Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Moze byc, pod warunkiem ze umiesz tam zmniejszyc zdjecie do max 500 pikseli. Ja tego programu nie znam wiec nie pomoge. Napisz czy umiesz zmniejszyc, jesli nie, to znajdziemy inne rozwiazanie ;)
  2. Tym sie nie sugeruj, ja tez tak mam :) Jesli chcesz pokazac nam zdjecie musisz mi powiedziec czy masz program do obrobki zdjec? Zasada na dogomanii jest ze zdjecia nie moga byc wieksze niz 500 na 500 piksela. Masz jakis program zeby fotke zmniejszyc do takiego rozmiaru?
  3. Dzisiaj bylam u wetki i powiedzialam ze nie oddam leku, bo dam do schroniska. Ona tez sie zainteresowala pomoca tak wiec poprosilam zeby po urlopie zastanowila sie czy moze nam pomoc, wiec wysle juz wszystko razem. Ale to za jakies 2 tygodnie. Kolczyki rzeczywiscie bardzo wielu osobom sie podobaja. Postaram sie zrobic podobne dla Waszego schroniska :) Tylko jest jeszcze taki problem, ze mam uszkodzony aparat, wiec jesli nie masz cydrowki zeby zrobic zdjecia to tez z tym poczekam az ja bede miala sprawny swoj :)
  4. Gdzie masz to napisane? I co konkretnie chcesz zalaczac?
  5. Bedzie ciag dalszy, jeszcze dzisiaj :)
  6. [quote name='Viris']U mnie nie bylo jakos wyjątkowo. Gdy bylysmy male (ja w przedszkolu, moja siostra w podstawowce) mieszkalysmy z rodzicami. Bardzo chcialysmy zwierzatko. Byly dwa chomiki, ale wiadomo, to nie to samo co pies. Moj tato wrocil z targowicy z zakupow, powiedzial ze widzial piekne szczenieta. ( chwila bo KLara mnie wlasnie atakuje i wskakuje na kolana)[/quote] No wiec ojciec wrocil zakochany. On zawsze kochal psy. Mama psow sie boi, poniewaz kiedys bardzo dokliwie zostala przez psa pogryziona.. No wiec jakos Mamusie ublagalismy we trojke, my z siostra obiecalismy ze bedziemy psa wyprowadzac, dbac itp. Bylysmy dziecmi, ale bardzo obowiazkowo podchodzacymi do rzeczy. I pojechalismy wybierac szczeniaczka. Byly to wyżly szorstkowlose. Mamusia przepiekna tatus takze :) No wiec sie zaczelo, weszlismy do pokoiku opanowanego przez male zadziorne dzdzownice ;) Obie z siostrą mialysmy zalozone czerwone lakierki z kokardkami. Jakas szaro-brazowa strzala przyleciala do nas i zaczela nas za kokardki ciagac i grysc. Byla nasza :) Szczeniaczki byly jeszcze za male, wiec nie moglismy wziasc jej od razu. Rodzice postanowili ze pojedziemy po sunie wszyscy jak tylko bedzie mozna ja zabrac. No i kiedy siedzialam sobie w domu, rodzice pojechali z moja siostra na pobieranie krwii. I wrocili z psem. Bylo mi przykro ze pojechali bezemnie, ale wszystko przeminelo gdy zaczelam sie bawic z psiurkiem. Nazwalismy ja Cindy. Od piosenkarki Lauper :> Cindy byla przepiekna. Rozkoszny szczeniaczek pozniej przepiekna suka. Umaszczenie miala przecudne. Brazowa w szare laty. Łaty ukladaly sie w stanik i majtki. BYla niesamowita. Miala tez plamke na jezyku. Bardzo szybko urosla. Codziennie biegalismy z nia po 10-15 km. Wyzel jest psem ktory potrzebuje ruchu, jest psem mysliwskim. Cindy bardzo malo rozrabiala, raz zdarzyla jej sie kupka na dywan, i raz gdy bylismy w szkole a rodzice w pracy zrzucila wszystkie mamusiowe fiolki z parapetu. Mialam wtedy 6 lat. Gdy wrocilam z przedszkola od razu wszystko posprzatalam a Cindy sie przygladala (cwaniara). Raz pogonila za kotem, moja siostra az z butow wyskoczyla :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nam Cindy siegala po piers (obie z siostra takie zrosniete jestesmy ) :> Jezdzila z nami wszedzie, bylismy maluchem nad morzem, my we dwie z psem na tyle malucha (jak to jest mozliwe??? ) :) Gdy zobaczyla morze to szczekala na fale, uwielbiala wode, jeziorka.. Jako ze byla psem mysliwskim, a mielismy znajomego ktory byl mysliwym, wyslalismy ja kiedys z nim na polowanie. Strasznie sie balismy o nia.. No i wrocili, ona trzymala w pysku kaczora, znajomy mysliwy uchachany od ucha do ucha. No wiec okazalo sie ze Cindy ma niezwykly talent. I to nas zgubilo... Rodzice ulegli namowa znajomego i oddali ja temu mysliwemu ( bo tak dla psa lepiej...) Strasznie to przezylam, do tej pory cos z tego pozostalo... szczegolnie ze Rodzice oddali Cindy w nocy, tak zebysmy nie wiedzialy :-(
  7. [quote name='dorotal']A może inni opowiedza jak trafily do nich ich psy[/quote] U mnie nie bylo jakos wyjątkowo. Gdy bylysmy male (ja w przedszkolu, moja siostra w podstawowce) mieszkalysmy z rodzicami. Bardzo chcialysmy zwierzatko. Byly dwa chomiki, ale wiadomo, to nie to samo co pies. Moj tato wrocil z targowicy z zakupow, powiedzial ze widzial piekne szczenieta. ( chwila bo KLara mnie wlasnie atakuje i wskakuje na kolana)
  8. Olapaco - jesli mamy Ci pomoc wybrac hodowle musisz powiedziec czego oczekujesz :) Ale najbardziej polecam Ci uwazne przestudiowanie strony [URL="http://www.buldogfrancuski.com/"]http://www.buldogfrancuski.com/[/URL] Tam znajdziesz wiekszosc potrzebnych informacji zeby samodzielnie miec jakotakie pojecie ktora hodowla itp idt :) A plotkami nie ma sie co sugerowac bo tytuly na wystawach tych hodowli ktore Ci odradzano mowia same za siebie.
  9. Co do paczki, to dzialaj koluje pudeleczko i zaczynam zbierac. Mam fosforan wapnia ktory mojemu pieskowi juz nie potrzebny a zostalo jeszczo pol duzego pojemnika, to moze sie w schronie przyda. Mam tez opakowanie antybiotyku dla zwierzat z ulotkom, zostal nam z leczenia Klary, wiec zamiast dawac wetce ktora chciala oddac pieniazki wysle tez do Was. Z rzeczy opatrunkowych tez troche bedzie. Postaram sie zeby bylo tego duzo i przydatne :)
  10. Bizuterie recznie robiona, kolczyki, naszyjniki, zawieszki na lancuski itp. Sama wszystko robie, ostatnio nawet ucze sie robic sama koraliki roznymi technikami. [URL="http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4868875"]http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4868875[/URL] tu mozesz zobaczyc, ten uzytkownik dostal m.in odemnie troche bizu na charytatywke dla Martynki:loveu: Wiec cos w tym stylu bym mogla wyslac Wam.
  11. To napisz czy chcialabys sporobowac z wystawienim, to bym troche pmogla podlubac i cos stworzyc. Biedaczek maluski :( No nic postaram sie cos zebrac. Mam juz w domu troszke rzeczy przyszykowanych, co prawda nie wielkie hurtowe ilosci ale Wam sie na pewno w schronisku przydadza.
  12. Ok, bedziemy mialy razem pokoj :P Mam wyniki badan, dzisiaj wieczorem, albo jutro rano dobierzemy inne leki. Bo dziadostwo ktore wyszlo Klarze na skorce to bakteria strasznie na leki odporna. Mysle ze jeszcze przy okazji zrobie jej badanie krwi. Czy cos innego robi sie na niedobory lub nadmiar skladnikow? Czy badanie krwii to wykazuje?
  13. Ja mam bzika i totalnego swira na punkcie swojego Klarci. Tak wiec chcetnie poczytam ze ktos jest rownie szalony jak ja na punkcie swojego psiaka. A co do hodowli ktore wymienilas, jak to odradzali? Przeciez maja tam przepiekne psy i piekne szczenieta. Napisz co slyszalas a na pewno to sie wyjasni. W plotki lepiej nie wierzyc.
  14. Jestem jestem :)
  15. To ja poprosze nowe zdjatka :) I mizianka dla pozostalych szczeniorkow :)
  16. My czekamy na wyniki bakterii. Na razie sie hoduja w laboratorium. Jak cos sie wyhoduje to robimy badanie na co sa wrazliwe, na jakie antybiotyki. Klara dostala bez wynikow i tak antybiotyk. Siersc sie sypie z niej garsciami. Boki zaczynaja juz zle wygladac. A klatka piersiowa i brzuch (tam gdzie Klara jest biala, sa prawie lyse). Jak dobrze pojdzie to znajde osrodek dla psychicznie chorysch z dostepem do netu :chaos::chaos:
  17. Hebulka sliczne zdjecia, czekam na wiecej :>
  18. DorotaL co u Cometa i reszty dzieciaczkow? JUz sa w nowych domkach?
  19. Oktawio ktore czekaja na domek? Bo chyba obecnie na razie wszystkie znalazly?
  20. Aha dziewczyny, czy wystawiacie jakies przedmioty na aukcje czy nie bardzo? Moglabym zrobic dla Was troche bizuterii jakbyscie zajely sie jej sprzedaniem.
  21. Ok, napisalam co mniej wiecej moglabym z tego zalatwic. jakies rzeczy opatrunkowe? bandarze itp tez sie przydadza? Wyslalabym paczke po wizycie u mojego weta. A tablety na odrobaczanie?
  22. Witaj Olapaco! Cos mi dogomania dzisiaj szwankuje ;) Jutro bede na pewno co jakis czas zagladac zebys nie czula sie samotnie. Jak wejdziesz napisz cos o swoim psiurku :) Maupa - a Ty jutro mnie tez tu zlap i nauczymy Cie wstawiac fotki, co Ty na to? :)
  23. Bardzo Ci Moniko wspolczuje. Mam nadzieje ze za TM bedzie mu tak samo dobrze jak u Was.
  24. Ja to uwielbiam takie spotkania. Planowalam pojechac do Gąsek albo do Ustki lub jej okolic. I zdecydowalo to ze kolo Gąsek bedzie Atenka, a w Ustce byloby za duzo osob. Wpadlismy na jeden dzien do Ustki tylko odwiedzic rodzinke.
  25. Z Atenka spotkalam sie juz w dzien przyjazdu. Ale wtedy nie mialam aparatu. A w piatek pojechalismy do Kołobrzegu i tam spotkalismy sie z Hebulka.
×
×
  • Create New...