Jump to content
Dogomania

Kara.

Members
  • Posts

    3770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kara.

  1. :roll: Skąd się tacy biorą:roll: Żeby dostać paszport psiak musi być szczepiony na wściekliznę a takich malutkich nie wolno przecież zaszczepić.:angryy: A tak przy okazji wyrobienie paszportu trwa około 15 minut:cool1:
  2. ttossa paski można kupić taniej w aptekach internetowych.Np tu: http://www.aptekarodzinna.pl/zakupy,szukaj,zakupy,73acfc836bb3a4a804605ffd27fe5898.html Opłaca się przy większej ilości bo dochodzą koszty przesyłki. Albo znaleźć znajomego cukrzyka, który ma dobre układy z lekarzem:lol:
  3. No no Silna grupa pod wezwaniem:evil_lol: A kierownik to się dla tego babińca nawet wyeleganował:crazyeye:
  4. No właśnie:crazyeye: A ja juz chciałam iść po popcorn:evil_lol:
  5. Ojej:-( Ale nie oddadzą go?:modla: Przy regularnym leczeniu to nie jest uciążliwe. A może to na tle nerwowym? Kajtuś z Rzeszowa też miał takie ataki ale jak się uspokoił to się więcej nie powtórzyło.
  6. No ja wiem od wczoraj, że odszedł.Ale on nie wrócił do schronu.Tylko do kliniki. I cholerka nawet już tymczas na niego czekał:-( A tu pomyślałam,że dziś jeszcze jeden...
  7. Łooo matko. Bez takich tam.Wykorkuję kiedyś. Zobaczyłam tytuł i zamarłam:roll: Myślalam, że kolejny maluszek odszedł...
  8. :placz: :placz: :placz: Tak bardzo mi przykro. Dlaczego te wszystkie maluchy już na starcie mają przechlapane???:placz: Dlaczego ich jest tyle???:placz: Jaaga sądzę, że postąpiłaś tak jak każdy z nas by postąpił. Ja też walczyłabym tak długo jakby się tylko dało. Nadzieja umiera ostatnia. Malusi (*)
  9. Nooo:lol: To jest ta baardzo groźna i agresywna sunia:evil_lol:
  10. Ale ona jest śliczna:loveu: I jakoć urosła:evil_lol: Może dlatego, że się już tak przeraźliwie nie kuli:lol:
  11. Piszcie Jak maluszek Proszę Rozmawiałam z Mamą.Przykro mi bardzo, ale Mama chce jednak poczekać.
  12. [quote name='grazyna9915']To i tak lepiej niż schronisko. A jak jego stan zdrowia?[/quote] Tymczas faktycznie się znalazł,a ja jutro będę kombinować z moim pomysłem,ale ostatnia wiadomość nie brzmiała optymistycznie:-( Tu jest jego wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=57781&page=3[/url]
  13. Taaa Wrócił do kliniki:-(
  14. Co za historia. Normalnie horror:angryy: Ja bym ich...:mad: A Rudzik-Imbirek jest tak słodki, jak...jak...nie wiem co:loveu::loveu::loveu: Czy ja mogę sobie skopiować to zdjątko z króliczkiem? Tak żeby sobie mieć i patrzeć? A Wy powinnyście na święta kartkę z tego zrobić i na bazarek:lol: Na przyszły rok bo na ten za późno;)
  15. Cholerka:-( Trzymam kciuki za maluszka. Biedactwo od urodzenia skazane na takie smutne życie:placz:
  16. Mam małe szanse powodzenia, ale spróbuję. W pysk chyba od własnej matki nie dostanę:evil_lol: Malutka sunia-szczeniorek mojej Mamy odeszła ok 4 miesiące temu na parwo. Bardzo chcieli innego, niestety ze względu na wirusa, żadnego nie mogli wziąć. Znaleźli w końcu starszego psiaka u Wandy, ale okazało się, że nie może jeździć samochodem (oni dość sporo jeżdżą) i wyszły nici z adopcji. Po tym wszystkim zrezygnowali i stwierdzili, że poczekają aż minie kwarantanna i potem spróbują. Jutro będę sie z nimi widzieć i pokażę zdjątka. Może....
  17. Ratujcie maluszka:placz: Mam pewnego pomysła, ale to jest tak wątpliwy pomysł, że na razie nie zdradzę szczegółów:shake: Napiszcie mi tylko, czy mały już wyszedł z parwo czy to nadal trwa? I czy jeśli będzie miał kontakt z wirusem to zachoruje ponownie czy już nie? Zdaje się że powinien być uodporniony?
  18. Łooo matko. Ale wieści :multi: :multi: :multi:
  19. iwop nie lubię schronisk i mam taką samą opinię jak Ty. Chodzi tylko o tak zwane "mniejsze zło" bo chyba życie, nawet w schronisku, jest lepsze od przysłowiowej siekiery w łeb? To wyjście ostateczne, kiedy nie będzie można zrobić już nic innego. Chodzi o taką sytuację kiedy znajduję na ruchliwym skrzyżowaniu psa,nie mogę ani ja, ani nikt inny wziąć do domu. To co mam zrobić? Zostawić go tam? Czy jednak wybrać miejsce gdzie będzie bezpieczny? I nie mówimy tu o schroniskach w rodzju Ligoty i podobnych.
  20. Ale i tak pechowa jakaś jestem dla psiaków z Wąsoszków:angryy:. Że ja nie wpadłam na te robaki:oops: Te grube brzuszki:roll: Anka kup tą postę i odrobacz te szczeniaki.Jak Ci wet nie da to prześlę pieniądze.Chociaz powinien.Ile to może kosztować? 10,20 złotych? Normalna tabletka kosztuje chyba 5 a taka dla szczeniorów???
  21. iwop podpisuje sie obiema rękami pod tym co napisała fidelek.Jeśli istnieje w Polsce schronisko marzeń to właśnie w Mielcu.Może nie bogate ale z ogrooomnym sercem dla zwierząt.To przykład, że można...Jak się chce... Gdyby wszystkie tak wyglądały to nie trzeba by rozpaczliwe szukać tymczasów tylko spokojnie organizować adopcję. Jeśli Juruś ma do wyboru las albo mieleckie schronisko to nie wahałabym się ani chwili.... To tylko propozycja.Do niczego Cię nie zmuszamy. Decyzję podejmiesz sama.
  22. Biedne maleństwo:placz::placz::placz: (*) Już NIGDY nie będę wymyślać żadnych imion.Zdecydowanie źle się to kończy dla moich chrześniaków:placz::placz::placz: Przyjrzyj się proszę pozostałej dwójce.Żeby czegoś nie złapały:shake:
  23. Ale które? Wykopywanie starych czy produkcja nowych zwłoków:evil_lol: ;)
  24. Te małe tak mają:evil_lol: Mój ptfur wychowywał się ze znajomą amstafką i rottkiem.Do dziś nie umiem mu przetłumaczyć, że nie każdy wielki pies to jego kumpel i nie pozwoli się bezkarnie obszczekiwać.I to wcale nie jest wesołe:shake:
  25. Ogródek:crazyeye: A niech mu te warzywka wyhodowane na cmentarnych witaminkach bokiem wyjdą:angryy: Ale ma chłop odwagę brrrr.... Ty się nie denerwuj.Szkoda życia na idiotę.I co zrobią te psiaki bez ciecie cooo??? Hmm Dziwna ta adopcja.Pani czeka, aż mąż wyjedzie...Ale kiedyś wróci i co:crazyeye: Chociaż może...Sama przywlekłam naszego Miśka jak mojego TZ nie było.Wyrzucić, nie wyrzucił ale wielkiej miłości też z tego nie było;) Ale to chyba dlatego, że opowiadałam, jaki malutki.No nie był duży ok 9 kilo.Ale w porównaniu z naszym Yorkiem to kolos:eviltong:I poczuł się ciut oszukany:evil_lol: TZ nie Yorek:evil_lol:
×
×
  • Create New...