ją i uspokajal-widac ze kochaja sie bardzo:loveu:.Czyli pani Karolina mowila prawde.Facet poza faktem ze wyglada hmm nieciekawie-lysy i wytatuowany:roll:-jest podobno bardzo kontaktowy i mily.Widac ze kocha ta psinke bardzo.Z wzajemnoscia.Asia z nim rozmawiala.Powodem wsadzenia Luny do kojca byla cieczka.Bali sie powtorzenia sytuacji z lata gdy Luna zaszla w ciaze.Luna skonczyla cieczke i obecnie jest juz w domu.Podjelam decyzje po konsultacji z dziewczynami ze trzeba dac im szanse.Bo Luna jest w tym domu kochana.Bo gdybysmy ja zabraly to wyrzadzilybysmy psinie krzywde.Ludzie sa niezamozni.Pracuje tylko pani Karolina a maja 2 dzieci,dlatego nie zaszczepili szczeniaka i nie wysterylizowali Luny,bo po prostu nie mieli kasy.Mysle ze trzeba im pomoc wysterylizowac Lune na wiosne no i dogladac koniecznie od czasu do czasu czy naprawde Lunka jest w domu. Dziekuje wszystkim ze zainteresowali sie Luneczka,ze oferowali pomoc,Asiu kochana Tobie najwiecej za to ze jezdzilas i poswiecalas swoj czas :buzi: :Rose: ARKO odwolujemy akcje.Nie mozemy odebrac ludziom psa tylko dlatego ze sa biedni.Jesli oni kochaja Lune i ona kocha ich to trzeba im pomoc a nie zabierac psiaka.Takie jest moje zdanie.A Wy co o tym myslicie?
  4. [IMG]http://img107.imageshack.us/img107/1988/sunia019vt0.jpg[/IMG] [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/4461/sunia020oy9.jpg[/IMG]
  5. sugarr nie ma dostepu do netu i prosila mnie zebym napisala,ze Asta nie toleruje Portosa.rzuca sie na niego z zebami.Sugarr boi sie o malucha.Co robic????
  6. Ela trzymaj sie,przeciez nie zostawimy Cie samej. Jak chcesz zalozyc nowy watek to wejdz na strone glowną i tam masz na gorze po lewej New Thread-klikasz w to i wpisujesz temat oraz tresc a fotki Ci wstawie,wyslij na [email]tygrysiczka88@o2.pl[/email] I glowa do gory dziewczyno,jestes kochana,trzymaj sie.
  7. Teraz to juz wiem Neris. Niestety nie mozna ufac nikomu :shake:
  8. Ok to ja w przyszlym tygodniu zalatwiam dla Kory sterylke. Wiecie co? Kochani jestescie :buzi: co ja bym zrobila bez Was?:shake: :Rose:
  9. kurcze :-( krzak za 300 zlotych jest wazniejszy od zycia psa. Niech to :mad:
  10. Luna blaga o dom tymczasowy. Albo platny tymczas. Blagamy...
  11. wiec mamy juz 30 zl na sterylke mamusi szczeniat.Kto sie jeszcze dorzuci?Potrzeba jeszcze 7 osob po 10 zl...bardzo prosze w imieniu suni
  12. Mamy wiesci w pierwszej reki,wlodi twierdzi ze Cudaczek jest pieskiem :evil_lol:... ...ale jajkow nie ma ;)
  13. [quote name='Dorothy']a ja malo nie umarlam ze smiechu czytajac kolejne opisy, a najlepszy ani-tygrysiczki, ze nie ma jajkow, plus opis poszukiwan klopotliwego siusiaka i niby cipki :-D:-D:-D:-D Ania brawo, pieknie piszesz o rzeczach o ktorych polakom przychodzi to z takim trudem. a abstra****ac od plci to co z psiakiem?[/quote] No ja pisze po prostu-co bede owijac w bawelne,nic co psie nie jest mi obce;) wlodiiiii jak Cudaczek siusia??????Znaczy czym?
  14. gallegro dzieki-ja jestem druga wiec juz 20 zl zapewnione. Kto jeszcze sie dolozy?Brakuje 8 osob po 10 zl.Prosze w imieniu suni-to dla niej szansa na zycie :modla:
  15. Mysle ze jakos transport by sie dalo zalatwic.Do Warszawy.Gorzej z powrotem. U nas miasto niestety nie finansuje sterylek :shake: Po znajomosci,przez Dorote mozemy miec sterylke za ok.100 zl-normalnie to ok.150 zl. Panią to ja juz bym miala na oku i kontrolowala.Co tydzien.obiecalam co tydzien podrzucac karme.oprocz suni jest jeszcze u nich piesek,szorsciak,maly.Ona mowi ze nie wyrabia z wyzywieniem.
  16. Bylam dzis zrobic fotki mamusi.Wstawie wieczorem. Probowalam negocjowac z pania.Spytalam gdzie lezy problem z sunią.Okazalo sie ze problem jest w tym ze sunia nie umie chodzic na smyczy,nie zalatwi sie gdy jest na smyczy,pani ją puszcza a sunia gdy ma cieczek-ucieka.I wraca w ciazy.Co pol roku ma szczeniaki.Pani twierdzi ze nie ma pieniedzy na sterylke.Spytalam czy gdybym zalatwila darmową (czytaj.oplaconą) sterylke to czy sunia by zostala.Okazalo sie ze tak.Pani powiedziala ze jest do suni przywiazana,sunia do niej tez,3 razy wywozona przez bylego meza wracala do nich.Maz juz nie mieszka z nimi. Ale sama nie dam rady sfinansowac jej sterylki:shake: pomozcie mi.Sunka wtedy zostanie z nimi.Mysle ze to lepsze niz szukanie jej innego domu z ktorego prawdopodobnie i tak ucieknie do nich.Obiecalam pomoc z karmą jesli zostanie...
  17. Ale cudaczek ma cos w rodzaju malenkiego fiutka.A jest z pewnoscią dorosly.
  18. [quote name='ARKA']Tak, pojade z Toba i poprosimy o asyste policje i juz! Moim zdaniem oba psiaki trzeba odebrac-malucha wczesniej czy pozniej tez czeka to wiezienie-ten "kojec"!:angryy: :angryy: A Ty jak ja oddawalas-nie sledze calego watku-nie widzialas faceta?[/quote] Niestety nie widzialam faceta bo rozmowy prowadzilam telefonicznie z jego zoną.A Lune zawozila moja 20-letnia corka z kolezanką Gajowej-Magdą,dorosla kobieta.Moja Kasie przerazil wyglad tego faceta ale nie mozna kogos oceniac tylko po wygladzie no nie?Facet wydawal sie mily,przytulil Lune,przyniosl jej smakolyki,Lunka poszla z nim na smyczy na spacerek po ogrodzie,bez protestow.Mialam ciagly kontakt z panią,dzwonilam co pare dni,wszystko bylo ok-tak mnie zapewniano.Podobno najbardziej kochala wlasnie pana.Pani Karolina pracuje na zmiany wiec w domu byl wlasnie jej maz i 2 dzieci.W lipcu gdy nie moglam sie dodzwonic poprosilam o pomoc Asief1,ktora pojechala i zobaczyla ze Luna dorobila sie szczeniat.Wtedy byla jeszcze radosna i mieszkala w domu.Asia na pazdziernik ustalila sterylke.gdy pojechala zobaczyle Lune w tym kojcu.Smutną i biedną.Facet sie tlumaczyl ze dlatego ze miala cieczke i zeby znow nie zaszla.Ale po poltora miesiaca tez siedzi w tym kojcu.A szczeniak mieszka w domu.Wiec moze po prostu sie znudzila.Wiem jedno-musze ja zabrac bo to nie jest dobry dom. Tylko problem jest w tym gdzie Lunke i szczeniaka umiescic:-( Kasy na hotel nie mam,DT nie ma.Co robic????????? Na dodatek Luna zdziczala i potrzebuje socjalizacji na nowo.Asia mowi ze rzuca sie z zębami,a byla taka przyjacielska dla wszystkich:placz:
  19. problem w tym ze pod ogonkiem tez nic nie znaleziono. Pierwszy raz w zyciu widzimy cos tak dziwnego. Zwierzaczek nie wyglada ani na pieska ani na suczke.
  20. No powaznie-nie umiemy,my stare wyjadaczki. On ma takie dziwne cos,niby fiutek ale taki nie do konca,wyglada jak jakas narosl.Naprawde nie wiemy czy to facet czy kobitka:roll:Jajkow tez chyba nie ma,ma cos w rodzaju narzadu zenskiego ( nie chcialam pisac cipki;)i ma cos w rodzaju fiutka.Naprawde dziwadelko takie i na dodatek nie wiadomo jakiej toto jest plci. Zwierzak jest obecnie u wlodiego wiec moze on cos wiecej napisze.
  21. [quote name='ARKA']:-o Czy Ty kpisz czy z Toba jest cos nie tak??ILOSC czy JAKOSC?? Masz karte adopcyjna? CO JEST w tej karcie dokladnie napisz!! Niezaleznie od tego jak sunia wygladala OBECNIE a jak WYGLADAŁA, jest do odebrania NATYCHMIASTOWEGO. Podaj mi adres na pw gdzie sunia jest!!??:angryy: :angryy:[/quote] ARKO najzupelniej mysle ze ze mna jest wszystko "tak". I uwierz ze kpiny mi teraz nie w glowie:angryy: A Lune bedzie ciezko odebrac.Pojedziesz tam ze mna?Czy wiesz jak wyglada maz tej pani ktora go adoptowala?Łysy,wytatuowany,robi wrazenie bandziora.Myslisz ze jak pojade tam i zamacham kartą adopcyjną to mi grzecznie odda Lune?Mnie chuchrakowi????Jesli tak myslisz to wybacz ale chyba malo wiesz o ludziach.Na pw wysylam Ci adres i prosze o pomoc.
  22. Kolezanka Doroty znalazla dzis na ulicy przerazonego zwierzaka.Cudaczek wazy ok.3 kilo,jest malutki i przestraszony.Poczatkowo dziewczyny myslaly ze to sunia w zaawansowanej ciazy,ale po blizszych ogledzinach okazalo sie ze raczej piesek. Sczerze mowiac nie wiemy do konca czy to piesek czy suczka.Cudaczek zamieszkal tymczasowo u wolontariusza i szukamy mu domku. [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/520/pie1kg7.jpg[/IMG] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/169/pie2so3.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/5351/pie3vp2.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/9510/pie4qf5.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...