Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Biedny Hektorino :(
  2. Dziękujemy za kolejną wpłatę dla Rokiego. Wydatki (zakupy i wyjazd) uzupełnię jak wrócę z wojaży - bo rachunek w domu zostawiłam.
  3. Niestety mało wieści jest od Fificzki naszej cudnej. Śniła mi się dziewczynka kochana :)
  4. Oj nie marudź. Klara oddała z bólem serca - różowa w "emo" czachy ;D
  5. No właśnie zastanawiam się nad tą sesją jak to wymodzić, żeby było piknie.
  6. [quote name='majqa']Rokuniu, fochom mówimy - NIEEE!!! Ciesz się każdym podarkiem, nawet obróżką. :-) To jeszcze nie koniec świata. ;-)[/QUOTE]Obróżka jest różowa - ma prawo się Rokuś fochać ;D
  7. Ja się nie boję kamienia na zębach :( Miałam kiedyś na DT psiaka, który tak samo jak Roki "przegryzał" strzelając zębami - okazało się, że miał przetrąconą rzuchwę i trzeba było to drutować. Na szczęście w Warszawie znalazł się DT i psiak mógł pojechać na taki zabieg.
  8. Nowości z DT - Roki nosi już obróżkę - nie obyło się bez focha podczas którego Roki nie widział całego świata i siedział w budzie w ramach buntu ;) Jedzonko gotowane lubimy tak sobie, najbardziej korpusy kurze surowe - co ja jako fajna Barfa zdecydowanie akceptuję z uśmiechem :loveu: No i niestety moje obserwacje, że coś z dziąbeczkami nie tak sie potwierdzają w dalszych obserwacjach. Boję się :shake:
  9. Ja jestem cały czas, ale tyle złego się teraz na dogo dzieje, że nawet nie mam siły pisać :(
  10. Jestem, niestety sami widzicie ile jest zgłoszeń - postaram się dzisiaj coś ruszyć, ale muszę najpierw odetkać skrzynkę na wiadomości.
  11. W przyszłym tygodniu będę dzwonić do tego weta i dowiem się o wolne terminy na takie badanie. Pod koniec tygodnia prawdopodobnie będę mogła Rokiego zabrać tam, ewentualnie na początku następnego.
  12. Wiola wielkie brawa dla Ciebie :) No i dla Mysi też ;) Kurde może by zrobić imionkowy bazar dla małej? takie cudo zasługuje na świetne imię ;)
  13. Cieszę się z Waszej obecności u Rokiego i bardzo Wam dziękuję. Na razie z nowych wieści to niewiele - już wie co to buda - bo to wcale takie oczywiste nie było. Jest przekochanym psiakiem, bezkonfliktowym z innymi psimi towarzyszami. Ma apetyt, je zarówno mięsko jak i karmę suchą. Razem z DT martwi nas ta łapka :( no ale to wszystko na razie zmartwienia - bo niewiele wiemy. Jak będziemy na badaniach to się wszystko okaże, mam nadzieję że będzie dobrze i że będziemy mogli Rokiemu pomóc
  14. No tak, pustki.. szkoda. Ja niestety jestem z doskoku tylko - jutro postaram się ogarnąć bazarek pomidorowy i wątki pozostałe - ale niestety ratowanie Fifi i Rokiego ma swoje skutki uboczne, które obecnie odczuwam. Tak więc wszelkie PW z zapchanej już skrzynki dogo odczytam jak będę miała siłę na siedzenie w sieci.
  15. Nie dobrze, Aniu to że pies nie chce siedzieć w klatce nie oznacza, że to dla niego dobre. Jak dziecko chce się bawić zapałkami, to pozwalacie? Po to klatka była dostarczana, żeby sunia nie miała zbytecznego ruchu. Co innego jak sobie poleży na grzbiecie a co innego takie spacery - piszesz, że nie pozwalacie - ale jakoś ten film nakręciliście. PO takiej operacji do czasu kolejnego badania i zdjęcia RTG sunia powinna większość czasu spędzić w klatce - ja wiem że to ciężko jak psiaka nosi - w ostatnim roku miałam wiele takich chwil z Klarą - ale dla jej dobra była uziemiona i dzięki temu jest dobrze. Jeśli psisko tak chce brykać to trzeba niestety odstawić przeciwbóle - lub sporo dawkę zmniejszyć - ból jest po to żeby psu brykanie w głowie nie było. Zasada jest prosta: Psa boli ->podajecie przeciwbóle -> pilnujecie żeby nie kicało. Jeśli kica -> odstawiacie tablety. Może to drastyczne - ale nie wyobrażam sobie kolejnego łamania, operacji. To wszystko dla jej dobra. Gdyby była opcja szpitala dla psiaka po takiej operacji wierz mi siedziałby w klatce non stop i to nie dlatego, że lekarze są podli - tylko dlatego żeby wszystko się zrosło jak powinno. Ania spacerów nie powinno być wcale - bo opiera się na połamanych łapach. A to groźi źle zrośniętymi złamaniami. Poczekajcie z takimi spacerami przynajmniej jeszcze 7 dni.
  16. No niestety pomógł jedynie sedalin - ledwie co zadziałał i miałyśmy się poddać (pomagała mi Wiolka - mam nadzieję że zagości na dogo i w tym wątku), ale jednak kawaler znalazł się w samochodziku (po małych zmianach zamiast na kanapie w bagażniku - na rozłożonych kocykach, ze złożonymi siedzeniami - więc było mu wygodnie. Jak ruszyłam w drogę ciut się zdenerwował, ale szybko uspokoił i droga minęła bez problemu. Z Dt już dostałam info, że psiak współpracuje fajnie - więc będzie dobrze. W kwestii ogłoszeń - na razie nie ogłaszamy - bo muszę wiedzieć co z psiakiem jest nie tak (więc czekamy na poważną wizytę, rtg) - ale z tego co mówią ludzie, psiak wpadł pod samochód kilka miesięcy temu.. Do DT zawiozłam spore zapasy (makarony, ryże, karma sucha) - chociaż tyle pomogę - rachunek jak tylko znajdę wstawię w rozliczeniu.
  17. Spokojnie Eliza - nie panikuj - bazarek obiecałam - ale po prostu najnormalniej w świecie nie mam czasu się w nos podrapać ;D Ale będzie bazar, będzie!
  18. Z chęcią bym się wybrała - ale pewnie będę daleko. Dam znać zainteresowanym potencjalnie :) Z nowości od Fifi - udało się ustalić, że ma ok 2 lata i kiedyś - nie nowina - była kochana. Miała dom. Historia jakich wiele - kochany psiak właścicielki, po jej śmierci wyrzuony jak śmieć. Ustalimy jaki czas Fifi spędziła na ulicy.
  19. Dziś dla odmiany napiszę - Kumpel jest bezpieczny ;D Dopiero wróciłam (wyszłam rano) - ale najważniejsze, że jest już w DT. Zapoznał się z cieplutką budą i kojcem i koleżanką psią ;) Mam nadzieję że jak wrócę z wyjazdu będzie sam wskakiwał do samochodu - pojedziemy wtedy na wycieczkę do Staszowa na zdjęcie i badania :) Z nowości to Kumpel zmienia imię na Roki, bo jak się okazuje Roki kiedyś miał dom i tak się nazywał. Jest młody - ma max 2 lata. Ząbki dzisiaj zobaczone przeze mnie to potwierdzają :)
  20. Wiesz, patrząc na to że dziś mija rok od kiedy Klara umarła mi na rękach (a potem udało mi się ją przywrócić do żywych) to jakieś tam bakterie nam nie straszne ;) A za Kumpla się jutro zabieram :D
  21. [quote name='agusiazet']Ale masakra! Szczury koniecznie do wytępienia, przecież to zagrożenie dla całego miasta![/QUOTE]Wiesz agusia - przydałoby się, żeby niektórych szczurzyska zeżarły niestety :(
  22. Mam to samo :)
  23. Moje Foxisko z tasiemcem po odrobaczeniu nie kupczyło 2 dni. Nie panikuj!
  24. Wg mnie przy tych obrażeniach i robalach zostaje tylko sterylka jak będzie to tylko możliwe. Nie kombinowałabym nic innego - chociaż doświadczenia nie mam.
×
×
  • Create New...