Jump to content
Dogomania

Kara.

Members
  • Posts

    3770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kara.

  1. No to muszę powiedzieć że w takim razie Bydgoszcz to bardzo cywilizowane miasto.A przynajmniej moje osiedle.Z moim Yorkiem-potworkiem wchodzę wszędzie.Włączając w to sklepy mięsne :D To akurat ma swoje ujemne strony bo w każdym próbują go nakarmić :) No ale musze przyznać że on jest mistrzem w osiąganiu tego co chce. :D Tylko do autokaru jakoś nie chcą go wpuścić. :(
  2. Mam ogromną prośbę.Czy znacie jakieś firmy przewozowe,które zabierają niewielkie zwierzatka.We wszystkich regulaminach przewóz jest zabroniony ale może macie kogoś znajomego albo jakaś firma "przymyka" oko na małego psa?Musze dostać się do Niemiec a nie mam żadnego busa w tym terminie.Pozostają mi tylko autokary.
  3. No to ja juz nie wiem :( Moze dać jej coś smacznego do picia? Jeden raz jej nie zaszkodzi tylko nie bardzo umiem teraz wymyślic co to mialoby być.Może jakaż zupka?Rosół czy coś w tym stylu.Moje dałyby się powiesić za łyk grochowki.I jak sie napije to od razu do weta?Albo wcześnie rano jak się obudzi?
  4. Iwonka Jak byłam z moim potworkiem to pani weterynarz pobrała mu próbkę bezpośrednio z pęcherza przez taką rureczkę.Mały się nawet nie zapiszczal więc chyba go nie bolało.Nie wiem jak to jest u suczek ale moze tez tak można.
  5. Mój Yorek jest co prawda zmarźluchem ciekawe żę szczególnie w nocy :D ale w ubrankach nie chodzi.Zresztą on tak szaleje że nie ma czasu zmarznąć.Ale pamiętam że jak był chory to na dworzu nie chciał się za Chiny załatwić tylko wracał i w ciepłym domku.I też bardzo rzadko,ale za to cały czas się wylizywał. Może na zimnym go bolało.Ale po lekach od razu mu przeszło i wszystko wróciło do normy. Mam nadzieję że to tylko jakiś drobiazg się przyplątał i szybko minie Pozdrawiam
  6. Iwona Mój Yorek-potworek też miał takie coś.Na dworzu się nie załatwiał za to w domu owszem.Okazało się że ma zapalenie pęcherza.Dostał tabletki i problem się rozwiążał. :D Ps.Śliczne psiulki
  7. Nie wiem jak jest sytuacja w Harbutowicach i na ten temat nie będę się wypowiadać.Ale nie rozumiem jednego :roll: Był tu na dogomanii jeden wątek "gorąca prośba" Pan który go załozył pisał że ma psa i nie stać go chwilowo na utrzymanie i prosił o pomoc./Wątek został "wyczyszczony" i dobrze bo był obrzydliwy./I zmieszano go z błotem.Między innymi były uwagi że skoro go nie stać to po co brał psa.Więc nie rozumiem: jak ktoś ma jednego albo dwa psy i prosi o pomoc to jest bee a jak ktoś ma ich 100 to ma pełne prawo prosić o pomoc?? :(
  8. :bigcry: Takie kochane maleństwo. Nie było mnie dwa dni i cały czas miałam ogromną nadzieję że czekają na mnie dobre wiadomości :( :bigcry: [*]
  9. Zawsze mówiłam że nawet miniaturowa kobietka załatwi największego faceta :D Wiem to nawet z autopsji. :wink:
  10. Bombowe zdjęcia :D Przed chwilą płakałam nad Kruszynką teraz się śmieję.Czekam aż przyjda z kaftanikiem.Bo ile emocji moga wzbudzać słuzbowe papiery? :)
  11. Tyle złego na taką kruszynkę. :( Czytam i sie poryczałam. Ale trzymam mocno kciuki za malutką.
×
×
  • Create New...