Jump to content
Dogomania

Viris

Moderators
  • Posts

    11427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Viris

  1. Dopiero się zorientowaliście? Psy z "mojej wsi" czyli Ostrowca trafiają do Olkusza od wakacji (zamknięcie Mielca z powodu wścieklizny). I nawet 50 organizacji nie miałoby na to wpływu - chyba, że Prezydent miałby w tym interes. Animals przyjmuje tyle zwierząt z Ostrowca ile może - zwierzęta te przyjmowane są bez opłaty (zwykle te "lepiej im na ulicy" potrącone przez samochody z ranami). Ale miejsce jest na raz na max 10 psów. I tak pod opieką jednej z organizacji jest tych zwierząt więcej. Po Ostrowcu wieczorem chodzą po osiedlach stada bezdomnych psów - strach wyjść w nocy na spacer ze swoim! Do tego adopcje są bardzo nieliczne, większość dzwoniących to idioci. Zgłoszenia o zwierzętach "macie je zabrać bo to Wasz pieprzony obowiązek" w ilości średnio 5-13 na dobę (o różnych zwierzętach).
  2. Ja nie wiem jaki ma Zuzia opatrunek - tak czy siak Dr. Sroka zabronił kombinacji z wodą absolutnie. Btw czy mogę wysłać zdjęcia RTG do tego doktora? Bo dostał je na komórkę od Dr. Mindy - a ja mu mogę zrobić dobry skan.
  3. [quote name='eliza_sk']Wodą w sensie wanna i jazda, tak ?[/QUOTE]W ogóle wodą - nawet na gąbce czy ściereczce. Jeśli woda dojdzie do opatrunku - będzie kapota!
  4. No niestety jakby trafił na leczenie po wypadku dałoby się o wiele więcej zrobić. Teraz trzeba Rokiego uratować od bólu - to jest priorytet. Ale nie jest tak źle jak podejrzewałam, więc damy radę. Jutro umawiam termin operacji.
  5. Pytałam weta w Staszowie - wodą nie ma w ogóle opcji mycia - jedyna nadzieja w szamponie na sucho.
  6. Po operacji bioderka zaczynamy Rokiego ogłaszać.
  7. Tu prześwietlenie w dużym rozmiarze : [url]http://img836.imageshack.us/img836/5343/rokiv.jpg[/url] a tu małe: [img]http://img406.imageshack.us/img406/1487/rokimalutkie.jpg[/img] Roki wymaga 2 operacji. Pierwsza, jak najszybciej dotyczy biodra (głowa kości w tej łapie na którą kuleje), druga operacja to rzepka - która jest bardzo luźna w drugiej "zdrowszej" łapie. Żebra całe, kręgosłup cały. Odnośnie zębów to nic się nie da zrobić, tak więc krzywa buźka mu zostanie - kieł jest dosłownie wbity w dziąsło - to już się zespoliło i nie ma sensu ruszyć. Ruch żuchwy jest ok, pies jest w stanie z tym żyć normalnie. Ruszenie mogłoby przysporzyć więcej problemu niż pożytku. Koszt wizyty 60 zł (opłaciłam) plus paliwo 103 zł. Przewidywany koszt operacji ok 300 zł. Nie wiem czy w tym będzie morfologia, czy morfologia osobno płatna. Zdjęcia ząbków: [img]https://lh4.googleusercontent.com/-qaYc92MXrwk/T0T-Q3GYLRI/AAAAAAAABL0/Yt-e-QWrOuE/s640/zeby1.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-aJEE3FOw9kk/T0T-RM-rzzI/AAAAAAAABL8/MTwSdZYaikA/s640/zeby3.jpg[/img]
  8. [quote name='eliza_sk']Kurczę, fatalnie z tym Ostrowcem :( U nas urzędasy do czasu nowej uchwały zawiesiły działania w temacie, ale dobrze - przynajmniej jędrzejowskie biedy nie trafiają do Wojtyszek. Lepsza ulica niż tamten obóz.[/QUOTE]Zważywszy na to że po Ostrowcu chodzą stada psów, wiele ich ginie pod kołami to ja nie wiem co tak na prawdę jest dla nich dobre. Do Olkusza wywożone są od wakacji - od momentu zamknięcia Mielca. Ratujemy ile się da, ale możliwości są mikroskopijne jak na takie miasto :(
  9. Niestety Rokuś potrzebuje operacji - jak najszybciej. Dopiero weszłam do domu - potem wszystko opiszę.
  10. Ten taki rudy kosmaty :) z tej mozaiki: [URL]http://img191.imageshack.us/img191/8760/plakatzielony.jpg[/URL] Rok temu zaginął w Ostrowcu taki psiak: [url]http://img830.imageshack.us/img830/3713/gizmok.jpg[/url]
  11. Jestem, jakiś czas temu było info o zaginionym wyżle w Ostrowcu - szukam informacji i kontaktu. Ileż można ludziom tłuc do głów, że mają sprawdzać lecznicę w Szewnie :( dramat po prostu. Czy mogę wykorzystać zdjęcia zwierząt przywiezionych z Ostrowca w celach informacyjnych?? Może ktoś tych zwierzaków będzie szukać. Czy mogę prosić o info na temat zwierzątka numer 5 z tej zbiorczej mozaiki, skąd przywieziony był do Olkusza?
  12. Znajoma stosowała na kotach - szału nie ma - ale powinno chociaż trochę pomóc.
  13. Ania sprawdź maila - bo nie wiem czy na dobry adres wysłałam.
  14. Maliny nie wyciągałam nawet już, bo Zuzia przy morskim odleciała. Ale zdjęć trochę na pewno będzie. Tylko walczę z kompem obecnie. Klara obżarta kopytkami śpi. Nie wiem czy działa na inne psy ten patent - ale na Klarę na pewno - bo była masakra, a teraz nówka sztuka :)
  15. Już sytuacja opanowana u mnie - nic nie przywraca chęci do życia mojej suce jak kopytka.... Ale mnie łajza nastraszyła brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
  16. Nie będzie zdjęć na malinowym tle, bo Zuzia sie buntowała - a ja nie mogę męczyć psiaków zdjęciami - bo się zamknę w sobie i tyle. Niestety moja Klara postanowiła właśnie umierać więc muszę z nią posiedzieć, dopiero wieczorem chyba siądę do zdjęć Zuzi. Na pewno cuś tam będzie, chociaż Zuzia miała w planie jedną pozę - ŚPIĘ!
  17. Zalską nie wiem kto ma, ale to ustalę i też przechwycę i będę trzymać.
  18. Dziś nowy dzień i nowe nadzieje - byle do środy - dowiemy się co tam Rokusiowi w środku siedzi :) I będzie dobrze.
  19. Nie wiem jak to się nazywa - to są takie bandaże kolorowe, ich nie trzeba wiązać, po prostu się przyklejają same do siebie. Często zabezpiecza się tym np wenflon itp - nie wiem jak wytłumaczyć, w każdym bądź razie Clio dała mi dwie rolki tego dzisiaj, że to dla Zuzi - będzie trzeba ją w to ubrać :)
  20. [quote name='eliza_sk'] Viris - dzięki za akcję dalacin wczoraj. I niecierpliwie czekamy na sesję.[/QUOTE]Hehe ciekawa jestem jaką miałaś minę jak byłaś na linii ;D Nie ma za co :) Mam u siebie rachunek za weta (Mindę) i rachunek za dalacin. Aha Clio dała mi jeszcze te czerwone klejące bandaże dla Zuzi - od Dr. Mindy.
  21. Iwop daj znać proszę jak będziesz czy poszły te ogłoszenia suni już, bo jak nie to będę kombinowała - bo nie ma na co czekać.
×
×
  • Create New...