Jump to content
Dogomania

gmk

Members
  • Posts

    1247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gmk

  1. Ktos mówił, że basenji zawsze są górą... Pozdrawiam
  2. Jedynym krajem europejskim w którym wprowadza się obowiązek robienia badań corocznie jest Dania. Wciąż jednak tego nie zatwierdzono ponieważ niektórzy Hodowcy sa temu przepisowi przeciwni. Badanie przy istniejących, wskazujących na chorobę symtomach jest normalne, ale biorac pod uwagę fakt iż tylko około 1 % basenji na świecie ma rzeczywiście problemy z tarczycą uważam że obowiązek to jednak przesada, tym bardzej że wciąz trwają dyskusje czy jest to choroba genetyczna czy jednak nie do końca i jak jest przenoszona to znaczy w którym pokoleniu o bezpośredniości na razie według badań nie ma mowy Pozdrawiam
  3. Wy trujecie zamiast popatrzec na to z innej strony. Basenji nie lubi wystaw, Fingal nie lubi wystaw, zamiast namawiac i namawiac bez specjalnego skutku należałoby odebrac sygnały jakie daje Baseji. Moim zdaniem jeśli zagwarantowac mu komfortowe warunki transportu, szybką szkołe nauki z dużą ilocią pieszczot Fingalowi, fantastyczne widoki w wygodnym fotelu na ring, Młodego Prezentera lub jeszcze lepiej prezenterkę żeby pokazała Fingala w ringu, duże piwo i mały koniaczek dla basenji ( ciasto też może byc, ale samo to za słaby argument) albo odwrotnie, mały zjazd Tuningowców przy okazji, DUUUZA kośc dla Fingala, to na pewno przyniosłoby rezultaty, a tak tylko jesteśmy świadkami wieloodcinkowego serialu pod tytułem, "Basenji a moze jednak..." ze znaną nam wszytskim odpowiedzią:"NIE" Pozdrawiam
  4. gmk

    GRUDNIOWY NOWY DWÓR

    Ja też i doceniam jaki trud wkładacie w to co robicie. Jeszcze takiego bezpośredniego kontaktu z wystawcami nie widziałam, a że każdy ma swoje zdanie to nic nowego. Powodzenia, trochę spokoju przez najblizsze dni i miłych kontaktów z Dogomaniakami ! Pozdrawiam
  5. [quote name='Savannah'] ciekawe tylko kiedy.... :roll: tutaj w przeważającej częsci NIE MA osób nie miłych :wink:[/quote] Ja nie mówię wcale o osobach, mówię o atmosferze, a to dwie zupełnie inne rzeczy... I nie rozumiem : "...tutaj w przeważającej częsci... "??? Pozdrawiam
  6. Świetne ! Pozdrawiam
  7. Musi... Ma towarzysza, który jest duuużo większy i ona pewnie stara się szybko go dogonic...ciałem bo duchem jest na pewno wieksza! Oby nie przesadziła! Ale Asper bardzo o nią dba ... pozdrawiam
  8. Ale nam się zrobiło miło .... pozdrawiam
  9. Są takie zachowania basenji, których nie można upamiętnic na żadnym zdjęciu... Na przykład TELEPATIA...Pierwszą taka historię dawno temu przeczytałam na jakiejś stronie (przepraszam ale nie pamiętam jakiej) opisała to dokładnie Pani Ela właścicielka Yupka (tego z Ypsylonów) ... Potem znalazłam takie opowieści na stronach zagranicznych hodowli ...teraz mogę tylko potwierdzic, że coś w tym jest ! Inaczej pewnych zachowań basenji w naszym życiu nazwac nie można... Pozdrawiam
  10. ...w takich rękach, nie może byc inaczej.... pozdrawiam
  11. Juz wyjaśniam Chodzi o Joannę Wietrzykowską- Młodego Prezentera która czasami wystawia na ringu nasze basenji i prezentuje je w konkurencjach właśnie dla Młodych Prezenterów. Joasia ma świetną rękę do psów, a basenji rozumie w mgnieniu oka. Brak jej tylko pewności siebie, ale jak tak pojeździ w przyszłym roku z psami na wystawy to może odnieśc spektakularne sukcesy. Basenji- na wystawach oprócz oceny psów jest konkurencja dla Młodych pasjonatów którzy prezentują psy. Na ich ringu nie ocenia się psa tylko sposób prezentacji. Młodzi ludzie przez cały rok zbierają punkty na różnych wystawach a finały są w Poznaniu. Na pewno wiele, duuużo młodszych ode mnie osób napisze o tym ciekawiej. Poznań to najważniejsza Międzynarodowa Wystawa w Polsce. W każdym kraju są wystawy gdzie przyznawane są tytuły Zwycięzca danego kraju w danym roku. Nie znaczy to że Klubowa jest mniej ważna. Jest kilka wystaw na których mozna zdobyc dodatkowe tytuły. Na przykład w przyszłym roku mamy wystawę klubową i jednocześnie we wrześniu wystawę Grupy V . Niby to samo a jednak nie. Pozdrawiam
  12. [b]POZNAN[/b] Sędzia Pani Iwona Urbanowska Psy klasa Otwarta Faraoland VICTORY & FREEDOM V1,CWC,CACIB, BOS ,Zwycięzca Polski `2005 Sunie klasa Młodzieży Stellanova ONLY V1, Zwycięzca Młodzieży, Młodzieżowy Zwycięzca Polski `2005 PAKANYA Liwang VG 2 Sunie Klasa Otwarta CHATTANOOGA CHOO CHOO Ypsylon , V1, CWC. Res.CACIB Sunie Klasa Championów PEPSI COLA Ypsylon, V1,CWC,CACIB, BOB, Zwycięzca Polski`2005 Klassic`s A STAR IN STRIPES - nieobecna Zwycięzcom Gratuluje Osobno dziękuję Joasi za przepiękne wystawienie w ringu naszego Vicka ! Jeszcze troszkę mniej nerwów (więcej odwagi) a będzie perfekcyjnie Pozdrawiam ps Dla tych co nie wiedzą V1 - ocena doskonała , lokata pierwsza, VG 2 ocena bardzo dobra lokata druga
  13. Witam Arti szykuje się do zimy !!! Jest słodka Pozdrawiam
  14. gmk

    Dysplazja

    Witam Jeśli chodzi o dysplazję to tez tak myślałam, tzn. że jest widoczna i tak dalej, ale okazuje się że nie zawsze tak jest...niestety... Pozdrawiam
  15. Szczerze powiem, że jestem zaskoczona, że tak ciągle upieracie się przy amerykańskim systemie i piszecie (Basenji, Ty piszesz, a Hodowca Tobie na to pozwala - bo chyba dobrze zrozumiałam) Wszelkie badania można już dzisiaj (akurat w kierunku dysplazji od dawna) zrobic w Polsce za złotówki. Niektóre teksty, tłumaczone przez Ciebie prawie perfekcyjnie, są po prostu przestarzałe i trochę szkoda i Twojego czasu i tego, że postronna osoba może dojśc do wniosku, że niektórzy Hodowcy tak mało wiedzą o tym co dzieje się i co obowiązuje w hodowli psów w Europie, a tak bardzo zapatrzeni są w USA. Sytuację na pewno ratuje fakt że dysponują wynikami badań zalecanych przez Amerykanów, bo jeśli tak nie jest to nie ma co nawet myślec o zdrowych szczeniaczkach... a tym bardziej o stworzeniu Klubu Basenji. Na pewno tak nie jest, że ktoś nagle chce udowodnic, że wie,a tylko co przetłumaczył sobie z angielskiego na polski, o co właściwie chodzi z tymi chorobami genetycznymi u naszej ukochanej rasy, bo byłoby to szczytem ignorancji i w normalnych warunkach dyskwalifikowałoby taką hodowlę. W Polsce na szczęście mamy światłych Hodowców w co głeboko wierzę. Żeby pokazac różnicę jaka dzieli Amerykanów i Europejczyków pozwalam sobie na prosty zabieg. Prawdopodobnie mało kto wie ( nie piszę tu o Hodowcach ) jak bardzo różnią się standard basenji w Angli (najbardziej zbliżony do FCI, ale Anglia to jednak współczesna "kolebka" basenji i na ich tekstach oparło się FCI) i w USA. Sami ocenicie... Pierwsze to rysunek ze standardu amerykańskiego : [img]http://www.akc.org/images/breeds/basenji/lg_artwork.jpg[/img] Drugie to zdjęcie (trochę przerobione) ze standardu angielskiego [img]http://www.the-kennel-club.org.uk/discoverdogs/hound/h766.jpg[/img] Tak powinny według obu standardów wyglądac idealne basenji. Nawiasem mówiąc często się dziwię jak wiele ludzi pisze tutaj [u]poważnie[/u] o liniach, proporcjach i budowie, ale każdy ma prawo do własnego zdania. Chciałam tym prostym zabiegiem udowodnic, że w Europie mamy nie tylko zupełnie inne zapatrywania na budowę basenji, ale również na badania. To o czym ja piszę dotyczy podstawowych badań i testów obowiązujących w wielu krajach FCI w tym w europejskich, które można wykonac w Polsce, a to co jest tłumaczone dotyczy Amerykanów. Co nie zmienia faktu, że psy przywożone ze Stanów często nie mają zrobionych wymaganych u nich testów ( jeżeli ktoś w tym miejscu ma wątpliwości to pręgowana sunia będąca u nas, a przywieziona zza oceanu jest najlepszym na to dowodem, dowodem prostej niefrasobliwości i kompletnej głupoty hodowców amerykańskich, właściwie to nie ona a wyniki jej badań - jest zupełnie zdrowa, wolna od chorób genetycznych, ale ma pewne nabyte dolegliwości, które wychodzą przy robieniu testów, a które są karygodne i niemożliwe do zaakceptowania w trakcie zarówno wychowania, szkolenia jak i współżycia z psem, żeby było jaśniej psa wychowując nie bije się, a takie praktyki wychodzą na światło dzienne przy prostych testach oczu robionych w Polsce za złotówki ) Często powodem braku obowiązujących testów przy eksporcie jest niechęc do pokazania tej złej strony własnej hodowlii. Przestrzegam tylko przed zbyt silnym amerykańskim marketingiem w Weterynarii, który bez problemu wdziera się na strony AKC, a który może powodowac wypaczenie sensu robienia czegokolwiek łącznie z hodowlą psów. Pozdrawiam
  16. Zapewne będą wystawiac, ale najpierw muszą małą nauczyc wszystkiego co się wiąże z wystawą, czyli nie tylko chodzenia na ringówce , stania i pokazywania ząbków, równiez muszą sprawdzic, jak Arti sobie radzi ze stresem i zmęczeniem i czy jej to będzie sprawiało radośc. Naszym zdaniem pies powinien sie bawic wystawą , lubic te wszystkie charakterystyczne hałasy i dźwięki . Wiedziec co powinien i kiedy zrobic dopiero wtedy każdy sędzia może spokojnie oceniac psa a pies cierpliwie czekac na pochwały jakimi zaraz po ocenie obsypie go przewodnik właściciel czy prezenter, niezaleznie od tego jaka ocenę dostał. Już to gdzieś pisałam, dla psa zawsze jest to dobrze wykonane zadanie i właśnie zrobił coś co mógł najlepiej jak potrafił danego dnia, to jaką ocene dostał i czy uzykał jakiś tytuł powinno byc sprawą drugorzędną. Moim zdaniem tylko wcześnie przygotowywane psy i do tego z "talentem" do takiej zabawy mają szanse na prawdziwe zwycięstwa w dużej stawce konkurentów. Arti musi się jeszcze dużo nauczyc, na dziś jest to śliczna sunia która może ale nie musi byc "gwiazdą" ringów . Za to zawsze będzie śliczna przynajmniej dla nas i rodziny Małgosi. Biorac pod uwagę ich przygotowanie do życia z basenji, upór z jakim dążą do celu, cierpliwośc z jaką podchodzą do kwestii wychowania swoich psów i pasji jaką mają oraz pewnych mam nadzieję wrodzonych cech Arti, należy się spodziewac że obie strony znajdą szybko porozumienie w sprawie wystaw, a tylko od tego i wieku małej uzależniony jest udział w różnego rodzaju konkurencjach. pozdrawiam
  17. gmk

    Dysplazja

    4 września napisałam w tym topiku takie słowa: [quote name='gmk'] ... nie ma obowiązku badania basenji w kierunku dysplazji i szczerze powiem że nie widziałam w życiu basenji które by ją miało. .. [/quote] Ale muszę się z tego wycofac. Są basenji dotknięte dysplazją pozdrawiam Grazyna
  18. Wtrącę tylko, że takie badania przeprowadzane są bliżej, w dużych ośrodkach Uniwersyteckich w całej Europie. Główne i podobno najlepsze Centrum Badania Oka znajduje się w Londynie ale jest też w znakomitym Uniwersytecie w Szwecji w Uppsali. Badanie nie tylko atrofii siatkówki ale wszytkich (wymagania UE) 13 chorób genetycznych oka robi doskonale i wydaje Europejskie Świadectwa Badania Okulistycznego znakomity lekarz Pam Doktor Garncarz w Warszawie, który odbywał praktyki w Uppsali, a specjalizację robił właśnie w Londynie. Teraz na specjalnych szkoleniach przekazuje swoją wiedzę zainteresowanym weterynarzom w Polsce, ale przede wszystkim bada i leczy zwierzęce oczy i robi to doskonale! Ma (naszym zdaniem) jedną z lepiej wyposażonych klinik w Europie a widzieliśmy ich w ciągu ostatnich 2 lat okolo 30. Badanie wraz z testem wszystkich 13 chorób (ważnym na rok akceptowanym w całej Europie , a jego współautorem jest właśnie Dr Garncarz) kosztuje około 50 PLN. Europejskie Zrzeszenie Lekarzy Okulistów Zwierząt zaleca badanie okulistyczne oka po ukończeniu przez psa 15 miesięcy życia , gdyż już wtedy można wykryc wady wrodzone lub częściowo wykluczyc prawdopodobienstwo ich isnienia. Taki test jest konieczny przy kryciach w wielu krajach Europy. Oczywiście, że badanie i test ważne są rok. Nie posiadamy jeszcze takiej wiedzy by móc to zrobic raz na całe życie zarówno u ludzi jak i zwierząt. Właśnie dlatego ośrodki okulistyki zwierzęcej prowadzą szczegółowe badania i analizy ich wyników. Dodam że wszystkie psy po których spodziewamy się szczeniąt w naszej hodowli - Loango - mają aktualne testy i badania. Wymagamy je też od psów z innych hodowli, którymi chcemy kryc nasze sunie. A krycia planujemy z rocznym wyprzedzeniem i na wiele miesięcy przed wiemy o stanie zdrowia potencjalnego reproduktora wszystko co powinniśmy . W tym roku jednej suni zmieniliśmy na dwa tygodnie przed kryciem partnera bo właśnie odnowił testy i wykryto u niego chorobę. Na całe szczęście wiedząc o planowanym teście mieliśmy wcześniej przygotowaną i uzgodnioną alternatywę. Robimy wszystkie badania przed dopuszczeniem do krycia i stale kontrolujemy stan zdrowia naszych basenji ponieważ wychodzimy z założenia że jeśli mamy miec prawdziwą hodowlę to należy chronic szczieniaczki przed dziedziczeniem złych cech, wad lub chorób. Oczywiście są choroby genetyczne których nie pokazują badania rodziców i dziadków a dziedziczone są dopiero w 4 pokoleniu ale na przeszłośc nie mamy takiego wpływu jak na przyszłośc . Nasze podejscie do hodowli psów pewnie wiele osób dziwi ale nauczyliśmy się tego od hodowców z innych krajów,a po sytuacjach jakich sami doświadczyliśmy, postanowiliśmy trzymac się zasady nie ilośc a jakośc i tak też robimy. Każdego przecież serce boli kiedy jego ubieniec nagle zachoruje, staramy się więc chronic nasze szczeniaczki przed wszystkim co jesteśmy w stanie wykryc u potencjalnych rodziców. Pozdrawiam
  19. Poczułam sie jakbym czytała laurkę...aż mnie zatkało . Małogorzta ja nie jestem przyzwyczajona do takich pochwał ! Ślicznie dziękuję. Pracy mieliśmy rzeczywiście dużo bo było maluchów 11, ale nas dwoje : mój mąż Andrzej i Ja, a to silna grupa . Bardzo Wam dziękuję że tak dbacie o "nasz" skarb. Tylko nie dawajcie jej sobie wejśc na głowę, ona jak już wiecie wykorzysta każde Wasze wahanie...Jak prawdziwe basenji. Pozdrawiam i dzękuję
  20. Bardzo możliwe że troche sie nie zrozumieliśmy. Oprócz świetnych materiałów moją intencją jest by hodowcy i włascieciele dzielili się swoimi doświadczeniami. Tylko tyle. Cała reszta jest OK ! Pozdrawiam
  21. [quote name='Basenji']Pewnie, że powinnaś być dumna. A pierwsze foto wskazuje, że basenji zazwyczaj bywaja górą! :lol: zdrówko[/quote] a drugie że ma piękną (!!!) właścicielkę... Męża niestety nie mam na zdjęciach a szkoda, bo wtedy byłoby widac jak pięknie dopasowała się rodzina Małgosi ... Pozdrawiam (specjalne pozdrowienia dla Małgosi i Krzysztofa !)
  22. ...że górą to widac nie tylko na jednym zdjęciu ... Pozdrawiam
  23. Jestem pełna podziwu dla Twojej pracy Basenji ale czy nie uważasz że powinni zajac głos hodowcy a nie tylko tłumaczenia niezłych nawet materiłaów zagranicznych. Bo tak to wyglada jakoś niezbyt ładnie. ..Czyli wiemy , ktoś nam właśnie przetłumaczył, ale swojego zdania nie mamy. Chyba że w topiku postawiłam zbyt wysoko poprzeczkę? Ja chcę tylko by basenji w Polsce, niezaleznie czy wystawiane czy mieszkajace sobie spokojnie z rodziną bez szaleństw wystawowych były zdrowe, a to zalezy od Hodowców i ich świadomosci, podejscia do hodowli, rozsądku. Dalej czekam na prawdziwe historie... pozdrawiam
  24. [quote name='Savannah']gmk dzięki za fotki :angel:[/quote] Arti jest sunia z naszej Hodowli jest to pierwsza czarno-biała sunia która urodziła się w Loango, nie wyobrażam sobie bym mogła nie wstawic jej zdjec, czy nie interesowac się jak jej się żyje tak często jak tylko można. Mamy duże szczęścię ( z innymi szczeniaczkami też niezłe ) że Arti trafiła do domu Małgorzaty i Krzysztofa, że Kuba (ich synek) jest nią zachwycony, to ich i Aspera załuga że Arti rozwija się znakomicie. A tak w ogóle jesyeśmy dumni z Arti jej nowego domu i wszystkeigo co się z nią łączy. Zdjęc jest więcej ale niech Właściciele napiszą kilka słów o małej Pozdrawiam
×
×
  • Create New...